-
Posts
2532 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by pajunia
-
[QUOTE]Tylko czy ta rodzina ma na tyle czasu i cierpliwosci... i checi?[/QUOTE] W tej rodzinie jest male 2 letinie dziecko i 10 letni syn. Z checiami to nie ma nic wspolnego. Ta mala dziewczynka zostala wczoraj ugryziona przez Szmaragda. Stanela mu na drodze, gdy chcial dorwac Jaga. I nie pisz, ze moze sie zdarzyc, ze przeciez Szmaragd jest niewidomy. To wszystko ta rodzina wie, ale gdy w gre wchodzi zdrowie i zycie dziecka, to taka sytuacja zaczyna byc dramatyczna.
-
Tundra, jak czytam, masz doskonale znajomosci behawiorystyczne. Mysle, ze najlepszym wyjsciem by bylo, gdybys tam pojechala, zorientowala sie w sytuacji i praktycznymi radami wsparla rodzine Szmaragda i trenera, ktory , jak do tej pory, mimo wieloletniego doswiadczenia, nie potrafi sobie poradzic z ta problematyka. Szmaragd mieszka za Hamburgiem, chetnie na priwa podam dane tej pani, ktora za pomoc praktyczna, bedzie bardzo wdzieczna. Sytuacja jest w tej chwili bardzo powazna i zaczyna eskalowac. Czyz mam ta rodzine zawiadomic, ze sie z nimi skontaktujesz i przyjedziesz?
-
Gałka!!! - malutki staruszek w szczęśliwym domku!!!
pajunia replied to neverend's topic in Już w nowym domu
Przemus, miejscowosc nazywa sie Zelgoszcz, Gmina Lubichowo, 16 km za Starogardem Gdanskim. Masz jeszcze te wszystkie namiary na Sebastiana? Czy Ci jeszcze raz na priva lub gg podac? -
Gałka!!! - malutki staruszek w szczęśliwym domku!!!
pajunia replied to neverend's topic in Już w nowym domu
Hm, mozliwe. ja podalam w Auto Roucie i tyle mi pokazalo. A Zelgoszcz jest 16 km za Starogardem, wiec trzeba by jeszcze 32 km dodac. Kurcze, kupa kasy, ja tez na razie gola jestem. Co by tu wykombinowac? :placz: I malo czasu jest.:placz: -
RATUJMY KREMÓWKĘ - pomoc finansowa niezbędna na leczenie !!!
pajunia replied to Aquirre's topic in Już w nowym domu
Aga, leczenie jest juz zakonczone. Chemii juz , dzieki Bogu nie dostaje. I mam nadzieje, ze juz nigdy nie bedzie trzeba. I ze Kremowka bedzie juz do konca dlugiego zycia, zdrowa. -
Jamnisowate z Ostródy-dziewczynki w swoich domkach!!:)
pajunia replied to lon_cia's topic in Już w nowym domu
[quote name='sandrusia6']Sunia 20.04.2001rok Smutas 19.02.2002 rok Balbina 17.09.2002 rok Psotka 30.10.2005 rok A tak poza tym to to sa Suni dzieci a nie rodzenstwo... Smutasek,Balbina i Psotka to "przyrodnie" rodzenstwo.[/QUOTE] tylko teraz prosze mi zdradz, ktora jest ktora? Czy Sunia to ta mala? Balbina , ta wieksza, a Psotka to ta calkiem malutka? Nasz wet okreslil Lady ( ta mala ) i Balbine na jednakowy wiek, okolo 5 lat. Mini ( ta , ktorej zdjecia sa na gorze) na rok. Czyli Lady, ta mala to mama Balbiny i Mini? -
wychudzona i poraniona Sarenka ZOSTAJE NA STAŁE W DT!!!
pajunia replied to Dea's topic in Już w nowym domu
A dlaczego temu panu zaproponowano Maksa, wiedzac, ze ma tam takiego przyjaciela? Przeiez jest masa innych psow. O tej pani sie nie wypowiadam, bo cisna mi sie nieparlamentarne slowa na usta, ale niestety , tak czesto bywa. jest wiele nieprzemyslnych decyzji, ktore w ostatniej chwili sa odwolywane. Ale lepiej przed, niz po adopcji. A Sarenka znajdzie swoj wspanialy domek, jestem pewna. -
Agus, nie martw sie. Badz pewna, ze ja w dobre rece wydalas. Jetka ma naprawde wspanialy dom. Takliego domku, to by mozna wszystkim psiakom zyczyc.
-
Gałka!!! - malutki staruszek w szczęśliwym domku!!!
pajunia replied to neverend's topic in Już w nowym domu
Przemus, to jest 177 km w jedna strone. -
No to kochani zastanawiajcie sie, bo czas ucieka. Jesli by mialy z Galka do mnie przyjechac, to by musialo sie jak najszybciej udac . Zbyt duzo czasu nie ma, raptem jeszcze tydzien. Musze dodac, ze juz kiedys ( nawet nie tak dawno) wiozlam, mame z maluchami, ktore tez jeszcze slepe byly. Bylo ich 5.Jechaly bardzo daleko i nic sie nie stalo. Zabcia z Kunowej jechala do nas z maluchami, ktore jeszcze 3 tygodni nie mialy. Ponad 2000 km , a tozrabiaki wyrosly, jak rzadko ktore. Maja z Radomia z maluchami, ktore tez 10 dni mialy , do nas jechaly. jak do tej pory, wszystko zawsze bylo w porzadku. Inna sprawa, teraz te upaly. No sama nie wiem.
-
Gałka!!! - malutki staruszek w szczęśliwym domku!!!
pajunia replied to neverend's topic in Już w nowym domu
i maluchy Mony ( 3 male szczylki) -
RATUJMY KREMÓWKĘ - pomoc finansowa niezbędna na leczenie !!!
pajunia replied to Aquirre's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://farm2.static.flickr.com/1382/541440493_5781ac67a9.jpg[/IMG] [IMG]http://farm2.static.flickr.com/1420/541440517_b28d566d4f.jpg[/IMG] [IMG]http://farm2.static.flickr.com/1044/541340334_16c8a75f93.jpg[/IMG] [IMG]http://farm2.static.flickr.com/1183/541340326_04f8c905cc.jpg[/IMG] [IMG]http://farm2.static.flickr.com/1039/541340314_b6423d7634.jpg[/IMG] Tylko, ze niestety zostal jeszcze spory rachunek do zaplacenia, okolo 650,-.€ Dokladnie podlicze i podam, wiec moze by sie jeszcze jakas dobra dusza zlitowala i nam pomogla. Ja absolutnie nie jestem w stanie tego zaplacic. -
RATUJMY KREMÓWKĘ - pomoc finansowa niezbędna na leczenie !!!
pajunia replied to Aquirre's topic in Już w nowym domu
Wczoraj byla u Kremowki kontrola poadopcyjna. Moze przytocze krotkie spawozdanie, ktore dostalam: [QUOTE]Hallo Dorothea Ich komme gerade von Fr. Prey und Bonny. Du brauchst dir keine Sorgen machen alle ist in Ordnung. Bonny geht es gut. Sie ist sehr verschmust und neugierig. Eine echt süsse Maus. FRau Prey hat einen sehr guten und Fürsorlichen Eindruck auf mich gemacht. Bei ihr ist alles sauber und aufgeräumt. Bonny hat 3 Schlafplätze, einen im Flur wo sie alles Überblicken kann einen im Wohnzimmer und einen im Schlafzimmer. Sie bekommt 2 mal am Tag fressen und hat auch immer Hunger. Sie sieht genau richtig aus, nicht zu viel und nicht zu wenig. Sie hat ihre Näpfe in der Küche stehen, Wasser stand bereit. FRau Prey geht 3 Mal am Tag mit ihgr spazieren. Und dann zwischendurch nochmal wenn sie irgendwo hin muss. Also ich muss sagen Bonny geht es sehr gut. Bilder schicke ich dir mit. Wenn du noch Fragen hast, her damit. Weiss nicht ob ich dran gedacht habe alles zu schreiben. Viele Grüsse Petra. [/QUOTE] Hallo Dorothea, wlasnie weacam od pani Prey i Bonny. Nie potrzebujesz sie martwic, wszystko jest w porzadku. Bonny ma sie dobrze. jest bardzo przytulasna i ciekawska. Naprawde slodka mysz. Pani Prey zrobila na mnie bardzo dobre i opiekuncze wrazenie. Bardzo tam czysto i posprzatane. Bonny ma trzy miejsca do spania. jedno w przedpokoju, aby wszystko widziala, drugie w pokolju stolowym, a trzecie w sypialni. Dostaje dwa razy dziennie jesc i jest wciaz glodna. Wygla tak, jak powinna, nie za gruba, nie za chuda. Ma swoje miski w kuchni, woda eowniez stala przygotowana. Pani Prey wychodzi z nia 3 x dziennie na spacer i czasami wicej, gdy Bonny koniecznie musi wyjsc. Czyli musze Ci powiedziec, ze Bonny naprawde ma sie dobrze. Zdjecia wysylam, jesli masz jeszcze pytania, to je dawaj. Nie wiem, czy pamietalam o wszystkim, aby napisac. Pozdrawiam Petra -
Szczeniaki z Milanówka i sunia w pilnej potrzebie!!!
pajunia replied to xixx's topic in Już w nowym domu
azzie, nie denerwuj sie, Basia z pewnoscia chciala dac do zrozumienia . ze w kazdym plocie jest dziura , lub moze powstac ( nawet w najlepszym i nowym) Od tego sa nozyce do metalu. Znam z autopsji. -
Ostroda! Ruda kieszonkowa Pinezka. Zostaje w DT na stale :)
pajunia replied to masienka's topic in Już w nowym domu
Oj Ciotko, to chyba do zimy poczekasz. :evil_lol: Pinezka teraz na te upaly, plaszczyka nie zaklada. Zreszta takiej gestej sierci dostala, ze by sie chyba w plaszczyku ugotowala. Jedyne . co smieszne u Pineski. Ona wody nie lubi . W te upaly, to chodzimy nad strumyk, cala banda w wodzie, a Pineska sie boi. Raz jej lekko pomoglam w wodzie wyladowac ( czytaj: doopke popchnelam) Wyskoczyla jak opetana. Od tego czasu , gdy stoje nad wode, to nie zblizy sie wiecej, niz na dwa metry- diabel rogaty, wie, ze znowu moze w wodzie wyladowac.:evil_lol: -
Ja moge tyle napisac: Wkleilam Szmaragda na moja strone internetowa. Skontaktowala sie ze mna rodzina z polnocy Niemiec. Jest to pani majaca dwojke dzieci - 10 letniego synka i 2 letnia corcie. Ma jeszcze dwa psy, rowniez ze schronisk. Wiekszego mieszanca i malego Jack Russella. Rowniez 4 konie. Ma dom z ogrodem, drzwi do ogrodu maja duza klape kocia, tak, ze psiaki moga wchodzic i wychodzic, kiedy chca. Wszystko bardzo szybko sie rozegralo i do konca nie bylo pewnosci, czy sie wszystko uda zgrac. Dlatego nie chcialam nic pisac, aby nie wzbudzac niepotrzebnych nadziei. W piatek padla decyzja rodzinna( po wielu przemysleniach), ze w sobote wsiadaja w samochod i jada do Polski po Szmaragda. Konis z mezem i Szmaragdem, po wielu perypetiach, dotarli do mnie na rancho wczoraj wieczorem. Ta rodzina z Niemiec - rowniez.. Jechali prawie 800 km w jedna strone ( 12 godzin), byli wypompowani, Konis z mezem tez sa wykonczeni, gdyz nie mogli zostac na noc i o 24 jechali znowu z powrotem. Ta rodzina z Niemiec przenocowala u mnie i dzis rano wyjechali z powrotem. Na razie sa w drodze. Sa zafascynowani Polska i im sie bardzo Polska podoba. Szmaragd troche spal w drodze, a tak lezy na tylnym siedzeniu i jest miziany przez tego 10 letniego synka . Na razie tyle, gdy dojada - zamelduje sie.
-
Gałka!!! - malutki staruszek w szczęśliwym domku!!!
pajunia replied to neverend's topic in Już w nowym domu
jeszcze nie dom, ale tymczasowka. -
Gałka!!! - malutki staruszek w szczęśliwym domku!!!
pajunia replied to neverend's topic in Już w nowym domu
prosze, szukajcie transportu do mnie. Mam max. 10 dni czasu, aby do mnie dojechal, wraz z Mona i szczylkami. Kto moze pomoc?. -
Szukajcie prosze transportu, aby Mone ze szczylkami i Galke do mnie dowiezc.
-
sorry, ale nie wiedzialam, ze Berni ma swoj watek. W takim razie chetnie Wam zaprezentuje Bernisia teraz, ciekawe, czy go poznacie ? [IMG]http://farm2.static.flickr.com/1218/537721476_93b9c15cca.jpg[/IMG] [IMG]http://farm2.static.flickr.com/1423/537721454_2c83b9853c.jpg[/IMG] Bernis, to wodny " Szczur", tu to mu tylko glowe widac i sterczace uchole [IMG]http://farm2.static.flickr.com/1221/537719912_7880bfe953.jpg[/IMG] [IMG]http://farm2.static.flickr.com/1012/537719910_06b6da460a.jpg[/IMG] [IMG]http://farm2.static.flickr.com/1344/537719898_15926d73be.jpg[/IMG] [IMG]http://farm2.static.flickr.com/1193/537719892_23e2c6b0ee.jpg[/IMG] [IMG]http://farm2.static.flickr.com/1067/537719882_f7f39c2922.jpg[/IMG] [IMG]http://farm2.static.flickr.com/1187/537719872_4e69d19209.jpg[/IMG]
-
Gocha, nie miej dola. Bennik na pewno domek znajdzie. Dzis na przyklad jedzie do domu Szmaragd, rowniez niewidomy, duzy pies z Suwalk. I ta rodzinka nawez sama po niego do mnie na rancho przyjechala, az z za Hamburga 780 km w jedna strone. Wiec sie nie martw. Zalatwiaj z tym okulista, diagnoze , a potem bedziemy mysleli, okay?
-
Jamnisowate z Ostródy-dziewczynki w swoich domkach!!:)
pajunia replied to lon_cia's topic in Już w nowym domu
Ciociu Agus, abys juz na mnie zla nie byla:evil_lol: to pokazuje Mini. ( Zdjecia dopiero niedawno dostalam, nie sa robione cyfrowka, wiec musialam zeskenowac) A oto Mini w nowym domku. Mini to ta najmniejsza, i rzeczywiscie Mini, mini. Zreszta zobaczcie: [IMG]http://farm2.static.flickr.com/1251/537564062_4f489e9807.jpg[/IMG] [IMG]http://farm2.static.flickr.com/1128/537564060_e23acfe83d.jpg[/IMG] [IMG]http://farm2.static.flickr.com/1186/537564056_0740cad74e.jpg[/IMG] [IMG]http://farm2.static.flickr.com/1056/537564052_6f62e32230.jpg[/IMG] [IMG]http://farm2.static.flickr.com/1079/537564042_bbc4908059.jpg[/IMG]