Jump to content
Dogomania

pajunia

Members
  • Posts

    2532
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by pajunia

  1. Boshe, jakie to cudo, nie moge patrzec na takie maluszki , zamkniete w schronisku. Ona pod kolderke sie nadaje. Israel, mam ja wlozyc na moje strony?
  2. Kochani, ile Aman ma w klebie? I jego wiek? Bo raz przeczytalam, ze rok, a na Allegro, ze ma dwa lata. Wstawie go na moje strony, moze tu sie cos znajdzie. A na razie bierzcie blagam na ten hotelik, aby juz bezpieczny byl.
  3. maluchom na pewno nic sie nie stanie. Juz takie male przewozilam. A Mony maluchy, ktore w zeszlym tygodniu przyjechaly do Niemiec, nie mialy wiecej niz 15-16 dni. jechaly ponad 2000 km. Gdy maluchy sa dobrze kolo mamy zapakowane, to nie ma czego sie obawiac.
  4. Martus, dostalas ode mnie priwa? Podawalam namiary na seniorite. Moglaby w niedziele rodzinke pociagiem do W-wy zabrac. Wiec kochani, organizujcie, aby sie udalo. :lol:
  5. Jak juz pisalam, Kacperek nie jest latwym psiakiem. Nie dogaduje sie z innymi psami, nawet na suczki startuje. W stosunku do ludzi jest taki bardzo obojetny, nie interesuje sie ani, gdy jest miziany, ani,, gdy cos dobrego dostanie, taki na wszystko obojetny,psiak. Na spacerki chodzi, bo musi. Nawet ugryzc potrafil, gdy Sebastian mu chcial obroze zdjac. Musi byc od innych psiakow odseparowany i to jest dla nas bardzo ciezkie, gdyz zajmuje sam cale pomieszczenie, w ktorym normalnie jest zawsze wiecej psiakow i w ten sposob niestety, ale blokuje mozliwosc zabrania do nas paru psiakow wiecej. Nie jest to niestety fajnie.
  6. betinka, nie dostalam zadnej wiadomosci od Ciebie. bede sie jeszcze z tym domkiem kontaktowala, ale to juz bylo bardzo dawno, wiec nie wiem, czy jeszcze aktualne. Ale, jak pisalam, problem jest z transportem. Ren domek byl calkiem na polnocy Niemiec, w Schleswig Holstein, a my tam nigdy nie jezdzimy. Wiec nie wiem, jak by mozna bylo ten problem rozwiazac.
  7. Pewnie, ze zagladaja, ja np. codziennie i ciesze sie, ze jednak sie okazalo, ze to przytulasek. A tak malo brakowalo, aby sie pochrzanilo. I dobrze, ze od Kacpra zistal rozdzielony. Kacperek jest niestety, nielatwym psem. I bardzo trudno bedzie mu domek znalezc.
  8. Myslalam, ze Ty, slicznotko , juz dawno w domku, a tu sie okazuje, ze jeszcze nikt Ci domku nie dal. :placz:
  9. Oh, dzieki. Sliczne zdjecia. To sie Agusia ucieszy. A ja Wam jeszcze raz za ten wspanialy domek dla malej dziekuje. Fajni jestecie. I przyjemnie mi bylo Was poznac.
  10. Tutaj tez znalazlam Sarenke, na slicznej stronie internetowej [url]http://www.bemus.pl/bemus.html[/url], ktora pieski na [url]http://www.dhd24.com/azl/index.php?anz_id=7306193[/url] oglasza. Jo, czy to Twoja strona? Miejmy nadzieje, ze jak najszybciej sie uda jej domek znalezc.
  11. [B]Dziewczyny, kto z Was jest na miau? Tam ktos ( seniorita) oferuje transport w niedziele 8 lipca z Lublina do W-wy. Ja nie jestem na miau zalogowana. Blagam skontaktujcie sie z nia. Moze by zabrala rodzinke[/B]?
  12. Tylko, gdyby sie udalo znalezc transport do W-wy, to zapytaj sie, jaka trasa jedzie Pan Hubert. Od nas do Swinoujscia jest 330 km w jedna strone. Niemozliwoscia jest, aby Sebastian tam dojechal. Ale Pan Hubert na pewno trasa na Gdansk jedzie, mozna by rodzinke w drodze przejac. Moze jakies namiary na Pana Huberta bys nam podeslala, albo do mnie, albo do Inbaneza lub Ansie., aby mozna sie bylo skontaktowac.
  13. Alez on jest sliczny, a z tymi kotkami, to wrecz fantastyczny. Na pewno szybciutko znajdzie domek.
  14. Dzieki netti, przeczytalam, ciesze sie bardzo, ze Tosia jednak nozke zachowala. zrozumialam, ze ona jest u Ciebie i tam ma domek. Ciesze sie bardzo. Zycze wam obu jeszcze duzo milych i wspanialych chwil w zyciu.:lol: :loveu:
  15. [quote name='JO']Jakis dobry duszek z Leverkusen powrzucal tutaj w Niemczech ogloszenie o Sarence! Chyba ktos robi mi konkurencje:multi::thumbs:[/QUOTE] To moja najukochansza Astrid z Leverkusen.
  16. Bierzcie duzy karton, jakims kocykami i recznikami wylozcie i dajcie rodzinke temu Panu. Niech ja do nas przywiezie. Pytanie, czy ten Pan jedzie sam, czy jeszcze z kims? Dobrze by bylo, aby jeszcze ktos jechal, aby rodzinki pilnowal. Moze Newa ma chorobe lokomocyjna i moze w drodze wymiotowac. W kazdym badz razie sytuacja sie troche zmienila, ale nie na wiele. Napiszcie mi na priwa, jak to widzicie, to podam Wam wszelkie namiary na Sebastiana i Anete, na ranchu.
  17. Azzie, jeszcze raz ponawiam pytanie, czy mam propozycje Coolera przedstawic tej rodzinie, o ktorej juz wczesniej pisalam ? Jesli nie, to prosze napisz, przedstawie inne propozycje. Juz tej pani o nim wspominalam, ona bardzo mnie o zdjecia prosila, ale bez Waszej zgody, nie chce nic zaczac.
  18. Dawno zadnej wiadomosci o Tosi nie bylo. Jak sie jej losy potoczyly? Czy juz byla operowana?
  19. Jak juz pisalam, tymczas u mnie jest, mialam tez powazne zapytanie o Sarenke, ale mam watpliwosci. Ten pan kiedys rotki hodowal( hodowca), teraz ma dwa pinczery i gdy powiedzialam, ze sunia bedzie wysterylizowana, to tak, jakby zmienil mu sie ton. Wiec mysle, ze to nie to. Ze sterylka prosze uwazajcie. Wszyscy moi znajomi weci potwierdzaja, ze po cieczce dopiero 2-3 miesiace pozniej mozna sterylizowac. Wtedy sytuacja hormonalna w organizmie wraca do normy. Gdyby wczesniej, to jest duza mozliwosc, ze sunia bedzie miala urojone ciaze i inne przypadlosci.. Bym nie ryzykowala. Holandia, wracajac do Twojego pytania, czy znam pinczery. Wiec znam, sama ma pinczerke Pinezke, ktora mi Ciotki z Ostrody podrzucily. Miala byc ta tymczas, ale ma u mnie w tej chwili dozywotni tymczas, gdyz jestem w tej malpie, niesamowicie zakochana. Pozytyw jest taki, ze od weekendu , beda na ranchu 4 osoby, w tym jedna psia psycholog , wiec opieke by miala wystarczajaca, w tej chwili nie ma, az tak duzo psiakow, jak normalnie, wiec i wiecej czasu by bylo dla tej panny. Robcie, oczywiscie, jak uwazacie, ale moja propozycja sie nie zmienila.
  20. A ja bardzo milo prosze :mad: , aby temat zmieniono. Rolady, placki, kwasnice itd. Czy wy sumienia nie macie? Czlowiek na obczyznie siedzi, ma same g....... do jedzenia, a Wy o takich smakolykach. Wstydu nie macie? Wykonczycie mnie, biedna, ktora nawet nie ma sie z kim polskiej wodki napis? Dusje, kiedy przyjezdzasz? Juz sie doczekac nie moge i tej obiecanej, polskiej kielbasy.:eviltong:
  21. Fotek tak szybko nie bedzie, to starsi ludzie, ktorzy nie maja pojecia o cyfrowce. Robia stopniowo zdjecia normalnym aparatem, potem musza je wywolac i poczta mi wyslac. Tak, ze nie wiem, kiedy dostane. na pewno jeszcze potrwa. A Julek ma sie bardzo dobrze. Jest bardzo zywiolowy, energia naladowany i przypuszczalnie bedzie jeszcze kastrowany, gdyz za bardzo mu " baby" w glowie siedza. ma troche wysuszona skore , ktora go swedzi, ale mysle, ze to od tej obrozki przeciwpchlowej. teraz sciagnieto mu ja juz. Na dniach bedzie prany. Bardzo lubi w kaluze wlazic i co mnie dziwi, uwielbia biegac, gdy pada.
  22. Goga, zdazysz, na pewno zdazysz. I nie tylko jemu, ale jeszcze masie innych psow. Uwierz starej ciotce. Ja rowniez caly czas kibicuje Berniowi, choc sorry, ale nic nie pisze. Ale sledze watek. Gdy tylko beda jakies wyniki po badaniach, to postaram sie tez pomoc w szukaniu domku.
  23. [QUOTE]Czym jesteś rozbczarowana? O co chodzi [/QUOTE] Juz Asia napisala pieknie o zdjeciach. Rozczarowana bylam, ze nikt Galki tak naprawde nie podziwia na tych zdjeciach, a on taki sliczny i rozbrykany. To raczej bylo w formie zartu.:oops: :eviltong:
  24. A my miejsce dla Newy juz przyszykowalismy. Teraz tylko Newy brakuje.:evil_lol: :crazyeye:
  25. No niestety, na razie to tymczas i pozostanie tymczasem.:placz: Dla Galki szukamy domu. No i nic nie piszecie o Nelli, przyjaciolki Galki. To ta mala, czarno biala sunia, ktora z nim biega. I o mysczce w pysiu Galki, tez nic nie piszecie. :placz: Ach, jestem rozczarowana:placz:
×
×
  • Create New...