-
Posts
2532 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by pajunia
-
Na razie nowe zdjecia Galki, Mony i szczylkow mozna tu zobaczyc. Niestety nie dam rady ich sciagnac, mam dzis dostac te zdjecia mailem, to je wkleje. na razie zobaczcie tutaj, szczegolnie polecam zdjecie galki na drugiej stronie z MYSZA w pysiu:evil_lol: Trofeum lowieckie [url]http://www.photoshelter.com/[/url] , tam gdzie jest find, podajcie Schapp, wtedy otworza sie zdjecia.
-
Gałka!!! - malutki staruszek w szczęśliwym domku!!!
pajunia replied to neverend's topic in Już w nowym domu
Na razie nowe zdjecia Galki, Mony i szczylkow mozna tu zobaczyc. Niestety nie dam rady ich sciagnac, mam dzis dostac te zdjecia mailem, to je wkleje. na razie zobaczcie tutah, szczegolnie polecam zdjecie galki na drugiej stronie z MYSZA w pysiu:evil_lol: Trofeum lowieckie [url]http://www.photoshelter.com/[/url] , tam gdzie jest find, podajcie Schapp, wtedy otworza sie zdjecia. -
Kacper za TM[*] i Max. Max w nowym domku w Holandi,
pajunia replied to Matusz's topic in Już w nowym domu
:multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: Ja was wszystkich kocham. I dziekuje za Maksia i za wszystko, co zescie dla tego maluchy zrobily. Jestescie kochane, zlote, moje wspaniale Cioteczki dogomanskie.:loveu: :loveu: :loveu: -
Pogryziony staruszek! Błagam o dom dla niego! Pabianice
pajunia replied to modliszka84's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Droga Dora My jstesmy niesamowicie przygnebieni i nie rozumiemy tego. Nasz ukochany Malek dzisiaj o 10.45 umarl. Zalamal sie w sobie, , krzyczal, potem mial problemy z oddychaniem i nasz odwazny chlopczyk przestal zyc. My go bedziemy zawsze w naszych sercach przechowywac. On byl specjalnym psiakiem, ktory tak bardzo kochany byl. My bardzo jego nieobecnosc odczuwamy. W olbrzymim smutki Uta -
Kacper za TM[*] i Max. Max w nowym domku w Holandi,
pajunia replied to Matusz's topic in Już w nowym domu
Jakie fotki? Mateusz, proponuje zajrzec na strone 34 i 35, tam sa fotki chlopakow , zrobione bardzo niedawno. A tak a propos, przysiegam, ze przestane pisac cokolwiek na watkach, gdy wciaz bede tak nagabywana o fotki. Psiaki jeszcze nie pojechaly lub nawet nie maja kiedy sie zadomowic, a juz wolanie o fotki. A ja przeciez nie moge w dzien przyjazdu psiakow, juz o fotki wolac. To jest niepowazne w stosunku do nowych rodzin. I denerwujace. Gdy fotki beda, zaraz wklejam. Zawsze tak robilam i robie. -
No i co w koncu z Kaja? Tak ostro na mnie wjechano i teraz cisza? Hej Donvitow, co dalej zamierzasz poczynic z Kaja? Czy juz sie jakis domek kroi?
-
Kacper za TM[*] i Max. Max w nowym domku w Holandi,
pajunia replied to Matusz's topic in Już w nowym domu
Evelin, masz calkowita racje. Dogo to fantastyczne forum, osiagnac mozna bardzo wiele no i poklocic sie cudownie tez mozna:evil_lol: ( Ja to robie czasami, aby moja agresje wyladowac:evil_lol: ) Zarty, zartami, ale cudownie, ze sie wszystko tak udaje. Ale cieszyc sie bedziemy dopiero, gdy Maksiu do nowej rodziny dojedzie i tez tam na stale zostanie. Evelin, aby tez na Twojej buzi usmiech zagoscil, pragne Cie poinformowac, ze kluski Mony wariuja , a dzis sama slyszalam przez telefon szczekanie Mony i " warczenie" klusek. Ubaw mialam niesamowity. Tak male szczylki, a takie oho:lol: -
Gałka!!! - malutki staruszek w szczęśliwym domku!!!
pajunia replied to neverend's topic in Już w nowym domu
Wczoraj Galka zaprosil swoja ulubiona Nelli . ( Neli, to mala sunieczka ze Slowacji, ktora Galka pokochal ponad zycie. Galka nasladuje Nelli na kazdym kroku i robi wszystko, co tylko Nelli zrobi) Dostal obrozke z niebieska chusteczka, a Nelli z czerwona. I tak pomaszerowali do restauracji. Galka zachowal sie wzorowo. Zapomnialam napisac, ze Galka jeszcze wczoraj zostal wykapany. Ma bardzo miekka sierc i Oliver ( maz Michaeli) stwierdzil, ze jeszcze mu zabki sie wyczysci, diamant na zabku przyklei :evil_lol: i bedzie galant pierwszej klasy. Dzis Galka zaliczyl swoja pierwsza mysz. Tzn zlapal ja, Michaela chciala mu ja odebrac, to tak zaczal plakac, ze mu ja oddala, a on ja zjadl.:evil_lol: Galka jest bardzo swiata ciekawy. Tzn. gdy sobie cos wbije do glowy, ze chce to zobaczyc, to musi to skontrolowac i wtedy mozna go wolac, i wolac, on ale wtedy Galka jest gluchy.:evil_lol: Ale tak ogolnie, jest posluszny, cala noc spokojnie przesypia. Galka nie ma tez zadnych problemow z kotami,wrecz przeciwnie. lubi koty. Bedziemy szukali dla Galki domu, tylko z ogrodem. I najlepiej w malej miejscowosci, gdzie nie ma duzo ruchu i gdzie bardzo blisko sa pola. i laki. Galka sie absolutnie nie nadaje do mieszkania. On uwielbia ganiac po dworze, po lakach, po polach jest bardzo ciekawski. I uwielbia grzebac dziury. -
Malutka biała Newa juz poza schroniskiem:)Życzmy jej szczęscia!
pajunia replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Agusia, dzieki za link. Moge pomoc, oczywiscie, ale najwazniejsze pytanie? Czy ona jest zaszczepiona? I to nie tylko na wscieklizne, ale rowniez na wirusowki? Niestety, bez tego ani rusz. I kiedy konczy sie kwarantanna, i czy rzeczywiscie jest w ciazy, i czy jakis wet ja ogladal i mozna powiedziec, kiedy szczylki na swiat przyjda? No i , czy moznaby transport do nas zorganizowac ? Jesli by byla zaszczepiona, lub by sie ja jeszcze moglo zaszczepic, to moge do nas wziasc. -
Kaukaz Cooler - miał być uśpiony, trafił do schroniska. Znalazł DOM!
pajunia replied to azzie5's topic in Już w nowym domu
kochani, ile on tak moze miec lat? I jak myslicie, czy moglby mieszkac w domu z ogrodem, tzn, raczej w ogrodzie, czy by sie nadawal na psa strozujacego. Oczywiisie z dostepem do domu? I nie zaden kojec, czy box.By wolno biegal po ogrodzie. Wlasciwie nie wyadoptowuje psiakow na zewnatrz, ale mam ew. zapytanie od starszych ludzi, ktorzymieszkaja troche na uboczu i szukaja lagodnego psa strozujacego, ktory chetnie na dworze jest. Spal by przypuszczam , w budzie, nie wiem. Co myslicie o tej propozycji ? Lub tylko do domu jest dom szukany? -
Bernis od dzis ma swoj wlasny domek. Juz nie jest na tymczasie. Dom z ogrodem. Rodzina z trojka dzieci, ale bardzo dobrze wychowanych i spokojnych. ( Bernis boi sie malych dzieci, tzn. nie lubi ich wrzasku). No miejmy nadzieje, ze nie wroci na tymczas. Gdyz Bernis to kradziej, gdy cos w domu zginie, to z pewnoscia znajdzie sie w koszyku Bernisia.:evil_lol: A taka troche mniej przyjemna wiadomosc. Bernisia przed trzema dniami kopnal duzy kucyk. Astrid ma konie i kucyki i Bernis z innymi psiakami, zawsze na padok biegal do koni. I glupek. podbiegl od tylu i chcial capnac kucyka, no i Bernisiowi sie dostalo. Na szczescie zadnego zlamania, ale zebra go jednak bardzo bolaly po tym stuknieciu. Musial dostac zastrzyki przeciwbolowe, ale dzis juz rozrabial znowu, jak pijany zajac.
-
Kacper za TM[*] i Max. Max w nowym domku w Holandi,
pajunia replied to Matusz's topic in Już w nowym domu
Czoko, Maksio jest teraz u nas , na rancho w Zelgoszczy. To jest 16 km od Starogardu Gdanskiego. -
wychudzona i poraniona Sarenka ZOSTAJE NA STAŁE W DT!!!
pajunia replied to Dea's topic in Już w nowym domu
dusje, na razie na rancho. Aby caly dzien sama nie byla. U nas , gdy szczeka, to nikomu nie przeszkadza. bylaby z innymi psiakami i moglaby czekac, jak dlugo by sie porzadnego domku nie znalazlo. -
KARUSIA - piękna sunia, za TM [*][*][*]
pajunia replied to Matusz's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jezeli dostane zdjecia, to na pewno wkleje. Zawsze tak do tej pory robilam. Karusia jest dopiero od 3 dni w nowym domu, w domu u starszej pani ( 80 letniej), ktora nie ma cyfrowki i nawet nie wie, co to jest. Wiec moze pozwolicie Karusi sie najpierw zadomowic i zaufania nabrac do tej pani. Z pewnoscia zdjecia dostane, ale na pewno nie po 3 dniach. Tak szybko, to nawet poczta w Niemczech nie chodzi.:eviltong: -
wychudzona i poraniona Sarenka ZOSTAJE NA STAŁE W DT!!!
pajunia replied to Dea's topic in Już w nowym domu
Czy cos sie posuwa w strone zrzeczenia sie tego wlasciciela? Po drugie, podtrzymuje propozycje,jesli beda problemy z DT, moge zabrac mala do mnie na tymczas . Tylko trzeby by wtedy o transpocie pomyslec. Gdyby sie cos znalazlo, moglabym jeszcze z dwa male lub srednie schroniskowe psiaki, tez zabrac na tymczas. ( Np. Ploszke i Osike) -
KARUSIA - piękna sunia, za TM [*][*][*]
pajunia replied to Matusz's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Mateusz, a moze by tak zmienic tytul watku. Ona juz nie jest w drodze do nowego domu, ona juz jest w nowym domu.:lol: -
Po długim pobycie w schronie Łapcia wreszczie pojechała do domku
pajunia replied to betinka24's topic in Już w nowym domu
Nie skarbie, nic, tylko chcialam sie dowiedziec. Gdyz dla Lapci mialam juz tu dawno domek, tylko nie ma jak jej przewiezc -
Niepełnosprawny Oskar wciąż potrzebuje pomocy finansowej
pajunia replied to asiaf1's topic in Już w nowym domu
Oj, przykro sie to czyta. Jeszcze bardziej jest mi przykro, gdyz dosc dawno mialam dla niego bardzo dobry tymczas, z opcja przejecia Oskarka na stale, i nie chciano go wydac. Smutne to, jeszcze smutniejsze, ze teraz moze byc uspiony.:placz: -
wychudzona i poraniona Sarenka ZOSTAJE NA STAŁE W DT!!!
pajunia replied to Dea's topic in Już w nowym domu
[QUOTE]To nie zart, po prostu dla psa moze byc kolejny szok, jak nie bedzie rozumial niemieckiego. [/QUOTE] Wybacz Jo, ale to jest zart. Ja wyadoptowalam do Niemiec juz dobrze ponad 300 psow i nigdy jezyk nie byl przeszkoda i zadnym szokiem. Nie doceniasz inteligencji psiej. Podam przyklad: we wtorek przyjechal stary 12 letni Galka z Ostrody. Dzis ( czwartek) , gdy sie go wola ( po niemiecku oczywiscie), biegiem przylatuje. Z Galka przyyjechala Mona z 3 szczylkami. Mona juz od wczoraj reaguje na " Mona, komm", Mona " essen", a dzis pierwszy raz na Mona " sitz". I to po dwoch dniach. Wiec wybacz, ale jezyk niemiecki nigdy nie jest problemen. -
Po długim pobycie w schronie Łapcia wreszczie pojechała do domku
pajunia replied to betinka24's topic in Już w nowym domu
bettinka, kto Ci powiedzial, abys Lapci watek zalozyla? Czy Ola? -
Byłam zabawką, jestem więźniem nie za swoje winy
pajunia replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
-
Gałka!!! - malutki staruszek w szczęśliwym domku!!!
pajunia replied to neverend's topic in Już w nowym domu
Dzis prawie godzine Michale mi o Galce i Monie opowiadala. Nie macie pojecia, co to za psiak. Po pierwsze, absolutnie sie zgadza z wszystkimi psami. Wrecz uwielbia towarzystwo innych psow. Obojetnie, czy suczki, czy psiaki, czy male, czy duze, on je kocha wszystkie. Uwielbia tez ganiac, jest prawie caly czas w ruchu. Dzis zaliczyl pierwsza pogon za zajacem:cool3: Uwielbia kopac dziury, szukajac myszy. Dzis taka wykopal, ze prawie do polowy w niej siedzial. Galka bardzo sie cieszy zyciem, Michaela mowi, ze u niegi doslownie widac, jak on to zycie w siebie polyka. Jest niesamowicie radosnym psem, bardzo rozbrykanym. Galke tez dzis wetka ogladala. Galka ma troche wody w plucach i powiekszone serce, ale jak na razie nie ma powodow do niepokoju, nawet nie musi brac lekarstw.Oceniono go na 10-12 lat. Galka dobrze nie slyszy, ale ma doskonaly wzrok. Nerki sa super w porzadku. Juz reaguje na swoje imie Galka, i ciagle by jadl, a najbardziej smakuje mu BiFi ( te male salami), nie pogardzi tez kocim jedzonkiem. Z kotami tez nie ma zadnych problemow. Dzis nawet z jednym z kotow razem z jednej miski jedli. Gdy spi, to poniewaz dobrze nie slyszy, to spi bardzo mocno i cala noc, od 23 do 7 rano przesypia. Juz wie, ktory koszyk jest jego i gdy ma dosc biegania, idzie do koszyka i zaraz usypia. Michaela jest nim zachwycona. Taki maly skrzat.:lol: -
Kochani, Troche wiadomosci o Monie i maluchach. Mona jest kochanym psiakiem, Mona biega juz bez smyczy, bardzo trzyma sie Michaeli, uwielbia ganiac, biegac, ale jest tez bardzo dobra mamusia. Nigdy zbyt daleko sie od maluchow nie oddala, i gdy te zapiszcza, zaraz leci z powrotem. Bardzo sie slucha i reaguje na swoje imie Mona. Maluchy sa slodkie i bardzo grubasne. jedna z tych dziewczynek, to by tylko przy cycku wisiala, tak samo ten chlopaczek. Zostal nazwany Buda, ta grubaska Treczi, a ta najmniejsza, najdrobniejsza, to Kama. Na sobote mam obiecane zdjecia i przypuszczam, ze domkow nie bedziemy dlugo szukali, gdyz juz do Michaeli przychodza ludzie i sie o te maluchy pytaja. Mona bedzie tez idealnym towarzyszem dla mlodszej rodziny. Mona dostaje 5 razy dziennie jesc, troche przytyla, ale niezbyt duzo. Maluchy wszystko z niej ciagna. Mona jest mlodziutka, chyba kjescze roku nie ma. Dzis ogladala je wetka i byla zachwycona ta rodzinka. Treczi dostaje juz zabki.
-
jeszcze troche za wczesnie, maluchy musza jeszcze co najmniej z 5 tygodni z mama zostac.. A o domki sie nie martwcie,w tym juz moja glowa, ze je znajda.:evil_lol: