Jump to content
Dogomania

14ruda

Members
  • Posts

    1626
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by 14ruda

  1. A nutra barzo słuzy piesynce.Rozwolnienia pożegnalismy na dobre.:)
  2. Damy rade.Mamy jeszcze Kiarke:razz: (podobno szkolisz jej szczeniora?) A swoją drogą cieszy mnie,że ludzie szkola swoje psy.20 psów średnio co pół roku na tak małe miasto to super.Ludzie są coraz bardziej świadomi.
  3. Przed sterylką dobry wet powinien zbadać(przede wszystkim pracę serca) sunie i sam zadecyduje czy nie ma ryzyka albo która narkoza bedzie nalepsza. My sterylizowalismy 10 letnią owczarkawatą sukę ze schroniska przed adopcja i wszystko bylo o.k.Bardzo dobrze zniosła zabieg i szybko doszła do siebie.
  4. Nie była socjalizowana z psami i widzisz efekt.To samo moze być z człowiekiem.Suczke jest młodziutka i to zrozumiałe,że garnie się do ludzi.Nie musisz co 5 metrów przystawać żeby ją ktoś poglaskal,ale nie możesz ją izolować od ludzi.Postepujac w tenm sposób dajesz jej do zrozumienia,że obcy są be.Może to skutkować w przyszłości nawet agresją wobec nich,lękiem,,itp.Nie moe byc tak,ze sunia ma lubić tylko wybrane osoby z twojej rodziny i kilku koleów.A co zrobisz jeśli na jakimś spotkaniu z innymi właścicielami piesków twoja sunia zacznie uciekać od obcych lub zacznie ostrzegawczo na nich warczeć?bedzie następny problem. Naucz suczkę,ze przed czowiekiem,który chce się z nią przywitać się siada,wtedy człowiek głaszcze i tyle.Nie pozwalaj lizać po twarzy.Naprawdę ciezko jest potem odbudować takie zerwane więzi z człowiekiem.Pomyśl,że piesek to przynajmniej 10 lat opieki.W tym czasie może wydarzyc się wiele,może będziesz musiała wyjechać i zostawic suczkę na kilka u koleżanki,z którą nie spotykasz się zbyt czesto,bo akurat nikt z rodziny nie bedze mógł się nia zając. A-z czasem może sunia zobojętnieje na zaczepki obcych.Sama sobie będzie decydować czy chce podejć czy nie.
  5. 14ruda

    Zielona Góra!

    Przekazałam info smsem.
  6. Tak o 10 kolo strzelnicy.W prawo za ogrodzeniem jest jakaś polana.Zapisanych jest 20 psów:loveu: .Metody szkoleniowe uzależnione od właściciela:multi: .Mamy zabrać smakołyki i jakaś zabawkę jesli tak chcemy szkolic psa czyli metodami pozytywnymi.Na pierwszych zajęciach bedziemy sie poznawać,poznawać ze sobą pieski i teren szkoleniowy:razz: .Szkoleniowców bedzie chyba więcej i podziela nas na grupy pewnie,bo nie wyobrażam sobie pracy 1 szkoleniowca z 20 psami. Ale bedzie zadyma.Jak moja sucz zobaczy tyle psów to oszaleje ze szczęścia:diabloti: .Bedzie fajnie.
  7. Do pary o pielęgnacji i jedzonku nowy temacik coby wszystko do kupy bylo:razz: Jakie dolegliwości nękaja Wasze ONki i jak z nimi walczycie?Oprócz spraw typowo weterynaryjnych sie rozumie.
  8. ma być podobno wiecej szkoleniowców na szczęście.
  9. Ale co ja poradze jak u nas szkolenie raz na pól roku.mam do wyboru jeszcze szkolenie u prywatnego psychola.Dlatego właśnie dużo ćwicze z psem.Połowa na pewno przyjdzie zielona na temat szkolenia i zapisała sie tylko dlatego,ze z psem sobie nie radzi.
  10. cześć. Nie znam nikogo ani nie słysałam o nikim kto stosuje w lubuskim dogoterapię.Ja bede stosować za jakis czas;)
  11. 14ruda

    Zielona Góra!

    Wiadomosć z ostatniej chwili: Na początku października jest Tydzień Zwierząt.W tym czasie ustawimy się na mieście z petycjami,rozwiesimy plakat,ulotki i przez kilka dni bedziemy zbierać podpisy.
  12. W sobote o 10 zaczynamy szkolenie:multi: .Dowiedziałam się,że będzie 20 piesów różnych:loveu: .A co do metod szkolenie-wybiera je przewodnik.:multi: Czyli dalej bedziemy sie szkolić z piłeczką tyle,że pod czujnym okiem trenera,który pokaże mi jak szybko i dokładnie nakręcic sucz:cool1: . Na pierwszych zajęciach bedziemy się poznawać z piesami i placem szkoleniowym:razz: .Już się nie mogę oczekać.:diabloti: narazie się za nia ostro wzięłam.Codziennie w lesie ćwiczymy takie różne.
  13. 14ruda

    Zielona Góra!

    Zielona Góra!Mamy dodatkowe 2 osoby:)Właśnie się zgłosiły.
  14. 14ruda

    Zielona Góra!

    Tu chyba nie pisałam.Nowa Sól zadeklarowala się w piątek odebrać plakaty i ulotki.Wysłalam im petycje mailem,nich juz zbierają.Mam nadzieję,że przyjadą. Oprócz tego napiszę pismo do UM o pozwolenie na zbiórke podpisów na deptaku w godzinach popoludniowych kiedy dużo ludzi. Andre coś o markecie wspominał-też dobry pomysł. Odwiedzę jeszcze moja stara szkołe. Jeszcze jakieś pomysly?
  15. [quote name='Anashar']Przykro mi to mówić - ale Agama ma rację. Tu nie o to chodzi. Ludzie chcą pomóc, wkładają w to całe swoje serce, swój czas. Tu nie chodzi o prześciganie się w ilości podpisów. Nie można innych krytykować. Każdy ma swoje życie i angażuję się na ile może, więc zamiast stwierdzeń typu "i tak nie wypadliście najlepiej" może byłoby lepiej napisać "światna robota, dziękuje za wasze zaangażowanie" Wszystko musi mieć ręce i nogi, i naprawdę każda ilość podpisów się liczy, a często ich ilosć nie zależy od wolontariuszy ale od miejsca w jakim aktualnie się znaleźli i od ludzi którzy w nim są... [COLOR=red][B]Wolontariusze, nie traćcie wiary!!![/B][/COLOR] [COLOR=red][B]Pamiętajcie, że robimy to dla Ozzy'ego!!![/B][/COLOR][/QUOTE] Zaczyna się robić rywalizacja i to chora.Ja zostałam pojechana na maxa za nieobecność na wystawie,gdzie mialam zbierać podpisy.Dodam,że akcja nie byla naglaśniana a pozwolenia nie bylo.Tak po cichutku .Nie dotarłam z powodów osobistych chociaz bardzo chcialam ze względu na podpisy,znajomych,których mialam tam spotkać i samą wystawę.Niestety już na forach poszło jaka to jestem nieodpowiedzialna,i że za Zieloną trzeba się wstydzić.Bardzo mi przykro. Ludzie to nie wyścig!Pomyślność zależy od władz a nie od tego czy będzie kilka podpisów mniej czy więcej.Pracujmy w miłej atmosferze a nie atmosferze oskarżen i pretensji,bo ktos oprócz akcji ma tez własne zycie.
  16. 14ruda

    Zielona Góra!

    Dina2-jak juz pisałam na forum IDZ-nie olałam sprawy.Dobrze wiesz,e bardzo chciałam być na wystawie,sama umówiłam się z kilkoma osobami tam na podpisanie petycji.Najlepiej od razu atakować.Nawet gdybym wpadła pod autobus w drodze na wystawe.Nie bede pisac co sie stało,bo to nie miejsce. Ulotki i plakaty ma Andre-ja całą swoją przesyłkę dałam zbierającym podpisy na zebraniu we wtorek.Czekam na dostawę.Sama też zbieram podpisy. Nie traktujcie tego jak wyścig kto wiecej to super a kto mniej ten nie kocha zwierzat i trzeba się wstydzić.Zresztą jest o tym osobny wątek założony w tym temacie. Bardzo żałuję,że nie zdołałam dojechać na wystawę,ale to nie z mojej winy.Przykro mi,że jestem od razu atakowana.:(
  17. A kupując mieszańca wcale nie masz pewności jaie cechy może mieć pies.To jest jedna wielka niewiadoma. Wady genetyczne i choroby u psów w dobrych hodowlach są eliminowane poprzez zatrzymanie rozrodu osobnika te choroby i wady przenoszącego.W pseudohodowlach sie tego nie robi.Nikt nie ma pojęcia o tych wadach i chorobach,bo nikt psa nie bada pod tym katem.To jest właśnie takie myslenie.Oczywiście rasy są bardziej lub mniej predysponowane do niektórych schorzeń,ale nie wciskajmy ludziom,że mieszańce nie maja dysplazji jak wielu ludzi uważa.Dotyka je tak samo często jak rasowce. Kenneli mieszńców nie ma,bo one rozmnażają się zazwyczaj kiedy chcą.nie ma zamierzonych kryć.A psy w typie rasy-owszem siedzą w kennelach. Hodowla masową są pseudohodowle,gdzie jedna i ta sama suka rodzi co cieczkę.To jest produkcja i będsie produkować szczeniaki póki ludzie kupują a kupują. Dobre hodowle r=r mają zazwyczaj kilka suk i kryja je raz na 2,3 lata.CZasem ludzie czekaja rok czasu żeby kupić dobrego szczeniaka z dobrej hodowli. W pseudohodowlach szczeniaki masz bezprzerwy.Kiedy byś nie zadzwoniła będą. Oczywiście papier podstawą nie jest tylko dobra hodowla,której szuka sie czesto po kilka miesięcy.Ale papier jest jakby gwarancja,że rodzice Twojego psa byli badani pod takim i takim katem,że rzeczywiście ten pies krył a nie pokazują jednego a krył zupełnie inny,itd.
  18. Santerin.Twojemu psiakowi brakuje socjalizacji z psami,albo odpowiedniej socjalizacji.To samo z człowiekiem jeśli jest bojaźliwy.Może nie zadbałaś o to wystarczajaco,ale na pewno nie zadbał o to hodowca.Dlatego powtarzamy-nie każdy r=r jesy o.k.Wybierajc hodowlę nie kierujemy się tylko tym,że ma psy hodowlane,a szczeniaki metryki.Któreś z rodziców twojego psa przekazał mu niegatywne cechy i predyspozycje.Nie powinien być dalej rozmnażany. A jeśli chodzi o kundelki-nikt z nas nie chce świata pełnego r=r.ALE. Po co rozmnażać kundelki?Mało to ich w schroniskach,na ulicach?Mało to ich się mnozy między soba na wioskach?Mało miotów laduję w jeziorze,studni?Dopóki nad tym nie zapanujemy przez sterylizację,jakaś ewidencje tych psów nie chce aby rodzily sie nastepne,potencjalnie bezdomne psy. A jeśli chodzi o psy w typie rasy,po rodowodowych nawet rodzicach-NIE!Pozamykać te pseudohodowle,posterylizować psy. Rodowodowy rodzic nie daje gwarancji na udany miot,bo kto tam to wszystko sprawdza i bada.Stówki lecą to się rozmnaża. I potem wyrasta niewiadomo co,albo piękny labek ale z ciężką dysolazją.I albo się płaci za leczenie 3 razy więcej niz za psa i albo pies laduje w schronisku. A co ze społecznym naznaczeniem ras? Kilka razy wioskowe wilczury pogryzły człowieka-w mediach-"Owczarek niemiecki pogryzł dziecko".Psu do owczarka tak jak mi do Chińczyka.To samo jest z rottkami,astami i innymi.To nie są r=r,a do tego trafiły w nieodpowiednie ręce.
  19. 14ruda

    Zielona Góra!

    We wtorek bedzie wysyłana druga partia ulotek.Zielona Góra oczywiście zgłoszona na nową dostawę ulotek,wiec nie trzeba oszczędzać.Ale także na dawać wszystkim napotkanym,żeby nie lądowały w koszu albo na ulicy.
  20. Dobrze:p .Wybieram sie do weta ze starsza sucza na manikiura :cool3: to ONke zwaze dokładnie.Ogólnie rozwija sie "wzorcowo".nic jej też chyba nie brakuje.bedziem robic badania krwi:razz: .Zęby leca,ucha nie klapia,sprawy wydalnicze bardzo w normie,tylne nózki przestały być chwiejne,ONek stabilny:cool1: .Na początku się trochę martwiłam,ze te giry ma takie chwiejne i,ze jej sie ixy zrobią ,ale jest normalnie.:multi: Jakis czas temu spotkalismy faceta,któey ja obejrzał z każdej strony,powiedział,ze pies bardzo ładny,wzorcowy,z bardzo ładnym katowaniem,stawem skokowym:cool1: .Pytał z której hodowli sucz przyjechała,bo na pewno nie tutejsza.Z tego wszystkiego zapomniałam zapytać kto on jest czy jakis kynolog,czy kto.:placz:
  21. No bo już myslałam,ze albo żesta zbłądziły albo juz się wyprowadziłyscie pod ten most co była gadka wczesniej a tam neta niet.;) Ja też się wzięłam za sucz:diabloti: .Spacerniak nawet taki krótki połączony ze szkoleniem:razz: .W domu po 15 razy "Do mnie" i smakol(bo piłeczka mogłaby spowodować przygotowanie chaty do remontu):cool1: .
  22. Wysyłam helikopter!!!!!:cool1:
  23. Doopa.nie dojechała karma dzisia:mad: .Bedzie rano.Przez to młoda na śniadanko zje pro planik dla piesów starszych:cool3: .Ale za to z galaretka.Zrobiłam dzisia druga i tera wyszła prawdziwa galareta:cool1: .Poprzednia była za rzadka.
  24. A co wyśta na sladach zbłądzili?;) Jak sie nie odezwiecie do jutra to zawiadomie psy tropiace z panami władzami coby was odznaleźli w jakis krzaczorach:razz: :cool3: :cool1:
  25. Nie ma sprawy.Sama też sobie porównam :razz: To później bo jeszcze jedzie jedzonko.:cool3:
×
×
  • Create New...