-
Posts
1626 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by 14ruda
-
Tyz tak kce!Jak nasze plany dojda do skutku to tyż bede łazić do pracy z piesem i wtedy bedzie to najwspanalsza praca w kosmosie:)
-
Ja na koniec porabanego dnia jeszcze pozarłam sie z szefowa :angryy: i mam dosyć:angryy: .Zmiana pracy narazie chyba nie wypali:placz: :placz: :placz: .Jak sie wkurze to" któregoś dnia rzuce to wszystko i wyjde rano niby po chleb,zostawie za soba te zafajdany świat..."(Dżemik:loveu: )la la la.Sie znaczy wyjde se po śniadanie,zawine po psa i pojdziem w las.A potem bedziem obstawiać,bo w sobote 11 banieczek do wygrania w kulki(lotto):razz: .Z czegos tzreba ż(r)yć.:p
-
Miało być "bez wpadania w nałogi".:great: Nie ma jak odstresowujący łowcarek.:stupid: Booraczak na pocieszenie wkłada mi wezełek w paszcze i myśli ze tak sie bedziem przeciągac:icon_roc: .poczym wydała głosnie beeeeeekniecie:shock: .Kto ja tego nauczył?:hmmmm: :PROXY5: :diabloti:
-
:drinking: odstresujmy sie:p Miałam bardzo wkurzajacy dzień w pracy.i w ogóle wiosna,ptaszki,słoneczko a mnie szlag trafia.i robiem sie niemiła:diabloti: Aicha niewzruszona woli sie pokulać z pluszakiem po wyrku zamiast sie psytulić.:loveu:
-
Fotki naszych psiaków (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
14ruda replied to doddy's topic in Owczarek niemiecki
Czy oni sie nie wywalają?;) -
Mój booraczak załapał "po latach",że patyczek jest fajniejszy jeśli bawimy sie razem:p .Wczora zaczeła aportować.:multi: Nie jest idalnie,ale oddaje do reki,a nie jak wcześniej,bo spartoliłam robote ucząc ja puszczania.Teraz bedziemy ćwiczyć,zamienimy patyczek na piłeczkie i będzie git.nie wiem za ile,ale w końcu coś zaświeciło tym owczarkowym łbie jak wreszcie wydałam dla psa zrozumiały komunikat:cool1: .Mysle,ze tera juz bedzie tylko lepiej.
-
Dzięki. Ja tyż spadam,bo trza ładnie wygladać z rana:cool1: ,a potem znów do tej strasznej roboty:angryy: :angryy: :angryy: :angryy: .Nienawidze tygodnia od poniedziałku do połowy soboty.wrrrr.:angryy: :angryy: :angryy:
-
Onki są bardzo kofane.Moj booraczak w niedziele spał na plecach w pościeli do południa ze skacowana pańcią:)
-
myslisz ze to była padaka?To takie nieznaczne drgawki.Takie same ma jak jej sie mocno kce kupe:)takie jak by jej zimno było.Oczywiscie zrobie jej badania.I tak juz miała iśc na przegląd.
-
[quote name='mch']eeee tam, ja nie pamietam swego dziecinstwa :diabloti: bo se zaszalalam na rowerze kiedys dawno temu .[/quote] rower to pikuś.mnie przejechał star z dźwigiem jak miałam 9 lat.Fany taki bez hamulców.:angryy: :angryy: :angryy: :angryy: :angryy:
-
Sajo mam pytanko,bo Ty mądra esteś w sprawach zdrowotnych.:razz: Moja druga sucz(mały kundelek,10 lat) wczora zachorowała.:placz: Tzn.nagle dostała drgawek,zesztywniała i wymiotowała:placz: .Przed tym wszystkim jadła trawe.Już kiedys też tak miała.:roll: Nie zeżarła nic na dworze,bo ona jest dystyngowana:evil_lol: .Może coś jej zaszkodziło,stanęło na żołądku i dlatego sztywniała z bólu?Obeszło sie bez weta,bo potam juz usiadła,zaczęła merdac ogonem a zara wstała i podreptała z pawiem na ryju i plecach w posciel:p .Czy można psu pomóc jakoś w takiej sytuacji?Zanim jakikolwiek wet by do nas przyjechał już by jej przeszło,a chciałabym jej ulzyć.Bedzie oczywiście konsultacja u weta ale już sobie tak pytam Cie.:loveu:
-
A nie możesz wyciąć?:razz: Jak wygram w totka to se wszystkie zeby wybije i se wstawie takie ładne sztuczne i pozbede sie bólu zeba.:diabloti:
-
o boszsz współczuje.Wole kaca morderce niz bolaceo zęba.na bolacego zeba dobry es saridon.
-
Ale przy psie ogólnie człek sie rusza i to ruszanie sprawia przyjemność.:cool1: To nic,że nogi w dupkie włażą.Do tej pory nie wiedziałam,że mam talie:razz: .heh:evil_lol: .Sie człek dotlenia(zwłaśzcza jak spali pół paczki fajek w lesie).Razem skończymy na starośc z booraczakiem na wózeczkach,bo ja jako dziecie tyz dysplazje miałam i przeleżałam duzo czasu w kwadratowych gaciach.:cool1:
-
Też mamy gwizdaka.:cool3: Troche sie nie wygodnie chwyta w paszcze.Zanim go chwyce,przekręce dziurka do góry to se moge pogwizdać:evil_lol: .Narazie ucze sucz w domu albo jak idziemy na smyczy to se gwizdne:cool1: ,jak reaguje i podchodzi to nagroda.troche jej pomagam smyczą jak sie gdzieś zagapi.Ale zaczyna chwytac o co gwizda.:razz:
-
A ja wczora odkryłam ze sucz jest odwoływalna:cool1: .To ja tu pół roku miło i słodko tak barbiowo:eviltong: wołam "do mnie" czy "stój" a ona ma gdzies-wymiata jeszcze bardziej zanim przylezie:mad: .Wczora zaległysmy w lesie,bo u nas upały są i słoneczko:loveu: i se biegała.Ja sie przygotowałam-piłeczka,ciacha i dres typu szelest:cool3: .sucz zwietrzyła psy i startuje w las.:mad: Jak sie wydarałam w stylu hewi-metalowym:diabloti: .Piesek grzecznie do pańci.:-o Jednak ten ton taki stanowczy sprawia,że booraczak wie,że nie ma żartów i komenda ma być wykonana.:cool1: Co by ptaków nie straszyć mamy gwizdeczek i na lince uczymy sie reagować:razz: .Uczymy sie na pczatek reagować na gwizdanie,ze to ja gwizdam i se nie gwizdam do ptaków i trzeba sie skontaktowac ze mna.:roll: Zobaczym jak to wyjdzie. A z rana jade szukac innej roboty bo w tej dostaje nerwicy i w koncu ktos zarobi w pape.:angryy: :diabloti:
-
Sucz Chyba Za Szybko Rośnie i...Zmiana diagnozy
14ruda replied to mi-la's topic in Owczarek niemiecki
mi-la powodzenia!Niech sunia szybciutko zdrowieje! -
Ale tak nosiła chwile,ze piłeczka jest fajniejsza niz patyczek.Bo bez piłeczki brała patyczek i miała wszystko gdzieś.Ale cenna uwaga.Dziękuje:)
-
kamildzinka!Jak szkolenie?Co poradził szkoleniowiec?Miałaś dzis jechać.Daj znać.
-
Bokserka nie może biegać to musi byc zamiennik?:cool1: A co z nia jak Ty bedziesz ćwiczyć,szkolić belga,ona?Tak tylko sie zapytałam:diabloti:
-
A mi sie dzisia udało zainteresować Aiche piłeczka:multi: .Ćwiczyłyśmy w lesie i chwytała!:razz: :multi: Musze ją naprowadzać bo zawsze gryzła sznurek a dziś wzięła w końcu piłeczkie,przeciagała sie ze mną,bawiła sie nią i nosiła sobie w lesie w pychu.:multi:
-
Nie wiecie przypadkiem skąd sie biora foty i rodowody na tej stronie pedigree?własnie znalazłam tam booraczaka mego ze zdięciem:-o :cool1: .Kto sie osmielił bez pytania:mad: :p
-
My sobie jutro znów poćwiczymy.Chociaz pogoda es to wszędzie beda sie szwędać po lesie.Ciężko bedzie znaleźć miejsce niechodzone.A sama sie nie zapedzam kilka kilometrów.Najwyżej weźmiem dżiny(bo gryzak w drodze) i bedziem ćwiczyć co innego.
-
ta już:diabloti: Ale przecież wiesz,ze jesteś najlepsza:razz: :loveu:
-
Moim zdaniem jesli to ma byc pierwszy pies to powinna to byc adoptowana bida.Piesek ogólnorodzinny do kochania.W wieku 14 lat nikt nie jest w stanie przewidzieć co bedzie potem.Żaden życiowy plan nie wypala w 100 procentach.a pies nie jest chomikiem żyjącym 3 lata.