-
Posts
1626 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by 14ruda
-
Moja ma druga partie misek,bo pierwsze plastikowe zeżarła:mad: ,bo raz wylała wode,a potem chciało jej sie pić a nie było,wiec zjadła miske,a druga jak była głodna wczesniej niz zwykle:p .tera na żarcie ma metalową z guma antyposlizgową:razz: ,a na wode plastik psi.Juz obżuta,ale żyje.:roll:
-
To super,ze Pyrosek sie dobrze miewa:loveu: :multi: .Pocieszyłaś mnie niezmiernie:razz: :loveu: Sucz nie ma objawów klinicznych,nigdy nawet nie kulała na tylne łapy,śpi na plecach z rozłożonymi nogami.:evil_lol: Nie zajączkuje.Wet powiedziała,że przy odpowiednim prowadzeniu moze nawet nie odczuc dysplazji kilka lat.:roll: Ja byłam zreszta w szoku,ze dupka popsuta. może troche szybciej sie męczy niz inne psy,ale to żaden problem,nie zmuszam jej do biegania. waga tyz ok.,bo bodajze 30 kilo.poczekam do czerwca i wtedy pojadem zrobic nowe rtg we wrocku albo poznaniu i obacym czy sie cos pogorszyło i co dalej.Do tej pory bedziem sie oszczedzać.No i sezon pływacki sie zbliza,więc bedziemy duzo pływać.:cool3: :p
-
własnie dlatego staram sie jej rzucać ,że tak napisze przewidywalnie zeby nie zrywała sie nagle z zakretu.No i tak nie mocno,ze patyczek leci wysoko a nie daleko i ona sama zwalnia,a nie zatrzymuje sie ryjąc w ziemi. chociaz i tak bywa.Ale nasze spacery to głównie duuuuużo chodzenia.wole przejsc dłuższy dystans niz stac w miejscu i rzucac jej aport narażajac np.przez godzine na duze przeciążenia. Musze sie jeszcze porządnie zabrac za slady,bo narazie to taka prowizorka.Slady chyba są dobrym rozwiazaniem dla takiego psa?No i nie ma zabaw z psami wieksymi i cieższymi.Nie ma mowy i przewalaniu sie z wataha jak na szkoleniu po rowach i trawach. Zreszta jak w koncu boraczak sie uzależni ode mnie bo mam gryzaka/piłeczkie/jestem atrakcyjna to w ogóle nie bedzie chciała sie bawic z psami. w ogóle to jest tu ktos kto ma psa z dysplazją?Chciałabym wiedzieć jak to naprawde jest.Nie tak ksiązkowo.
-
[quote name='ayshe']kurs korespondencyjny?hehehe.na cc:cool1: .[/quote] My nie być w kręgu wtajemniczonych:placz: ,a bysmy kciały jesli jest tam coś co moze byc traktowane jako kurs korespondencyjny.:razz: ;) Szirka wszystkiego najlepszego!Duzo wszystkiego dobrego do jedzonka i zabawy i w ogóle.:loveu: Szkol sie ładnie;) Czy psy z dysplazja moga ternować IPo?:roll: CHyba nie bardzo,nie?Ale pracowac na gryzaczku możemy?:razz: Mi sie to podoba,bardziej niz aport,który i tak ogranioczam do minimum,bo booraczak leci jak nienormalny za aportem i sie boje ze sie uszkodzi:shake: .Chociaż aportuje zawsze na spacerze,bo bardzo to kofa i chyba jej sie krzywda nie stanie jak pobiegnie dosłownie kika razy po aport?Na gryzaku ćwiczymy posłuszeństwo,przeciagamy sie,chociaz dureń skacze i chwyta gryzak jak próbuje ja troche wyciszyc ,bo sie nie skupia na tym co do niej mówie.:mad: A dzis w parku na lince biegała jak koń na lonży.Zrobiła kilkanascie kólek kłusem i galopkiem i w druga strone.Ludzie sie dziwnie patrzyli.:lol:
-
A tam bojówki:diabloti: .Nikt nie ma takich seksownych dżinów jak ja.:cool1: Przychodze do chaty a tu me spodnie se leżą z wygryziona dziurą na biodrze:mad: .Taką równiutką:razz: .Moje ulurione dżiny.Z drugiej strony chyba zrobie taka samą i bede miała trendi spodnie:):cool3: A swoja drogą nie wiem co jej odbiło.:shake: :mad: Juz przestała demolować.krzesło tez zeżarła:mad: .Siedze na nim ale nie znam dnia ani godziny:evil_lol: .Co za wieśniak.:roll:
-
Ja też sie zgłaszam:razz: ...na kurs koresponencyjny:evil_lol: ;)
-
A do rzeki to raz mozesz rzucic.Bo sie nie wchodzi 2 razy do tej samej rzeki:)
-
A ja dzis nie mam weny.Konczy sie łikend,pogoda sie popsuła na maxa,zmokłysmy se na spacerniaku i nic mi sie juz nie chce:placz: .Aicha tez zaległa i spi jak zabita.Byle do soboty i wiosny. jeszcze w radiu leci tokio hotel:flaming:
-
Tez sobie sprawiłam lumpowe spodenki dresowe typu szelest na spacerki do lasu.teraz musze wypatrzyc bezrekawnik,bo w kurtce za goraco a w bluzie za zimno.Byłm ostatnio,ale koszmarny zielony pikowany,kojarzył mi sie ze schroniskaiem,bo tam takie noszą.Ble. No i namietnie wciagam letnie koszulki z pieskami i innymi animalami:)
-
Bojóweczki są fajowe.Też po wypłacie lecem kupić takowe.Reszta juz zedwastowana.No i musze zajrzeć do lumpa po nastepne bluzy ze sciągaczami.Kurcze czemu mama wszystko dawno wywaliła.Taka jej bluza sprzed 20 lat to skarb:)
-
Przyjechał gryzak z gappaya.:multi: :multi: :multi: GRYZAK JEST BOSKI!!!!!!:sweetCyb: W końcu cos na co Aicha sie nakręca:modla: .Ma jakis poped dziewcze,a myslałam,że jest calutka plastikowa:mdrmed: .Nawet nie złapała patyka w lesie tylko od razu"dawa gyzak,dawa,wyszarpie ci go,zrobie co chcesz ale daj potrzymać,poprzeciagaj sie ze mna":vamp: .W domu jak odpakowałam to wsadziła swój łeb w paczke i uciekła z gryzakiem:-x .myślała,że będzie go żuć.A tu pech-gryzaczek tylko wtedy jak pancia da i to jeszcze z pancia sie go uzywa.Mysle,ze idziemy w dobrym kierunku.:B-fly: Dostałam jeszcze czapeczkie z owcarkiem.Fana jest tylko troche za duza na mój łeb.za głeboka-mam uszy jak gremlin.:icon_roc: Ale co tam.Uwielbiam bejsbolówki,łyso mi bez nich.:cool1:
-
pielegnacja onka-jak i w czym kapac,czym czesac,jak dbac o wyglad onka
14ruda replied to ayshe's topic in Owczarek niemiecki
[quote name='BeataG']Mnie dotknęła zaraza pt. "szklanka mleka dla ucznia". To dopiero było obrzydlistwo - miało smak gumy na opony samochodowe. .[/quote] O ble.Mnie też to spotkało.Półciepłe mleko o metalicznym posmaku.Z kozuchem:razz: -
Ja sie pożegnam,bo sie nie wyspiem choc troche:placz: .Miłej pogaduchy:p .Wszystkim życze dobrego faceta:razz: .Do jutra!:diabloti:
-
A kto obok w temacie spozywa alkohol w miejscu publicznym,he?:cool3: :evil_lol: Forum to miejsce publiczne.:razz: A jak ja mam tsynascie lat i mnie demoralizujecie?:diabloti:
-
no weźcie sie!:lol: Tak działa na mnie zbliżający sie weekend:razz: .A napije sie jutro bo idziem na parapetówkie:cool3: .Jak mnie w niedziele nie zaznacie znaczy siem umieram na kacu w lesie z psem.:evil_lol: a co to jest budaprem i zioło?:p
-
Mojego TZta czesem wkurzały moje zajecia-schronisko,stowarzyszenia itd.I w ogóle moja spsiała osoba.Odkad jest Aicha uwielbia(zreszta zawsze lubił) psy a zwłaszcza owczarki.:loveu: A mój wyglad.Tera to ciagle brudna,osliniona:razz: .Mam to gdzies.Zresztą zawsze miałam.Moje koleżanki pindrzyły sie do knajpy godzine a ja se szłam z tłustymi włosami,bo nie chciało mi sie myć.:diabloti: Spódniczek nie nosiłam i nie bede.Nie tylko powypadkowa blizne na całej girze.Nie lubie,bo nie umiem siadac ze złączonymi nogami.:evil_lol: W ogóle to jestem taka popelina i dobrze mi z tym.:cool1:
-
Ni wiem co mi sie dzisia stało.:cool1: Ale naprawde nic nie piłam:p .Na kacu tyz nie jestem.:p
-
Ja taka byłam i teraz sie wkurzam,że mój tz czasem traktuje mnie jakbym była facetem.To pewnie wynik kumpelstwa naszego długiego,ale zawsze mnie postrzegano jako tfffarda babe,kolesiówe,a nie jako kobiete.A nia jestem,mam uczucia i chce by on o tym pamietał.A jak ja zaczynam o tym mówic to uważa ,że przesadzam.Wtedy staje sie okropnie wredna i straszna i wychodzi na moje.Ale juz coraz rzadziej.Musi sie chop nauczyc,że bedac ze mna w zwiazku musi traktowac mnie troche ibnaczej.
-
pielegnacja onka-jak i w czym kapac,czym czesac,jak dbac o wyglad onka
14ruda replied to ayshe's topic in Owczarek niemiecki
Moja sucz jest lekomanem i wcina wszystko.:) -
Od takich to trza uciekac dzie pieprz rośnie.Niestety nie zawsze to takie proste.
-
Nooo...Hodowla Owczarków Niemieckich "Nie dla idiotów".Brzmi ładnie.:diabloti: ;)
-
też tak mysle.
-
Powinnysmy sie zebrac w jednym pomieszczeiu z winem i sie nagadać.:diabloti: Ja robie awantury i szczerze powiedziawszy czasem za darmo,bo jestem bardzo niedobra i zawsze musi wyjsc na moje:cool1: .Powinnam sie cieszyć,że mam takiego pika:loveu: (to tak pieszczotliwie:razz: )co to mnie przeprasza chociaz tak naprawde nie ma za co .mam potargany mózg przez me poprzednie związki.:shake: :roll:
-
[quote name='saJo'] Tylko....jak spedzasz razem bardzo mily weekend, a potem sie 3 tygodnie do ciebie nie odzywa....no sorry, aj rozumiem, ze on ma takie a nie inne wspomnienia ale ja tez mam uczucia.[/quote] Tyz kiedyś miałam takiego faceta.Jakos nie mogłam sie od niego odczepic:shake: .Byłam wściekła,ze tak mnie traktuje,płakałam,groziłam,zrywałam i znów to samo-sielanka,fajnei a za chwile bum-cisza:mad: .Z jednej srtony rozpacz,ze jestem sama,a z drugiej-fajnie,bo jakby znow byl przylepcem to bym nie wyrobiła.:cool1: To był taki bardzo toksyczny dla mnie zwiazek.Rozeszło sie samo.On przestał sie odzywać,ja nie nalegałam,bo mnie pocieszał mój przyjaciel,zajmował mój czas,zapomniałam.I tera wiem jak sie konczy przyjaźń miedzy baba a facetem.:diabloti: :p :loveu: jesteśmy razem 3 lata.:cool1:
-
:evil_lol: z owczarkiem żyje sie na zasadzie-teraz ty jesteś sprajt a ja pragnienie.:evil_lol: To bedzie moj podpis:):diabloti: