-
Posts
860 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Ka-ka
-
[quote name='asher'] [B]Ka-ka[/B], raczej nie mogę w niedziele, bo po psich szkoleniach wracam padnięta. W soboty rano jestem z Sabiną na szkoleniu, więc potem staram się sporo czasu poświęcać raczej Bugajskiemu. Więc zostają dni powszednie, tyle, że pod wieczór ;)[/quote] :crazyeye: no ja rozumiem, ze mnie tu ostatnio nie ma, ale nie wiedziałam, że az tak jestem w plecy. Z SABINA NA SZKOLENIU???? wszystko mi opowiesz ze szczegółami na spacerze :) jeszcze sie doezwę, ale co powiesz na najblizszy piatek? jakos popołudniu, rano jestem na maszy z papiezem będe miała aparat, to troche pofocimy :multi:
-
jesteście GADUŁAMI potffornymi :diabloti: próbowałam Alu odnaleźć ostatnią stronę, która u Ciebie czytałam KILKA DNI (dni, nie miesięcy:cool1:) temu, ale niestety nie udało mi sie przekopac i sie pogubiłam. ale galeryjke odwiedziłam i wtedy i dziś ;) fajne morskie foteczki
-
pozyczam w czwartek na kilka dni APARAT :multi: więc odświeżę galerie mojego mordulca, gdzies w przerwie nauki o rzeczach, o których juz zdecydowanie zapomniałam od czasów liceum :diabloti: wtedy tez zobaczycie, co to jest Korusia. Kora, to taka mała, liskowata zaraza, która ma humory typowe dla starej baby :evil_lol: i jak jej cos sie nie spodoba, to rzuca się z zębami na mojego biednego Prestonka. doprawdy to chyba Pan Bóg wysłuchał moich próśb, że sie Press do niej przyzwyczaił, nawet ja ubi i nigdy jej jeszcze manta nie spuscił za to, choc jeszcze pare miesięcy temu miał ochote zrównac z ziemią wszystko, co sie psem zowie :mad: Kora jest suczką jednej z dziewczyn, z która mieszkam. Gosia ma równiez kota, którego zamierzac obfocic, bo zdjęcia straciłam z kompem :angryy: kot, milczek, to najlepszy kumpel Prestona. obaj coraz bardziej szaleja i powiem szczerze, ze gdy widze GŁOWĘ KOTA ZNIKAJĄCĄ W PASZCZY PRESTONA, to czasem sie tak troche nieswojo czuję :diabloti: ech, kto by pomyslał, że Preston bedzie miał takie zwariowane zycie :roll: na szczęście kora sprawiła, że Preston swoja cierpliwośc przenosi na inne małe psy wczoraj został zaatakowany przez samca buldoga francuskiego. słowo honoru-pierwszy raz cos takiego widziałam. taka mała pchła, która wczepiła sie w gardło Prestona, po czym puszczał i w doskoku poprawiał. właściciel go z powietrza zdejmował. na szczęście Preston nie zareagował, jak kiedys i raczej próbował go odgonic, jak jakąś natrętna muchę, że spuszczeniem lania w normie ;) a nie z zamiarem przerobienia na konserwy :diabloti: a zatem drzyjcie, mój chudzielec niedługo znowu tu zawita :multi: i to w asyście psiej i kociej :razz:
-
[*] :-( trzymaj się, ucałuj synka...
-
powiedz tylko, w jakie dni najczęściej możesz/nie możesz :razz:
-
[B]Alu[/B], mówisz i masz :razz: pojawiam się prawie tak szybko, jak Gin z butelki :D (tylko taki trochę zaspany:evil_lol: ) mnie też smutno bez tych Waszych dyskusji, ale niestety, brakuje mi teraz czasu na regularne odiedziny DGM i nadrabianie zaległości we wszystkich zaprzyjaźnionych galeryjkach DGManiackich, o innych działach juz nie wspominając :roll: ale w lipcu się okaże, czy było warto tak sie starać :cool1: buziaczki dla Ciebie i pieknego Ozulca-Mordulca ode mnie, Prestonka, Milczka (kota) i Kory, która była wczoraj tak zdegustowana spacerem w deszczu, że pozwoliła Prestonowi łaskawie połozyc się obok siebie :razz:
- 78403 replies
-
[quote name='asher']Cześć Ka-ka :multi: Jasne, że piszę się na spacerek, tylko jeszcze mnie oświeć, od kiedy ty masz wakacje :lol: A od nagrody się odczepić proszę, ważne, że zasłuzyłam, nie ważne w jaki sposób :diabloti:[/quote] jakos się odezwę. ojjjj....nim ja będę miała wakacje, to się zestarzejemy.ale odskocznię trzeba sobie zrobić :D mozna Cie łapać na komórkę?
-
[B]alicja[/B], nie mam :shake: [B]wind[/B], a rottka nie chcą. oczywiscie, jak biały charakter :evil_lol: wyczekuję z niecierpliwoscią na reklamę z majutką. ach, o filmie nie wspominając
-
[quote name='PIKA']za co dostalas nagrodkę? :evil_lol: [img]http://img403.imageshack.us/img403/3292/asher3tn.jpg[/img] [/quote] pewnie dobrze skakała na torze ;) witam, w przerwie lataniny. asher, nie wybierasz się przed wakacjami na jakiś spacer z Sabinką???? :cool1:
-
[quote name='Wind'][B]Ka-Ka,[/B] Fajnych facetow powiadasz? :cool3: Z fajnym facetem ostatnio byla fotografowana moja Majka ... Do jakiejs reklamy pozowala z ... z Pudzianowskim :-) Zarowno Maja jak i Pudzian, byli swoim towarzystwem zachwyceni ... razem skonsumowali BigMac'a, potem wchloneli jakies ciasteczka, potem pare zdjec i znowu przyszla pora na przekaske, znowu jakies zdjecia no i normalny obiad :cool3: Obydwoje byli soba oczarowani :loveu: W.[/quote] no tak. taki Preston z Pudzianem, to byłoby powielanie stereotypów. a Majeczka...sama piękność :razz: ale Preston, to raczej by nawet nie zauwazył zjedzenia BigMc'a i to byłoby dobre na zakąskę....ciekawe, kto by zjadł więcej w krótkim czasie :cool1: ale ja nie wiedziałam, że takie piękności żywią się Big Mac'ami....oj, Beatko, nieładnie, nieładnie :shake: ;)
-
dobra, dobra...a końskie galeryjki tylko dwie:mad: ale za to absolutnie rozbroiły mnie zdjęcia z flyball i fresbee :multi: no i nowe ślubne :loveu: czekam cierpliwie na więcej (a może masz tam, z okazji wiosny, jakiś fajnych facetów :cool1: )
-
:crazyeye: nie strasz kobito. to ja chyba uciesze wszystkich trenujących i w niedzielę nie przyjdę z moją zarazą :diabloti:
-
trzymamy kciuki za Szejka, ale co mu jest? mam pytanko - znacie w Warszawie sklep, w którym sprzedają haltery (obroże uzdowe), czy zostają mi tylko sklepy wysyłkowe?
-
oczywiście zakochałam się w Maku....uwielbiam takie umaszczenie :loveu: co do koni, ech...ja wiem, że Ty jesteś zajęta, ale tyle ładnych zdjęć się marnuje :cool3: P.S. zjadłam późną kolację i jakieś dziwne sny miałam. Śniłaś mi się-powiedziałaś, że się przerowadzacie do artystycznej stolicy-Krakowa:lol:
-
[B]Wind[/B], gdybys jednak znalazła chwilę ;) czekam na końskie fotki [B]tajdzi[/B], jak wystawa? ja niestety w sobote siedziałam w GUS-ie i na Paluchu a w niedzielę obrabiałam to, co z GUS-u udało mi sie wywlec :shake:
-
Mokka, czekam na prive w dziedzinie kasiastej :diabloti:
-
ależ na Twoje piękności też z miłą chęcia popatrzę, choć na kotach się kompletnie nie znam :oops: szukałam kilka tygodni temu kalendarza imprez felinologicznych, ale jakoś dziwnie to wszystko macie podzielone, różne organizacje, różne terminy :roll: i się pogubiłam :oops: (Ulgowy pewnie dla dzieci ;) to ja trochę za stara jestem :cool1: ale i tak cena przyzwoita, bałam się, że drożej). mam nadzieję, że trafię :multi:
-
[quote name='Romas']Ka-ka wiem jak to jest byc osoba trzymajaca takiego psa :-) Sama takiego mialam.Nielatwe to zadania i trzeba miec moze cierpliwosci i odwagi. Byc moze moglabys troche poskakac z nim gdybysmy sie odsuwali od tej czy innej przeszkody ?Omawialas taka opcje z prowadzacymi ? A on suczki tez oszczekuje czy tylko psy go denerwuja?czy jest nieprzewdywalne na kogo wypaszczy?pytam na wszelki wypadek zeby nie spowodowac problemu jakby moja Bianka wypalila do niego :-) Dysk lecze ale wiesz jak to jest :-) "zycie stygnie " :-) A Bianka dziczeje od mojego wylaczenia z zycia .Tak wiec Ketanol do wewnatrz i dalej trenowac :-)[/quote] a przy jakiej rasie miałaś taką "niepowtarzalną" szansę trenowania swoich mięśni ;) na pierwszych zajęciach podeszłam z nim na przerwie do przeszkód, ostatnio się nie zbliżałam. wiesz, za szybko wejśc nie może, bo jak jest zbyt nakręcony, to sam nie wie, co ze sobą robić :oops: hmm....na kogo pyszczy??? a kto go tam wie :shake: ogólnie dośc szybko przyzwyczaja się do maluchów ( o ile sa grzeczne :diabloti: )...uodporniłą go Kora, która teraz z nami mieszka, bo zawsze się na niego rzuca ze swoimi wielkimi ;) zębami. ale nigdy od niego nie oberwała :) a z resztą, to zależy...ogólnie do suk jest oczywiście dużo lepiej, ale kompletnie nie wiem, dlaczego nie toleruje tej czarnej labkowej suni :shake: ona coraz fajniej się skupia i ostatnio ćwiczyła, podczas gdy on pyszczył. więc nie rozumiem, jest grzeczna, potulna. nie wiem, co mu nie pasuje :placz: a na dysk-naprawde uważaj. za wczesnie wstaniesz albo przeciążysz...i następnym razem nie wstaniesz z łóżka przez dłuuuugi czas :diabloti:
-
tajdzi!!! JA, JA CHCĘ !!!!! a gdzie dokładnie, o któej, ile to kosztuje itp. bo ja bym chciała na ragdollki sobie trochę popatrzec, bo choruję na nie od kilku miesięcy :oops: ( no i main coony, ale przede wszystkim ragdolle)
-
Betako...nawet nie wiesz, jak się ucieszyłam patrząc na te zdjęcia. moja miłość...KONIE :loveu: żałuję, że nie udało mi sie dotrzeć na Torwar (zresztą na najlepsze części wykupiono bilety wcześniej)... bo o Wasz pokaz też chciałam zahaczyć może jeszcze jakieś konie znajdziesz...plisss....bo mnie tylko zostały teraz wizyty w stajni, szeptanie ciepłych słów moim pupilom do uszek i smeranie "na dobranoc" :oops:
-
jeszcze większym biegusiem musielibyśmy się stamtąd ewakuować :-( szkoda, ale przywykłam już do tej myśli :shake:
-
Asiu, 22.04. skończy trzy lata :cool1:
-
no i niespodzianka :multi: cztery, bo cztery...ale zawsze coś :D fotki mojego maleństwa-ze świąt Bożego Narodzenia wprawdzie, ale lepsze sprzed 3 miesięcy, niż żadne ;) taki jestem młodzieńczy przystojniak [IMG]http://img206.imageshack.us/img206/1557/spacer145xn.jpg[/IMG] coś ze specjalną dedykacją dla [B]asher[/B] :evil_lol: całkiem przypadkiem, dzięki bardzo aktywnej pracy ogona mojego Szczęścia na widok cukierków-krówek, wyszedł mi Prestonek-BEZOgonek :cool3: [IMG]http://img229.imageshack.us/img229/3900/spacer158wv.jpg[/IMG] śliiiiiiczna główeczka :loveu: [IMG]http://img206.imageshack.us/img206/368/spacer189zf.jpg[/IMG] i jeszcze z profilu :cool3: [IMG]http://img229.imageshack.us/img229/7752/spacer175ws.jpg[/IMG] może i on głupuitki i narwany jak skrzyzowanie dobermana z terierem...ale śliczny jest, a jak !!!!! :cool1:
-
dziewczyny-gratulacje!!!!! Romas, Ty lepiej nie za szybko wracaj, tzn. dolecz się do końca...już ja się przez kilka miesięcy zaogolądałam, co to znaczy nie szanowac dysku :angryy: i absolutnie się nie obrażam za uwagi :D zawsze cennie widziane. wiesz, jak to jest-inaczej jest patrzeć z boku, a inaczej, jak się jest osobą trzymającą takiego podstrzeleńca, zwłaszcza, jak zdążył mnie załamac psychicznie jeszcze przed wejściem na teren ;) poza tym z nim trzeba tak wyważyć-czasem można zrobić od razu 3 kroki do przodu...innym razem lipa i nic się nie zdziała ale z jednym masz niewątpliwie rację :oops: sama uważam, że w całym tym zamieszaniu zbyt często zdarza mi się zapomnieć o pochwale co do "nic nie robienia"....hihi....Ty spróbuj zając psa na dwie godziny tak, żeby mu się nie nudziło i żeby się nie irytował, że sobie też nie może poskakać co do bullki-po prostu się w niej zakochałam :loveu: a jak Prestonowi napyskowała-myślałam, że umrę ze smiechu na miejscu a maleńka, trójkolorowa suńka-cudeńko, w dodatku bardzo jej się najwyraxniej spodobał Preston i wczoraj dziarsko do niego potupała, korzystając z chwili, gdy kazałam mu warować....świetna z niej agentka jest a tak pzoa tym, to coraz bardziej Wam zazdroszczę tych AKTYWNYCH ;) treningów i mam nadzieję, że gdy dorobię się swojego własnego psa, będę z nim mogła trenowac normalnie :cool1:
-
Alix...no coś Ty...zapomniałaś o moim diable :evil_lol: przy nim Twój, to aniołek. mój gargamel będzie na emeryturze, zanim porządnie na tor wejdzie ;) ale dziękuję wszystkim za wytrwałość. jakież było moje zdziwienie, że nikt nas nie wyrzucił :crazyeye: :evil_lol: ech, najwyżej będziemy się uczyc na dwa fronty ;) bo ja tam słuch mam wytęzony, oczy wybałuszone ;) i oprócz pracy z moim gamoniem, podpatruję Wasze zmagania :cool3: i...zdobywam wiedzę teoretyczną ;) a Crazy....uffff....to sdię nazywa dobrac imię do psa ;)