-
Posts
29378 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
177
Everything posted by agat21
-
święty Mikołaj zdążył - "ACER" (Białasek) MA DOM!!!!!!!!
agat21 replied to Marka's topic in Już w nowym domu
Ile czasu Białasek jest juz w schronisku??? :cry: -
Lisek bezdomny od 20 lat - Odszedl za Tęczowy Most <">
agat21 replied to azzie5's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Azzie, przeslij mi też tekst o Lisku - prześlę znajomym. Może sie ktos ulituje.. :cry: -
Witajcie po długiej nieobecności... uffff. Robota zajęła mi cały ostatni tydzień i nie miałam nawet chwilki, żeby wejść na dogo. Ale oczywiście musiałam dzis znaleźć czas, żeby pojechać do Kapryska :D Mordeczka spała sobie mocno w budzie, kiedy przyjechalismy go odwiedzic silna grupą pod wezwaniem i trzeba było go wołać, żeby zobaczyć, jak spod derki przykrywającej wejście do budki wysuwa sie najpierw nochalek, a potem cały Kaprys w swojej okazałości :D Zabralismy go z moim TZ na spacerek w wózeczku i małą sesję fotograficzną :D (zdjęcia wysłałam do niezastąpionego Chrupcia, mam nadzieję, że sie zlituje i je wstawi :fadein: ) Kaprysek był dzis nieco zestresowany na spacerku, chyba ciągle biedaczek nie zna jeszcze dobrze okolicy hoteliku i boi się wypuszczać na dalsze wyprawy, ale troche pospacerowaliśmy i pojedliśmy tez smakołyczków, no i oczywiście wygłaskaliśmy się i naprzytulalismy (smiesznie wyglądał Kaprys przytulający sie do nogi mojego TZ i trwajacy nieporuszenie przez dłuższy czas, jakby znalazł swą opoke i oparcie w nieznaym świecie) :D Kaprys trochę śmiesznie teraz też wygląda, bo zmienia sierść (chyba mu sie troche spóźniło na zimę :wink: ) i jest dwukolorowy. :D Kiedy przyjechalismy łapki były w kiepskim stanie (zupełne wleczenie bez czucia :( ), ale udało mi sie wreszcie zdobyc nivalin po penetracji wszystkich pobliskich aptek i dostał od razu pierwszy zastrzyk. Nie uwierzycie, ale po pół godzinie od podania leku Kaprys zaczął stawać na łapkach !!! (oczywiśćie, jak juz był wyjęty z wózeczka). Nie było to co prawda stawianie kroków, ale potrafił utrzymać sie przynajmniej na łapkach! :D Zakupiłam mu lek na 20 dni, więc bedzie teraz pewnie dużo lepiej. :D No i rozliczenie z ostatnich wpłat i wydatków: Asiaf1 - wpłata 100 zł :buzi: Anielica - wpłata 30 zł :buzi: Ania - Sonia - 150 zł :buzi: Irma - 100 zł :buzi: Pajunia - 150 zł :buzi: -------------------------- wszystkie wpłaty razem 1390 zł Wydatki: wózeczek - 400 zł (utargowałam trochę 8) ) nivalin 20 ampułek - 179 zł hotelik na następny miesiąc - 150 zł ------------------------------- wszystkie wydatki razem 1561 zł Jeszcze raz serdeczne dzięki dla wszystkich, którzy pomogli :Rose: :Rose: :Rose: :Rose: :Rose: :Rose: :Rose: :Rose:
-
święty Mikołaj zdążył - "ACER" (Białasek) MA DOM!!!!!!!!
agat21 replied to Marka's topic in Już w nowym domu
Jak bardzo kochane sa niewidome psy dobrze wiem.... On ma takie oczka jak mój Kaprysio :( Ten czujny wyraz pyszczka, kiedy coś usłyszą, to nadstawianie uszu, to przekrzywianie łepka, żeby dac do zrozumienia, że się wszystko rozumie mimo, że się nic nie widzi.... Jesli ktos zrobi miejsce w sercu dla takiego psiaka, zrozumie o czym mówię... Ty Mareczko rozumiesz.. :wink: -
Dzięki Areczko za zainteresowanie Kapryskiem i ten wątek o rimadylu. Jak to dobrze, że Kaprys nie miał takic reakcji na ten lek, jak opisane psiaki !! Z drugiej strony pewnie trudno winić lekarza za polecenie tego leku. Byc może niektórym psom pomógł. Kaprysiu, trzymaj się kochana mordko, niedługo dostarczę nową partie leków dla Ciebie, żeby łapki nie bolały i były silniejsze.
-
[Wieluń]Sabinka choć bardzo chora - ma wspaniały DOM! (str.18)
agat21 replied to MałGośka's topic in Już w nowym domu
Sabinko, czy nic w twoim zyciu sie nie zmieniło? Piekna kochana i mądra sunieczko... -
:( :( :(
-
Kochani!! Kapryś dzisiaj rozpoczął nowy etap w swoim zyciu - etap posiadacza "wypasionej" bryki na kółkach!! :lol: :lol: Okazało się, że pan, ktory miał mu robic wózeczek posiadał na stanie jeden wózek, ktory był robiony dla innego psiaka (chyba Oskarka), ale z jakichs względów wózek nie pasował. Dzisiaj do tego wózeczka został przymierzony Kapryś i okazało się, że pasuje!! :D Oczywiście wózek na Kaprysia, a nie Kaprys do wózka (bo jezcze się obrazi :wink: ) W pierwszej chwili po "usadowieni' go w wózeczku psina była troche ogłupiała i zszkowana, ale po paru chwilach, kiedy okazało się, że ten nowy dziwny sprzęt daje możliwości pobiegania bez ciągnięcia łapek za sobą, Kaprys "dostał skrzydeł" :D Pochodzil po ogródku i poczul sie do tego stopnia sprawny zdrowy, że póbował podnosić tylną łapkę w celu "podlania drzewka" :lol: Myślę, że po paru dniach tak przyzwyczai sie do chodzenia w wózeczku, że będzie mógł wychodzic na w miare normalne spacery - oczywiście, jak pozna troche okolicę, bo jego "niewidomość" nie pozwala mu na swobodne poruszanie się po nieznanych miejscach. Także z atydzień przedstawie Wam zdjęciowy reprtaż pt. "Kaprysa spacerowe przypadki z pomocą sprzętu transportowego się odbywające" :wink: Rozliczenie przedstawię za niedługo po uregulowaniu wszystkich płatności i sprawdzeniu konta. Z góry wszystkim darczyńcom wózeczkowym z Kapryskiem bardzo dziękujemy - nie spodziewał się na pewno takiego mikołajkowego prezentu :D
-
Marka, poproszę o ten plakacik na mojego maila. Trzymaj sie dzielnie kochany Czarciku!
-
Vega z Korabiewic biega szczęśliwa po niebieskich łąkach!
agat21 replied to Viktorija's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
['] ['] ['] ['] :cry: :cry: :cry: