Jump to content
Dogomania

agat21

Members
  • Posts

    29378
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    177

Everything posted by agat21

  1. Juhuuuuu! Ale wieści!!! Hurra!!!:multi::multi::multi: Niesamowite szczęście miałeś Alberciku :loveu:
  2. ogłoszenia są bez zdjęć niestety koszt sms-a w zeszłym roku to było coś koło 3 złotych - o ile dobrze pamiętam :roll:
  3. Ogłoszenie można zamieścić nawet sms-em. Co piątek jest rubryka "zwierzaki" i tam trafiają ogłoszenia o psach poszukujących domu. Odgrzebię ostatnią piątkową GW i sprawdzę, czy nic się nie zmieniło. Tylko trzeba w miarę krótki dobry tekst, bo tych ogłoszeń tam cała masa :shake: Kiedyś było niewiele, a teraz bardzo dużo. Ale to może i dobry znak, że tyle ludzi opiekuje się porzuconymi zwierzakami i poszukuje im domów..
  4. [quote name='m_orsetti']Formalnie- jeśli wszystko pójdzie po naszej myśli- a taką mam nadzieję- Bazarek/Anubisek przejdzie pod opiekę Fundacji "Niechciane i Zapomniane". Ponieważ "Niechciane i Zapomniane" bierze pieska pod swoje skrzydła na moją usilną prośbę- jestem bardzo wdzięczna tym Szlachetnym Osobom- i na pewno wesprę tę Fundację finansowo w miarę moich możliwości (ale na pewno nie uda mi się pokrywać całej płatności za hotelik- niestety- tym bardziej, że nie ma pewności kiedy psiunio znajdzie jakiś dom i ile czasu będzie musiał tam spędzić). [B]Fundacja, która przejmuje Bazarka jest młoda (działa dopiero ok.2 lat), jest Organizacją Pożytku Publicznego- i jak to łatwo wywnioskować- wszelkie działania na rzecz zwierzaków podejmuje z datków i darów. [/B] [B]Także hotelik Bazarka będzie opłacany z tychże datków.[/B] Miałam okazję przekonać się o podejściu do rzeczy Osób prowadzących "NiZ"- omawiałam nie tylko sprawę Bazarka, ale jeszcze dwóch innych psów, które wymagały natychmiastowej pomocy. Żadna moja prośba nie została zignorowana- i udzielono mi każdej możliwej w danym momencie pomocy- na każdym etapie. Pomimo, że nie zawsze można było podjąć działania owocujące wymiernym efektem- a sprawa Bazarka przeciągnęła się w czasie- jestem pewna, że zawsze, w każdej sprawie otrzymałabym pomoc- gdybym poprosiła o to w "NiZ". Jestem zbudowana Ich stosunkiem do zwierząt, szacunkiem dla człowieka, pragmatyzmem nie bez czułości w podejmowanych działaniach i konstruktywizmem każdego kroku- bo przecież nie wszystkim psiakom/kotom/koniom można pomóc w każdej chwili... W każdym razie- jestem zauroczona, że na żadnym etapie nie zostałam pozostawiona samej sobie, zbyta- zaś udzielona mi pomoc okazuje się wymiarna i pozbawiona pustych gestów... [B]Nikt z Fundacji nie postawił mi żadnego warunku o wyposażeniu finansowym pieska- przeurocza Pani, z którą omawiałam sprawę zaoferowała hotelik na koszt fundacji. Ja sobie jednak myślę, że skoro hotelik będzie opłacany ze środków zebranych przez Fundację z datków- byłoby fajnie wesprzeć konto fundacji z myślą o wielkodusznym zaopiekowaniu się Bazarkiem z Jej strony- właśnie odrobiną środków. Oczywiście- jeśli ktoś czuje taką potrzebę i ma takie możliwości.[/B] Tak więc- nikt nikomu nie stawia żadnych warunków. Jeśli ktoś może- fantastycznie. Jeśli nie- trudno- hotelik dla Bazara i tak będzie opłacany ze skromnych środków Fundacji "Niechciane i Zapomniane". Ja sama wesprę finansowo Fundację z myślą o Bazarku- a jeśli ktoś z Was także może to uczynić- będę wdzięczna dozgonnie za taki piękny poryw serca. Kochani- trzymajcie kciuki, żeby jutro wszystko się udało. Jest dużo klocków do złożenia we wspólną konstrukcję- tylko jeśli uda się ta sztuka Bazarek jutro będzie w lepszym miejscu... Uściski dla wszystkich Przyjaciół czarnego szczeniaka wywalonego na mróz...- Bazarka M.[/quote] Bardzo się cieszę czytając Twoje słowa o fundacji NiZ. W zeszłym roku wysłałam im mój 1%. Fajnie wiedzieć, że dobrze pożytkują kasę. Więc pewnie w tym roku powtórzę akcję ;)
  5. hej, melduję się! znowu miałam wyjazdy.. nie wiedziałam, że Elza została pogryziona :-( ja co miesiąc deklaruję 40 zł na hotelik mogę porozsyłać maile przechodnie o Elzuni do znajomych i zamieścić co jakiś czas ogłoszenie np. w zwierzakach w wyborczej.. pomóżmy jej!
  6. morda kochana, wreszcie śpi spokojnie! to znaczy, że czuje się u Ciebie już bezpiecznie Aniu :loveu:
  7. Mocno mocno trzymamy kciuki! Misiu, to wreszcie musi być Twój dom!
  8. ['][']['][']['] :-(:-(:-( Jasieńku... śpij dobrze wierzę, że Twoja umęczona duszyczka jest już spokojna a czas rozrachunku nadejdzie
  9. nie było mnie kilka dni a tu tule już się wydarzyło rozumiem, że z nerkami sparawa się poprawiła (przepraszam, że nie przeczytam wszystkich postów od wtorku - mam noc zakuwania do egzaminu przed sobą, ale mogłams obie odmówić sprawdzenia wieści o Pianusiu) Pianuś wygląda na ostatnich zdjęciach dużo lepiej dzięki Wam dziewczyny za wspaniałą robotę pozdrawiam Was serdecznie i głaszczę Pianulka!
  10. sonikowa, masz rację w 100%. Ile jeszcze istot ma być w takim stanie jak ta suczynka i Piano przez to babsko i jej pokroju osoby? Edi i tak sama zrobiła i robi tyle, ile może, a nawet dużo więcej.. Na szczęście do akcji "wmieszał się" także Emir, więc organizacja jest i działa. To nie jest proste, ale sytuacja na pewno będzie zmierzać do prawnego rozwiązania i wyciągnięcia konsekwencji.
  11. comiesięczna "dola" na Bąbelka poszła ;) co u niego?
  12. Gdzie jest Misio teraz? Już zabrany od nich?
  13. Goniu, pisz nam wszystko. Tak starsznie chcemy, żeby zaznał teraz już tylko najlepszego traktowania. To i tak wszystko mało, żeby mu wynagrodzić to, co przeszedł :-( Asior, mój TZ ma brata, ale brat żonaty niestety. Dam Ci znać, jakby jego sytuacja się zmieniła ;)
  14. szkoda, że ludzie mają takie wąskie głowy.. psy za stare? a może to oni są za starzy? i nadają się tylko do przytułku, żeby tam sobie spokojnie zdechli !? przepraszamza emocje, ale jak słyszę, że jakis pies jest na cos za stary to mnie szlag trafia i od razu mówię, to, co tu napisałam :angryy: anetek, podaj mi dane pani Alicji na pw
  15. [quote name='gregiagi']Byłam dziś w kościele w mieście w Olkuszu i miałam tą wątpliwą przyjemność widzieć pana burmistrza (mojego byłego katechete) na mszy. Nie pamiętam o czym dokładnie było kazanie - chyba o duchach nieczystych i opętaniu. Nie słuchałam dokładnie bo w głowie cały czas miałam biedne psy, które na mrozie konają z głodu. I wzieło mnie na refleksje drobną. Przecież sam Jezus wolał przyjść na świat w oborze ze zwierzętami niż w domu wśród ludzi. To zwierzęta okazały się być bardziej godne oglądania przyjścia Pana niż człowiek,który został dopiero zaproszony już po. I tak jak zwierzęta oddał za nas życie dla naszego zbawienia. Który człowiek by potrafił aż tak się poświęcić. To przecież zwierzęta bronią naszych domostw i naszego mienia, umierają w eksperymentach i dla naszej rozrywki. Znalazłam dziś też na forum bardzo ładny wątek. Wkleje linka. Naprawdę warto przeczytać. Piękny tekst w Newsweeku! Przeczytajcie koniecznie! - Dogomania Forum Myśle, czy by go nie posłać do burmistrza lub księdzu podpowiedzieć co do nowej treści kazania hehe:evil_lol: Gregiagi - uwielbiam Was oboje - Ciebie i Łobodzińskiego :loveu:
  16. Coraz lepsze wieści! Hurra! :multi: Kieruś śpiący, jak zabity - no no no! :cool3:
  17. Pianusiu, dzisiaj leci kolejny przelew dla Ciebie, trzymaj się dzielnie! To cholernie smutne, że lecznica może być dla jakiegos psa azylem. :-( Jeśli potzrebna bedzie jakaś pomoc przez wysyłanie korespondencji czy to Urzędu Miasta czy Zakł. Energetycznych - dajcie znać. Babie należy się wszystko, co najgorsze tylko może ja spotkać.
  18. Mysia, dzieki za numer konta - jutro wysyłam przelew. Aniu, trzymajcie się z Kierusiem!
  19. a co z hotelikiem? nie damy rady? szkoda Bazarka zostawiać w schronie. On tam albo zdziczeje, albo wpadnie w depresję i długo nie pociągnie :-(
  20. Bardzo się cieszę, że Pianuś chodzi! Widać, że jeszcze bardzo obolały i szkielecik, ale teraz musi być lepiej!:multi: Trzymam mocno kciuki za "pocztę pantoflową" w Żmigrodzie. Wiem, że bydlak się znajdzie :angryy: A dzisiaj mój TZ "rzucił" świetną propozycję (co to znaczy parę lat mojego gadania o zwierzętach w potrzebie :cool3:) żebyśmy zamiast prezentów na walentyki przeznaczyli te pieniądze na jakiegoś psiaka. I staneło na tym, że ja wpłacam na Piano swoją dolę, a on na Cygana z Rzeszowskiego "Kundelka", którego chciał zatłuc jego "pan". Fajny TZ, prawda? ;)
  21. trzymamy mocno mocno mocno!!! :happy1::happy1::happy1:
  22. co to w ogóle za argument - za duży??? no i co z tego??? za dużo je czy za dużo powietrza zużywa oddychając?! :angryy::angryy::angryy: a "pan właściciel" domu sam pewnie tłusty pasibrzuch, ale on na pewno za duży być nie może.. niech to szlag! zabawa uczuciami zwierzaka!
×
×
  • Create New...