Zygusiu... nie zdążyłyśmy pomóc. Tak przykro.Wierzę, że biegasz szczęśliwy za TM. Wierzę, że czujesz ile dobrych ludzi chciało Ci pomóc, że czujesz ciepło w serduszku gdziekolwiek jesteś...
Oczywiście ratujmy Marsa póki nie jest za późno - moją wpłatę weźcie dziewczyny na Marsa