-
Posts
3463 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Ali26762
-
Jeszcze nie wiemy czy trafiłyśmy w temat...?
-
Chłopaczkowi pasowałby AKSJOMAT :)
-
Dla mnie ta cała matma to istna ABRAKADABRA :D
-
Arytmetyka czy algebra? ;) Matematyka znaczy się, tak?
-
[b]Nitencjo[/b] udzielisz lekcji jak się "łapie" welsze w locie? Ni cholery nie mogę mojego trafić w górze :angryy: Matisek miodzio - szelma czarna :loveu:
-
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Ali26762 replied to a topic in Airedale terrier
A w ogóle to gdzie się [b]borsaf[/b] podziewa? -
[quote name='=VioaoiV=']Ali przydomek Z TURZYCOWYCH KNIEJ :) A mieszka w Wejherowie ;)[/quote] A to kawałek od Gdańska. Szkoda, że w Gdańsku jest tak mało welszy. Wczoraj Deryś spotkał na spacerze dwuletniego walijczyka i poleciał do niego. Jak się psiaki goniły, jakie prędkości rozwijały - aż się serce radowało na ten widok! Niestety, walijczyk był gościnnie w Gdańsku, mieszka w Gdyni. Ale ni za tym, ni po tym... Deryl przy nim to olbrzym... :-?
-
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Ali26762 replied to a topic in Airedale terrier
Fotki boskie :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: Pomimo, że mi się oskrzela palą, przez co dzisiaj ja nie paliłam, będę żyć i nie padnę, dzięki temu pooglądam więcej tych cudnych szczylków :) [b]niedzwiedzico[/b] - obiekty są wiadomo, że cudowne, ale oko i ręka fotografującego to drugi składnik udanej fotki. Masz dobre oko i dobrą rękę :multi: -
[B][COLOR=Black][URL="http://www.dogomania.pl/forum/search.php?do=finduser&u=2487"]=VioaoiV=[/URL][/COLOR][/B] skąd jest Enigma?
-
[quote name='Ibolya'][COLOR=Blue]A co ten drugi od lewej taki gruby? czy to aby nasz? [SIZE=1](żartuję oczywiście, hihi) [B][SIZE=3]Jeszcze pijemy zdrowie Nitencji i Zadziornego :popcorn: [/SIZE][/B][SIZE=3][SIZE=2]I jeszcze zdrowie Ali, zdrowiej Ali :drinking:[/SIZE] [/SIZE][/SIZE][/COLOR][/quote] Dzięki, postaram się wyzdrowieć jak najszybciej, opijać sukces hodowlany będę mogła dopiero za tydzień, jak skończę antybiotyk, który od dzisiaj biorę... Wtedy uczciwie, za wszystkich krewnych i powinowatych (i tych ludzkich i tych psich), będę wznosić toasty :multi: :multi: :multi:
-
Heyka :) [SIZE=5][COLOR=Red]Cudna wiadomość, serdeczne gratulacje dla Diuny i Bodrysia, a dla maluszków życzenia, aby im się fajnie życie potoczyło, żeby były zdrowe i żeby znalazły ciepłe, pełne miłości domki :laola: :laola: :laola: [SIZE=3][COLOR=Black]Gratulacje też dla [b]Ibolyi[/b] i [b]vigorów[/b] ode mnie i od wujka Derylka :D [/COLOR][/SIZE] [/COLOR][/SIZE]
-
Ale kicha - właśnie napisałam epistołę i mi zżarło. Jak śmiało, kurde? No nic, nie będę już pisać po raz drugi. [B]vigor[/B] - nie daj się, już niebawem wrócisz do pełnej formy, a jak pojawią się szczeniury, to już w ogóle zapomnisz o sobie :D Jak odchowasz, to akurat Ci się dieta skończy ;) [B]Magda[/B] - sorry, że się nie odezwałam, ale przeczytałam wszystko. Byłam na szkoleniu, a potem od razu pojechałam na imieniny, więc nawet nie miałam kiedy i jak odpisać. Czekam na fotki Desia, aTy, [B]zadziorny[/B], się nie burz, bo foty na forum mają bardzo poważne ograniczenia... Ale oczywiście namawiam [B]Magdę[/B], aby również wstawiła fotki Dexiątka na forum :) [B]bos[/B] - dzięki dziewczynom z Dogo mam żółtego MacKnyfe'a i niebawem, w maju, dotrze do mnie niebieski. Owszem, [B]Nitencja[/B] polecała noże od [B]Aluzji[/B], jednakże gdzieś przeczytałam, że trzeba kupić cały komplet, a na to mnie na razie nie stać. No i mam jeszcze grabie Marsa, ale użyję ich ponownie po zimie dopiero :) A tak z innej beczki - dziś, o tej porze, mija właśnie ROK jak się zarejestrowałam na Dogo. Byłam bardzo załamana po stracie Beruszka, co napisałam w osobnym temacie. Napisałam też, że szukam nowego psa. W ciągu dokładnie tygodnia trafił do nas Deryś. Za tydzień, w niedzielę, będzie rok jak jesteśmy razem. Dzięki [B]adze_ostaszewskiej[/B] i dzięki [B]Flaire[/B]. No i dzięki [B]Eli_hryckiewicz[/B], przede wszystkim, mamy tak wspaniałego psa! DZIĘKUJĘ WAM, DZIEWCZYNY, Z CAŁEGO SERCA, ZA MOJE DERYLĄTKO KOCHANE !!! Oprócz pierwszej rocznicy bytności na Dogo, dzisiaj mam też inną - dziś mija 15 lat jak nie żyje mój Tata. Choć Go nie ma tu, na ziemi, nieraz czuję Jego obecność przy mnie. I w dalszym ciągu bardzo Go kocham.
-
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Ali26762 replied to a topic in Airedale terrier
Kasztany na bank do matur nie zakwitną, to nie ma mowy nawet. [b]niedzwiedzico[/b], dzięki za info o Bondziku, teraz spokojnie można puścić kciuki :multi: Bardzo się cieszę, że jest cały i zdrowy! Twoje maluszki są prześliczne. Uwielbiam takie nieporadne kluchy, to chyba najfajniejszy okres w ich rozwoju, bo zmieniają się z dnia na dzień, rosną w oczach i coraz bardziej cwaniakują :) Ja bym nie mogła mieć szczeniaków, bo bym żadnego nikomu nie oddała :D [b]Jura[/b] - co Ty chcesz od portrecików Fredzi? Piękne są! A Fredzia cudna! I jak ślicznie ją wytrymowałaś :multi: Jestem pełna podziwu! Natomiast co do szkolenia - niczym się nie przejmuj, pojmiesz wszystko jak tylko instruktor nie da Ci smakola w pycho, albo jak mózgu nie rzuci ;) :D [b]coztego[/b] - gdyby nie Deryś, to też pewnie bym się zakochała w Ludwiniu. Ale na szczęście jest Deryś :evil_lol: -
Heyka w nocy :) [b]coztego[/b] - gratulacje dla rodziców i życznia, aby takich rocznic przeżyli jeszcze wiele :) [b]bos[/b] - dla Ciebie i małżonki również takie same życzenia :multi: I nie marudź, zawsze mogłeś trafić gorzej i nie byłoby czego świętować ;) [b]bogula[/b] - obiecałam fotkę boskiego Derylka, ale jej nie zrobiłam... Po szkole pojechaliśmy bowiem do koleżanki (Deryś pięknie przywitał się z kotką, po czym przyszedł do nas do pokoju dobrowolnie i został). Wróciliśmy do domu późno, Derysio wmłócił kolację i poszedł spać do mojej mamy. Ale jakby dobrze poszperać, to [b]Gosia[/b] zamieściła na erdelach fotki Ludwinia i tam, na jednej fotce, mamy Derysia w głębokim tle :D Co do Tyldzi - najlepiej byłoby, jak pisała [b]Flaire[/b], żeby teraz ci wszyscy specjaliści zebrali się do kupy i może by co mądrego wymyślili, ale na taką konsultację to raczej nie ma większych szans :( A kicia rzeczywiście jest bardzo piękna, a przede wszystkim jest przekochana. Wiem, bo poznałam Tyldusię w zeszłym roku jak byłam u Funi w Warszawie. Ujęła mnie tym, że uparcie przynosiła mi sznurek na patyku i zapraszała do zabawy. Śmiałam się nawet, że aportuje zabawki zupełnie jak pies :D Przez 5 tygodni jej choroby postawionych było mnóstwo diagnoz i wszystko zostało wykluczone poprzez badania - i białaczka i chłoniak i jakieś bakteryjne zapalenie. Przy okazji wycięcia powiększonego węzła chłonnego wykonano też sterylkę. No nic, trzeba czekać. Tyldzia dostaje obecnie kolejny antybiotyk, zlecony przez Lechowskiego, który również mówił o FIP, ale tak jak inni, nie jest na 100% przekonany, że to to. Zobaczymy jak Matyldzia zareaguje na ten antybiotyk. Jak będę coś wiedziała, to Was poinformuję.
-
Heyka :) [b]Flaire[/b] - dziękuję za linka, już przekazałam go dalej :) Pytacie dlaczego Funia skacze od weta do weta - dlatego, że ją odsyłają, bo wszystkim po kolei brakuje pomysłów na diagnozę, a wszyscy mają nadzieję, że to jednak nie FIP. Część objawów się zgadza, ale część nie i dlatego tak trudno postawić właściwą diagnozę pomimo wykonania wielu badań. Oczywiście Funia pisała na kocim forum. Lecę teraz na spacer, a zdjęcia boskiego Derylka będą wieczorem :)
-
Słuchajcie, mam problem. Moja przyjaciółka ma półtoraroczną kotkę, u której weci podejrzewają FIP (zakaźne zapalenie otrzewnej). Z tego co wiem, to choroba nieuleczalna, choć zdarzały się przypadki wyleczenia. Kicia od 5 tygodni ma gorączkę pomimo podawania antybiotyków, zbiera jej się płyn w brzuszku, jest osowiała. Ale ma apetyt, myje się, wychodzi na przywitanie. Bardzo się mizia. Przyjaciółka ma jeszcze drugą kotkę, która jest zdrowa. Może ktoś z Was wie coś na temat FIP - podstawy diagnozy, rokowania, sposoby leczenia, przypadki wyleczeń...? Jeśli coś wiecie, to napiszcie, błagam! Dziewczyna jest załamana, biega od weta do weta i nikt nic nie wie. Była u Lechowskiego, u Jagielskich, u Żurańskiej, idzie we wtorek do Czerwieckiego... Oczywiście mówię o Wawie. Pytam już wszędzie, gdzie mi tylko przyjdzie do głowy, bo może gdzieś ktoś, coś... A tak wyglądała Tyldzia, gdy była jeszcze zdrowiusieńka jak rybka: [IMG]http://i45.photobucket.com/albums/f81/Ali26762/PICT1817_rs.jpg[/IMG] [IMG]http://i45.photobucket.com/albums/f81/Ali26762/PICT1829_rs.jpg[/IMG] [IMG]http://i45.photobucket.com/albums/f81/Ali26762/PICT1867_rs.jpg[/IMG] [IMG]http://i45.photobucket.com/albums/f81/Ali26762/PICT2449_rs.jpg[/IMG] [IMG]http://i45.photobucket.com/albums/f81/Ali26762/PICT2451_rs.jpg[/IMG] [IMG]http://i45.photobucket.com/albums/f81/Ali26762/PICT2477_rs.jpg[/IMG] Przepraszam za ten off...
-
[b]zadziorny[/b], [b]bos[/b] - Deryś wygląda BOSKO wręcz, uwierzcie mi na słowo :) Tylko nie wiem, co dalej...
-
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Ali26762 replied to a topic in Airedale terrier
Super, [B]nikit[/B], bardzo się cieszę, że Borys jest zdrowy - tak miło czytać, że wszystko jest ok :) A przy okazji - [B]swallow[/B], jak tam Bondzik? [B]coztego[/B] - widzę, że odwaga u Kreśki i u Deryla jest na podobnym poziomie :evil_lol: -
A tak przy okazji - [b]Flaire[/b], napisałam Ci pw, nie wiem dlaczego, ale do tej pory figuruje u mnie jako nieprzeczytany. Możesz sprawdzić u siebie?
-
Heyka :) Kiepsko mi idzie rwanie tego czapraka - odpuszczę sobie i najwyżej za jakieś dwa tygodnie przeskubię go jeszcze raz. [B]Flaire[/B] miała rację chyba - to co zostało to już tegoroczna nówka. Wczoraj wyrwałam ogon. [B]Ela[/B] - Szczęściarz jest przeuroczy, a szczególnie jak robi nietoperza :D Widzę, że też pozbawiłaś Dorcię niedźwiedziego futra :) Bardzo ładnie Dora wygląda, nie widać po niej ani śladu choroby :multi: :multi: :multi: Co do szczepień - jeden z wetów, do którego chodziliśmy z Beruszkiem jeszcze, już dawno mówił nam o tym, że odchodzi się od doszczepiania zwierząt co roku i my już od dawna nie doszczepialiśmy Berego - komplet dostawał co 3 lata, a wściekliznę co 2.
-
Heyka :) Melduję się po szkolonku. Słoneczko wreszcie wylazło i okazało się, że się za ciepło ubrałam... Rączki mam prawie całe - zrobił mi się na palcu jeden mały pęcherzyk, którego odkryłam dopiero jak położyłam swą szlachetną dłoń na kierownicy :D Jak na wyrwanie całej reklamówy to i tak szkody są niewielkie. Dobre są te MacKnyfy. Wczoraj skubałam psa do 22,30. W nocy to by mi Deryś nie ustał, bo około 23 zawsze chodzi spać do mamy, pod ogonem mając to, co ja bym mu w tym czasie chciała zrobić. Tak więc musiałam się sprężyć :D Kurcze, myślałam, że udało mi się dobrze ten czaprak wyrwać, ale widzę, że [b]zadziorny[/b] już sięga po bejzbola. Oki, spróbuję więc jeszcze trochę ten włos skrócić, ale ciężej mi będzie, bo wczoraj już prawie nic nóż mi nie wyciągał. [b]vigorku[/b], jak tam Twoje piwne leczenie? Przyniosło już rezultaty? Wymiziaj urodzinowo Diunkę ode mnie. Na jaką literkę będzie ten miot?
-
No no :) A póki co to mam takiego stwora w domu: [IMG]http://i45.photobucket.com/albums/f81/Ali26762/PICT5245_rs.jpg[/IMG] [IMG]http://i45.photobucket.com/albums/f81/Ali26762/PICT5248_rs.jpg[/IMG] [IMG]http://i45.photobucket.com/albums/f81/Ali26762/PICT5249_rs.jpg[/IMG] [IMG]http://i45.photobucket.com/albums/f81/Ali26762/PICT5252_rs.jpg[/IMG] Tak wygląda futro na długość: [IMG]http://i45.photobucket.com/albums/f81/Ali26762/PICT5247_rs.jpg[/IMG] A tyle wyrwałam dzisiaj: [IMG]http://i45.photobucket.com/albums/f81/Ali26762/PICT5251_rs.jpg[/IMG] Wystarczy taki czaprak, czy dorwać go jutro jeszcze?
-
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Ali26762 replied to a topic in Airedale terrier
Super fotki, [b]Wojtek[/b] :) -
Heyka :) A ja rwę i rwę i rwę... Nie mam wyjścia, skoro [b]zadziorny[/b] stoi mi nad głową z tym bejzbolem...
-
[B]Fuka[/B] wyrwała mu głowę do zera w lutym, na gdańskiej wystawie. Ja się zabrałam jakieś dwa tygodnie później za resztę, rwałam przez trzy tygodnie całego, ale czaprak robiłam na początku marca. Do czesania podchodziłam sporadycznie, nie jestem w stanie określić ile i kiedy. Ostatnio na podskubaniu trymerkiem byliśmy u fryzjera jakieś 2 tygodnie temu. Ewa posłużyła się trymerem, byłam przez cały czas i widziałam - zlikwidowała mu sterczałki na czapraku. Ja tę wystawę w Słupsku planowałam, ale trochę mnie hamuje brak brody, którą obcięłam za bardzo w pewnym momencie, bo wyrywać sobie Deryś nie dał za boga chińskiego. To samo z wąsami - nie i już. Poza tym nabruździły mi trochę święta i porządki przedświąteczne - akurat wtedy, kiedy powinnam się zabrać za skubanie. Ale moja 81-letnia mama raczej nie byłaby zadowolona, że zamiast sprzątać, rwę psa... No nic, tak czy tak spróbuję wyrwać i najwyżej się zobaczy. Termin zgłoszeń upływa 30 kwietnia.