-
Posts
6689 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by *Monia*
-
Jutro moja suńka idzie na sterylkę, a ja jestem mega zestresowana.. Dzisiaj rano się obudziłam i myślałam, że już sobota i jedziemy do weta. Pierwszy raz Hexa zostanie w obcym miejscu zupełnie sama :-( . Nie wiem co ja ze sobą zrobię przez ten czas.. Ale czytając wasze posty pocieszam się, że będzie dobrze i wiem, że oddaję ją pod dobrą opiekę. Nawet mój tata się denerwuje, mimo że nie daje po sobie poznać.
-
Moja suńka też niedługobędzie miała sterylkę. Dzisiaj miała pobieraną krew i nawet nie zwiała przed igłą, tylko ją obwąchała. Ja byłam trochę mniej dzielna, ale obyło się bez omdleń czy większych stresów ;) . Dzisiaj wieczorem wyniki i umawiamy się na dokładną datę. Tylko tak się zastanawiam gdzie suńkę w domku ulokować. Nasz pokój jest na górze (sporo schodów do pokonania) i tak się zastanawiam czy na pierwsze dni nie przenieść się z suńką na dół, żeby miała całą rodzinkę na oku i wrazie wyjść na dwór nie musiała chodzić po schodach. Jak myślicie? Ja się strasznie stresuję, a moja biedna niunia nie wie co ją czeka.. Ale przynajmniej nie będziemy się już męczyły z ciążami urojonymi i stresami z tym związanymi (już 2 komplety pościeli mi pogryzła przez te swoje urojenia :shake: ale i tak ją kocham :loveu: ).
-
A tak śpi moja sunia: [IMG]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=9016&photoID=357610[/IMG] [IMG]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=9016&photoID=357611[/IMG] Moje miejsce jest pod ścianą i trochę mało go czasem mam ;) . Ale psiulicy z łóżka nie wyganiam tylko czasem muszę ją przesunąć, bo zajmuje 2 poduszki a ja nie mam na czym spać. Ale nie wyobrażam sobie spania bez niej. (zdjęcia robione rano jak wstałam, a niuńka nawet nie raczyła główki podnieść)
-
[IMG]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=9016&photoID=351514[/IMG] Co znowu ta pani ode mnie chce? ([SIZE=1]Teraz widzicie zdjęcie?)[/SIZE]
-
[IMG]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=9016&photoID=351516[/IMG] To moja marzycielka :loveu: [IMG]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=9016&photoID=351515[/IMG] Tu na spacerku Hexia uśmiecha się do mnie [IMG]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=9016&photoID=351518[/IMG] A tu słodkie lenistwo :lol: [IMG]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=9016&photoID=351506[/IMG] I śpi niunia sobie (oczywiście na mojej poduszce, bo swoją do innego pokoju wyniosła :razz: ) Zdjęcia robione telefonem więc jakość nienajlepsza, ale Hexiorka widać :).
-
To do zobaczenia. Idziemy spaciu, bo mnie ciężkie 2 dni na uczelni czekają..
-
Może być. Dzisiaj już takiego błota tam nie było strasznego więc jak nie popada to możemy tam iść. Mi ONek tam zawsze się cały w błocie wytarza, ale moja suńka trochę porządniejsza jest na szczęście :). To tam w sobotę o 14, tak?
-
Tam jest kilka miejsc, w które chodze z ONkiem którym się opiekuję. Chodzi o to niedaleko cmentarza na Ryżowej? W sumie mi się ono nawet podoba. Jak o inne to i tak jakoś postaram się trafić ;) .
-
W parku to kaczki.. Moja niuńka to pies polująco aportujący ;) i kiedyś miałam nieprzyjemność dostać w prezencie upolowanego ptaszka :shake: prosto pod nogi. Chyba skorosze lepsze bo tam zwierzyny mniej.. Jaka godzina ci pasuje? 14 może być?
-
Puchu może być w tą sobotę? tylko jak nie będzie padać bo do mojego faceta będziemy szły pewnie, a on nie lubi jak niunia brudna jest :). A gdzie się spotkamy? Aby to było daleko od ruchliwych ulic, bo ja przewrażliwiona jestem po wypadku mojej suni (nic się jej na szczęście nie stało, ale mi uraz został).
-
[QUOTE]a może ktoś z Ursusa?[/QUOTE] Ja chętnie z moją sunią, bo ostatnio w tej mojej wiosce ludzie z psiakami nie wychodzą :). W ursusie jestem codziennie, ale najlepiej w weekend, bo nie zawsze psiulicę ciągam ze sobą.
-
Moja suńka ma swój materacyk ale chyba więcej ja z niego korzystam niż ona (leży pod lustrem i siadam na nim jak robię makijaż :lol: ). Śpimy od początku razem mimo protestów rodziców (tylko na początku się burzyli). Jak mnie nie ma w domu to suńka śpi z nimi i wcale tak nie narzekają, chyba że Hexa zaczyna spychać mame z łóżka ;) . Wcześniej miałam jednoosobowe wyrko i bywało, że spaliśmy we trójkę (ja, mój facet i psiulka). Nikt nie narzekał, mimo że miejsca było naprawdę mało. Nie wyobrażam sobie spania bez psiego ciepełka na plecach (Hexia ma swoją podusię obok mojej) lub nogach.
-
Lunka z Radomia-zasiedziała się w DT... zostaje u mnie na zawsze.
*Monia* replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
Żeby moi rodzice (a zwłaszcza mama) się zgodzili, ale niestety nie ma szans :placz: .. Lunuś do góry po miły domek tymczasowy! -
Lunka z Radomia-zasiedziała się w DT... zostaje u mnie na zawsze.
*Monia* replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
W piątek będę coś wiedziała, bo jutro niestety cały ciężki dzień spędzam na uczelni.. -
Lunka z Radomia-zasiedziała się w DT... zostaje u mnie na zawsze.
*Monia* replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
Pogadam z kolegami, może nie aż tak strasznie groźnie wyglądającymi, ale walecznymi ;) i jak bedzie trzeba i nie będą w pracy to cię wesprą. Trzymam kciuki żeby wszystko dobrze się ułożyło. -
Lunka z Radomia-zasiedziała się w DT... zostaje u mnie na zawsze.
*Monia* replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
:angryy: Jak tak można!! Ci ludzie serca nie mają!! Jak można najpierw rozpieszczać psiaka, trzymać w domu, głaskać, a potem wyrzucić jak jakiś zepsuty sprzęt do piwnicy?!! Chyba nigdy tego nie zrozumiem.. Hop suniu do dobrego domciu bo śliczniasta jesteś! -
Moja sunia postanowiła mnie nauczyć latać w wakacje. Byłyśmy na spacerku na 10 metrowej lince i trzymałam za koniec podczas gdy moja sunia gryzła sobie patyczek. Zamyśliłam się trochę i nie zauważyłam, że moja sunia przygotowywała się do biegu. Jak mnie pociągnęła to wykonałam lot supermana z ręką w której miałam smycz wyciągniętą do przodu. Dziwne, że się nie połamałam. I dobrze, że nikt nie widział, bo dosyć śmiesznie musiałam wyglądać przy tej nauce latania :lol: .
-
Dzięki Cimi. Spróbujemy jak nam się obecna karma skończy :)
-
Ups.. Inaczej nazwę wpisałam w wyszukiwarce wcześniej i nic mi nie znalazło :oops: ale ja gapa jestem. Czekam na opinie, bo jak narazie coś mało widzę i nie wiem czy kupować tą karmę czy jakąś inną..
-
Właśnie zastanawiam się nad zmianą karmy i natknęłam się na tą. Czy ktoś karmi nią psiaka? Skład jest podany, ale nie za bardzo się na tym znam więc jak ktoś by mógł mnie trochę oświecić to byłabym wdzięczna :). A oto skład: [I]mielone mięso kurcząt (mączka), mielona żółta kukurydza, tłuszcz z kurcząt (stabilizowany z wit. E), kukurydziana mączka glutenowa, mielona pszenica, ośrodki pszeniczne, świeże mięso kurcząt z dodatkiem podrobów (wątroba, nerki), ekstrakt z mięsa kurcząt /hydrolizat /, fosforan dwuwapniowy, chlorek potasu, chlorek sodu, węglan wapnia, chlorek choliny, kwas sorbinowy, wit.A, D3, K, B12, ryboflawina, niacyna, d-pantotenian wapnia, pirydoksyna /wit. B6/, tiamina /wit.B1/, kwas foliowy, biotyna, siarczan żelaza, tlenek manganu, siarczan cynku, siarczan miedzi, jodan wapnia, selenian sodu.[/I]
-
To i ja pochwalę się moją pysiulą, bo w końcu mam aparat i trochę zdjęć jej porobiłam. Oto Hexia na łóżku, zastanawia się co pani od niej chce: [CENTER][IMG]http://www.album.com.pl/zKyZm68ZzB/238434.jpg[/IMG] Na spacerku prosi o zabawkę: [CENTER][IMG]http://www.album.com.pl/zKyZm68ZzB/238441.jpg[/IMG] I zaspana [CENTER][IMG]http://www.album.com.pl/zKyZm68ZzB/238438.jpg[/IMG][/CENTER] [/CENTER] [/CENTER]
-
Ja z moją sunią miałam problem chyba do 4-go miesiąca z siusianiem. Jak zaczynałam się ubierać, było dobrze, buty na nogach, dobrze, a tylko tata się odezwał, żebym się pospieszyła, to odrazu kałuża pod drzwiami. Dlaczego?? do tej pory nie mogę zrozumieć, dlaczego sunia sikała jak tylko tata zaczynał mnie pospieszać, mimo że np godzinę wcześniej była na spacerku. I jeszcze robiła to tak ostentacyjnie z taką niewinną minką... Może to była chęć zwrócenia na siebie uwagi? A może coś innego?..
-
Co do załatwiania się psów w piaskownicach czy placach zabaw to raz widziałam takie coś, że poprostu :-o . Szedł sobie piesek obok takiego małego samochodziku plastikowego dla dzieci i tak patrzyłam co on chce od niego (z pewnej odległości ale widziałam dobrze). A piesek się wystawił do niego doopskiem i zrobił kupkę na siedzenie :-o. Ja byłam w takim szoku, że stałam ze szczęką do samej ziemi i z oczami na wierzchu. A właściciele nic na to nie zareagowali...
-
Niestety, mimo że w małej odrazu się zakochałam to narazie już obiecałam jednej małej kruszynce domek tymczasowy i chyba z dwoma by było mi trochę ciężko. Jak szybko dla tamtej znajdę domek to chętnie się tą cudniusią zaopiekuję.
-
Ja miałam przypadek nie ze strażnikiem, tylko z ochroniarzem na stadionie (ale też jakoś mundurowy) jak szłam z moją wtedy 5 miesięczną chyba sunią oczywiście na smyczy, po chodniku i przy nodze. Ochroniarz kazał mi się wrócić albo psa wziąść na ręce (ważyła ok.14kg). A że musiałam przejść to wzięłam psinę na ręce. Za chwilę zobaczyłam dresa z astem i ochroniarz nawet się do niego nie odezwał mimo, że pies był bez smyczy. Oczywiście łatwiej jest się przyczepić małej dziewczynki wyglądającej młodo (nikt mi nie da więcej niż 16 mimo że mam 20:)) niż jakiegoś przypakowanego gościa, który wygląda groźnie.