Jump to content
Dogomania

malutka

Members
  • Posts

    203
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by malutka

  1. Sprawa tych koszy, kupe najpierw zbieram w reklamowke, ta wiaze w supelek, i kto wie oprocz mnie co w tej reklamowce sie znajduje. Reklamowki sa dosyc bezpieczne. Usmialam sie kiedys z meza, wzial psiaka na wieczorne siusiu, a psiak mu zostawil depozyt, maz na to byl nieprzygotowany i po powrocie do domu przekazal mi ze tam pod krzaczkiem jest cos do sprzatniecia, i ze rano to zrobi bo juz jest ciemno. A wiadomo jak jest rano, maz zaspany w kapciach na gole stopy, sfetr na lewa strone i psiak u boku ida pod krzaczek, i tylko slysze O k....a , co ze mnie za D...k, oczywiscie wlazl prawie ze golo stopa w depozyt. Po czym stwierdzil ze jak wchodzi sie kupe cudzego psa to jest inaczej, najgorzej jest wejsc w kupe swojego psa, bo wiesz ze to tylko twoja wina. Mial calkowita racje, a ja kuuupe smiechu. Pozdrowienia Malutka
  2. nie zanosze doslownie do domu , na osiedlu sa kosze zbiorcze, gdzie sie smrodku pozbywam. Niestety nie sa to odpowiednie kosze, ale na moj rozum skoro osrane pieluchy tam sie wrzuca, to kupa kupie warta. Na szczescie w parkach (mieszkam obecnie w UK) kosze sa co pare metrow, oprozniane i dezynfekowane pare razy w tygodniu, niestety niektorzy wlasciciele nie doceniaja tego. W polsce tez zbieralam po psiakach ( podhale- same laki i lasy) tym razem przynosilam do domu(chociaz psy zalatwialy sie przewaznie w kojcu, z tad kupka ladowala na psiej szufelce po czym w kiblu)a przynoszone ladowaly workach na smieci. pozdrowienia Malutka
  3. Magluje te kupki juz dlugo, prawie jak w dniu swira. Sprzatac kupki powinno sie nie tylko z chodnikow, ale tez trawnikow , lak, lasow i miejsc gdzie ludzie zadko sie pojawiaja. Nie chodzi tylkoo estetyke i smrod, a przede wszystkim o higiene. W takiej kupce znajduje sie setki jajeczek pasorzytow i bakterii, bardzo latwo zarazajaych inne czworonogi , zreszta ludzi tez. Bycie odpowiedzialnym opiekunem psa to nie tylko odwiedziny u weta, spacery szkolenie ale tez sprzatanie po swoim pupilu. Niestety malo jest osob ktore to robia i daze do tego aby liczba sie powiekszala. W koncu ktos musi dac przyklad, az musze powiedziec ze jestem z tego dumna, chodzac na spacery nosze ze soba pare reklamowek foliowych aby rozdawac tym ktorzy swiadkuja swoim pociechom w oproznianiu, ale nie sprzataja po nich. Czesto po daniu takiej torebki i tlumaczeniu do czego sluzy jestem uwazana za idiotke, zadko ale czasami chwalona. Owszem brakuje koszow, i czasami trzeba przejsc takie osiedle ze smrodem w torebce , ale co sie dla psiaka nie robi. Pozdrowienai i powodzenia Malutka
×
×
  • Create New...