Jump to content
Dogomania

malutka

Members
  • Posts

    203
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by malutka

  1. malutka

    Anglia

    Ok ja zamowilam pare tygodni temu w Norfolk line i placilam 45 w jedna strone, za psy po 20 od psa. dwie godziny plywania z Dower do Dunkierki. Dla tych co siedza w Angli... o 18:30 jest program chyba na channel 2 Airport pets, dzisiaj widzialam pare minut i pokazuja jak to wszystko sie odbywa, dzisiaj Saluki lecialo do LA i klatka byla za mala o pare cm, na miejscu budowali odpowiednia klatke z dykty( oczywiscie duze koszta wlascicielki) no i malpka capucynka przyleciala z Brazyli w bagazu podrecznym...beda sie sadowac z KLM o przewoz zwierzat w kabinie co jest surowo zabronione. Warto obejrzec. Program na pewno bedzie emitowany jeszcze przez pare tygodni w dni powszednie. Jeszcze 10 dni do wyjazdu do Polski, wszystko zaplanowane lacznie z jakimy gaciami podrozuje, wszystko na papierze ale powolutku odkladam rzeczy do pakowania, ja chyba powinnam sobie ulzyc, TZ sie nabija ze nie moge zdecydowac jakie zabawki wziasc psiakom i czy naprawde potrzbuja po 3 smycze i obroze bo znajac mnie i tak kupie im cos fajnego w kraju. No i zaczynam sie bawic w kredyty mieszkaniowe i szukamy domku w Kent. Dla tych co planuja tu zostac na dluzej polecam kupno mieszkania, zrobilam obliczenia ile przez ostatnie pare lat wydalam na czynsz, domek z widokami na Tatry juz bylby wykonczony, a kasa siedzi w kieszeni obcego i sie cieszy, na kupnie nie mozna stracic szczegolnie ze ceny chalup w Angli rosna od 5-20 % rocznie... i to co kupisz dzisiaj za 10 lat podwaja swoja wartosc.Czyli zysk 100%. Naprawde polecam. Pozdrowienia malutka
  2. malutka

    Anglia

    Zawsze mozemy cos sami wykombinowac??? takie obozowisko pod namiotami....gdzies nad morzem albo w gorach...Walia jest piekna jesienia...wymienic poglady i sposoby tresury. Niestety moj klub organizuje tylko raz w roku... a ja chce czeasciej. Pozdrowienia Malutka
  3. to ja sie tez dolacze, piekny psiak, bardzo lubie te niestandardowe, czyli pol kolnieza, lub inaczej rozlozone plamy bieli, sama mam blue merle ktory zostal moim wybrankiem bo ma pol oka niebieskiego:loveu:, czesto przez nas nazywany Davidem Bowie:evil_lol: Co do koncowek ogona w kolorze bialym, na jakims pasterzowym spotkaniu dowiedzialam sie ze ta ogonowa koncowka jest ulatwieniam dla pasterzy w zobaczeniu i rozpoznaniu psa dlatego sa preferowane. Ja jeszcze nie widzialam BC, lub inno colaka z ogonem bez bialego pedzelka. Pozdrowienia malauka
  4. malutka

    Anglia

    Shrek wiekszosc tutejszych szkolen polega przede wszystkim na socjalizacji zwierzat. W klubie bardzo czesto mamy agresywnego psa przywiazanego do kaloryfera i nich szczeka i warczy dopuki sam stwierdzi ze nie ma sensu, poczym powoli psa sie zapoznaje z osobnikami na ktore warczy... i tak po paru spotkaniach pies ignoruje, bo wie ze inaczej bedzie siedzial w odosobnieniu. Na biwaku moj Bohor pogryzl sie z Polskim Misiem, wczesniej byli najlepszymi przyjaciolmi obydwoje z dominacja i jajami, teraz sie tylko toleruja ale wiedza ze musza przebywac razem, narazie nie probowali, zreszta Bohor ustapil mu w dominacji. Za tydzien pojda razem na spacer( w kagancach) ale mamy zamiar ich pojednac. Najsmieszniejsze jest to ze w Norfolk te najwieksze bydlaki byly najlagodniejsze, za to te male podskakiwaly kazdemu. Po dobie wszyscy zyli w idealnej symbizie, jedno szczeklo , reszta wtorowala, po dwuch dniach parenascie psow potrafilo zasnac w scisku gdzie trudno bylo ustalic ktory ogon nalezal do ktorej glowy:evil_lol: Warto popracowac z socjalizacja, jak pies sie stresuje odwrocic uwage...itd. U nas burza, grzmi niemilosiernie, a nieba prawie nic nie leci, taka mzawka, ale mam nadzieje ze przeczysci ta duchote bo oddychac trudno. Pozdrowienia Malutka
  5. Pokasowalam i wielkie dzieki za obrobke. Border to Bohor, Guiness to pudelnica, kraba sie nie pytalam:evil_lol: Zdjecia sa z obozu psiego w Norfork. Palma niestety nie posiadam gg, ale zciagne wieczorkiem, mozemy pogadac na skypie. pozdrowienia i jeszcze raz wielkie dzieki Malutka
  6. malutka

    Anglia

    No galeria obozowiska w Norfolku juz czynna ,zapraszam [url]http://www.lukrowi.pl/galeria/index.php?p=2&id_section=568&id_picture=8165#section[/url]
  7. malutka

    Anglia

    Wrocilam sie ale wcale nie chcialam opuszczac biwaku. Czas byl tak wypelniony ze o 17 stej wszyscy padali a tu jeszcze seminarium, barbequ przed nami i kapiel w jezioze. Nauczylam Bohora ratowania z wody, holuje jak motorowka, a nie plywal wczesniej.Zabawa niezla polecam. Zdjecia beda pozniej, bo ponad 300 napstrykalam i jeszcze nie sa dokladnie przegladniete. Psy po jednej dobie poustawialy sie i cala wataha ponad 40 psioorow dogadywala sie idealnie, oprocz Bohora ktory mial starcie ze swoim dotychczasowym przyjacielem Misiem, pod okiem trenera psy ponownie sie toleruja ale tylko toleruja. Wrocilam niedospana , wymeczona i spalona na raka. Pole namiotowe to byla patelnaia zaraz kolo jezior, niestety o cien bylo trudno, psy wciskaly sie pod auta, ludzie niestety sie niemiescili. Mojemu TZ tez sie podobalo i zamowil sobie ksiazki o behawioryzmie :evil_lol:, wiedzialam ze mu sie spodoba. Ide sie rozpakowywac pozdrowienia malutka
  8. malutka

    Anglia

    Z tymi bankami to roznie bywa, ja jestem zadowolona z Barclaysa, szczegolnie ze wszystko zalatwiam telefonicznie lub internetowo, wplaty sa direct debit, wyplaty tez, tak ze w samym banku chyba ostanim razem bylam po odbior czekow... akurat przechodzilam. Jutro rano jedziemy na biwak, ma padac.... ale tylko jutro a reszta urlopu w sloncu:lol:. Juz nie moge sie doczekac jeziora, bo duszno tu ze az muchom sie skrzydelka sklejaja, a wszyscy inni sie topia. Pewnie spac nie bede mogla wiec pewnie na internecie bede siedziala znajac mnie. Pozdrowienia Malutka
  9. malutka

    Anglia

    Co do Bankow, ja w tym momencie operuje tylko Barclaysem, jakos najlwpszy mi sie wydaje, a jako niepelnoletnia mialam w NatWescie, i tu ode mnie ( dziecka wtedy) gdziw wpalcano mi tygodniowke, pewnego razu wyciagnelam o 19 p wiecej niz mialam, pociagneli mnie za to 25 funtow, wtedy to bylo moje 5 tygodniowek!!! poszlismy z mama do banku robic chaje i co nam powiedzieli jak nam sie nie podoboba to prosze zmienic bank. Bank okradl 14 latke i dlugo potem nie mialam konta. Zaplacilam te 25 funtow, z nadwyzka 4.61 pensow i przy likwidowaniu nie zwrocili mi tych pieniedzy. Wiem ze to male pieniadze teraz , ale kiedys dla dziecka to byl majatek. HSBC stary Midlans, tez mnie wykolowal. Wplacilam wieksza kase trzy dni przed wypisaniem ogromnego czeku, wplacanie kasy z banku do banku to trzy dni, poczym 3 dni klaruje sie czek, cos o cos nie zachaczylo z winy banku, opoznili wplate lub przyspieszyli czek, i czek przez dzien byl bez pokrycia , za to przyjemnosc zaplacilam 75 funtow i tym samym pozegnalam sie z bankiem , do tej pory przysylaja mi reklamy,,, nie chcieli tez uprawnic mojego meza do mojego konta, bo byl tylko rezydentem... W barclaysie zalatwili wszystko od reki i odpukac bo problemow przez ostatnie pare lat nie bylo. Moge zaproponowac Halifax ( royal Bank of Schotland) slyszalam same dobre opinie. Kiedy ta duchota sie skonczy .. fajnie ze cieplo i slonce swieci, ale wszystko jest lepkie, wilgotne i nie ma czym oddychac. U mnie w pracy juz zmienili kodeks ubioru z eleganckiego na chlodny, mozna nawet w bikini chodzic?!? Pozdrowienia Malutka
  10. malutka

    Anglia

    Matuchowa i w styczniu przyszlego roku tez watek bedzie zapisywany, to co ze wszyscy bedziemy w Anglii:cool3:. Lemonski, sprawdz bilety eurotunelu juz teraz i zamawiaj, oni cenowo dzialaja jak tanie linie lotnicze , im wczesniej wykupisz tym taniej, bardzo wczesne bilety i bardzo pozne kosztuja o wiele taniej niz te dzienne. Co do czasu zaoszczedzonego to zaczynam sie zastanawiac, niby tunelem to 40 minut, ale z Dunkierki do Calais to okolo 30 km "francuskich"czyli trasa dunkierka - dover to 2 godziny, a dunkierka przaz calais do folkenstone to tez dwie godziny. Na jedno wychodzi. Za trzy dni namiotuje, za 29 do Polszy, odliczam w druga strone:evil_lol:. Pozdrowienia malutka
  11. malutka

    Anglia

    O kurcze ale tu ruch! Niedlugo sami anglicy beda tu poprawnie polszczyzna pisac, jeszcze troche a topik trzeba zmienic na forum anglodogomaniakow:evil_lol: Musze sie pochwalic ze bilety na prom zakupione, i koniec sierpnia jedziemy na urlop. Przejazd w dwie strony mysle zmiesci sie w 300 na dwie osoby, i dwa psy, w porownaniu do tanich lini lotniczych na ten okres to prawie to samo, z tym ze na dojazd na lotnisko trzeba policzyc dodatkowo no i opieka nad psami. ( prom wyszedl 158 w dwie strony z psami za kazdego 20 funtow za wjazd do Angli), Eurotunel cosik sie ceni w sezonie i w jedna strone ponizej 120 nie zejda:diabloti: Tak ze za miesiac bawie sie w Zakopcu, ba TZ trzydziestke bedzie mial, wiec fajnie nam sie trafilo. BBelgia i Francja faktycznie sa nieciekawe na trase, nie to ze plasko i nudno to wlasnie te miastowe objazdy, ja we francji cale pol godziny jechalam w zlym kierunku, tak ze stracilismy godzine na dojazdy do wlasciwej autostrady:shake: Teraz wiem ze trzeba polnoca europy jechac, kiedys wpakowalismy sie w bawarie, noca, byly korki, padal snieg , ja swiezy kierowca wtedy wypalilam chyba paczke fajek, i ta niemiecka A4 wcale nie przypomina niemieckich atoband tylko krakowsko - katowicka podczas remontu. Boje sie upalu, no i tego ze we dwujke jedziemy, TZ nie zasnie i nie odpocznie jak ja prowadze, a ja robiac za pilota pewnie tez nie zamkne oczu.... pozyjemy zobaczymy.... To co we wrzesniu jakies spotkanie? Postawie Guinessa, tegoz lanego , bo suka sama stoi;) Pozdrowienia malutka
  12. malutka

    Anglia

    wet wypelnia wszystko, na granicy nic niestepluja, tylko przegladaja czy s=wsio w porzadku, Katherina widze z awataru ze masz burdel collie, do ojczyzny go wracasz? Pozdrowienia malutka
  13. malutka

    Anglia

    To dobrze masz, bo europejska baza odwoluje sie do lokalnej i tak ma byc ze wzgledu na ochrone danych. Ty tylko masz w swojej lokalnej zmienic. Pozdrowienia malutka
  14. malutka

    Anglia

    Tu moze byc problem, bo wszystko powinno byc w paszporcie... na gwalt do weterynarza nogami i rekami, niech wbija do paszportu z data cofnieta. Nie wiem jak Francuzi ktorzy to ogladaja przed przekroczeniem granicy, maga sie doczepic, oni lubia formalnosci. Defra w kolejnosci pisze : mikrochip vaccination blood test i w tej kolejnosci wszystko powinno sie odbyc, wszystko ma byc wpisane w paszport, Kurcze, lec do weta ktory to wszystko robil, zabul za fikcyjna szczepionke, cokolwiek , stawaj na glowie chlopie , mnie za nie te srodki odrobaczenia zatrzymano psy w Calais i musialam sie z Ladku wracac na nastepny dzien po psiory.Koszta i nerwy moje. Ty , ja i wiele osob wiemy ze twoj pies nie ma wscieklizny ale Anglicy stosuja sie do przepisow lininjka po linijce, i moga sie niezgodzic na przewoz psa. Sorry ze Cie martwie, wole teraz niz abys mial klopoty za pare dni. Kombinuj z przepisaniem tego wrzesniowego szczepienia do obecnego paszportu, napewno weci to zrobia, nawet jakbys musial do ich domow wchodzic.
  15. malutka

    Anglia

    Mam nadzieje ze wlasnie z identyfikacji masz czipa, oni sa troche wolni, jak zmienialam dane w zeszlym pazdzierniku, to dopiero jakis miesiac temu sprawdzilam i wyszlo ze nadal Guiness jest na podhalu, pare e-mailow i zalatwili. Wyslij im stosowny liscik i n apewno Ci odpisza, no chyba ze chipowales gdzies indziej. Numer powinien miec 15 cyfr. Nie koniecznie wpisuj nr paszportu. Ach ta technologia... Na granicy i tak tylko sprawdzaja czy numer czytelny i czytnik pika. A czy numer gdzies sie po internecie bloka to niesparwdzaja, chodzi tylko o to czy czytnik odczyta i czy numer zgodnty z wpisem w paszporcie, nie denerwuj sie chlopie... bo skonczysz tak jak ja:diabloti: A aj mialam sobie pograc on-line, cosik mnie zabijaja niemilosiernie i sie pogniewalam na server, a Ty co robisz przed komputerem o tej porze , spac i baranki liczyc! Czeka Was dluga podroz i zapewniam napewno nie pospisz. Pozdrowienia Malutka
  16. malutka

    Anglia

    Piotrek , 50 funtow to jest na Dzien Dobry, sama wizyta to jakies 40 funtow bez diagnozy, moze wystarczy na odrobaczenei lub odpchlenie.....niestety zabiegi typu szczepienia, odrobaczenia i odpchlenia ubezpieczalnia nie pokrywa.
  17. malutka

    Anglia

    acha ten adress:lol: [url]www.identyfikacja.pl[/url] tam jest podany e-mail. Niestety z ubezpieczelniami jest tak jak myslales , najpierw sie wyskakuje z kasa , a pozniej wracaja, nie wiem jak dlugo to trwa, jak narazie u mnie to wizyta u weta byla w piatek, w poniedzialek dzwonilam do ubezpieczalni o formy, dzisiaj je dostalam, i jutro niose je do weta. Zobaczymy jak szybko bedzie zwrot kosztow??? Znajac Anglie to do miesiaca.... Jakas zakolowana dzisiaj jestem... na spacery nosze butelke z woda do picia i taka mala plastikowa miseczke, psy sie napily, w butelce wody niet, wiec ja tej z oslinionej miseczki zaczelam zlopac:shake: dopiero po chwili sie kapnelam, ach jakis ten dzien niedzisiejszy,. Zaczelo sie od glupich snow, przez totalne zdezorientowanie w pracy wszystko zaczelam zamykac godzine wczesniej, poczym przez telefon wydarlam sie do kuriera ze niedostarczyl mi czegos na dzisiaj, defakto ma dostarczyc na jutro, jajecznice zamiast sobie podarowalam psom, tz musial robic druga, uzylam otwieracza do kapsli aby otworzyc wino, i to do takiego stopnia sie wkurzylam ze nia da sie otworzyc ze juz mialam butelka rzucic o sciane. Tz juz calkowicie rozwalil przedni blotnik, i zamiast na dwa tygodnie jedziemy na 10 dni do Polszy, ale przynajmniej jedziemy to juz jest cos. A i jeszcze komorkla i stacjonarny sie zbuntowaly i rozladowaly na trzy cztery. Dlaczego nie umarlam we wtorek.... Jak widzicie roztargniecie i pech nawet w Angli sie zdaza, szczegolnie przy mojej osobie. Brakuje tylko udaru i sraki ale o to jutro sie postaram.... Pozdrowienia malutka
  18. malutka

    Anglia

    Te 100 F znaczy ze jak pies narozrabia do 100 funtow to sam pokrywasz, powyzej 100 ubezpieczenie, fakt faktem taki kroczek, ale zapewniam cie ze jezeli pies narobi szkod to powyzej,a takie dryclining to 5-6 funtow kosztuje a administracja odszkodowania ze 30, dlatego dali kluzure co by sie nierozdrabniac. O czyszczenie nikt nie bedzie Cie prosil.To samo z wetem, pierwsze 50 sam oplacasz, ale wiekszosc wetow tzn przynajmniej tych z ktorymi ja sie zetknelam wszystko wpisuje na ubezpieczenie, tak ze te 50 zostaje w kieszeni. Nie wiem o jaki adres Ci chodzi , czy ubezpieczenia jak tak to :[url]http://www.bdmlconnect.co.uk/ArgosPetInsurance/[/url] tam jest numer telefoniczny. pozdrowienia Malutka
  19. malutka

    Anglia

    Zmiana danych nic nie kosztuje, ja poprostu wyslalam mila do czipowcow, potwierdzili zmiane, i tyle. Ubezpieczenie od razu jest wazne, ubezpieczasz od obojetnego dnia*( oczywiscie wsteczne daty sie nie licza) i nawet nie majac papira jestes ubezpiczony, przewaznie po 3 dniach przychodza dokumenty. Jak psa nie ma na liscie to zadzwon, oni juz sie juz dostosuja( najwyzej wpisza kundel:evil_lol:) No no zycze szczesliwej podrozy Pozdrowienia Malutka
  20. malutka

    Anglia

    Ubezpieczenia- to sa przede wszystkim OCw polaczeniu ze zdrowotnym, odszkodowanie poszkodowanemu chyba do miliona funtow. Jednak najczesciej wlasciciele sie dogaduja miedzy soba jak sa to drobne sprawy, najczesciej za potargane spodnie jest tylko sorry, a poszkodowany don't worry. Troche jak w Gryzwoldach na wakacjach: scena z rowerzysta w Londynie.;) Psiak juz Ok, nawet nie sypie sie tak bardzo, ale cos lapy wylizuje, albo uczelenie na trawy ( ja mam stopy i rece w bomblach) po mamusi pewnie ma....
  21. malutka

    Anglia

    Jak to co puggle:evil_lol: [url]http://www.puggle.org/gallery.asp[/url] A ja taka w mopsach zorientowana ze nawet mopsa wtym nierozpoznalam:diabloti:
  22. malutka

    Anglia

    Byka chyba zrobilam:evil_lol: Pugi to takie psiaki:[url]http://www.pugz.co.uk/gallery.html[/url]
  23. malutka

    Anglia

    Czy bulwy wydaja takie smieszne odglosy jak buldogi angielskie? Nastepna rasa o ktorej prawie nic nie wiem, w Anglii nie widzialam, a w Polsce tylko przez szybe, a one maja takie slodkie mordencje:loveu:, Teraz duzo Pagow i mixow pagow z beaglami, taka moda nadciagnela z USA:angryy: Ja na razie jestem zaborderowana i zapodlona, ale mazy mi sie jeszcze wilczaz irlandcki, lub cos olbrzymiego, ale do tego jeszcze dluga droga, no chyba ze podhalan, ale jak podhalan to juz kilka:evil_lol:, i TZ sie wyprowadzi bo co bedzie utrzymywal stado bydlakow? No i to plany na emeryture co by mi posesji pilnowaly:lol:. O klubach okolicznych i tych w na polnocy dowiem sie na biwaku, bedzie mozliwosc do rozwiniecia tematu przy piwku i ognisku, na szkoleniach czasu brak....i zawsze tylko o behawioryzmie sie gada. Wlasnie wkurzylam Bohora klikierem, poczatki super, tylko jemu cierpliwosci brak i za klikniecie robi wszystko, lacznie z zakonczeniem wystepu zdechnieciem na boku, tylko geba mu sie smieje i czeka na klik. Cala jego choreografia niestety jezeli dla niego nie zakonczy sie pochwala to idzie pokopac dolki w przedpokoju:diabloti:. A mnie tylko chodzilo o piekny siad z nosem w kroku:cool3:. Jeszcze dluga droga przed nami. Dobra, ide spac milych snow zycze Malutka
  24. malutka

    Anglia

    Karjo przeslijcie troche slonca do GB, bo tu szaro i troche duszno. Ja nie sprzatam koopalongow jak psiak chowa doopsko w krzakach, kurcze musialabym z kazdego liscia zbierac, a Bohor wybiera wyjatkowo krzaki z ostrymi i klujacymi liscmi:evil_lol:, zreszta watpie aby ktos mogl w to depnac. Co do miesnych, nie wiem cz y gdzies w Ladku mozna kupic kosci dla psa, u mnie w obrebie 30 minut dojazdu to miesne sa albo Halal ( dla wyznawcow Allaha) albo Kosher. Cenia sobie mieso jak zloto, i kosci nie maja. Moja mama mieszkajaca na wsi ma dostep do tych produktow, ale widuje sie z nia raz na miesiac i chyba z Barfa beda nici bo Bohor chyba po surowym ma biegunke. W zologach maja te suszone gnaty, ja je traktuje raczej na zajecie czasu niz karme. Sa farmy poza londynem gdzie mozna kupic jelitka i podroby, nigdy jeszcze nie udalo mi sie tam dojechac. No jest opcja mielonego z supermarketow, ale cena ze tak powiem ludzka. Jestem wredna matka, dzisiaj spaceru nie bedzie, jest wilgotno, boli mnie glowa i psy lataly przez 8 godzin w weekend. Ide je zajac bieganiem po koryrarzu. pozdrowienia malutka
  25. malutka

    Anglia

    Ten oboz ma caly dzien poswiecony innym zwierzakom, czyli przyzwyczajenia psa do zwierzat rolnych, pol dnia w stadninie, gdzie Ty mozesz galopowac a psiak uczyc sie chodu przy koniu,( mnie to ominie bo to plan czwartkowy a ja tylko od soboty do wtorku namiotowac bede)W piatek maja Clay pigeon shooting, czyli strzelanie z dubeltowki do spodkow glinianych, a psy przyzwyczjaja sie do huku. Co do zaopatrzenia w Polsce:Smecta, Drontal, Frontline, ( tu cena za trzy ampulki dla psa 20kg-40kg 28 funtow) a u weta jeszcze drozej, zapasowe obroze, smycze i caly "ubranie" dla psiaka( pozadne tu kosztuja sporo) no i zabawki psie, jezeli jest z tych co niszczy, spanko czy materacyk nie wiem jak twoj spi, klatka jezeli uzywasz. Ja poslanie zdobylam w ikei, kupilam poprostu antyalergiczny materacyk do lozeczka dzieciecego za cale 9 funtow i zniszczylam jedna poszwe. Te gwizdki moj ojciec uzywal przy wyzlach ( mysliwskie) i dzialaly, ale oprocz tych psow nie widzialam zadnego ktory sprawnie reagowal na gwizd. Wiecej ludzi dociekalo z kad ten odglos a psy totalna gluchota. Pointer to trenowanie psa za pomoca takiego wskaznika jak antena samochodowa z czerwonym zakonczeniem. Calkiem latwo sie tym psa naprowadza w polaczeniu z klikierem, klikasz jak pies wodzi i sledzi czerwona koncowke. Uzywaja tego do tresury psow przewodnikow kalekich, i prawie wszystkiego innego. Taka pomoc dla mniej cierpliwych, sa dwie szkoly klakiera, jedna dla bardzo cierpliwych czekajacych na moment kiedy pies sam sie kapnie o co chodzi, a drugi z naprowadzaniem psa wlasnie wskaznikiem. Mozna uzyc tez lasera, ale to raczej juz do dystansowych spraw.Ja sie dopiero ucze balansowac klikiera z przysmakami, smycza i jeszcze raz przysmakami w dwuch rekach. Nie latwa sprawa dla takiej slamazary jak ja. No a jezeli chodzi o ludzkie sprawy to antybiotyki, metronidazol, doxycylina i takie ogulne. Niestety tu na kazde objawy grypy, anginy lekarze kaza pic duzo wody, brac aspiryne i do lozka, dopiero jak po tygodniu nie przechodzi to podadza antybiotyki na 3-5 dni. Konowaly...Dlatego ja z Polski biore cala apteke, i jak grypa bierze to nie lece do lekarza gdzie czekam na luke pacjentow 3-4 godziny meczac sie potwornie po to tylko aby mi powiedzieli ze mam isc do lozka z aspiryna. Ja wiem ze medycyny nieskonczylam ale mam zaufanego lekarza w Polsce ktory zanim mi wypisze recepte wypisuje na co te leki dzialaja i w jakich przypadkach mam je brac. A metronidazol sie przydal i dla suki, jak po sterylce nie moglam zbic temperatury, a drugi po wypiciu polowy bagna sral dalej niz widzi:lol:. Piotrek nigdy nie zostawiaj psa pod sklepem, obojetnie czy na smyczy czy nie! Kradzieze tu kwitna, szczegolnie wsrod ras ktore wzbudzaja szacunek. W zeszlym tygodniu poszukiwalam amstafki ktora zkradziona byla z domu??? podczas obecnosci wlasciciela, wczesniej byl boxer zwiniety z ogrodzonego ogrodka, i pitka zwinieta w parku, przywiazana do rynny podczas gdy wlascicielka korzystala z toalety. Juz nie mowiac ze prawie na kazdym szkoleniu pojawia sie osoba ktora poszukuje psa. Kradna do rozrodu, walk, miesa do walki, i do normalnego handlu, juz nie mowiac o drogich rasach dla okupu. Miesiac temu zwineli teriera tybetanskiego, po czym zadzwonili do wlasciciela ze nie oddadza jak nie zaplaca 1000 funtow( bo koszta utrzymania psa za dwa dni) Ostatnio taka glupia moda na zarabianie na psach i przewaznie sa to ludzie ze wschodniej Europy:angryy: Szkoda gadac , wiec nigdy nie zostawiaj psa ani nie sposzczaj go z oczu. Tak apropo CaineCorso, nie znam rasy ale pozwolilam sobie ja dzisiaj przedstawic, jeszcze na zywo nie widzialam, ale w pracy mialam luz wiec sie wglebilam, piekne psy szczegolnie te z uszami, kazdemu inaczej stoja, no i te kolory...i wariacje uzytku takie Onki. Z checia poznam twojego, tak ze spacer masz zaklepany:diabloti:. Pozdrowienia malutka
×
×
  • Create New...