Gosik71
Members-
Posts
464 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Gosik71
-
Jakiś miesiąc temu moja znajoma była ze swoim psem w Niemczech u rodziny i mówiła, że wcale tak porządnie Niemcy nie sprzątają po swoich psach :wink: Sprząta kto chce, fakt z chodnika zawsze, ale nie z trawnika. Więc może nie jest tam tak drastycznie to przestrzegane :roll:
-
A może będzie jakaś międzynarodowa? Pierwsza grupa mnie interesuje... :P
-
Jeśli organizatorzy wystawy wiedzą jakie warunki w ubikacjach panują na danym obiekcie (chyba wiedzą za co płacą) to powinni postarać się o Toi-Toi... napewno ktoś z Was był w tym roku w Warszawie - było ich tyle, że nawet kolejek nie było, co na większości wystaw jest prawdziwym przekleństwem, gdy jest 1-2 ubikacje, ledwo już nogi ściskasz, stoisz w kolejce, nieraz w smrodzie, a na dodatek myślisz że za pare minut wchodzisz na ring.
-
Faktycznie wystawy są coraz droższe i powinniśmy wymagać tego minimum!!! A co do ujęć wody... ja nigdy nie poję psów wodą z wystawy, albo zabieram z domu, a jak się zdarzy zapomnieć, to kupuję też mineralną.
-
A wie ktoś coś o I Grupie? Jak tam finały? A wogóle jak wam wszystkim poszło na tej wystawie? Nikt się nie chwali, no :evil:
-
[quote name='Asiaczek']Z kibelkami na wystawach zagranicznych jest różnie. I lepiej i gorzej. Gorzej jest np. w Kaliningradzie, lepiej - Węgry, Estonia, Kosice/Słowacja. I żeby była jasność - piszę o wystawach CAC-owych. O CACIB-owych nie ma co pisać, bo generalnie jest lbardzo dobrze. Dortmund, Szilvasvarad, Amsterdam, wszystkie wystawy w Austrii - jest po prostu tak, jak być powinno: czysto, bezpłatnie, papier do ostatnich minut wystawy, mydło, papierowe ręczniki i osoby odpowiedzialne za czystość. Pzdr.[/quote] Byłam w tym roku w Szilvasvarad - na parkingowym kiblu (dość czystym) wołała babka o 50 Forintów!!!!!!!!! Udałam głupka że nie wiem o co chodzi i poszłam. Na samym terenie wystawy jakoś do toalety nie doszłam.
-
Byłam w Rybniku w ubiegłym roku, wystawa ogólenie fajna, ale do kibla wieczna kolejka a warunki.... takie sobie :x
-
Ja już pisałam wcześniej, że nigdy nie płacę, jak babcia klozetowa siedzi i woła o kasę, to mówię że kupę kasy za wystawę zapłaciłam i nie dołożę już nawet złotówki!!!
-
A na wolnym powietrzu... pampersy dziewczyny będziemy nosiły :roll: albo z pieskami pod drzewko...
-
Tylko że w Wałbrzychu w pobliżu terenu wystawy napewno nie ma stacji benzynowej w obrębie kilkunastu kilomterów!!! Wystawa super, piękny teren (w pobliżu nawet można zamek zwiedzić i stadninę ogierów) ale na wystawie musisz kilka godzin być, a fizjologii nie oszukasz. Na pociechę... wokół trochę drzewek, więc można zamienić ten śmierdzący szalet na łono natury.
-
Święte słowa!!! Jak wystawa mi się podobała, tak kibel wystarczył żebym się zraziła :evil:
-
To Wam jeszcze opowiem jak było w ubiegłym roku w wałbrzychu (chyba że byłyście) - kible nawet się nie domykały, trzeba było iść w dwójkę, podczas gdy jedna osoba wchodziła do kabiny (bardziej latryny) to druga drzwi musiała nogą trzymać, a tak brudno że szok :evil: [b]flashka-g [/b] i masz rację - obie robimy tak samo :P
-
Ja tu trzymam za Was kciuki!!! Zgarnijcie wszystkie BOG-i i niech komuś BIS sie trafi.... [color=red]CZEKAM NA RELACJĘ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!![/color]
-
Dzięki za przetłumaczenie, bo ja nic z tego nie rozumiałam.
-
Ależ słodka paskuda!!! Więcej zdjęć prosimy :P Przy okazji zapraszamy na naszą galerię [url]http://www.dogomania.pl/index.php?name=PNphpBB2&file=viewtopic&t=25762[/url]
-
Ja żartowałam z tym, czy kaukaz nie zje szetlanda... Mam sąsiada kaukaza którego uwielbiam!!! Powiem tak, daleko od siebie mieszkamy i nie mam pojęcia jak byśmy się do kupy zebrali... My jedziemy z Tychów... Do kiedy zgłoszenia, jakie opłaty i obsada sędziowska?
-
[quote name='Diana14'][quote name='Asiaczek'][quote name='Diana14']Asaiczek to Fingal jest z Twojej hodowli :o ???[/quote] TAK!!! FINGAL FOR CHRISTMAS EVE Asiaczek jest z hodowli Asiaczek. Widziałaś go gdzieś? Prawda, że piękny? I jaki ma wspaniały charakter! Dlatego, baaardzo proszę, trzymajcie za niego kciuki podczas wystawy w Sopocie, OK? Pzdr.[/quote] Nie widziałam ale za to teraz będe mogła prześladować basenjego na wystawach :roflt: Gosia a ja pisałam o sobie nie o Tobie...no pomyśl, decyzja nalezy do Ciebie.Jak przyjedziesz to baaardzo się uciesze :calus:[/quote] Jeszcze mam tydzień czasu na myślenie... zobaczymy co da się zrobić :P
-
Mi tak szczerze mówiąc bardziej na CACIB-ku by zależało :roll: Ale jest to do przemyślenia... Jakie są warunki do skończenia championa Litwy? My tam jeszcze nie byliśmy!!! I skąd jedziecie? W grupie zawsze taniej... I najważniejsze - czy kaukaz mi nie zje szetlanda??? :oops:
-
[quote name='Toller-Fox']No to pewnie spotamy sie na jakiejś innej wystawie... Może Sopot?[/quote] Właśnie się zastanawiam czy jechac.... Pies zgłoszony, ale.... dla nas to 600 km, mamy 4 mocnych konkurentów, i nie wiem czy jest sens...
-
Fakt, nudle przechodziłyśmy podczas wyprawy na Węgry :grins: Tu nie chodzi o typowy dopalacz jako jedzenia. Choć o tym też trzeba pomyśleć... [b]Diana[/b]....... ja naprawdę nie wiem co mam robić, sama widzisz że wiesz jaki będzie koniec, fakt masz większą konkurencję i jesteś w jeszcze gorszej sytuacji być może, a zresztą co tu gadać... Ja chyba siądę i będę płakać :cry:
-
Brat Juniora, Idol Impossible Metamorfoza, jakiś ruski pies... i coś tam jeszcze, ja to serio czarno widze :cry:
-
Oj to my całą Polskę musimy przejechać... Jak się dowiedziałam to jest tylko krajówka, więc nam się nie bardzo opłaca jechać..
-
[b]Diana[/b] powiadasz skopać tyłki? Łatwo powiedzieć :x Gorzej jak pojadę 600 km po to by ktoś nam skopał tyłek :roll: Ty wiesz że Junior wygrywa tylko za granicą...
-
Jak znam naszego pecha to pewnie bysmy z hukiem wylecieli z TPN :wink: No ale miejcie szczęście i bawcie się dobrze :P Aż Wam zazdroszczę, miałam jechać na tą wystawę... nie wypaliło - trudno :(
-
Szetlandów 30 - nieźle. Ja w sumie jestem w szoku bo nie dostałam meila z potwierdzeniem i myślałam że nie jade, a tu patrzę a mój pies jest w wykazie. Teraz szczerze mówiąc nie wiem co robić... I jeszcze mamy 4 konkurentów... jest to sens jechać 600 km? Kto wie jak pastuchy ocenia Fredie Klindrup???