-
Posts
8494 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by esperanza
-
Mopcia(Ostrów Maz.) wreszcie na swojej własnej kanapie!!!
esperanza replied to ronja's topic in Już w nowym domu
Mopcia merdała dzis do mnie ogonkiem i chętnie wzieła smakołyk z ręki :multi: Ona nie jest taka zupełnie dzika, tylko troszkę się boi, podstrzyżona, nabrala jeszcze bardziej sznaucerowatego wyglądu. -
No to Sabar przepadł :-( Jak go teraz odnaleźć? Razdwatrzy dziękuję, że przyjechaliście dzis do schroniska , mam nadzieje, ze będziecie tam jeszcze zaglądać :-) Dziękujemy za szczepionki dla maluchów. Od pana, który adoptował Bostona otrzymalismy dzisiaj 200zł, tak ,tak, nie pomyliłam się 200 :-) A Oli wetce powinnismy składac pokłony, dziś także odwiedziła schronisko i podarowała nam leki dla chorych psów. Mama Lenki i Luisa ma albo ciążę urojona, albo na prawdę jest w ciąży, bo ma gorace, bardzo powiekszone sutki. Ola nie wyczula tam rzadnych guzów. Sunia ze szczotkowatym pyszczkiem biegająca po placu ma przepukline, którą trzeba wyciąć. Jedno z dzikawych szczeniąt łaciatych jest bardzo słabe, chwieje się na łapach, nie ma apetytu. Poprawa nastąpiła po podaniu glukozy. Psiak dostał antybiotyk i Caniserin, druga porcję dostał biało- rudy pies z temepraturą 40,3- Na szczescie byl bardzo radosny, aczkolwiek bez apetytu. Łącznie jest 6 psów, które musza dostawać antybiotyj, bo sa zagilane lub kaszlą. Siostra Neski padła u ludzi, którzy ją adoptowali i to oni wzieli trzeciego łaciatka od rudej suni. Najmniejszy szczeniak jest takim kluchem grubym, że chodzic nie może, tak dobrze mama go karmi. Nie wiem, co sie dzieje, ale są 4 kolejne utykające psy, nie są to jakieś straszne poranienia, ale troche to niepokojące. Dziadunio sznaucerowaty faktycznie nie widzi , albo widzi bardzo , bardzo słabo, bo kieruje się do smakołyków węchem. Jest sporo fajnych łaciatków, które będę się starąla wstawić na stronę. Mopci adzis do mnei merdała ogonem i chętnie wzieła smakołyk z ręki. Wiara ładnie zarasta futrem.
-
Wyjazd do schroniska w sobotę potwierdzony. Jedziemy dopiero o 11.30 spod Auchan na Modlińskiej. Prosże o wszelkie wytyczne i sprawy do załatwienia na miejscu. AśkaK, duzy ten worek karmy? Pytam, bo na własnych plecach będę musiała przetransportować od Ciebie, a warto zabrać. Mnie Janusz powiedział, że wydal dzieciaka Skarpety-psa i że wszystkie kulki łaciate są. Sprawdzimy na miejscu. :cool3:
-
razdwatrzy brawo! Kości to świetny pomysł dla psów, ktore siedza pojedyńczo, lub po 2, na pewno nie powinny ich dostać samce z wybiegu, gdzie jest ich powyżej 5, bo będzie draka. Z jedzonka najlepiej kup suche w jakimś Lidlu lub Biedronce, bedzie dzieki temu więcej karmy, chyba że masz ochote kupić coś maluchom (jest 5 szczeniąt)
-
Pani z ul. Elektoralnej faktycznie chce owczarkowatego i do tego samca, bo ma sznaucera średniego psa. Nie ma niestety internetu, więc ktos musiałby podjechać ze zdjęciami naszych psiaków do pani (ja mam tylko drukarkę czarno- białą, więc bez sensu pokazywać takie zdjęcia) Jeśli ktorys psiak sie spodoba, chciałaby pojechac do schroniska, ale sama nie ma transportu, wiec liczy na naszą pomoc. Kto mógłby wydrukowac kolorowe foty kandydatów i pojechać do tych ludzi ze mną?
-
Błagamy o pomoc- to my psy węgrowskie ze zlikwidowanego schronu
esperanza replied to kasiaprodex's topic in Schroniska
My na surowice sprowadzaną przez Kraków ze Słowacji (bodyglob) wydaliśmy 2200zł (do tej pory dług mamy) Było sporo przypadków parwo w ubiegłym roku i co ciekawe, więcej mamy wyleczonych psów z parwo niż z nosówki. To nie prawda, że szczeniaki nie mają szans, na Gagarina w W- wie uratowali nam 2 sunieczki 2- miesięczne, ale leczenie nawet ze zniżką jest drogie (zapłaciłyśmy za nie około 1400zł) Dorosła sunia po parwowirozie to Zula gdgt, która kilkakrotnie oddawała już krew dla chorych psiaków. Pamiętajcie, ze wirus bardzo długo utrzymuje się w otoczeniu, nawet pół roku, a ze środków dostepnych do odkarzania dobry jest Wirkon. Ziemię przy skażonych wybiegach należałoby usunąć, przynajmniej wierzchnią 30- 50cm warstwę. Powodzenia. -
Mikrusek (Ostrów Maz. ) już szczęśliwy u swojej Pańci!!
esperanza replied to ronja's topic in Już w nowym domu
ronja, może Mini podeślij tamtej pani, ona taka ze zdjęć wydaje się podobna do Mikrusa- Lolka :cool3: -
Łapka wzgardziła jedzeniem ode mnie, więc koledzy z sąsiednich klatek trochę dostali. Jeśli ktos będzie w odwiedznach, prosze zwracajcie uwage, czy psy maja wodę. Dzisiaj wszytkie miały pusto i rzuciły się dosłownie na jedzenie i picie (tutaj łącznie z Łapką) Łapka miała sterylkę i prześwietlenie łapki. Ma zmiażdzone palce, więc wet uważa za konieczne usunięcie ich, zostawiając zaledwie 2 :-o Mówi, ze to dosyć problematyczne i nie wie jeszcze jak to zrobić, by sunia potem normalnie opierała się na łapie. Sunieczka kiepsko chyba znosi klatkę, cieszyła się gdy przyszłam, ale po spacerze do klatki wrócić nie chciała.