-
Posts
8494 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by esperanza
-
Tak Magdarynko, o tego chodzi. Proszę o przesyłanie mi fotek psiaków, które nie są wystawione na naszej stronie wraz z krotkim info- orientacyjnie wiek, wielkość, zachowanie. Nie byłam w schronisku od 2 tygodni i nie posiadam nowych zdjęć, a szkoda by ludzie nie mieli okazji zobaczyć, jakie cuda mamy w schronisku :razz:
-
Ciotka Fela jest cały tydzień w Broku, nie w pracy, stąd brak wyników. Owieczko u Wiary wyszedł gronkowiec epidermidis i musi dostawać co zastrzyki z ivermektyny, jeśli teraz nie dostała, to najwyższy czas, by jej podali . Dostała w schronisku chyba raz, a powinna dostać 4 razy w odstępach 14-dniowych.
-
Kilka godzin temy w lecznicy na Śreniawitów odeszła kolejna sunia, Kulka która przebywała u Klaudyny. Choroba rozłozyła małą praktycznie w ciągu kilku dni, mimo ciągłych wizyt u weta, podania Caniserinu, Cykloreronu i antybiotyków. Od dwóch dni przebywała w lecznicy, ale jej stan był coraz gorszy. Dziś temperatura spadła do 33 stopni, mała była dogrzewana, ale mimo starań nie udało się jej uratować. Odeszła sama :-(
-
Są jakieś nowe wieści? A wątek nadal w niewłaściwym miejscu:mad:
-
Mopcia(Ostrów Maz.) wreszcie na swojej własnej kanapie!!!
esperanza replied to ronja's topic in Już w nowym domu
Martwi mnie to, co powiedziała mi wczoraj Fela, na temat zachowania Mopci. Sunia rzucial się z zębami na Janusza, gdy ten zagrodził jej drogę :-( Strach zaczyna być w parze z agresją? -
Mikrusek (Ostrów Maz. ) już szczęśliwy u swojej Pańci!!
esperanza replied to ronja's topic in Już w nowym domu
:loveu: Czyż on nie jest słodki? -
Nesiu kochana bądż szczęśliwa za TM [*]
esperanza replied to Maćka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Maćka wstaw moze jeszcze fotkę ze zblizeniem na nos Neski, bo ona na fotkach w aukcji na chora nie wygląda, co może dla zainteresowanych pomocą mało wiarygodnie wyglądać. Udalo się podać Cykloferon? -
Nesiu kochana bądż szczęśliwa za TM [*]
esperanza replied to Maćka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Kate_21 wielkie, wielkie podziękowania. Bez Ciebie nic byśmy nie zdziałały :Rose: -
Dzwoniłam do Janusza. Przypomniałam o konieczności wezwania weta do ON-ki od zbieracza. Antybiotyk Śnieżynce będzie podawany. Janusz ma u siebie szczepionki dla szczeniaków,a resztka Caniserinu jest u moich rodziców, 15km od Ostrowi, oczywiście o każdej porze do odebrania. Przepraszam, że nie byłam w stanie dograć wszystkiego z adopcją Wiary, ale nie jestem w stanie nad wszystkim czuwać. Ruda-suczka zabrana z lecznicy na Śreniawitów, przebywająca u Klaudyny zaczeła kaszleć, oby to nie było nic poważnego, a jedynie zarażenie przeziębieniem od Klaudyny. Wczoraj ruda i siostra Łatki dostały ostatnie pełne dawki Caniserinu, jakie miałyśmy w W-wie. Asiaf1 i Klaudyna jada właśnie do weta.
-
Zapewne, gdy tylko Maćka i Gajowa dotrą, opowiedzą o sytuacji w schronisku. Najbardziej mnie martwi fakt, że młodsza Śnieżynka ma objawy nosówki :-( Lara, mam nadzieję, że u Smyka wszystko się dobrze ułoży i psiak pokaże, że jest grzecznym psem. Jest troche nadpobudliwy i zaczepny w stosunku do innych psów, ale jego zachowanie chyba jest do wyprostowania. Bardzo się cieszę z jego adopcji.
-
Mopcia(Ostrów Maz.) wreszcie na swojej własnej kanapie!!!
esperanza replied to ronja's topic in Już w nowym domu
Nie mam niestety.:shake: -
Rozmawiałam z dziewczyną, która współorganizuje jutrzejszą akcję. Nie zgadzają się na stolik i sprzedaż rzeczy. Zabierzmy jedynie ulotki i może puszkę, gdyby ktoś zechciał dać pieniądze, a nie miał możliwości kupić czegoś dla psiaków. Ja umówiłam się z Gajową i Martą- współorganizatorką na 17.15 pod Kolumną Zytgmunta
-
Domek znalazł maleńką Mirulkę :-)) Kto jest bardziej szczęśliwy?
esperanza replied to Fela's topic in Już w nowym domu
Biedactwo, jak dobrze, że jest pod dobrą opieką, jeśli byłaby potrzebna jakaś pomoc z naszej strony, to daj znać. -
A jak myślicie :cool3: Tymonek wcisnął się za swoją panią i pojechał fiatem Gustawem do dobrego domku :-) Wierze mocno, że cierpliwością uda się psa wyprowadzić z tak złego stanu, w jakim jest teraz. On nawet sika pod siebie ze strachu przy podnoszeniu. Jutro będzie miała wizytę w lecznicy na Książecej i od tego czasu będzie mógł spokojnie, już bez podróżowania, dochodzić do siebie