eloise
Members-
Posts
7795 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by eloise
-
Piesek bez łapki - już w domku! czyli przygody Korsarza :-)
eloise replied to Murka's topic in Już w nowym domu
a co się dzieje jak tatuś wróci... wtedy skacze i biega 2 razy szybciej! Amelia śpi teraz na pościeli naszykowanej dla Jonatana ;) Ofik wczoraj dostał 2 razy ścierą po doopie, za terroryzowanie Foxa przy jego misce! Do winy przyznał się od razu, za 2 razem to już na widok ścierki ;) Posiedział sobie w budzie ( czyli pod stołem w kuchni) przemyślał i potem przyszedł do mnie do łóżka. Jaki był z siebie dumny, że zajął Foxowe miejsce pod kołdrą! Myślałam, że się rozpęknie z dumy! Negocjuję z Jonatanem, żeby jednak dzisiaj już sobie wyszedł, bo to idealny moment, ale na razie nie daje mi żadnych sygnałów, żeby jechać do szpitala... 31 tygodni mnie stresował a teraz sobie siedzi! Brzuch mnie boli nadal oczywiście. -
Piesek bez łapki - już w domku! czyli przygody Korsarza :-)
eloise replied to Murka's topic in Już w nowym domu
mój mąż w ogóle miał wyjątkowo dobry humor 2 dni temu :) jak już leżałam wieczorem w łóżku doszłam do jakże odkrywczego wniosku, że "nie mam się w co ubrać" ;) bo rzeczywiście nie mam wielu ubrań ciążowych- sama stwierdziłam, ze dużo się nie opłaca kupować, ale akurat miałam ochotę założyć coś innego- Paweł to usłyszał i stwierdził- i bardzo dobrze, i znowu dostała ataku śmiechu :) ( a leżałam w piżamie ;) ) Za to wczoraj wieczorem jak weszłam do sypialni to w łóżku leżały oba psiaki. Już zaczynałam mówić, ze zaraz sie przytulimy, że będziemy się miziać i całować, ale nie skończyłam, bo Fox puścił pawia- na obie kołdry za jednym zamachem!!!! Jedna była od razu do prania, a że zapasowa kołdra właśnie się suszyła... Myślałam, ze go uduszę!!! Zaczęliśmy sprzątać, a on rzygnął na prześcieradło!!! A wyganiałam go na podłogę. I od rana znowu pranie za praniem. A to była Foxowa reakcja na ten stres chyba, bo jak wróciliśmy to się trząsł, ale żarł jak szalony. TYLKO CZEMU NIE NA PODŁOGĘ??? Dodam jeszcze, ze według Pawła, jak coś nie leży na wierzchu, to tego nie ma :D Mówię mu: tu jest poszewka, kołdra jest w niebieskim pokoju, na zielonym łóżku. Powlecz dla Ani kołdrę, bo się upiera, ze chce. Poszedł, zniknął i krzyczy- nie ma!!!! No bo przecież nie powiedziałam- pod zieloną kapą i 2 poduszkami... Wrócił obrażony!!! :D Murka- do 3 to ja bym nigdy nie wysiedziała ;) jak Ania nie chce spać po 23, gasimy światła, kładziemy się i w końcu ona też pada. A jak zaśnie koło 18 to zwykle śpi do rana lub budzi się tylko na pół godzinki- ale to szczęście spotyka nas rzadko ;) a na koniec rozmowa z Anią: Ania, musisz mieć zapięte pasy Czemu mamuś? Bo tak jest bezpiecznie i wszyscy mamy zapięte pasy. Gdyby nas zatrzymał policjant, dałby tatusiowi mandat. ( tu liczyliśmy na pytanie co to mandat, ale nie ;) ) Mandat? suuuuuuuper!!!!! :D -
Jeszcze raz wielkie dzięki dla Dr.Komorowskiego!!!! :) no i czekamy na poprawę u sunieczki!
-
Piesek bez łapki - już w domku! czyli przygody Korsarza :-)
eloise replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Ania ma tańce w przedszkolu i inne zabawy ruchowe też- jak widać-dla niej za mało. Przetrzymać do padnięcia- prawie niemożliwe. Kiedyś tak, a teraz jak się przetrzyma- jest jeszcze gorzej-marudzi, nie może zasnąć i wykańcza nas psychicznie. Jak zaśnie w ciągu dnia- to potem szaleje do wieczora ale na wesoło. O ile spadanie z kanapy jest wesołe... bo dla mnie nie, a dla niej tak. W przedszkolu mają drzemkę i Ania śpi. W weekendy różnie. Dzisiaj nie szło jej obudzić- ponad pół godziny próbowaliśmy, w końcu wstała, bo mieliśmy wizytę u lekarza. Mówię jej- wstawaj, bo idziemy pokazać gardło, a ona na to, gardło tak, uszy nie ;) Ma jakieś nadkażenie bakteryjne, ale na razie nie dostała żadnych silnych leków. Potem była u fryzjera w salonie dla dzieci :) aleeeeeeeeeeeeeeee fajnieeeeeeeeeeeeeee :) kolorowo, wesoło, bajki, zabawki, lwy, tygrysy :) po prostu bajka! Tak się zafascynowała, ze nawet nie zauważyła jak ją obcięli :) i oglądała świnkę Peppę w telewizorku ubranym z wtrój lwa :) a była taka spokojniutka, że Paweł powiedział, ze jutro też z nią pojedzie ;) Byliśmy też w sklepie z pieluchami wielokrotnego użytku, Ania wyfroterowała różowym kombinezonem pół podłogi i umyła pół szyby w drzwiach, więc teraz kombinezon się suszy... Niepotrzebnie też martwiłam się z czym go wypiorę, żeby pralka nie chodziła prawie pusta- rano zrobiłam takie kolorowe pranie- bo prałam zasikaną w nocy kołdrę. Wyprałam ją ponownie bo Fox siurczysław osikał ją po 2 stronach jak się suszyła!!!! Zagroziłam mu, że nie utniemy mu jajek tylko tego wstrętnego lejka!!! Nawet nie mogę na niego porządnie nakrzyczeć, bo trzęsie się jak osika i ma minę jak zgredek z Harrego Pottera, a ja się boję, że ze stresu dostanie w nocy znowu napadu drgawek. Poszliśmy na obiad do pizzeri- dla odmiany ;) i kucharz pomylił moje zamówienie- wkurzyła mnie kelnerka, która nie powiedziała przepraszam, tylko- zaraz sprawdzę, czy to moja pomyłka czy kucharza. A czy mnie to obchodzi??? Pomyłka to pomyłka i ja potrafię wiele znieść i zrozumieć jako klient, ale przepraszam się klientowi należy, choćby za to, ze Paweł z Anią już zjedli zanim do mnie dotarło moje danie. Czego oni uczą teraz tych ludzi??? kto się pomylił, to już ich wewnętrzna sprawa!!!! Zresztą, nie byłam niemiła, nie krzyczałam i nikogo nie obrażałam, powiedziałam tylko, że dostałam nie to, co zamawiałam. Kupiliśmy Ani nowe buciki do przedszkola- oczywiście różowe, choć proponowałam jej całą paletę barw... :) widać, ten typ tak ma ;) Powiedziałam wczoraj Pawłowi, ze spakowałam walizkę, do szpitala. a On na to- a myślałem, że powiesz, że się wyprowadzasz... i dostał ataku śmiechu. Niestety Mężu- nie wszystkie marzenia się spełniają ;) zostaję!!! :D Fox sie trząsł jak wróciliśmy, za to Ofik :) skakał jak źrebaczek :) taka radość na 3 łapkach! :) -
Czarny i Kitka dzięki Wam, u Murki . Czy ich los się odmieni?MAJA DOM
eloise replied to kaa's topic in Już w nowym domu
Prawdopodobnie adopcja zagraniczna, to jedyna możliwość dla naszej Parki- jak widać w PL chętnych brak. Dobrze byłoby jednak ograniczyc stres psiaków do minimum- moze uda sie wszystkie formalności załatwić u weta Murki i psiaki pojechałyby w drogę prosto z hoteliku? Wiem, że to może być trudne, ale może nie niemożliwe? :) -
Piesek bez łapki - już w domku! czyli przygody Korsarza :-)
eloise replied to Murka's topic in Już w nowym domu
nie wiem gdzie można wysłać 2,5 letnie dziecko, żeby odessać ten nadmiar energii, który ma w sobie. Jakiś taniec, karate dla najmłodszych czy co :) godzina 22, najwyższy czas, żeby spała, a ona ani myśli o spaniu. Biega, piszczy, ćwiczy, każe nam machać nogami, rękami, pompki z Pawłem robi, na głowie staje, spadła z oparcia kanapy i tylko powiedziała- o oł, wstała i dalej szalała. A jak już podstępem zagonimy do łóżka, to pół godziny jeszcze gada. Jak tylko to będzie możliwe- zapisujemy ją do Fasolek, albo innego zespołu ;) A jak zaczęła ćwiczyć, to ja dostałam ataku śmiechu-nijak nie mogłam się opanować, w końcu powiedziałam, że Jonatan już śpi, bo jest grzeczny, a Ania na to- Natan! nie cium, nie cium!!! :) Dzisiaj spakowałam walizkę do szpitala, ostatnim razem pakowałam się między skurczami i wolałam tego uniknąć. Mam z Jonatanem taki układ, ze jutro jadę jeszcze z Anią do fryzjera i po kilka ostatnich rzeczy niezbędnych do szpitala- a byłam pewna, ze już wszystko mam, a w czwartek już możemy jechać na porodówkę ;) Niedawno nawet zmusiłam się do prasowania na siedząco- nie lubię tak, ale nie miałam wyjścia.A nogi i tak mnie bolały i tak spuchły :) Po kąpieli smarowałam Anię kremem- i kazała sobie masować nogi, tak jak Paweł mi masuje :D i powiedziała mi jeszcze, że tatuś tak masuje też nogi cioci Mi :D ale szybko się z tej wersji wycofała, wiec chyba nie muszę się martwić ;) A ciocia Mi jest chora na potęgę- 3 antybiotyk z rzędu, bo jej wyleczyć nie mogą i teraz ma zapalenie ucha i gorączkę. Odporność nam poleciała hurtem. Jutro z samego rana czeka nas wizyta u pediatry, bo kaszel się Ani w miarę uspokoił, ale ma zielony bakteryjny katar a mnie boli 3 tydzień gardło- a od tygodnia jestem na antybiotyku. Jeszcze nigdy tyle nie chorowaliśmy. -
Piesek bez łapki - już w domku! czyli przygody Korsarza :-)
eloise replied to Murka's topic in Już w nowym domu
anciaahk? masz z mężem równie wesoło? :) MagdaNS- zaraz poszukam tej petycji, Paweł też nie mógł uwierzyć jak mu powiedziałam i zapytał, czemu siebie nie przywiązali i nie ruszyli... Rembertów jest zaledwie 20 minut od Centrum- w kierunku na Lublin. Warszawa a jednak wieś ;) Wolelibyśmy jednak, żeby na tej wsi powstała zlewnia i kanalizacja, bo tata ma już dość odpompowywania wody z piwnicy 2 godziny dziennie. Na naszej ulicy kanalizacja kończy się na naszym domu- my mamy, ale co z tego, skoro i tak nas ciągle zalewa? Bruk na ulicy kończy się przed naszym domem- dalej nie brukowali, bo czekają na kanalizację, kiedy będzie- nie wiadomo... Ania jak wraca z przedszkola woła do mnie-mamuś ja wrócić :D a ja na to- a ja czekać ;) Na kolację zamówiliśmy pizzę- Ania na to: pizza? suuuuuper :) Jak miło było siedzieć i patrzeć na dziecko, które NORMALNIE SIEDZIAŁO I NORMALNIE JADŁO! Dopiero jak się najadła, to zaczęła robić ćwiczenia gimnastyczne na krześle ;) -
Piesek bez łapki - już w domku! czyli przygody Korsarza :-)
eloise replied to Murka's topic in Już w nowym domu
właśnie usłyszałam w Prosto z Polski, że w Grudziądzu ktoś powiesił 2 psy a w Krakowie 3 debili przywiązało huskiego do auta, ruszyli i go ciągnęli!!!!! urwali psu głowę!!! Boże! co z tymi ludźmi???? -
kiedy miałam 2 lata i 2 miesiące urodził się mój brat. Czasy były jakie były- do szpitala nie wpuszczali, wiec tata napisał do mamy list. Na samym końcu pojawiło się kilka kresek z podpisem- Ewunia narysował ci kółeczko :D list zachował się do dziś, co dostarcza całej rodzinie rozrywki przy każdym spotkaniu :) Moja córcia ma właśnie 2 i pół roku i zdolności plastyczne zdecydowanie odziedziczyła po mnie! :evil_lol: te nieszczęsne "kółka" to jedyna rzecz, jaką potrafi narysować. Ale uparta jest, wiec może rozwinie talent :) Wychowawca z podstawówki mojego męża bardzo walczył o to, żeby Paweł poszedł do zawodówki na stolarza i przejął "biznes" po ojcu. Nie wiem na jakiej podstawie twierdził, że tak będzie dobrze. Paweł poszedł do ogólniaka, na polibudę... Jest doktorem nauk informatycznych :lol: i świetnym fachowcem w swojej dziedzinie, za to zacięcia do nawet najdrobniejszych robótek domowych, że nie wspomnę o stolarskich- brak ;) Moja dziecko chodzi już do przedszkola, mam nadzieję, ze psycholog ich zbyt często nie obserwuje :) niech sobie dzieci będą dziećmi :)
-
Piesek bez łapki - już w domku! czyli przygody Korsarza :-)
eloise replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Ania wczoraj zasikała pościel i piżamę w przedszkolu, więc wieczorem prałam to wszystko, żeby było na dziś. Jak wrócił Paweł, to mu o tym powiedziałam, ale czy dotarło- nie wiem. Prosiłam go 2 razy wieczorem, żeby przyniósł deskę do prasowania, 'bo rano będę prasować Ani pościel". Nie przyniósł. Rano za to 2 razy budził mnie budzikiem, któremu włączał drzemkę, wiec ja się pytam- po kiego grzyba mu ten budzik, skoro wstaje dopiero wtedy, jak ja wstanę????? Oczywiście po 2 budziku przypomniałam mu o desce- nie przyniósł. Wstałam, poszłam po nią, a Paweł do mnie- a co Ty robisz? No wiecie, szykowałam się do skoku na bungee!!! Mój tata natomiast zadzwonił wczoraj, że może za 10 minut odebrać Anię z przedszkola, ucieszyłam się i powiedziałam mamie, że nie musi po nią iść po tym wstrętnym lodzie. Mama też sie ucieszyła i zadzwoniła do taty, wysłała go jeszcze na zakupy. Wrócił za pół godziny, z zakupami, bez Ani- bo zapomniał. A sam wpadł na pomysł, że ją odbierze. Paweł dowiedział się w przedszkolu ( 4 dni się dowiadywał) że 6. lutego Ania będzie miała bal karnawałowy. Powiedział mi o tym, w trakcie rozmowy, bez zbędnych emocji, a ta mała "duzia" Ania i tak to usłyszała i się tak uczepiła tej myśli, ze ona już teraz zaraz i natychmiast chce iść na ten bal, tańczyć z księciem. Różowa sukienka czekała na pranie więc zażyczyła sobie sukienkę "Ciupka" czyli Kopciuszka. I tak płakała i pytała gdzie ten bal... Paweł ją usypiał półtorej godziny, bo dziecko się tak rozemocjonowało... Fox uczepił się mnie na maxa. Całą noc śpi przyklejony do mojego brzucha, a jak się kładzie to Jonatan zaczyna skakać :) A od rana łazi za mną, włazi na kolana, gapi mi się w oczy... Wczoraj zawijałam bombki, które mama ściągała z choinki, a ten pajac mi skakał po tych bombkach, bo chciał się przytulać. Ofik prowadzi spokojne życie kluchy-złodzieja chrupek, jak zobaczy, że Ania siedzi na podłodze to dzikim pędem rzuca się na nią, liże po twarzy i zwiewa. Dziś rano Ania zakomunikowała, ze jest noc i ona nie wstaje, i mama też ma 'cium". Ja wstałam, więc po chwili był płacz... Dom wariatów! :) -
piękny nasz Roni :) oby szybko do Murki trafił :)
-
Piesek bez łapki - już w domku! czyli przygody Korsarza :-)
eloise replied to Murka's topic in Już w nowym domu
zaspaliśmy dziś aż godzinę :) ale fajnie :) Ania się obudziła ostatnia i mówi do nas- wstawać :D posłuchali wszyscy, poza Ofikiem oczywiście :D u nas szaro, pada i wszystko topnieje, a na naszej ulicy mnóstwo lodu. Dobrze, że nie muszę nigdzie wychodzić, zwyczajnie bym się bała. weszłam na wątek w celu napisania konkretnych informacji, ale konkretnie zapomniałam, co to miało być ;) -
Dixie ['] przepraszam że zawiedliśmy suniu...
eloise replied to Ra_dunia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
piękny Roni! już ma "mielecki" fanklub ;) -
ja też nie spodziewałam się po Kundzi tak szybkiego dojścia do normalności! :) bardzo pozytywnie nastrajają mnie każde wieści z domku :)
-
Dyz w butach-boski :) jak my założyliśmy jednemu z naszych pierwszy raz buty, to stał jak kołek i nie chciał z miejsca ruszyć :) trzeba było znieść z 2 piętra, wynieść z blokowego "podwórka" na ulice i dopiero jak paralityk robił kilka kroków, sikał, a po częściowym opróżnieniu pęcherza zaczynał iść tak, żeby się butów jak najszybciej pozbyć :D wyglądał jeszcze zabawniej niż Dyź, bo biegł i trzepał wszystkimi 4 :) niestety sól mu bardzo dokuczała. a teraz na wsi... soli nie mamy na ulicach ;)
-
Piesek bez łapki - już w domku! czyli przygody Korsarza :-)
eloise replied to Murka's topic in Już w nowym domu
hahaha :) jak najbardziej :) Czy są na świecie mężczyźni, do których nie trzeba 4 razy mówić tego samego??? i którzy po tym 4 razie nie mówią- dlaczego jesteś taka niemiła???? :) -
kurczę, oby jak najszybciej poznać diagnozę. Ale byłoby super, gdyby 3 panienki w jednym czasie znalazły domy!
-
Piesek bez łapki - już w domku! czyli przygody Korsarza :-)
eloise replied to Murka's topic in Już w nowym domu
my się całujemy z naszymi psami, nie zawsze z własnej woli ;) Przepraszam za opóźnione zaproszenie, od dawna zbierałam się do zaproszenia Ciebie, halci i Ra_duni- i jakoś mi nie wyszło... :oops: A Ofikowy wątek stał się pamiętnikiem całej rodziny ;) informuję Pawła uczciwie, że wszem i wobec rozgłaszam jaki z niego rozkojarzony człowiek :D chyba nie ma nic przeciw :) Lubię tu pisać, bo tu nikogo nie brzydzą i nie dziwią nasze psio-ludzkie stosunki :) Moja koleżanka ma suczkę o imieniu Jagoda. Mówi na nią czasem Jaga, a czasem Jadzia. Ma też koleżankę Jadzię ( Jadwigę). Rozmawiałam z nią w sylwestra jak szła do Jadzi po ratunek przed imprezą- jakiś problem z kiecką. W nowy rok napisałam do niej, że musiałam pocieszać Ofika, bo bał się wystrzałów a ona mi na to- Jadzia jeszcze dzisiaj sra po gaciach. Kilka minut zachodziłam w głowę dlaczego Jadzia-Jadwiga jest taka przestraszona po sylwestrowej zabawie :evil_lol: zanim do mnie dotarło, że chodziło o Jagodę :lol: Amelia weszła dzisiaj do plastikowej miski i rozpłaszczyła się w niej jak kwoka wysiadująca jaja :) zanim wróciłam z aparatem- już wyskoczyła i z ogonem napuszonym jak u wiewiórki pobiegła zaczepiać psy. Wyglądała naprawdę ciekawie :) -
ale trzeba znać konkretną przyczynę problemów Milduni- żeby Państwo nie musieli znowu jeździć po weterynarzach... po takich przejściach
-
NIEŚMIAŁY KUDŁACZEK JAREK - w najwspanialszym domku na świecie :-)
eloise replied to Murka's topic in Już w nowym domu
mój Paweł też ustąpił kiedyś miejsca dziewczynie, w metrze. Po jej minie i wściekłemu zaczerwienieniu na twarzy domyślił się, że dziewczyna nie w ciąży! :D ale usiadła! :) a filmiki, może na youtube? -
Piesek bez łapki - już w domku! czyli przygody Korsarza :-)
eloise replied to Murka's topic in Już w nowym domu
na stronach 64,65 i 66 są filmiki i zdjęcia- bez łapy jest czarny Ofkors ;) wolę uprzedzić- bo nie bardzo to widać ;)