Jump to content
Dogomania

eloise

Members
  • Posts

    7795
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by eloise

  1. nie pisałam w moich poprzednich żalach, że boli mnie brzuch- to oczywista oczywistość :( dziś rano :) po co tu zaglądasz? [IMG]http://img8.imageshack.us/img8/3305/dscf2929w.jpg[/IMG] idź sobie, chcę jeszcze trochę pospać ;) [IMG]http://img812.imageshack.us/img812/4522/dscf2930x.jpg[/IMG]
  2. standardowa mina i standardowa pozycja- szkoda, że na zdjęciu nie słychać standardowego miauczenia ;) [IMG]http://img704.imageshack.us/img704/834/dscf2871e.jpg[/IMG] koronę mu założyłam- na klipsy się nie zgodził :D [IMG]http://img220.imageshack.us/img220/4963/dscf2873fv.jpg[/IMG] Królewna w drodze na bal- czyli na dół, bo w odwiedziny przyjechała ciocia :) [IMG]http://img825.imageshack.us/img825/2381/dscf2874n.jpg[/IMG] część drogi przebyła na horsie ;) [IMG]http://img543.imageshack.us/img543/9290/dscf2884x.jpg[/IMG]
  3. dziś rano musiałam wybrać się na badania, do mojej ulubionej przychodni. Miałam na skierowaniu kilka pozycji więcej niż zwyczajowe-mocz, morfologia, więc wystałam się i wyczekałam aż jedna pani podliczy ile mam i i za co zapłacić, musiał isć do 2 pani sie dowiedzieć, co trochę trwało. Jak już mnie miały kłuć, to opisywania probówek było tyle, że hej, a ta druga upewniała się jeszcze u trzeciej. Kolejka zrobiła się nieziemska. No i na koniec mi oznajmiły, ze przeciwciała to będą za kilka dni, a mnie potrzebne wyniki na środę. Byłam w piątek, ale w piątek nie robili badań, ze względu na nowy rok w sobotę, czego powiem szczerze nie do końca rozumiem, ale może ja dziwna jestem... Magda! Kartka dotarła :) dziękujemy serdecznie za życzenia :) - i cóż z tego, że na kopercie jest pieczątka, że poczta w warszawie przyjęła ją 21.12? czy to przeszkadza mojej poczcie/listonoszowi dostarczyć ją po nowym roku???? Ależ skąd! Amelia zjadła ostatnio resztki jajecznicy z talerza- nie poznaję mojej kocicy :) A Ofik wsadził nos w kubek z kawą, choć Milena mu mówiła, że to nie jest kakao Ani, tylko zwykła kawa. Fox osikał mi dziś lodówkę i butelki z wodą a Ofik poszedł na dwór i darł się jak wariat i nie chciał wrócić do domu- a ja stałam w drzwiach i też sie darłam. Wkurzyłam sie, obiecałam mu 2 godziny siedzenia na śniegu, ale po 15 minutach mi sie zapomniało, że 2 godziny to 120 minut ;) Musiało mu się łyso zrobić jak sie kapnął, że Fox już w domu a ja nie stoję jak kołek i nie czekam aż hrabia łaskawie pojawi się pod drzwiami. Poza tym- bolą mnie plecy, bolą mnie biodra, nogi mi puchną, wejście po schodach to nie lada wyczyn, zgaga mi dokucza, spanie tylko na lewym boku staje się mocno uciążliwe- a na prawym zwyczajnie się nie da, i podobno to niezdrowo w ciąży, ręce mi drętwieją, ciągle chce mi się spać, biegam co chwile do toalety, Paweł wprowadza nowy system i będzie pracował w mocno nielimitowanych godzinach do końca tygodnia... i pomyśleć, że sama tego chciałam, w końcu 2 ciąża to był głównie mój pomysł ;) aha, od rana mam straszny kaszel, a gardło boli 2 tygodnie, stan błogosławiony ;)
  4. ukochana poczta nie dostarczyła kartki, przesyłki z Anglii oraz zamówionych na początku grudnia kalendarzy, które miały być prezentami GRRRRRRRRRR!!!!!! Kalendarze już zareklamowane, ale nerw na pocztę pozostał ;) na dodatek na naszej poczcie pracują wyjątkowo niemiłe babska, niezależnie od wieku-nic po numerze listu nie sprawdzą, ale jakby było awizo, to by sprawdziły- rozumiecie to???
  5. biedna psica, ale zdjęcia w czapie super :)
  6. u nas stała się rzecz niezwykła- Dżek nie bał się wystrzałów, szczekał jak oszalały ale nie próbował wchodzić do szafy nie ukrywał się w łazience pod 5 kocami. Za to bał się Ofkors i Amelia. Nie wiedzieli biedaczyska gdzie się schować. Mieli kilka opcji, ostatecznie tuż przed północą położyłam sie z psami w łóżku, potem posiedziałam z Ofikiem w kuchni, ja na krześle, on pod stołem, Amelia ukryła się nie wiadomo gdzie, a wcześniej siedziała przy nas albo na nas. Kupiliśmy dla Ani "szampana"- był czerwony, strasznie słodki i miał mnóstwo bąbelków- Ania nie miała na niego ochoty :) więc wypiłam caaaałą butelkę- normalnie zaszalałam :) Wszystkiego dobrego w nowym roku! :)
  7. wszystkiego dobrego!!!! szczególnie dla Sylwusia :) aa siedzę i pocieszam psa... co za głupi zwyczaj z tymi wystrzałami!!!!
  8. Moi rodzice kiedyś poznali Pana, któremu psa zagryzł inny pies, w parku. Właścicielka tego psa mordercy śmiała się Panu w twarz i gość nie wyrobił i walnął ją w twarz. Powiedział, że był to jeden jedyny raz, kiedy uderzył w życiu kobietę, ale nie wytrzymał. I nie dziwię się. Ciekawe, co dzielnicowy z tym fantem zrobi. Oby w nowym roku z dala omijały nas psy nienormalnych właścicieli!
  9. wszystkiego dobrego pieski i kotki w nowym roku! :)
  10. absolutnie zgłoś!!! niech się dupek nie czuje bezkarny!!!! pies ma być w obroży i na smyczy! a jak taki głupi pies głupiego właściciela to jeszcze kaganiec!!!! Na mojego Foxa kiedyś rzucił się doberman, poranił mu pyszczek. Nie zgłosiłam nigdzie i żałuję strasznie
  11. koty z "dzielnicy" sikają nam na drzwi wejściowe i balkonowe! Wczoraj tata otworzył drzwi i na świeżym śniegu zobaczył kocie ślady a drzwi śmierdziały. Na szczęście tylko na zewnątrz. Za to balkonowe mają nieszczelną uszczelkę, okazało się i śmierdzi tak.... retyyyyyyyyyyyyyy! kilka dni temu podejrzenie padło na Amelię, ale to nie jest w jej stylu, a dziś wątpliwości się rozwiały. Może znacie sposób jak odstraszyć koty??? Bo Dżek nie da rady pełnić patrolu cały dzień ;) jakiś preparat odstraszający? neutralizujący smród kociego moczu? przy okazji- głupiutki Fox osikał Ani konia na biegunach.
  12. Pytałaś Magda o worek- tak to ten z granulatem- totalny relaks :) mnóstwo osób się od nas "zaraziło" i też kupili ;) zajmują mnóstwo miejsca i jak oklapną to wyglądają mało atrakcyjnie, ale wygodne są niesamowicie :) i można dokupić granulat i dosypać- poduchy mają zamki. Jak w wakacje je napełniałam z Mileną i kuleczki latały po trawie, to Ania je goniła i zjadała...Paweł co wieczór spędza na poduszkach kilka godzin z padem do play station w rękach... sypie u nas okrutnie! Termin porodu mam nie tylko w Twoje urodziny Magda, rok temu urodził się nasz Gabryś :) Więc ciocia Ada też trzyma kciuki za termin ;) litości nade mną nie macie! :)
  13. Amelia o 7 wstała z łóżka i poszła na toster :) U nas w domu szybciej stanęłaby naga choinka niż w chińskich bombkach :) Dziadek otworzył swoją firmę chyba na początku lat 70, o ile nie wcześniej. Teraz najmłodszy brat mojego taty ją jeszcze prowadzi. Moim rodzicom się nie udało wygrać z chińskimi bombkami- a niektóre firmy robią już niezłą jakość :( Jak przed BN słyszę w TV o firmach polskich, które mimo wszystko dają radę to mi się cieplej robi w sercu- bo świat bombek jest taki magiczny :) Moja mama twierdzi, że gdybyśmy mieszkali w blokach, to mielibyśmy już na głowie opiekę społeczną ;) nie miałam pojęcia, ze można się TAAAAAAK drzeć przy ściąganiu piżamy/ zakładaniu piżamy/ czyszczeniu nosa ( samodzielnym dmuchaniu w chusteczkę)/ czesaniu włosów/ zakładaniu rajstop/myciu włosów.... i jak szybko darcie się zaczyna, tak samo szybko się kończy jakby ktoś włączył play a potem pause. Jak jej ostatnio zdjełąm koronę to płakała 15 minut, wiła się, rzucała, machała łapkami, po czym zasnęła w sekundę....
  14. największym przewinieniem mojej kocicy jest polizanie masła... ja mogę zostawić mięso na blacie w kuchni i wiem, że ona nie ruszy :) ona nas nawet nie drapie! jak mnie inny kot walnie pazurem to jestem w szoku :) zwyczajnie zapominam o tym kocim zwyczaju :)
  15. umówmy się- strachu najadłam sie ja , i Fox ;) Paweł tylko musiał na chwilę się przebudzić ;) nie widziałam, zeby był zły, ale strachu u niego też nie zauważyłam ;) ze mną jest źle, nawet wycieczka z kanapy do łazienki kończy się bólem, obym dotrzymała jeszcze te 3 tygodnie.
  16. [IMG]http://img227.imageshack.us/img227/9174/dscf2865p.jpg[/IMG] [IMG]http://img834.imageshack.us/img834/9480/dscf2866r.jpg[/IMG] [IMG]http://img218.imageshack.us/img218/2925/dscf2868i.jpg[/IMG] poduszka zniszczona od zużycia i prania- nie ma w tym udziału ani psów ani kota ani Ani [IMG]http://img267.imageshack.us/img267/2610/dscf2869o.jpg[/IMG] [IMG]http://img408.imageshack.us/img408/235/dscf2870g.jpg[/IMG]
  17. nikt do nas nie zagląda ;) ale i tak wrzucę kilka dzisiejszych fotek :) [IMG]http://img834.imageshack.us/img834/2942/dscf2861e.jpg[/IMG] [IMG]http://img684.imageshack.us/img684/1723/dscf2863v.jpg[/IMG] [IMG]http://img502.imageshack.us/img502/6221/dscf2862k.jpg[/IMG] [IMG]http://img209.imageshack.us/img209/1549/dscf2864d.jpg[/IMG]
  18. dotarłam i ja :) fajna taka chuda i długa :)
  19. do nas chyba też nikt nie zagląda ;) o 3 w nocy Fox miał atak :( nie zorientowałabym się może dlaczego wyszedł spod kołdry, gdyby Ofik od razu nie wyskoczył i go nie zaatakował :( wygoniłam go i budzę Pawła- Fox ma atak- aha. Paweł- Fox ma atak- słyszę. TO USIĄDŹ I MI POMÓZ!!!! no juuuuuż... Poszłam po luminal, najbardziej chyba Foxa zestresowało wkładanie czopka. Posiedziałam z nim jakieś 10-15 minut, aż go puściło, oślinił mnie, bo bardzo dyszał. Potem spokojnie wstał, pokręcił się, beknął jak stary chłop i położył się spać. W między czasie wstała Ania i przybiegła moja mama przekonana, że rodzę... Uwielbiam zarwane noce... Mówię wczoraj do Ani- Jonatan się rusza, daj rączkę, na co Ania- ja też, Gabiś, rusza, mama rękę :) co oznacza, że jej dzidziuś Gabryś rusza się u niej w brzuszku :) A jak jej zwracam uwagę, że jest niegrzeczna, mówi mi- ja kocham mamę :D i jak mam się złościć? :)
  20. na pewno tęsknią! Mnie nie było pół dnia w poniedziałek i Fox na mój widok zapadł w trans ;) łaził za mną do samego zaśnięcia z miną "czy Ty to naprawdę ty???" :D
  21. Uroczyście zapewniam Ciocie, że zdjęcia ich pupilków obejrzane i ohy i ahy były :) nawet jeśli nie ma komentarzy na wątkach :) Jestem na bieżąco ze wszystkimi wątkami, które mam w subskrypcjach, bo co można robić na leżąco :( czytam i czasem coś oglądam w tv. dużo śpię, jestem przeziębiona, od ponad tygodnia boli mnie straszliwie prawy migdał, a wczoraj wieczorem i w nocy miałam takie bóle, że zastanawiałam się, czy nie jechać do szpitala :( wstaję tylko jak naprawdę muszę i jak Ania wraca z przedszkola. Ofkors nadal prowadzi bardzo ciężkie życie- czołga się od kanapy, na materac Ani, ewentualnie na nasz materac do sypialni. A jak go ostatnio wygoniłam z sypialni, bo zajął prawie całe łóżko, to położył się w drzwiach, żebym widziała jak bardzo go skrzywdziłam :evil_lol: Przez 2 dni chłopcy jedli tylko Ofikową karmę, bo Foxowa "wyszła" i ten baran Ofik wyjadał z Foxa miski i na niego warczał, a miał w swojej misce to samo... Anię wita z taką gracją, ze dziś ją prawie ze schodów zepchnął... :)
  22. super :) moje psy wolą leżeć pod kołderką przyklejone do grzejnika- czyli do mnie :D kocica leży na tosterze- strasznie ciepłym grzejniku w korytarzu :)
  23. [quote name='Kapsel']Nutusiu, zdradź tajemnicę, kto tak upiększył koszyczek? :evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/QUOTE] to koty, koty! bo im się znudził ;)
  24. to chyba czekamy aż Murka założy chłopakowi wątek :)
  25. a ja widziałam zdjęcia tuż po dodaniu :) czasu mi brało na komentowanie, jestem zagorzałą fanką Twoich futerek :) Karmel jest przepiękny!!! :)
×
×
  • Create New...