Jump to content
Dogomania

eloise

Members
  • Posts

    7795
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by eloise

  1. a jakie są dane kontaktowe do adopcji? zapodziałam maila Kasi...
  2. no i Łatek! temu też się w końcu trafiło! :) Strasznie cieszą mnie te adopcje, a Jaruś i Jelena to są już tacy swoi, że się zapomniało... ;)
  3. nasza przychodnia jest mała, osiedlowa, nie ma bloków prawie dookoła, więc i ludzi zapisanych nie za wiele, a jednak dzisiaj jakby sie zmówili i przyszli wszyscy naraz, każda wchodząca osoba była tak samo zdziwiona jak ja. Ja robię badania co 3 tygodnie. Za to moja siostra cioteczna w Anglii miała jedne badania krwi na początku ciąży, mocz co kilka tygodni nosiła do położnej, która sprawdzała jakimś papierkiem lakmusowym coś tam i ani razu nie wysłała jej moczu do laboratorium. Usg też jej robiła położna, a o ktg nie ma pojęcia, ze istnieje ;) Wiem, ze w Polsce są przynajmniej 3 wizyty u lekarza z usg, poza tym spotkania z położną, może też jakieś wizyty u lekarza. i to państwowo. Sama nie wiem co lepsze- polskie przewrażliwienie czy angielskie podejście- najwyżej poronisz. Jednak dziewczyny tam rodzą i jakoś te ciąże noszą. aha, do 10 tygodnia nie ratują tam ciąży i w pracy kobieta nie jest wtedy chroniona
  4. bardziej przeszkadza mi jej tatuś niż Ania ;) już jestem wolna! :)
  5. oj, znam takie domy :) dzisiaj w nocy ledwie się wcisnęłam między towarzystwo. Ania dołączyła do nas dopiero nad ranem, ale z misiem i zarządziła spanie w "ciuciuś" czyli każdy ma spać przytulony do osoby przed sobą :) ja na plecach miałam misia, a przed sobą Ofika, w nogach Foxa rozciągniętego w poprzek... dobrze, ze Ania nie kazała budzić Pawła, żeby dołączył, swoją drogą zazdroszczę mu czasem takiego mocnego snu- on nie ma pocięcia o dzisiejszym ciuciusiu :) Tata podrzucił mnie na badania o 8- kolejka do zabiegowego jak po karpia przed świętami!!! nigdy tak nie było. i mnóstwo ciężarnych- może powinny być 2 kolejki- dla kobiet w ciąży i dla reszty... ;)
  6. wszyscy skaczą mi na brzuch! i psy i Ania, bez opamiętania, choć chronię jak umiem :) Paweł swoim zachowaniem na razie dostarcza wrażeń mnie i wszystkim dookoła, ale pewnie w przyszłości dzieciom też będzie ;) wczoraj np. NA PEWNO kupił dla ani jajko niespodziankę i wsadził do reklamówki z zakupami ( które ja rozpakowałam). Powiedziałam mu, żeby sprawdził w kieszeni w kurtce- no i tam było :) ale on NA PEWNO wsadził do zakupów... Luna, Paweł też się okropnie tłucze... jakby w ogóle nie brał pod uwagę tego, ze inni śpią, lub w ogóle, ze są obok... to mu tak zostanie???? o rety.... psy w nocy wiedzą, że u Pawła nie mają czego szukać, więc to mnie spychają, Amelia śpi z Anią lub w łóżeczku, które czeka na Jonatana :)
  7. jutro. Jutro Żabcia idzie na moją tapetę ogłoszeniową-wyślę tylko dziecko i męża z domu i jadę z koksem!
  8. siedzę wczoraj w domu i dostaję taki oto telefon- wiesz... dolewałem płyn do szyb ( i już myślałam, ze usłyszę, ze dolał do miski z olejem ;) ) i musiałem niedomknąć klapę, bo jak jechałem na uczelnię to mi się otworzyła i jakoś ją domknąłem ale jak będę wracał to zajrzę do jakiegoś zakładu... no i powiedzcie- co ja miałam niby powiedzieć??? nic nie powiedziałam, wystarczy mi, że mnie brzuch boli, a Ania chce 3 razy pod rząd oglądać tę samą bajkę... a auto będzie nieczynne przynajmniej w poniedziałek, kiedy ja muszę zrobić badania a popołudniu miałam jechać z Anią do laryngologa. A dzisiaj mówiłam kilka razy- bądź gotowy o 12, idź wtedy przełożyć fotelik do taty auta, bo o 12.30 wyjazd- rodzice jechali na spotkanie i po drodze zawozili nas na pizzę. Oczywiscie usłyszałam, że on jest gotowy i wystarczy jak założy sweter. Powiedziałam, żeby był gotowy o 12, bo wiedziałam, ze oznacza to 12.15. Ostatecznie mój "gotowy do wyjścia" mąż wyszedł z domu o 12.30 jako ostatni, wszyscy czekali już w aucie, a on dopiero przepinał fotelik... Ania uwielbia pizzę- jak się dziś okazało, bez sera ;) tylko ciasto i sos, ale za to bez opamiętania wcina masło czosnkowe :) ja poproszę o nobla za cierpliwość! poprosiłam Pawła, żeby od dziś spał w innym pokoju- bo Ofik tak rozkosznie śpi na jego poduszce ;) powiedział, ze chyba go przekonałam ;) popołudniu chciałam się położyć, ale to nie takie proste, jak trzeba wycelować tyłkiem między 2 wijące się w dzikim szale radości psy :) a potem jeszcze jakoś położyć nogi, głowę, która na 100 % zostanie wylizana, 2 ręce do obrony to za mało :)
  9. mój usłyszał i tylko zrobił głupią minę- chyba wie, ze beze mnie byłoby mu źle ;)
  10. ja od jakiegoś czasu trzymam się wersji, że Paweł ma tyle na głowie w pracy, ze nie starcza mu siły na domowe "pierdoły". Narazie mi ta wersja mało pomaga, ale mam nadzieję, ze w końcu sie z tym pogodzę i będzie mi w życiu lepiej ;) a jego spóźnialstwo i to, że zawsze wychodzi z domu ostatni, choć pierwszy twierdzi, ze jest gotowy to niesamowita lekcja cierpliwości dla mojego taty i dla mnie... mama się tylko śmieje :)
  11. ja sie kiedyś położyłam na śpiącym psie, dziabnął mnie w twarz- pretensje miałam do siebie ale się dużo nauczyłam, szkoda, że tak bolało... ;)
  12. mnie też takie rozkojarzenie dobija! ale może to dla równowagi dla jego rozlicznych zalet? ;) jest tylko jedna kwestia, która ciągle wywołuje spięcia- godzina jego pójścia spać... idzie spać jak ja sie obudzę i robię awanturę- bo nie ma problemu z graniem ja play station do 3 w nocy, za to nigdy nie widziałam, żeby do tej godziny zmywał naczynia czy sprzątał łazienkę, dolał psom wody bez przypominania, kilkukrotnego, czy dał zwierzyńcowi jeść... zastanawiam się, często jak to się stało, że przeżył beze mnie 25 lat... :D i ile razy odłączyli mu komórkę za niezapłacony rachunek- twierdzi, ze nigdy takiej sytuacji nie było, ale ja mu nie wierzę ;)
  13. my mieliśmy kiedyś piękną czarną Onkę, która szkodnikiem żadnym nie była. Mama poszła do pobliskiej budki warzywnej po zakupy i jak wróciła, położyła wszystko na schodach przed domem, bo coś jeszcze musiała na podwórku zrobić. Jak wróciła, z zakupów ubyło 2 paczki słonych paluszków i cukrowy baranek do koszyczka... drugiego dostać się nie udało i do święconki poszliśmy z plastikowym, było nam wstyd ( mnie i rodzeństwu ;) ) i na dodatek Elza pozbawiła nas radości zjedzenia tegoż baranka :) a szukaliśmy baranka w całej okolicy :D to były czasy!
  14. ja szczepię kota co 2 lata i bez białaczki- tak zalecił nasz wet. Psy teraz też szczepimy na wirusówki co 2 lata a co roku tylko wściekliznę. Śmiali się ze mnie ostatnio, że przyjeżdżam z psami dokładnie w dzień, w którym kończy się ważność szczepienia i tak od 3 lat ;) a mnie po prostu tak pasuje i samo tak wychodzi :) u mnie nastrój też nieciekawy, leżę i odliczam dni i godziny do terminu... co rano cieszę się, że kolejny dzień za mną. Ale facet to mi się trafił jednak wspaniały. We wszystkich najważniejszych sprawach mamy podobne zdanie, a nawet jak nie to potrafimy się dogadać. Psy mogą spać z nami w łóżku-właśnie zaproponowałam Pawłowi, żeby przeniósł się ze spaniem do innego pokoju, bo Ofik tak bardzo lubi spać na jego poduszce- powiedział, że chyba tak zrobi ;) a że jest rozkojarzony, zapominalski, spóźnialski,bałaganiarz... drobnostki! co tam, że w piątek 10 razy mówiłam- nie zapomnij zabrać Ani bucików do przedszkola!zapomniał, to i wrócił...co tam, ze nie domknął maski w aucie i w trakcie jazdy mu wyskoczyła do góry... i teraz trzeba klepać i zawiasy zmieniać i pewnie malować... dobrze, ze nic mu sie nie stało, ze szyba nie poszła i wypadku nie spowodował... a że listy z zakupami nigdy nie zabiera?...
  15. ja liczę na to, ze chętnych będzie sporo jak to na kudłatego i uroczego szczeniaka i że szybko znajdzie się dobry dom!
  16. zdjęcia super :) fajny ten Szarp! mój Ofik czy to lato czy zima wychodziłby na 5-10 minut i z powrotem do łóżka... może to ten sam typ? ;)
  17. Red, ty szalony psie! widać brakuje mu towarzystwa :) czy Lukrecja kocha go równie mocno?
  18. a wiecie, nam kiedyś koty rozkradły wszystkie czerwone rybki! :mad:
  19. Ania nie siedziała mi pod żebrami, grrrr :) Ofik z radości po powrocie Ani do domu próbował wsadzić jej do buzi swoją zabawkę :D prosto ze swojego pysia ;)
  20. oto wczorajsza zabawa... Ania ma taką dziwną gwiżdżącą zabawkę- ni to słonia, ni to mysz :) leży sobie zabawka 8 godzin i nic, a jak tylko Ania wraca... :) a to ja skończyłam z podrapaną do czerwoności nogą! :) [video=youtube;MvSsa59o5BE]http://www.youtube.com/watch?v=MvSsa59o5BE[/video] [video=youtube;YdjCp9vS5K4]http://www.youtube.com/watch?v=YdjCp9vS5K4[/video] nawet Ania dostała po łapkach ;) a boli takimi "rozbawionymi ząbkami", oj boli... :)
  21. uuuuu, zapaszek musiał być nieziemski :diabloti:
  22. niedługo! zaczęłam w 6 tygodniu więc 25 za mną! jeszcze tylko 6-9 tygodni! :)
  23. byłam z Anią u pediatry- Ania jest zdrowa :multi: na koniec wizyt chciała się zważyć, ale pani doktor powiedziała, że kończy pracę i nie ma ochoty na sam koniec martwić się jej niedowagą :D ani ja- bo jestem pewna, że schudła przez ostatnie 2 tygodnie ;) Wczoraj po powrocie z przedszkola sama z siebie zjadła 3 kotleciki z polędwiczki!!! i ziemniaki!!! :crazyeye: nadal tkwię w szoku :) Ofik łazi za Anią, jak wróci z przedszkola, do momentu aż uda mu się polizać ją po twarzy ;) Pani doktor pytała na kiedy mamy termin i jak usłyszała o moich problemach to też kazała leżeć i leżeć i leżeć i trzymać ciążę jak najdłużej się da, bo dla dziecka każdy tydzień to niesamowita różnica :( a ja leżę, z tym, że czasem nie ma wyjścia i wstać muszę- np po Anię. Milena dziś przyjedzie, ale dopiero o 19 po pracy. A Paweł też po pracy- o 22...
  24. na onet wrzuciłam Pandę wczoraj- chyba Murka musi aktywować ogłoszenie :) [URL]http://www.piesek.org/pokaz_sz_ogl.php?idogl=18&tytul=M%B3odziutka%20i%20urocza%20%B3aciata%20Panda%20szuka%20domu[/URL]! [URL]http://www.przygarnijzwierzaka.pl/ogloszenia/?id=15833&n=Kudlata,_laciata,_mlodziutka_Panda_szuka_domu[/URL]! [URL]http://www.rozglos.net/ogloszenie-218519.html[/URL] [URL]http://zwierzeta.hiperogloszenia.pl/psy/ogloszenie/145551-mlodziutka-kudlata-i-laciata-panda-szuka-domu--oferta-janow-lubelski/[/URL] [URL]http://www.hodowcy.com.pl/11265[/URL] [URL]http://lublin.szerlok.pl/oferta/mlodziutka-kudlata-i-laciata-urocza-panda-szuka-domu-ID4cvE.html[/URL] [url]http://www.petworld.pl/ogloszenie/psy/sliczna-i-mlodziutka-panda-szuka-domu/24720[/url] [url]http://ale.gratka.pl/ogloszenie/9872049_mlodziutka_i_sliczna_laciata_panda.html[/url] [url]http://zwierzeta.i-bazar.pl/psy/1827328-mlodziutka-kudlata-i-laciata-panda-szuka-domu/[/url]
×
×
  • Create New...