Jump to content
Dogomania

eloise

Members
  • Posts

    7795
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by eloise

  1. byłam u Altera, nie bijcie-zapomniałam aparatu! pzrepraszam!!!:oops: chłopak bardzo ładny ale... ZIGNOROWAŁ MNIE!!!! owszem chętnie wyszedł ze mna na spacer- połąziliśmy prawie pół godziny i nie raczył na mnie nawet raz spojrzeć!!!! :crazyeye: chętnie wrócił do kliniki, mniej chętnie wszedł do pokoju, nie chciał pić, nei karmiłam go, na spacerku zrobił 2 kupki, w miarę gęste. nic wiecej nie mogę powiedzieć, bo mnie olał... :cool3:
  2. ja zaraz jade do Altera. czy ktoś jeszzce będzie? co mam z nim robić? poprostu zabrać na spacer? czy coś jeszcze?
  3. Łatek też wyciągał jak siedział na Strzeleckiego :) czy naprawde tak bardzo im te wenflony przeszkadzają? ja będę u niego po 19. czy ktoś sie jeszcze wybiera do altera?
  4. nie no... on nie zjada zabawek, owoce tak, nawet arbuza ale piłęczkę obgryza :) choć szczerzez przyznam, że głównym niszczycielen piłeczki był dżek- pies moich rodziców, który usiałd i pół wygryzł :) a Ofiś delikatnie ją gryzie żebrak z niego pierwszorzędny :) dzisiaj nie chciał spacerować, szedł 2 kroki i siadał, dopiero jak go zostawiłam i sobie z foxem poszłam, wołając go co chwilę, to łaskawie przylazł, ale głównie po to, zeby posiedzieć sobie na ławce- to jest straszny leń, bo sie nie męczy, to leń i tyle, cały spacer zrzędzi i chce wracać a jak juz widzi, ze wracamy to dostaje pomieszania z poplątaniem i goni foxa :evil_lol:
  5. [IMG]http://icis.pcz.pl/%7Epfigat/psy/ofik/DSCF0088.jpg[/IMG] [IMG]http://icis.pcz.pl/%7Epfigat/psy/ofik/DSCF0090.jpg[/IMG] [IMG]http://icis.pcz.pl/%7Epfigat/psy/ofik/DSCF0091.jpg[/IMG] [IMG]http://icis.pcz.pl/%7Epfigat/psy/ofik/DSCF0092.jpg[/IMG]
  6. [IMG]http://icis.pcz.pl/%7Epfigat/psy/ofik/DSCF0087.jpg[/IMG] rozkoszniak :) [IMG]http://icis.pcz.pl/%7Epfigat/psy/ofik/DSCF0089.jpg[/IMG]
  7. [IMG]http://icis.pcz.pl/%7Epfigat/psy/ofik/DSCF0083.jpg[/IMG] gryzę foxa, a co, niech spada... mówię wam zero powagi w tym kawalerze! :evil_lol: [IMG]http://icis.pcz.pl/%7Epfigat/psy/ofik/DSCF0084.jpg[/IMG] ulobiona piłka, zjedzona do połowy (właśnie okichał mi stopę :) ) [IMG]http://icis.pcz.pl/%7Epfigat/psy/ofik/DSCF0085.jpg[/IMG] [IMG]http://icis.pcz.pl/%7Epfigat/psy/ofik/DSCF0086.jpg[/IMG]
  8. Cioteczki, ktoś tu mówił o zmęczeniu-niestety- OFIK SIĘ NIE MĘCZY :) i pod tym względem jest wyjątkowy :) ale mam dla was coś extra- zdjęcia :) [IMG]http://icis.pcz.pl/%7Epfigat/psy/ofik/DSCF0079.jpg[/IMG] to Amelia, znowu z nami pomieszkuje, a Ofik jak sobie przypomni, ze ona sobie słodko śpi to ją.... podszczypuje! [IMG]http://icis.pcz.pl/%7Epfigat/psy/ofik/DSCF0080.jpg[/IMG] [IMG]http://icis.pcz.pl/%7Epfigat/psy/ofik/DSCF0081.jpg[/IMG] i wpycha nos w obiektyw jakby mówił-ja!ja! mi róbcie fotki!!! [IMG]http://icis.pcz.pl/%7Epfigat/psy/ofik/DSCF0082.jpg[/IMG] foxio jak skacze z fotela na kanapę, to jakieś 15 cm ale on ma lęki :)
  9. ja wybieram sie do Altera jutro wieczorem koło 19. wezmę aparat :)
  10. dlaczego nie dostaję z dogo powiadomień o odpowiedzi na moje posty???
  11. hm... w dobie dzisiejszej technoligii to rzeczywiscie dziwne.... bo skąd Fidelek wie, co dzieje sie w Warszawie sokro jest z Opolskiego....;) nie przejmuj się Fidelek!!
  12. dobra, to ja będę po 12. bo pisząc miedzy 12 a 13 miałam na mysli, ze dojadę miedzy tymi godzinami a wiec o której dojadę to dojadę (między12-13)i będę godzinę
  13. jutro w południe.... mogę chyba być miedzy 12 a 13, a jak długo trwa podawanie kroplówki? bo mam jutro napięty grafik....jeśli koło godziny to będę
  14. no i super że już wystawiasz :)
  15. Fidelek, jęsli mozesz to wystawiaj allegro już, na diagnozowanie..... Oby jak najszybciej mogło ono nastąpić, a wierzcie mi, rachunek w klinice rośnie jak grzyby po deszczu... tak to już jest, doba w klinice, leki, karma.... i wszystko to rośnie do astronomicznych sum!
  16. a może cegiełki? takie jak Oskarek miał? Fidelek? co Ty na to?
  17. to już dziś???? :) świetna wiadomość!!! bardzo mnie zaskoczyłyscie, bo ja myślałam, ze to nastąpi dopiero po niedzieli... jak sie cieszę, ze Oskar juz nie spędza wiekszości dnia sam w tym małym pokoiku... wielkie dzięki należy sie także lekarzom z kliniki na Strzekeckiego, którzy dzielnie znosili naloty ciotek i wujków :) no i za wspracie i zaangażowanie... ale sie cieszę :) siedzę przed monitorem i szczerzę zęby z szerokim uśmiechu:multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: sialalalalalalalala!!!
  18. sprawdżcie na wątku Fionki czy ktoś nie ma numeru do Kasi
  19. ja co jakiś czas też robię niewielkie przelewy-ile uzbiera sie z bazarków, tyle wysyłam, a z tych pozornie małych kwot już się sporo uzbierało :) wiec każda taka wpłąta od nas jest strasznie ważna :)
  20. Kochane, ja jutro i w piątek nie dam rady zajrzec do przystojniaka najwcześniej sobota wieczór, jeśli będzie trzeba, to wpisujcie mnie w grafik na wtedy
  21. co nie jest rzadkością :) sama kiwdyś widziałam jak biedna ciocia Pidzej sptrzątała schody, bo raczył ją zrobić w ratach
  22. no cóż... nie skomentuję :) to facet, i narazie nie rozpoznaje "swoich" po psach :) ale z 2 strony to dziwne, bo on bardzo zapamiętuje twarze :0 lepiej niż ja, aż go zapytam jak wróci, bo może był myślami w innym świecie,jak to facet przez takie "facetowe" zamyślenie jednego z psów rodziców 3 razy szukaliśmy pół dnia :) bo tata był pewien, że poszedł w prawo, a pies poszedł w lewo i miał frajdę bo pół dnia się włóczył i robił co chciał :evil_lol: a mój Foxio został kiedyś zamknięty na korytarzu w 14- piętrowym ogromnym bloku.... a jak zapytałam męża gdzie Fox to powiedział mi- gdzieś tu leży..... a mieszkanie miało 40 m i nijak nie miał sie gdzie schować. jak wypadłam na korytarz wydzierająć sie-FOX, FOX,FOX!!!! to usłyszałam taki charakterystyczny szczek- Mamo tu jestem!!!szukałem Cie!!! kilka piętrt niżej.naszczęście nie poszedł na 2 stronę bloku i nie zjechał jakąś windą... a nie było go z 40 minut!! niejeden pies juz by sobie poszedł i to z czystej ciekawości. a on poszedł tylko trochę niżej. a mój mąż ze szwagrem wnosili biurko i prosiłam- uważajcie na psy, policzcie je, i tak policzyli, że Foxik się najadł strachu... bo on jest bardzo strachliwy
  23. dobrze, ze Mały ma sie dobrze :) to bardzo cieszy
  24. we wcześniejszych wątkach pojawiały sie już informacje, że OSKAR był konsultowany przez specjalistów, i amputacja nie jest konieczna
  25. hm.... my mu wczoraj zostawiłyśmy wodę w czerwonej misce, musiał wszystko wypić, lub wylać, kto go tam wie....
×
×
  • Create New...