Jump to content
Dogomania

eloise

Members
  • Posts

    7795
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by eloise

  1. te moje maleństwa to istne wariaty :) ostatnio zabawki wyciągają dopiero koło22, zamiast iść spać to wariują :evil_lol: no i Amelia z nimi, dobzre chociaż, ze w nocy śpią:razz:
  2. no pięknie :) Denis jest słodziak niesamowity :)
  3. ja pracuję, i rezta rodziny też, całe dnie, więc nie mam jak jej odebrać, ale mam nadziję, ze ktoś jednak da rade dowieźć do wawy...
  4. jak długo naqsz przystojniak ma zostać w klinice?
  5. bezłapcie słodkie moje.... szukamy domków na 1 stronie
  6. Zuziu, ja biorę tą karmę :) ale z dostawą do Wawy :), ok?
  7. tak, 1 wspólna noc... :) jak mój Foxio pojawił siew domu, to mieszkały z nami już 2 inne psy-samce, i jeden z nich zapałała do Foxa miłoscią... i cały dzien za nim łaził i... i go męczył :evil_lol: a późnym wieczorem zasnęli oboje zmęczeni wrażeniami, Fox na krześle obok mnie a Kapsel na podłodze, pod krzesłem. Kiedy położyłam się do łózka, odhcyliłam kołdrę, czekając na kapsa a tu niespodzianka!- Fox czym prędzej ulokował sie pod kołdrą i grzał mi stopy całą noc :)
  8. szybko zrozumie, że tutaj będzie mu lepiej :)
  9. hahahahah Oj Clockwork, ale mnie rozśmieszyłaś :) pamiętaj tylko o kagańcu, bo może sie trafić niemiły konduktor, co nie pozwoli psu bez kagańca jechać mnie sie trafiła osttanioo niemiła pani listonosz, która tak zaparkowała auto, ze zajęła cały chodnik a potem się na mnie wydarła, ze nie ma życzenie, zeby moje psy osikiwały jej oponę :evil_lol: mogła zaparkować w miejscu do tego przeznaczonym a nie na chodniku, prawda??? :razz:
  10. cieszę sie, że już dotarły :) spokojnej podróży dziewczyny :)
  11. a ja poznałam astkę -Doxę, wcielenie łagodności i stwierdzam, ze bardziej boję sie swojego własnego kundla, rozpuszczonego do granic możliwości, niż tej krwiożerczej, niebezpiecznej Doxi....
  12. słodka fotka :) ja mam film, jak Foź połyka głowę Amelii-kota, który obecnie u nas pomieszkuje :) mogę podesłać ale ma maila :) bo nie umiem wystawiać filmów
  13. [IMG]http://icis.pcz.pl/%7Epfigat/psy/ofik/DSCF0081.jpg[/IMG] [IMG]http://icis.pcz.pl/%7Epfigat/psy/ofik/DSCF0092.jpg[/IMG] to moje "radary" czarny-Ofkors i rudy-Fox a oto piękna Doxa, która obecnie szuka domu- wcielenie łagodności i uroku osobistego :) [IMG]http://icis.pcz.pl/%7Epfigat/psy/doxa/DSCF0132.jpg[/IMG]
  14. i ja i ja o ten numer proszę, pw lub gg, bo ja zawsze jestem dostepna tylko tak oszukuje, ze mnei nie ma na gg :)
  15. ja też obiecałam 30 zł, wiec na gg lub pw prosze o info o koncie,
  16. a dokąd Alter sie udaje?
  17. ja chyba muszę regularnie na nich pokrzyczeć.... wczoraj wieczorem i w niocy moje pieski były takimi aniołkami, ze nie mogłam w to uwierzyc, Ofulec siedział koło łóżka i czekał na pozwolenie na wejście!!!!:crazyeye:
  18. mam taki specyfik, ale jakoś nieszczególnie sienim przejmują, psikam co jakiś czas... moze muszę bardziej regularnie
  19. a jedno z tych miejsc to stacja dysków.... nie mam pojęcia co im odbiło, bo za stacje wzięli sie około tygodnia temu...
  20. czy ktoś zna sposób na to, zeby pies nie sikał w domu? mają 2 miejsca, które w miarę regularnie mi osikują... mam dość, ale tak na nich nakrzyczałam dzisiaj, ze po spacerze, na którym byli grzeczni jak nie oni, poukładali sie na swoich miejscach i czekają na ułąskawienie cicho jak trusie :evil_lol: kara musi być, a tak na poważnie, to nie wiem co mogłąbym zrobić, zeby nie sikali.....
  21. a co słychac u chłopaka?
  22. a wiec należy juz zbierać na transport, kto chętny? jeśli domek będzie ok, ja daję 30 zł, kto da wiecej? :cool3:
  23. to dlaczego na mnie nic a nic nie zrrócił uwagi??? i miał w nosie moje mizianko??? czy to tylko dlatego, ze nie jestem chłopakiem??????:angryy:
  24. wiecie... mój pies też sie bał smyczy i obroży, ito jak... jak po kilku tygodniach odważyłam sie mu założyć obrożę, to posmutniał tak bardzo, ze nie wiedziałąm, ze tak moze wyglądać. wzięłam go na spacer, ale wróciłąm po 3 minutach, nie mogłam patrzeć na jego rozpacz. po kilku kolejnych tygodniach, chciałąm mu na podwórku pokazać, ze smycz nie jest grożna, i to samo-smutek jak założyłam mu obrożę, a jak zapięłam smycz... rozpacz, pisk, płacz! więc w samej obroży zabrałam go do samochodu, razem z 2 innymi psami. pojechaliśmy do lasu, tamte szalały a ten nie chciał iść,a ni na smyczy, ani bez smyczy, siedział koło samochodu, wróciłam po niego, chciałąm go pociągnąć na smyczy i... zsunęła się obroża... i wtedy-nie ten sam pies!! z radością pobiegł za naszymi psami, dobrze sie bawił a następnym razem pozwolił sobei założyć obrożę i szybko zaczął chodzić na smyczy. a teraz smycz to oznaka spaceru, czyli sama radość :)
×
×
  • Create New...