eloise
Members-
Posts
7795 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by eloise
-
uroczna młoda kudłatka pieSZCZOTKA - TERAZ NELLY MIESZKA W CHORZOWIE :-)
eloise replied to Murka's topic in Już w nowym domu
piękny dwupak :cool3: -
BRAWURKA jak border collie z Mielca - W KOŃCU DOCZEKAŁA SIĘ DOMU :-)
eloise replied to Murka's topic in Już w nowym domu
no właśnie, ciężki z niej orzech i nie wiem, ogłaszać ją czy czekamy? -
ciągle gryziony Brucio - 13 lat i chore serduszko :( MA DOMEK !!! :))
eloise replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
na niektórych fotkach wygląda jak młodzieniaszek :) -
biedne dziewczyny. My tu wszystkie o Was ciepło myślimy! letnia kąpiel, chłodne okłady, to naprawdę pomaga. Ja robię sobie okłady wodą z octem na czoło i łydki. Szybciutko zbija temperaturę, choć cuchnie strasznie
-
poczekajmy poczekajmy, bo ja i tak już mam jęzor do pasa od tych ogłoszeń :mdrmed:
-
Mila - schroniskowy smuteczek ma dom u dogo_maniaczki!!:):):):):)
eloise replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
a ja poprosze nr konta na pw, może uda mi się coś wpłacić... -
Może byc wszedzie-ruda Rudka zaginęła z DS_pomożcie w poszukiwaniach!!
eloise replied to kika22's topic in Już w nowym domu
zrobię Rudce ogłoszenia -
Piesek bez łapki - już w domku! czyli przygody Korsarza :-)
eloise replied to Murka's topic in Już w nowym domu
kaliber? :( każdy. są nawet z dożywociem. rzadko mówią za co siedzą, czasem ktoś rzuci paragrafem, ale nawet nie próbuję zapamiętać. Ofkors już trochę odpuścił tą złość. Za to teraz Kapsel z Dżekiem chodzą wokół siebie na palcach... to jakiś wirus czy co? :mad: -
Górka - nareszcie świeci dla niej słońce - MA DOMEK!
eloise replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
z ogłoszeniami ja też mogę ruszyć ale za jakiś tydzień, jak już pannica się przyzwyczai i jak Murka napisze o niej kilka słów ;) -
Piesek bez łapki - już w domku! czyli przygody Korsarza :-)
eloise replied to Murka's topic in Już w nowym domu
ze względu na Anię niewiele mam czasu na spotkania w zakładach, bo zwykle są w tygodniu,a ja nie mam z kim jej zostawić. Biorę udział w weekendowych. Najlepsze w tych spotkaniach jest to, że część uczestników pozostaje w kontakcie z fundacją po wyjściu na wolność. Wracają do rodzin, albo zakładają rodziny, przestają pić. I świadomość, że miało się w tym udział jest cudowna. A widok kilkunastu wydziaranych, napakowanych facetów , którzy pochylają głowy w modlitwie jest bezcenny. Ofik z miłości prawie zrzucił Anię z nocnika :lol: -
Piesek bez łapki - już w domku! czyli przygody Korsarza :-)
eloise replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Ofik jest do Ani przekochany i ona wcale nie zawsze mu daje smakołyki. On zawsze czeka cierpliwie na to, co Ania mu zostawi. A zwykle kiedy chcę, żeby Ania coś zjadła, a nie jest to proste, bo ona nic nie chce, to chłopcy są wypraszani, bo ją zwyczajnie ją rozpraszają no i ona chce się dzielić :roll: A wczoraj poprostu im odbiło, zresztą do dziś nie jest lepiej, Ofek ciągle się szczerzy na Foxa :mad: a wczoraj to sie nawet Amelii biednej dostało, pogonił ją po całym mieszkaniu -
Piesek bez łapki - już w domku! czyli przygody Korsarza :-)
eloise replied to Murka's topic in Już w nowym domu
moje psy i dziecko kochają mnie tak mocno, że nawet do toalety chodzę w towarzystwie :diabloti: są też bardzo rozrywkowi. Ania z Ofikiem nadal uprawiają polowania na kota a kot nadal ucieka albo nie, w zależności od nastroju ;) Amelia znowu kicha. nie stale, ale co jakiś czas słyszę jak pokichuje. Jak jutro będzie to samo to do weta :shake: Wczoraj chłopcy się na siebie boczyli, bo Ania jadła kuleczki nesquik i kłócili się o te, które upadały na ziemię. Ofik był taki niedobry, że wieczorem złapał Anię za rączkę z ogromną złością w głosie. Do tej pory nawet jak ją łapał, to delikatnie i ostrzegawczo, a wczoraj to złośliwie to zrobił, bo na Foxa był zły :mad: a teraz obiecane kilka słów o moim wolontariacie od 5 lat udzielam się jako tłumacz na misjach ewangelizacyjnych. Obecnie tylko na takich stacjonarnych, ze względu na Anię ale wcześniej jeździłąm w różne miejsca w Polsce. Zawsze w wakacje. A od 3 lat współpracuję z Warszawską Misją Ochotniczą. Fundacją, która pomaga biednym rodzinom, zwykle są to rodziny, których dzieci są lub były pod opieką hospicjum, i które mają ciężką sytuację materialną :( a w Polsce wiecie jak działa pomoc państwa dla chorych :( masakra :shake: Fundacja zajmuje się też ewangelizacją w więzieniach. Ja osobiście jestem wielką optymistką i wierzę w resocjalizację i uważa, ze każdemu należy się druga szansa. Dlatego uwielbiam jeździć na spotkania do wiezień. Spotkania są zarówno w zakładach dla mężczyzn i dla kobiet. Nie wnikam w to, czy część z nich uczęszcza na spotkania, bo będą mieli wpis w papierach, może ale część przychodzi i szuka w tych spotkaniach Boga. Spotkania są ekumeniczne. Nie ma przymusu należenia do żadnego kościoła -
przykro mi, że Martusia chora ale TZ ma za swoje :evil_lol: mój też kiedyś myślał, że to pełen relaks siedzieć z dzieckiem w domu :diabloti: Magda, jak już znajdziesz czas, to wyślij swój adres ;) żeby kartki dotarły
-
Mila - schroniskowy smuteczek ma dom u dogo_maniaczki!!:):):):):)
eloise replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
a Mila nie mogła isć razem z nią?n:placz: -
super info, dodam do tekstu, dziś pewnie zacznę ogłoszenia Jestem Semir —mówią, że mieszaniec, w którym można odnaleźć podobieństwo do boksera oraz labradora, ale potrafię też robić przeróżne miny, więc można mnie kojarzyć z innymi rasami-wniosek- nie można się ze mną nudzić! Na klatce piersiowej mam piękną białą gwiazdę, co czyni mnie wyjątkowym psem. Ponad rok byłem w schronisku dla bezdomnych zwierząt, to bardzo smutne miejsce i tam było mi źle, popadłem w depresję. Tak mówią miłe ciocie, które postanowiły odmienić moje życie i zabrały mnie w miejsce, gdzie poczułem się zupełnie inaczej! Znowu chce mi się żyć. Od kilku miesięcy poszukuję intensywnie domu, tym bardziej teraz, gdy idzie zima – mam krótką sierść i ciocie boją się, że mi będzie zimno w budzie. Buda jest moja i tylko moja, mam w niej kolorowe i miłe kocyki, ale podobno we własnym domu będzie mi jeszcze lepiej! Mam około 8 lat, jestem wykastrowany i musiałem nosić taki śmieszny klosz na szyi. Jestem zaszczepiony oraz odrobaczony. Nadaję się do domu z większymi dziećmi, ale najlepiej bez zwierząt, bo nie bardzo lubię koty. W miejscu, gdzie aktualnie przebywam są inne psy i ja się z nimi dobrze dogaduję, ale to nic dziwnego-bo to same dziewczyny! Jestem wesoły i przyjaźnie usposobiony. Uwielbiam dobrą zabawę i naukę. Brykam jak szczeniak z piłeczką czy inną zabawką. Jestem też bardzo pojętny-ciocia jest bardzo ze mnie dumna jak podaje jej łapy, na zmianę oraz kiedy siadam na komendę siad. Daj mi dom! Semir wymaga doświadczonego właściciela, który nie pozwoli mu na dominację i wyraźnie zaznaczy, co psu wolno, a czego nie. Jest średniej wielkości psem, sięga pod kolano. Aktualnie przebywa pod Lubaniem, więc istnieje możliwość obejrzenia i poznania psa. Zastrzegamy prawo do wizyt przed- i podopcyjnych oraz do utrzymywania kontaktu z nowym właścicielem Semira. W sprawie adopcji prosimy o kontakt: tel. 695 555 221 lub mailowy: [EMAIL="zuzia@web.de"]zuzia@web.de[/EMAIL] ;)
-
Cioteczki, pozwoliłam sobie tak przerobić tekst :oops: mam nadzieję, że się Wam spodoba poproszę o dane kontaktowe i ewentualne uwagi co do treści Jestem Semir —mówią, że mieszaniec, w którym można odnaleźć podobieństwo do boksera oraz labradora, ale potrafię też robić przeróżne miny, więc można mnie kojarzyć z innymi rasami-wniosek- nie można się ze mną nudzić! Na klatce piersiowej mam piękną białą gwiazdę, co czyni mnie wyjątkowym psem. Ponad rok byłem w schronisku dla bezdomnych zwierząt, to bardzo smutne miejsce i tam było mi źle, popadłem w depresję. Tak mówią miłe ciocie, które postanowiły odmienić moje życie i zabrały mnie w miejsce, gdzie poczułem się zupełnie inaczej! Znowu chce mi się żyć. Od kilku miesięcy poszukuję intensywnie domu, tym bardziej teraz, gdy idzie zima – mam krótką sierść i ciocie boją się, że mi będzie zimno w budzie. Buda jest moja i tylko moja, mam w niej kolorowe i miłe kocyki, ale podobno we własnym domu będzie mi jeszcze lepiej! Mam około 8 lat, jestem wykastrowany i musiałem nosić taki śmieszny klosz na szyi. Jestem zaszczepiony oraz odrobaczony. Nadaję się do domu z większymi dziećmi, ale najlepiej bez zwierząt, bo nie bardzo lubię koty. W miejscu, gdzie aktualnie przebywam są inne psy i ja się z nimi dobrze dogaduję. Jestem wesoły i przyjaźnie usposobiony. Daj mi dom! Semir wymaga doświadczonego właściciela, który nie pozwoli mu na dominację i wyraźnie zaznaczy, co psu wolno, a czego nie. Jest średniej wielkości psem, sięga pod kolano. Aktualnie przebywa pod Lubaniem, więc istnieje możliwość obejrzenia i poznania psa. Zastrzegamy prawo do wizyt przed- i podopcyjnych oraz do utrzymywania kontaktu z nowym właścicielem Semira. W sprawie adopcji prosimy o kontakt: Kurczę a w jakim województwie jesteście Zuziu? ;)
-
poproszę więc o tekst i jakieś 4 fotki :p ogłaszanie zajmie mi pewnie tydzień, bo ogłaszam naraz kilka psiaków, ale będzie tego sporo. Oby to pomogło Semirowi. Wiem tylko, że nie ogłoszę go na adopcje.org. Tam jest surowy admin ;) i ogłaszam tam tylko mielczaki. MOże któraś z Was się tam zaloguje i poogłasza hotelikowe psy?