Jump to content
Dogomania

eloise

Members
  • Posts

    7795
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by eloise

  1. ale całuśne psy! Pepciu, gdzie ten domek? p.s. też mam te fioletowe kwiotki :cool3:
  2. Magda! bez firanek? na przyjęcie Reda? oj, nie przygotowałaś się ;)
  3. a co będzie jak zaakceptuje do czego służy człowiek? :) jak mu się głaskanie spodoba :)
  4. no i pięknie, poryczałam się ;( a jeśli na mnie aż tak podziałało, to na innych też musi! Pepuś potrzebuje nowych ogłoszeń, ja na razie nie dam rady
  5. moje małpiszony mają chipy a zamiast adresówek przywieszki z lecznicy z numerem telefonu i numerem szczepienia przeciw wściekliźnie
  6. ja też pamiętam o Rudzi... no ale co to da na odległość :(
  7. cudnie! fajnie dziewczyny, że odwiedzacie Łoliego :) robię ogłoszenia, uaktualniam, oby domek się trafił!
  8. fajowy tekst ale gdzie ten domek? aktualizuję ogłoszenia.
  9. pozytyw... hm... trudno o pozytyw na TEJ dogo :angryy: przydałby się panel użytkownika... :mad:
  10. to zupełnie jak my :evil_lol: pojemne łóżko ;) moje psiaki w minutę się zaakceptowały ;) mielecki Ofik jest z nami już 4 lata!
  11. a Pućka ma już tekst do ogłoszeń?
  12. Red to miły psiak, kocha każdego, to i Kolusię obłaskawi ;) A Kolusia nawet jakby była na początku niezadowolona to szybko zobaczy, ze Red to fajny chłopak ;)
  13. napisałam tekst do ogłoszeń Oto Gucio. Jego historia jest podwójnie smutna. Gucio spędził swoje 3-letnie życie w schronisku. Był tam bardzo nieszczęśliwy i smutny. Codzienna walka o pożywienie, o miejsce w budzie trakcie deszczu, o uwagę nielicznych pojawiających się ludzi. Do Gucia jednak uśmiechnęło się szczęście. Zauważony przez wolontariuszkę trafił do hoteliku dla psów w potrzebie, gdzie miał przygotować się do nowego życia z własnym człowiekiem. Niezwykła uroda Gucia spowodowała, że ten człowiek pojawił się bardzo szybko! Trwały długie rozmowy, człowiek zapewniał o miłości i gotowości przyjęcia przestraszonego Gucia. Dzięki pomocy kolejnych wolontariuszy Gucio przejechał pół Polski… po to, żeby po tygodniu zostać oddanym!!! Człowiek nie chciał już Gucia…Gucio znowu musi szukać domu!!!Maleńki biały ratlerek (waga ok. 5-6 kg) czeka na nowe życie w domku tymczasowym w Słupsku. Jest jeszcze bardzo wystraszony i zdezorientowany, ale mimo wszystko bardzo łagodny, pozwala przy sobie wszystko zrobić, na rękach czuje się bezpiecznie. lubi głaskanie i wydaje się jakby słuchał co się do niego mówi. Jest bardzo grzeczny, chętnie wychodzi na spacerki ,umie zachować czystość oraz chodzić na smyczy. Jest przytulaśnym psiaczkiem który potrzebuje własnego domku! [B][COLOR=black][FONT=Arial]Zastrzegamy prawo do wizyty przed- i poadopcyjnej oraz utrzymywania stałego kontaktu z adoptującymi. [/FONT][/COLOR][/B][COLOR=black][FONT=Verdana] [/FONT][/COLOR][COLOR=#383838][FONT=Arial]Jeśli możesz pokochać Gucia i dać mu dom skontaktuj się z 503 68 30 50, [EMAIL="prytek@tg.home.pl"][COLOR=#383838]prytek@tg.home.pl[/COLOR][/EMAIL] , [EMAIL="kasia@bezdomne.com"][COLOR=#383838]kasia@bezdomne.com[/COLOR][/EMAIL][/FONT][/COLOR]
  14. dodałam go jeszcze na cafeanimal i przygarnijziewrzaka, ciekawe, czy przejdzie ;) a z gumtree już jest zapytanie ;) przekazałam Murce, nawet jeśli to nie to, to i tak sie cieszę,ze jest zapytanie, oznacza,ze Haluś robi wrażenie
  15. Haluś ma ogłoszenia na gumtree, kokosach i hodowcy.com.pl
  16. Nazywam się Wally. Skorzystałem z szansy Sarenka, mojego schroniskowego kompana, który miał trafić do hotelu dla biednych psów, ale niestety nie doczekał tej chwili…Ja jestem do niego podobny, więc to mnie trafiło się nowe życie! Wcześniej nazywałem się Mniejszy. Dobrze, że nie nazwali mnie Mały, bo ja wcale nie jestem mały! Jestem po prostu…mniejszy. Mniejszy niż te duże, co się ciągle kłócą. Po co one tak dużo krzyczą? Ja siedzę cicho i spokojnie. Trochę się boję, mam tak od czasu jak straciłem ogonek, ale nie opowiem Wam tego, bo to straszna i smutna historia! Bardzo lubię ludzi. Nie tak od razu, ale po chwili przebywania z nimi chce mi się machać całym sobą ( no, bo ogonka to nie mam do machania). Lubię jak mnie głaszczą i tak czule do mnie mówią. Słyszałem, że mam 3 lata, to podobno dobra wiadomość i że jestem wy…wy…wykastrowany, no udało mi się powiedzieć to długie trudne słowo. Jeszcze nie wiem co to oznacza, ale to też podobno dobra rzecz. Szukam domu, miłości i własnego człowieka. Pełną miskę to ja już mam, ale to trochę za mało… Weźmiesz mnie? Przebywam teraz w hoteliku dla psów, gdzie na nowo uczę się życia z człowiekiem z dala od schroniskowego smutnego życia. Uwielbiam biegać po zielonej trawce. Po śniegu też chętnie pobiegam. Cieszę się, że jestem już na wolności, ale w schronisku nadal tyle psów! Nie bądź obojętny na nasz los. [COLOR=black]Zastrzegamy prawo do wizyt przed- i poadopcyjnych oraz utrzymywania kontaktu z adoptującym.[/COLOR] [COLOR=black]W sprawie adopcji proszę o kontakt : [/COLOR] [COLOR=black][EMAIL="mielec@bezdomne.com"]mielec@bezdomne.com[/EMAIL][/COLOR] 17 7730386 606612957 [COLOR=black] [/COLOR] ostateczny tekst do ogłoszeń :cool3:
  17. od początku tak na nią zezowała :mad: widzę anciaahk, ze Ty też przewrażliwiona i przesadzasz :evil_lol:
  18. [IMG]http://img252.imageshack.us/img252/9284/alistopad054.jpg[/IMG] i z Daisy Daisy znlazłą sobie super mirjsce do spania :lol: szafę ;) [IMG]http://img694.imageshack.us/img694/811/alistopad033.jpg[/IMG] [IMG]http://img694.imageshack.us/img694/1861/alistopad040.jpg[/IMG]
  19. przeczytałam kilka pierwszych stron wątku :lol: już zapomniałam, że chłopcy byli takimi wariatami :evil_lol: nadal są, ale bawią się już dużo mniej. kosz zabawek stoi, codziennie wywlekają zabawki, ale nie ma już tak długich szaleństw. łaskawie nie dobierają się już do naszych rzeczy, jedyne co zostało to foxowe posikiwanie w domu :mad: bardzo rzadko to się teraz zdarza, ale zdarza oto kilka obiecanych fotek ;) [IMG]http://img689.imageshack.us/img689/2619/alistopad027.jpg[/IMG] oto Mucha [IMG]http://img689.imageshack.us/img689/5281/alistopad028.jpg[/IMG] nie ucieka przed Anią [IMG]http://img137.imageshack.us/img137/4859/alistopad030.jpg[/IMG] zapasy z kotem ;) dziś rano Ania uprawiała zapasy z Ofikiem :loveu: Ania byłą rozbawiona, bo zupełnie golutka po zdjęciu piżamki, a Ofik przyszedł na poranne pieszczoty do łóżka, Ania go objęła, zarzuciła na niego nogę i nie chciała puścić, Ofik gadał zadowolony a Ania piszczała z radości :loveu: później bawili sie piszczącym kaczorkiem, ale było widowisko! :cool3: [IMG]http://img252.imageshack.us/img252/3036/alistopad052.jpg[/IMG] :evil_lol:
  20. [B]Magda[/B], całkiem niedawno też zastanawiałam się na tym jak Murka się regeneruje, bo na sen to nie ma czasu :evil_lol:
×
×
  • Create New...