erka
Members-
Posts
16858 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by erka
-
Saga86, ja im odpowiedziałam i prosiłam o kontakt telefoniczny, gdyby byli zdecydowani, jeszcze nie dzwonili.
-
[COLOR=green]Emilia2280, bardzo dziękujemy za bazarek!:loveu::loveu::loveu:[/COLOR] [COLOR=black]Na razie został jeden szczeniorek Mory i jeszcze zobaczymy:-(. Podobno sunia prawie wcale nie miała mleka. Ale chodzi tez o to,że ona jest w tej chwili na działce p.Ani, która ma bezwzględny zakaz trzymania na niej psów. Juz kilkakrotnie chciano jej z tego powodu działkę odebrać, aż musiała podpisać zobowiązanie- "zero psów". [/COLOR] Boimy się,że Mora zostawiona bez żadnego szczeniorka mogłaby zacząć głośno się zachowywać i wtedy znowu będą skarżyć sąsiedzi, mogłaby też uciekać, a płoty są tam niskie. Ale jeżeli jeszcze dzisiaj okaże się,że są problemy z pokarmem, to nie wiem... Szkielecik zaczął trochę jeść, Irena lata tam co chwila i wtyka jej po troszku udka i piersi kurczaka. Dlatego postanowiłyśmy nie męczyć jej kroplówką. Dostaje witaminy,preparat ułatwiający trawienie.
-
Rudzia_Bianka, w tej sytuacji , to niestety 7 szczeniaków z pewnością nie zostanie:shake::-(. Prosimy o pomoc w adopcjach, przyjęłyśmy ostatnio , trochę nierozsądnie psy, ratując im życie, a adopcji dalej jak na lekarstwo:shake:.
-
Sunia i szczeniory już w nowych dobrych domkach!
erka replied to DuDziaczek's topic in Już w nowym domu
Nie wiem, czy założycielka wątku -DuDziaczek zagląda tutaj, ale trzeba by umieścić w pierwszym poście te aktualne zdjęcia szczeniorków z info,że są one w Krakowie. -
Sunia i szczeniory już w nowych dobrych domkach!
erka replied to DuDziaczek's topic in Już w nowym domu
Nie wierzę, żeby na tak cudne szczeniorki nie było chętnych:shake:. A czy oprócz Allegra one są gdzieś ogłaszane? -
To Mila, ok. 4-5 mies. sunieczka, przesympatyczny szczeniorek:lol:. [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img145.imageshack.us/img145/2885/080622mila1jl0.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img59.imageshack.us/img59/6025/080622mila41ez3.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img293.imageshack.us/img293/9551/080622mila11cu2.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img398.imageshack.us/img398/9637/08062mila31mj6.jpg[/IMG][/URL] A to ta biszkoptowa bidulka, leżała cały czas w budzie , nawet nie chciała wyjść [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img59.imageshack.us/img59/4334/080622biszkoptowa1zw2.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img145.imageshack.us/img145/6703/080622biszkoptowa11dz0.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img398.imageshack.us/img398/166/080622biszkoptowa21si5.jpg[/IMG][/URL]
-
Dzisiaj do południa byłam na działce u p.Ani i Mora akurat rodziła! Czyli przywiozłyśmy ją w ostatnim momencie! Jakby urodziła gdzieś w lesie, to dopiero byłby problem. Irena opowiedziła mi dzisiaj , jak ją łapała . Jak pojechała w sobotę , to udało jej się koło mojej pracy złapać tego biszkoptowego szkielecika i tą sunieczka na rękach poszła dosyc spory kawałek , tam gdzie przebywała Mora. ON-ka akurat siedziała przed furtką tej kobiety , która ja trochę dokarmiała. Irena prosiła ją ,żeby wpuściła sunię na podwórko i pomogła jej ja złapac. Baba nie dość ,że sie nie zgodziła, to nawet nic nie pomogła :mad:. Irena jedną ręką trzymała tego szkielecika, a drugą próbowała założyć obrożę Morze, co nie było proste, bo sunia jej nie znała, troche sie przestraszyła, chciała uciekac, Irena ledwo sobie poradziła. I to był babsztyl, który twierdził,że tak jej szkoda suni:angryy:. Na szczęście wszystko skończyło sie dobrze, ale teraz następny problem i olbrzymi dylemat. Po południu już były wszystkie szczeniaki , aż 7 sztuk. Nie wiemy co robić, zostawienie nawet jednego szczeniaka, to przedłużenie pobytu suni u nas do co najmniej 3 mies., bo przeceiż musiłaby odchować, a później trzeba by miesiąc zaczekać do sterylki. A przeciez my wzięłyśmy ją tylko na tydzień, bo już w niedzielę Irena wyjeżdża, później wyjeżdża pani Ania i nie będzie kto miał zajmować się sunią. Sunia też ma bardzo mało pokarmu, jest wychudzona, przeciez błakała się prawie całą ciążę. Ale z kolei , jak nie zostawimy nawet jednego, to może będzie chciała uciekać z działki:shake:. Wychudzona biszkoptowa sunieczka /trzeba ja jakos nazwać/ jest w kiepskim stanie:-(, prawie nie je, jutro idziemy z nią do weta, chyba trzeba ją będzie wzmocnić kroplówką. W niezłej kondycji jest za to Mila, ten nowy szczeniorek, zaraz wstawie jej zdjęcia:lol:.
-
Zainteresowanym bernardynką przekażę telefon ludzi, u których przebywa. Zobaczymy tez , czy ci ludzie, którzy chca psa do kojca, bedą chcieli tego biedaka dobkowatego. Obawiam się, że ten wychudzony pies, który leżał przy Tarnowskiej nie żyje:-(, koleżanka widziała przejeżdżając tamtędy , czarnego psa leżacego przy drodze, to pewnie ten biedak. Mora i ta chudzinka biszkoptowa są na działce u p.Ani. Mora nie umie wchodzic do budy, z pewnością jest to pies z mieszkania. Martwi nas ta chudzinka, bo je bardzo niewiele, jak sie nie poprawi, to trzeba będzie iść z nią do weta. Dzięki izie_szumielewicz będzie dla niej DT, tylko za kilka dni. , a dla Puchatki domek stały:loveu::loveu:. Dziewczyny zostawcie trochę plakatów u p.Ani, czy rozwieszałyście już? Myślę,że dobrze by było zrobić osobny plakacik dla Taszy, bo jej adopcja jest bardzo pilna.
-
Mary Jane Mynia Z Kundelka Odeszla Za Teczowy Most
erka replied to Ulka18's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
:crazyeye: Napiszcie proszę , bo nie mam czasu śledzić wątku, czyżby dla Marylaska szykował sie jakis domek:loveu:??? To jest jedna z moich ulubionych suczek na dogo i nie mogłam się nadziwić, dlaczego tak piękna i przesympatyczna sunia tak długo czeka na dom:roll:. Mam nadzieję,że jeszcze do drugiego mojego ulubieńca-Pepe uśmiechnie się szczęście:lol:. -
Irena złapała ON-kę -Morę i tego szkielecika-biszkoptową sunieczkę!!!:multi: Pojechała tam o świcie, nie wiem, jak jej sie udało to zrobić:roll:. Teraz czeka z sukami na podwórku tej kobiety na Bagherę, która przyjedzie je zabrać. Ja nie wiem , myśmy chyba zwariowały:hand:, ale na razie nie myslimy co będzie dalej. Baba już jęczy,że przez te pare minut nie może wypuścić na podwórko swoich suk:diabloti:, a tak jej niby zależało na ON-ce. Nawet nie potrafiła rozpoznać,że Mora jest ciężarna. Na szczęście jeszcze nie urodziła, więc nie trzeba szukać szczeniaków po lesie.
-
Tak , ta sunieczka jest u p.Ani. Bardzo milutka, kontaktowa sunieczka, ma ok. 5 mies. , jeszcze ma niektóre ząbki mleczne. U pani Ani w mieszkaniu jest teraz ona, Tasza, Hurcia, Muza, Romcia, no i 3 rezydentów.
-
Szczenięta z Kielc - proszą o domy. NOWE - PILNIE DT! - str. 1
erka replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
To pytała taka młoda dziewczyna z Ostrowca Sw. Nie ma sensu ściagać z powrotem szczeniaka, może jej zaproponuję ta sunieczke od dozorców. No i nie wiem jeszcze wogóle co to za miejsce. A szczeniaczki u sugarr są tak piękne,że z pewnościa znajda domki.:lol: -
To nie koniec złych wiadomości:shake:. Irena poszła szukać dzisiaj Mory, ON-ki. Dowiedziała się od kobiety , która ja karmi,że sunia była 20 min. temu , napiła się wody i poszła. Kobieta podejrzewa,że ona ma gdzieś szczeniaki:placz:. Bo dawniej leżała tam, a teraz tylko zjada i od razu ucieka, a sutki ma powiększone. Irena umówiła się na jutro rano z ta kobietą, że jak przyjdzie jeść, to postara sie ją złapać. Ale jak ona ma rzeczywiście szczeniaki??? To przeciez nie możemy jej zabrać samej! Nie wiem teraz co robić, czy uda sie pójśc za nią ? Bo chyba jak by się ją wzięło na smyczy, to ona nie zaprowadzi do szcezniaków, jak myślicie?? Zabrałysmy dzisiaj tą młodziutką sunię z hurtowni do p.Ani. Ale ona tam może zostać tylko tydzień, dopóki będzie tam Irena. Bardzo proszę ogłaszajcie ją, bo musimy jej szybko znaleźć dom. Nie będzie jej można zostawic na głowie pani Ani. Trzeba będzie ponazywac jakos te wszystkie psiaki.
-
Znalazłyśmy tą zagłodzoną sunię, była za moja pracą w okolicach działki, gdzie siedzi Tola i ten wilczek chudzinka, ale zobaczyłyśmy ja tylko z daleka, uciekła, a tam są chaszcze nie do przebycia . Nie można nawet zostawić jedzenia, bo inne jej zjedzą. Czyli ona musiała tam być razem z tym psiakiem, tylko on odważny i wychodził do jedzenia, a ona tak się bała,że dopiero dzisiaj pewnie wielki głód zmusił ją do pokazania sie. Ale jest tak zagłodzona,że nawet nie może jeść:placz:. A to zdjęcia, które zdążyłam jej zrobić, zanim uciekła. Tutaj nie widac bardzo tej chudości, ale jej stan jest tragiczny. Irena rozpłakała się , jak ja zobaczyła. Nie mogę o niej przestać mysleć:-(. [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img76.imageshack.us/img76/9413/080620suniawzhw1ic5.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img74.imageshack.us/img74/1755/080620suniawzhw11pu6.jpg[/IMG][/URL] Podejrzewam, że te wszystkie psy, czyli ta sunia, wilczkowaty piesek, ten wychudzony dobek w hurtowni, ta sunia młodziutka w hurtowni musiały zostać przywiezione i wyrzucone tu w pobliżu schroniska w ubiegły weekend:angryy::mad:. Z pewnością z tego "transportu" jest jeszcze ten czarny szkielet, o którym pisałam,że widywany jest trochę dalej przy Tarnowskiej.:-( On to pewnie już nie przeżyje, bo tam nikt go nie karmi, a on jest za bardzo przerażony,żeby gdzieś szukać jedzenia:shake:.
-
:placz::placz::placz: Ja juz dłużej tego nie wytrzymam! Przyjechała do mnie do pracy Irena ,żeby zabrać tą sunieczkę z hurtowni, wyszłam do niej, a tu w krzakach na moim podwórku sunia jasna beżowa,delikatna, prześliczna mordka, szkielet jeszcze gorszy od tego dobka:placz::placz::placz:. Poleciałam po jedzenie, nawet nie może jeść , żoładek przyschniety do kręgosłupa. Chciałysmy ją złapać i zabrac zamiast tej z hurtowni, przestraszyła się i uciekła, zniknęła nam w oczach, Irena poszła teraz do lasu jej szukać. Jak moje psy zostaną wypuszczone, to nie ma szans. Nie wiem, skąd w tak krótkim czasie tyle szkieletów sie pojawiło , czy one uciekły ze schronu, czy ktos tu przywiózł???:mad::angryy:
-
[COLOR=green][B]Tak doszło 126 zł od Ciebie Emilio i 100 zł od Rudzielca:loveu:. [/B][/COLOR] [COLOR=green][B]Bardzo serdecznie dziekujemy!!!:iloveyou::iloveyou:[/B][/COLOR]:modla: Tą młodziutka suczynkę z tej hurtowni chcemy dzisiaj zabrać, chociaz nie wiem gdzie:shake:. Tego wychudzonego dobkowatego ogłoszę w Anonsach, może ktoś by go wziął do pilnowania, do kojca. Stamtąd raczej tylko takie sa zgłoszenia, ale dobre i to dla niego. Dzisiaj , jak tam poszłam, to nie mogłam dać jeśc innym psom, bo on tak sie rzuca na jedzenie, że boje się że się pogryzą. On się po prostu dławi, a w dodatku trochę za gęsty ryż mi sie ugotował, a on cała zawartośc miski chciał na raz wziąć do pyska i zaklajstrował sie zupełnie. Okazało się, że to pogryzł się wcześniej z tamtejszym On-kiem, staruszkiem Oskarem, bo dzisiaj dopiero zobaczyłam, że Oskarek ma głeboka ranę na głowie. Te dwa duże samce nie moga tam razem byc. Nie wiem , co będzie w weekend, jak zostaną tam razem zamknięte, nawet nie można zostawić suchej karmy, bo się pogryzą:shake:.
-
Od-Nowa, zamiast drogiego Scanamune można zamiennie podawać ludzki odpowiednik Beta glukan, zdecydowanie taniej wychodzi. Wyślę Ci go w paczuszce , razem z Nutradylem, praparatem z glukozaminą na stawy, który dostałysmy dla psiaków przy końcu terminu ważności, ale jeszcze jak najbardziej może byc .
-
Andziu69, ten biedak to chyba raczej mało dobka przypomina, mordka dosyć szeroka, taka trochę astkowata, może sylwetka w tej chwili trochę dobkowata, ale tylko ze względu na to straszne wychudzenie. W pierwszym momencie myśłałam, żeby zadzwonic do schronu, bo ja juz nie jestem w stanie mu pomóc, ale to skazanie go na okrutną śmierć, bo on jest wycieńczony, osłabiony, jak go wrzucą do klatki, to może zostać zagryziony, ma tam tez nikłe szanse na jakies odkarmienie. To już chyba lepsze by było uśpienie, ale ja tego też nie zrobię:-(.
-
[COLOR=green][B]Dzisiaj dostałyśmy paczkę z karmą od Pana Pilipczuka z Wrocławia.:loveu:[/B][/COLOR] [COLOR=green][B]Bardzo serdecznie dziekujemy!:modla:[/B][/COLOR]:modla:
-
Dzisiaj byłam w hurtowni koło mojej pracy, gdzie dokarmiam Oskara i Rudą i zobaczyłam następną wyrzuconą :angryy:sunieczkę, ok.4 mies. Zjadła prawie wszystko, co przyniosłam dla tamtych , już miałam stamtąd wychodzić, ale jeszcze poszłam sprawdzić, czy mają wodę i pod warsztatem zobaczyłam jeszcze jedna straszliwą biedę:placz:. Nawet nie wiem, czy to jest mieszaniec rotka, czy dobka. Skóra i kości , pogryziony na dodatek, nawet nie za bardzo może sie poruszać. Juz nie miałm jedzenia, poleciałam jeszcze raz do pracy, cos tam mu wyskrobałam, chciał wszystko zjeść z miską. Podobno są tam razem z tą małą sunią już od poniedziałku. Na dodatek ON-ek, starszy pies z tej hurtowni coś źle się czuje, przedwczoraj podobno wogóle sie nie ruszał:-(. Może czyms podtruty. Oni tam raz na tydzień kiedyś przynosili jakieś tłuste ochłapy tym psom, może ma chorą wątrobę:roll:. Jakby wszystkiego było mało, to ta hurtownia oddaje kawałek swojego terenu, bo maja poszerzać drogę i to jest właśnie ten kawałek, gdzie psy miały budy. Nie wiem gdzie one teraz sie podzieją , bo właściwie nie będzie dla nich miejsca. Już przesuwają ogrodzenie i budy wylądowały poza terenem. To jest ten biedak [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img394.imageshack.us/img394/2402/080619pieszhurtowni11dn3.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img66.imageshack.us/img66/6128/080619pieszhurtowni1xx0.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img233.imageshack.us/img233/4285/080619pieswhurtowni41my6.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img233.imageshack.us/img233/1403/080619pieszhurtowni31si8.jpg[/IMG][/URL] A to ta młodziutka sunieczka [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img394.imageshack.us/img394/2880/080619suniawhurtowni11af1.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img233.imageshack.us/img233/6306/080619suniawhurtowni21wj2.jpg[/IMG][/URL] A to ten szkielecik, który od poniedziałku koczuje na działce za moją pracą, tu razem z Tolą. Już trochę lepiej wygląda i dzisiaj jadł może trochę mniej łapczywie. [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img233.imageshack.us/img233/244/080619psiaknadziace31mt0.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img233.imageshack.us/img233/576/080619psiaknadziace11wj5.jpg[/IMG][/URL] Nie wiem, co będzie z tym psiakami w hurtowni. To jest do wykarmienia 10 psów, w większości dużych. Ja nie jestem w stanie w pracy gotowac takich ilości jedzenia. Błagam o pomoc, może chociaż jakiś DT dla tej małej suczyny, a ztym biedakiem to już nie mam pojęcia co zrobić. Jakby jeszcze mało było tych kłopotów, to dzisiaj miałam telefon od właścicieli Gonza, szczeniaka wyadoptowanego w lutym do Opola,że sobie z nim nie radzą, robi demolki, szkolenie nic nie pomogło. Nie wiem, czy nie będziemy musiały wziąć go z powrotem. A na koniec tego pięknego:cool3: dnia miałam awarię wodociągową w domu i jutro musze szukać hydraulika:diabloti:.
-
Mam zapytanie o psa o imieniu Derek. Wiecie może skąd jest ten psiak:crazyeye:?
-
Rudzielec, ten link sie nie otwiera:cool1:. Dzisiaj rano Baghera zawiozła Muzę na sterylkę, a później podjechałysmy poszukać ON-ki-Mory. Niestety nigdzie jej nie było, kobieta, która ja trochę karmi powiedziała ,że była rano , cos zjadła i poszła. Nie można się z nia dogadać, żeby przetrzymała sunie, ale nie damy za wygraną, będziemy jeszcze próbować. Jeszcze jeden potworny chudzielec w strasznym stanie koczuje przy Tarnowskiej , blisko krzyżówki ze Ściegiennego. Podobno juz jest tam od jakiegos czasu. Wczoraj poprosiłam znajoma , która tamtędy jeździ i zawiozła mu trochę jedzenia i wodę. Jak tylko zobaczył,że zatrzymuje samochód , to uciekł w krzaki. Dzisiaj dziewczyny sprawdzały, to zjadł, ale suchej karmy nie ruszył, widocznie nie zna. Wczoraj dzwoniła też znajoma, że w Borkowie jest straszliwie wychudzony ON-ek:-(. Jej koleżanka kiedys próbowała go złapać i wsadzic do samochodu, ale w ostatniej chwili sie wyrwał i teraz jej sie boi, a wcześniej dał się głaskać. Ona nawet by go wzięła na przechowanie, tylko chciałaby ,żeby ktos pomógł jej złapać. Niestety ona tam nie mieszka i tylko sporadycznie go karmi.
-
Szczenięta z Kielc - proszą o domy. NOWE - PILNIE DT! - str. 1
erka replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Z beżowych szczeniaczków zostały jeszcze dwa psiaki w DT w Krakowie. W Kielcach jest jeszcze trochę starsza od nich też beżowa sunieczka ok. 3 mies. Ona bardzo potrzebuje domku, nie przebywa w bezpiecznym miejscu:shake:. Czekaja też piękne, 7 mies. psiaki.