Jump to content
Dogomania

erka

Members
  • Posts

    16858
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by erka

  1. Tak , masz rację , wogóle jest tragedia z adopcjami, u mnie siedzą już miesiąc ładne szceniorki, którym nie mogę znaleźć domu. Nie wiem, do czego to dojdzie, chyba bedzie trzeba usypiać psy.:( Tych pięknotek też nikt nie chce:(. [URL="http://img831.imageshack.us/i/p1010202t.jpg/"][IMG]http://img831.imageshack.us/img831/5579/p1010202t.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img827.imageshack.us/i/p1010214y.jpg/"][IMG]http://img827.imageshack.us/img827/756/p1010214y.jpg[/IMG][/URL]
  2. One tam sie pojawiają, czasami spotykałam któregoś, szłam do Lidla po cos do jedzenia dla nich i jak wychodziłam, to juz ani śladu. Nie wiem, gdzie koczują, czy nie w takiej drewnianej ruderze na Piekoszowskiej. Ale Linssi, co zrobisz ??? Nawe jakbys znalazła nawet cudem jakiś dt dla nich,to co potem, kto weźmie stare psy, skoro nawet szczeniaka nie można wydac? Ja jestem przerażona, bo nie mogę wydać ładnych przecież szczeniaków już prawie od miesiąca.
  3. Oczywiście , tez uważam ,że ci ,którzy przebierają psiaki w jakieś głupoty, powinni tą kasę wydać na pomoc dla bezdomnych zwierzaków, albo przygarnąć taka psinkę , jak Albinka, jeżeli mają za dużo miłości/:cool3:/, czasu i kasy.
  4. Zuzka2, odbierając ostatnio telefony ze Śląska stwierdziłam ,że tam nie jest lepiej niz u nas. Dzwonią tak beznadziejni ludzie, że z ilus tam telefonów ostatnio nie dało sie nic wybrać ani jednego , który by jakos tam dobrze rokował.
  5. Jednak nie zdecyduje się na to miejsce, nie będę ryzykować. Kiedys koleżanka wydała sunie do domu, gdzie kobieta była w ciąży, zapewniali,ze zawsze u nich w domu były psy, że przyjście dziecka nic nie zmieni, potem sie okazało,ze kobieta miałą problemy zdrowotne i wylądowała w szpitalu, a mąż sobie nie radził i sunię oddał z dnia na dzień, chociaz juz u nas nie było miejsca dla niej. Inne podobne przypadki tez znam. Dzisiaj był tel z Anonsów o Pusia z Cedzyny, kobieta chciała na prezent dla córki, mieli wczesniej 2 pekińczyki, które im ukradli z podwórka, pewnie teraz pomyślała,ze kundelka nie będzie szkoda,jak zginie:diabloti:. Ewelinko, czy ogłosisz je dzisiaj , bo jak nie to wykupię na bazarku. Jeżeli tak, to ogłoś obydwoje, bo jeszcze bardziej zależy mi na adopcji Czoko. Miałam różne szczeniaki w domu, ale żadne mi tak nie dały popalić. Wyjście z pokoju na 5 min, to wielkie ryzyko:diabloti:, muszę barykadowac , zastawiać kartonami wejścia na szafki, fotele, bo wszędzie wejda i ściągają wszystko, co sie da. Tak,że jak wracam,to z sercem na ramieniu, co tym razem pogryzą. Moja mama juz tez nie wytrzymuje, muszę wydać choc Czoko, bo grozi mi eksmisja:diabloti:.
  6. Mają być jeszcze duże mrozy, a biedny Bary w budzie, gdzie wylądował prosto z mieszkania. Niestety Jaaga nie ma go gdzie zabrać do domu, bo tam full psiaków w każdym kącie.
  7. Oczywiście, uważam,że jest to jedyna nadzieja na dom dla Górki, w Polsce raczej nie ma szans. Ostatnio jest tak fatalnie z adopcjami, że nie można znaleźć domów dla bezproblemowych, pięknych psów, nawet dla szczeniaków, a co dopiero psów takich, jak Górka. Ulka18, bardzo dziękujemy za pomoc:):), daj znać, jak bedzie coś więcej wiadomo. Trzymam kciuki,żeby sie udało:). Myślę,ze Murka też jest tego zdania, bo rozmawiałysmy wcześniej na ten temat.
  8. Dzięki Agnieszko:). Był dzisiaj telefon o Pusia z Krakowa . Facet dla narzeczonej, która jest w ciązy w tej chwili. Nie wiem, co robić, facet dosyć miły, zapewniał,że urodzenie dziecka nic nie zmieni, że jest odpowiedzialny itd.:stupid: Też był telefon o Gucia i skierowałam do mamy Jaagi, nie wiem, czy coś z tego będzie, bo jest chłopiec 4-letni, a Gucio boi sie dzieci:shake:.
  9. Jaaga, a nie skierowałaś tej pani z Kielc do mnie? U Agnieszki jest teraz taka sunieczka czarna podobna do Gucia.
  10. Jestem przerażona, nikt nie dzwoni o maluchy. Bardzo proszę jeszcze o ogłaszanie, szczególnie Czoko. Nie wiecie o jakims bazarku ogłoszeniowym, to bym dodatkowo wykupiła, ale szukałam i nie znalazłam nic.
  11. Czyżby Fioneczka się przeprowadzała do nowego domku:roll:. Ależ Fioneczki rzeczywiście się zrobiło dużo więcej, pewnie dlatego musi się przenieśc do większego:eviltong:.
  12. Agatka jest taka mała:crazyeye:? Ja myślałam,że ona taka ON-kowata bardziej. A nowe nabytki śliczne:). [URL="http://img153.imageshack.us/i/agatka2sunie144.jpg/"][/URL]
  13. Chyba nic z tego, bo już by Jaaga napisała:(.
  14. Śliczna jamnisia, a może ktoś od jamników by pomógł:roll:. Mam wielką prośbę, jeżeli ktos by mógł podejść czasami do pani Ani i wyprowadzić Glorię na jakis dłuższy spacer. Gloria nie dość,że potrzebuje kontaktów z innymi osobami również,to tez by potrzebowała czasami więcej ruchu. Tylko trzeba bardzo ostrożnie, najlepiej na szelkach,żeby nie zwiała, tylko nie wiem, czy ona swoich szelek nie pożarła. Ja niestety jestem uziemiona przez te potworki teraz. Glorii też by sie przydały jakies dobre fotki, gdyby ktos miał lepszy aparat.
  15. Podnoszę Barego, bo bardzo potrzebuje domu, Ostatnie pól roku spędził w mieszkaniu, a teraz na taki mróz musi być w budzie, bardzo mi go szkoda .:-(:-(
  16. Z adopcjami jest tragicznie, jak nigdy dotąd. Ja też nie mogę wydać dwóch ślicznych szczeniorków. Jeżeli sa telefony, to tak beznadziejne, że szkoda gadać, przeceiz nie po to ratujemy te psiaki,żeby trafiały z deszczu pod rynnę, ale skąd te dobre domy brać?:(
  17. [quote name='Kar0la']A jak łapka?[/QUOTE] Łapka juz zagojona, ale Albinka na spacery musi mieć zakładany bucik ochronny. To jedyna niedogodność w posiadaniu Albinki. Ale to przeceiz nic takiego uciążliwego, ludzie przeceiż ubierają swoje pieski w ubranka i buciki.
  18. Mag.do,bardzo proszę, umieść w pierwszym poście jakieś nowe zdjęcia Czoko i Pusia, może chociaż te [URL="http://img831.imageshack.us/i/p1010202t.jpg/"][IMG]http://img831.imageshack.us/img831/5579/p1010202t.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img827.imageshack.us/i/p1010214y.jpg/"][IMG]http://img827.imageshack.us/img827/756/p1010214y.jpg[/IMG][/URL] Zdejmij też tą szczeniorkę spod szkoły, bo p.Teresa, u której była na dt juz znalazła jej dom. W domach sa równiez te dwa szczeniaki od DuDziaczka, czarny i Czekoladka. Nie wiem , jak z Opatką, trzeba zapytac ewab, no i nic nie wiem na temat starachowickich.
  19. Były dwa telefony. Jeden z Łomianek pod Wa-wą o Czoko, juz się ucieszyłam, niby wszystko ok. domek z ogrodem, pani chciała przyjechać po sunię w piątek. Powiedziałam o wizycie przedadop. i poprosiłam o adres, pani powiedziała,że się zgadza i wyśle mi adres sms, a ja jej wyślę swój. Ja wysłałam , a pani nie, może sie jeszcze odezwie, ale za bardzo na to nie liczę. Potem był telefon o Pusia ze Starachowic, no niestety może takie uogólnienia nie są dobre, ale z miasta, gdzie pełno psów bezdomnych na ulicach, a jeszcze więcej mordowanych , każdy chętny jest z mety podejrzany, tym bardziej,że jakies małe dzieci w tle słyszłam, no a przeceiz chodzi o mojego Pusiunia.
  20. Tak zostanie, tylko tam jest sporo zwierzaków, trzeba by tą panią wspomóc czasami jakąś karmą, bo ona jeszcze karmi bezdomniaki na działkach. No i bardzo proszę o pomoc w szukaniu domu dla bardzo miłego kocurka, którego jakiś czas temu uratowała, zabierając go zmarzniętego z osiedla. Kotek ma ok. 8 mies., jest bardzo miłym przytulakiem, , ma bardzo sympatyczny pyszczek,będzie wkrótce kastrowany. [URL="http://img602.imageshack.us/i/110205kotekodphaas2.jpg/"][IMG]http://img602.imageshack.us/img602/2576/110205kotekodphaas2.jpg[/IMG][/URL]
  21. Zmieniły sie plany, Anashar na razie nie jedzie, szukam transportu dla sunieczki.
  22. Czekoladka od DuDziaczka już dawno w domku w Krakowie, ale jeszcze domu szuka ta szczeniorka z chorymi oczkami, imię mi wyleciało. Niestety zero odzewu nan moje szczeniory, również o tego u Jaagi nikt juz nie dzwoni, a wczesniej było kilka beznadziejnych telefonów:(.
  23. Alez to żaden problem:). Neruś po prostu był w domu z kobietą i normalne ,że na poczatku boi się mężczyzn troszkę , trzeba mu dać kilka dni na zapoznanie:).
  24. Wojtuś trzymaj mocno, bo to trudna sprawa, wcześniej czekał na dom ponad rok:(.
×
×
  • Create New...