Jump to content
Dogomania

erka

Members
  • Posts

    16858
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by erka

  1. Trzymam kciuki za Bartusia:). Może rzeczywiście trochę przesadzam z tym, że co świetokrzyskie, to złe:cool3:.
  2. Wielkie dzięki Joasiu!!!:loveu::loveu::loveu::loveu: Tą wiadomością o tej bidulce andzia69 zepsuła mi ten szczęśliwy dzisiejszy dzień, nie mogłam przestać o niej mysleć. Mag.do, czy dałabys radę przyjąć tą sunieczkę? Tosca ma jechac do Poznania, jeszcze nie mamy transportu, ale i tak najwcześniej pojedzie po 23.10, bo wczesniej pani wyjeżdza, wtedy zwolniło by sie miejsce. Ale może teraz dało by sie ja upchnąć? [IMG]http://img683.imageshack.us/img683/8043/img5825r.jpg[/IMG]
  3. [quote name='Soema']Lord pojechał do domu.... będę się cieszyła za jakiś czas, bo zawsze początki są trudne...[/QUOTE] No nie wytrzymam, dobra passa trwa:multi::multi:, oby sie nie skończyła szybko:). Wczoraj znalazły dom dwie nasze sunie , juz prawie rezydentki, siedziały w dt 2 lata , niełatwe adopcje, a dzisiaj ślepy Zenuś:), a teraz się dowiaduję o Lordzie:multi::lol:. Trzymam mocno kciuki za Lordzika i naszą Teri, aby żadnego numeru nie wywinęli w nowych domach, żebysmy sie mogły już cieszyć na dobre:).
  4. No właśnie tego sie boje,zeby Bart nie wylądował na stałe na łancuchu. Na poczatku , to bedzie konieczne dla jego bezpieczeństwa, skoro płot taki niski, ale jak on później też będzie chciał sie wybierac na wycieczki, to niechybnie zostanie na łańcuchu na stałe:(. A jak nawet zrobią kojec, to też w nim utknie. Bo nie sądzę,żeby z powodu psa robili jakies nowe ogrodzenie.
  5. Na razie moge tylko podnosić:(.
  6. Nawet jeżeli ma tam "dom", to jak może nie byc w nim źle, skoro caly czas tu koczuje. Pewnie go nie karmią i nie wiadomo, czy jakies schronienie wogóle tam ma. Ale przecież nie ma pewności, ,że tak jest, trzeba by to sprawdzic. Dzisiaj udało sie węgielkowej złapać sunieczkę w Ameliówce, na ktorą też polowano bezskutecznie od jakiegos czasu, i to nawet bez Sedalinu. To teraz kolej na Jokera!
  7. Ginn, jak bedzie teraz ładna pogoda, to może uda się Albinowi jakies fotki cyknąć na zewnątrz? Ukazała sie jakas wzmianka w Wyborczej o psiaku, ale niestet bez zdjęcia, na razie bez odzewu.
  8. Ta wcześniej złapana to Amelka, a ta dzisiejsza Sabunia. Wcześniej , kiedy jeszcze nie miały imion nazywałysmy je albinkowymi suniami, bo były bardzo podobne do naszej Albinki, tylko miniaturki:).
  9. Ło matko:(, a gdzie ta bidulka jest ?
  10. Oby tylko udało się jej pomóc. Myśmy ostatnio miały zabrac psa koczującego kilka tyg.przy drodze na wsi na przystanku autobusowym , już była wyznaczona kastracja, był nawet chętny na niego i dzień przed planowanym zabraniem psiak zginął pod samochodem:(.
  11. Tak też właśnie myślałysmy,że jak ślepy Zenuś ma znaleźć dom, to tylko w Krakowie, bo tam chyba troche wrażliwsi ludzie mieszkają:). Savahna, myśle, że chcieli by miec portet Zenusia, ale jeszcze o nim nie wiedzą;).
  12. Tak mshume, ale ona jeszcze ma jakąś opieke , jest zadowolona i , jak widać takie życie jej odpowiada. Gdyby u nas było mało bezdomniaków, to pewnie,że można by szukac czegos lepszego i dla takich psiaków, ale w takiej sytuacji, kiedy codziennie zgłoszenie o nowym psie na ulicy, w lesie, to trzeba się skupiac na tych, ktore bez naszej pomocy zgina z zimna i głodu. Ja bym zabrała tylko szczeniorka, a sunia niech tam zostanie, nie będzie jej źle.
  13. Syla, wszystkiego dobrego dla Ciebie i Twojego TZ:loveu::loveu:. Szkoda,że mało jest takich osób. A może znasz jeszcze kogoś, to mógłby Bunie przyjąc na taki dt , jak u Ciebie? A tak wogóle, to marzył by mi sie taki dom spokojnej starosci dla takich biedaków, aby mogły godnie dożywać końca dni. I dla starszych psiaków, które po śmierci właścicieli lądują z ciepłych kanap na ulicach , albo w zimnych betonowych boksach schroniska, to jest straszne.
  14. Dzwoniła AgaG, że państwo oglądali dzisiaj Zenusia i są zdecydowani!:multi::multi::multi::loveu: Podobno bardzo mili ludzie, mają już jednego starszego ślepaczka. Ale zabiorą go w przyszły poniedziałek, bo teraz wyjeżdżają. A my w tym czasie Zenka wykastrujemy. Pieniądze na to są , bo po artykulikach w prasie przyszły wpłaty na Zenka na ŚTOZ, później uzupełnię rozliczenie.
  15. W tym czasie, kiedy zadzwoniła pani , która chciała zaadoptować Albinkę, mailowałam z panią z Wa-wy w sprawie Teri, miałam nadzieję, że cos z tego będzie . Cieszyłam sie bardzo ,że obie sunie mogłby iść do domów, więc kiedy pani z Wa-wy na razie zrezygnowała , odkładając decyzję do wiosny, kiedy miała przeprowadzać sie do domu z ogrodem, byłam dosyc rozczarowana. A tu na drugi dzien dzwoni Jaaga,ze Teri pojechała do domu, nie mogłam w to uwierzyć:crazyeye:. Jest super, ale trzymajmy kciuki cały czas, bo Teri nie jest takim łatwym psiakiem do adopcji, bedę się cieszyć na dobre za jakiś tydzień:).
  16. Po złej passie, tych dwóch biedakach straconych:-(, teraz się wszystko odwróciło :). A to,ze Albinka i Teri mają domy, to juz chyba nalezy rozpatrywać w kategoriach cudu:loveu::loveu:. Jeszcze nie mogę w to uwierzyć:shake:. A dzisiaj Amelka II złapana:multi: i nie koniec dobrych wieści na tym, bo jeszcze ślepy Zenuś będzie miał fajny dom w Krakowie:lol::lol:. Trzymajmy jeszcze kciuki , bo będzie sprawdzany dom dla Lili, szczeniorki z Belna, oby było ok. Jeszcze tylko sen z powiek spędza mi ten niemłody , a śliczny kudłaty , mały psiak, który spi na ulicy, a tu pada , takie zimno:(. Ale co z nim zrobić??? Mamy zamiar zabrać jeszcze tą sunieczkę z Nowin , jak bedzie po cieczce. Ale ona to ma szanse na dom, a ten starszy psiak:roll:. Jaaga, co do tej suni ze szczeniorkiem, to niech divia_gg sie wypowie, bo ja nie znam sytuacji za bardzo. Nie wiem, czy ta mama miałaby szanse na dom, skoro jest dzikuską, a tam , o ile wiem, jakby miała budkę , to pewnie by ja ludzie ze szpitala karmili. Pewnie,że można by zabrać, ale jak utknie na długo, bo nie będzie się nadawała do adopcji, to nie wiem, jak z jej utrzymaniem by było, ja juz nie mogę sie do niczego zobowiązywac.
  17. Ja też jeszcze w oszłomieniu kompletnym:mdleje:. Super dom z ogrodem, pani redaktorka z telewizji katowickiej. Tak, jak Jaaga pisała nawet nie chciała oglądac Albinki na żywo, była od razu zdecydowana, choc powiedziłam o nóżce i buciku, itd. A, jak jeszcze usłyszała,że Albinka jest kieleckim psiakiem, to się bardzo ucieszyła, bo ma jakieś powiązania rodzinne z kielecczyzną, a w dodatku jej siostra adoptowała psiaka z kieleckiego schroniska ponad rok temu. Powiedziała,że ten piesek przyjechał do nich razem z ON-kiem, ktory jechał dalej do Wrocławia i wtedy skojarzyłam, że to chyba ze ślepym Lordem jechał jakis mały psiak ze schroniska do Mikołowa:). Wyobrażacie sobie taki zbieg okloliczności:crazyeye:. No, a jeszcze ta Teri na dodatek, pełnia szczęścia:loveu::loveu::loveu:. I jakby było mało,to przed chwilą AgaG zadzowniła,że ślepy Zenuś tez będzie miał super domek:multi::multi:. Chyba rzeczywiście jakąś balangą to sie skończy:razz:.
  18. [INDENT]Ogoromnie się cieszę:multi::multi::multi:!!! Nie mogłam spać przez te sunie , a szczególnie tą bidulkę, co została sama. :buzi::buzi:dla węgielkowej i pani Joli, które jeździły tam karmić suńki i poświęciły naprawde dużo czasu,żeby małpiszonki złapać. Teraz tylko trzeba je pomóc utrzymac w hotelu, a wiadomo, że w naszej kasie tylko ogromny dług. A na dwie albinkowate potrzeba 400 zł i na szczeniora dobcia 200 zł, czyli 600 zł mies. Już nie mówię o odrobaczeniach, szczepieniach,sterylkach. To w Ameliówce zostały jeszcze 4 psy, duży Bruno , milusiński Kajtuń , terierkowaty piesek i czarny kundelek. Ale co nimi zrobić????:shake::shake: [/INDENT]
  19. Ogoromnie się cieszę:multi::multi::multi:!!! Nie mogłam spać przez te sunie , a szczególnie tą bidulkę, co została sama. :buzi::buzi: dla węgielkowej i pani Joli, które jeździły tam karmić suńki i poświęciły naprawde dużo czasu,żeby małpiszonki złapać. Teraz tylko trzeba je pomóc utrzymac w hotelu, a wiadomo, że w naszej kasie tylko ogromny dług. A na dwie albinkowate potrzeba 400 zł i na szczeniora dobcia 200 zł, czyli 600 zł mies. Już nie mówię o odrobaczeniach, szczepieniach i sterylkach. To w Ameliówce zostały jeszcze 4 psy, duży Bruno , milusiński Kajtuń , terierkowaty piesek i czarny kundelek. Ale co nimi zrobić????:shake::shake:
  20. Dzisiaj miałam dwa telefony o Zenusia, z Jastrzębia Zdroju i Krakowa, tak,że jest zainteresowanie naszym chłopaczkiem.
  21. Węgielkowa napisała o nim do Wyborczej, podobno jutro ma się ukazać artykuł, może będzie jakis odzew.
  22. AgataP, nawet, jakby było, to jest zachodniopomorskie, nie możemy znaleźc transportu do Poznania, a co dopiero tam . [B][COLOR=darkorchid]Wpłynęło 200 zł na nasze psiaki od jkp, bardzo serdecznie dziękujemy![/COLOR][/B]:Rose::iloveyou: [COLOR=black]Tym samym dług zmniejszył się do 1247,19 zł.[/COLOR]
  23. Linsii, teraz nikt nie dzwonił o Toscę, ale przecież pani z Poznania jest zdecydowana, teraz tylko kwestia transportu, ona też czegoś szuka. Już nie pomożemy suczce z Mostów, sunia nie żyje:(. Ponieważ suniua nadal bardzo źle się czuła, ta kobieta pojechała z nia do weta, który powiedział,ze sunia jest zatruta, nie ma szans z tego wyjść i sunie uśpił:(. Teraz ta kobieta mówi,ze ona przechodziła na podwórko sąsiada, a on wszędzie rozkładał trutki. To już drugi psiak w ostatnich dniach, któremu zbrakło jednego dnia, aby go uratować.:(
  24. Ten parking jest na kompletnym odludziu, suczynki przeżyły tylko dzięki temu,ze węgielkowa, ale jak sie później okazało, nie tylko ona, jeździła je karmić. Sunie koczowały tam kilka miesięcy co najmniej, a ta jedna biedulka samiutka tam jeszcze została, bardzo mi jej szkoda:(. Niestety kilka prób jej łapania spełzło na niczym:(. Sunia nie są strasznymi dzikuskami, tylko bardzo sie boją, do osób , które je karmiły podchodziły. Jak ja tam byłam, to jedna z nich tez podeszła i jadła z ręki, ale przy próbie wyciągniecia ręki uciekają. Ta sunia, która była sterylizowana była w ciąży, ta druga , która została pewnie tez jest. Trzeba jak najszybciej ją złapac, tylko jak. Na Sedalin niestety słabo reagowała. Ginn, jak sie mała czuje?
×
×
  • Create New...