Jump to content
Dogomania

erka

Members
  • Posts

    16858
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by erka

  1. Divia_gg, bardzo proszę napisz jeszcze raz do państwa, bo on sie nie orientują,że tu wiele osób pomagało Teri i to nie Jaaga, do której oni wielokrotnie dzwonili, opwiadając , jaka Teri jest wspaniała, odświeżała ogłoszenia, tylko inne osoby, a czasami portale odświeżają automatycznie. Czyli moga spotkac jeszcze gdzieś w necie jej ogłoszenia,niech sie nie denerwują, bo nigdy suni nie odbierzemy. Naprawdę w najśmielszych marzeniach nie wyobrażałam sobie, że Teri znajdzie taki cudny domek, ze będzie tak kochana:). Pewnie tak, jak piszesz Savahna, na ten dom tak długo czekała:).
  2. Podnoszę, pomoc potrzebna.
  3. Ale Pączuś , to prawdziwy pączuś:lol:.Nie zdziwię się , jak za niedługo Zenuś bedzie Pączusiem bis:evil_lol:.
  4. [quote name='Radek']Erko, czy pieniądze z mojego bazarku dotarły? W tytule przelewu powinno być napisane że z bazarku.[/QUOTE] Radku, dlaczego nie piszesz, że to nie z Twojego konta miało być:razz:. Dziesięc razy sprawdzałam wyciąg, a to oczywiście jest , 78 zł, tylko wpłacone 17.10 przez wegielkową, czyli zwyciężczynie licytacji na Twoim bazarku:). Bardzo serdecznie dziękujemy:loveu::loveu:. Również dziękujemy jkp, która wpłaciła 100 zł na konto Jaagi i Jaadze, która wpłaciła 100 zł ze swojego bazarku :loveu::loveu: oraz emilii2280, która zasponsorowała 12 kg karmy specjalistycznej:loveu::loveu:. Saldo nadal minusowe [B][COLOR=red]- 517,23 zł:-(.[/COLOR][/B]
  5. Andzia69, a teraz ktoś karmi te psiaczki? Małe, adopcyjne, pewnie by znalazły domy, ale trzeba by je było doprowadzić do porządku.
  6. [quote name='Ginn']Do mnie przyjeżdża nie tylko Węgiełkowa i zawsze na jej brednie mam opinie innych ludzi (w tym fundacji), którzy są co tydzień i widzą na bieżąco jak się opiekuję zwierzętami i jak się one u mnie zmieniają. Węgiełkowa która przywiozła do mnie psy na parę dni nie potrafiła uczciwie powiedzieć o co chodzi i dlaczego je zabiera tylko zaczyna szukać winnych. A Ty Erka nie na pierwszym wątku doprowadzasz swoimi uwagami do głupawych dyskusji. Proponuję Ci zająć się opinią o sobie (jest tu co nie co do zrobienia) a mnie zostawić w spokoju. Nie jesteście jedynymi, którzy mają u mnie zwierzęta i nie muszę opierać opinii o sobie tylko na Waszych wypowiedziach. Może na tym skończmy dyskusję. Zgłosiłam Ci zwierzęta, które natychmiast potrzebują pomocy - nic w ich sprawie nie robisz a czas tracisz na udawadnianie mi, że zrobiłam straszną krzywdę małemu pieskowi bo po kastracji pozwoliłam mu kilka dni dochodzić do siebie na tapczanie.[/QUOTE] Taaa..., psy się u ciebie zmieniają, owszem:cool3:, poniżej dowód. To fotki Lenki, którą zawiozłam do ciebie 22 lutego 2011. Sunia zabrana była ze wsi , gdzie długo się błąkała, dokarmiana przez ludzi, była w niezłej kondycji. Zabrana prosto na sterylke, a po zabiegu do ciebie. [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/69/110222lena3.jpg/"][IMG]http://img69.imageshack.us/img69/7066/110222lena3.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/252/110222lena7.jpg/"][IMG]http://img252.imageshack.us/img252/7489/110222lena7.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] A to Lenka dwa miesiące później, kiedy odebrałam ją od ciebie. Na pytanie, dlaczego jest taka chuda, padła odpowiedź, nie wiem, jadła tyle co inne psy. Po raz pierwszy umieszczam te fotki na dogo, z 3.04.2011, prosiłaś sie o to. Tak sie upasła na twoim wikcie:cool3:. [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/829/110403lenkawdniuprzyjaz.jpg/"][IMG]http://img829.imageshack.us/img829/7691/110403lenkawdniuprzyjaz.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/202/110403lenka1.jpg/"][IMG]http://img202.imageshack.us/img202/3704/110403lenka1.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/46/110403lenka.jpg/"][IMG]http://img46.imageshack.us/img46/1139/110403lenka.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/685/110403lenka2.jpg/"][IMG]http://img685.imageshack.us/img685/9895/110403lenka2.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] Tu z malutką Tosią, którą zabrałam od ciebie tego samego dnia. Tosia była wczesniej zagłodzona, ale jakoś wiele sie tez nie poprawiła , jej fotek nie mam. [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/155/110403lenka3.jpg/][IMG]http://img155.imageshack.us/img155/1084/110403lenka3.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] I nie wymyślaj juz żadnych kłamstw na swoje usprawiedliwienie, tak, jak wyżej , kiedy dopiero zacytowanie twoich postów zmusiło cie do przyznania,ze Albinek nie był wogóle wyprowadzany, a wczesniej chciałas wmówić,ze było inaczej , cos motając . A jesli chodzi o Albinka, to juz jest lepiej, bo po przyjeździe od Ginn rzucał się na jedzenie i picie, pił bardzo dużo . Opiekunowie martwili się,czy nie ma problemów z nerkami, ale dzisiaj juz sie zaczyna normować. Jak myslisz Ginn, co było powodem tego strasznego pragnienia? Może jednak mały psiak w założonym kołnierzu nie mógł dostać do wiadra z wodą, które stało w pokoju, w którym był zamknięty? Ginn , twoja osoba wogóle mnie nie interesuje, natomiast obchodzi mnie to, jak się mają zwierzęta powierzone ci pod opiekę. Niech ci się nie wydaje,ze nikt nie ma prawa wiedzieć , co się dzieje z psami u ciebie, arktyke i jej podobne już przerabilismy na dogo. A z tym ,że ty zgałszałas psy w potrzebie do mnie, to chyba jakiś żart, cos ci sie juz całkiem pomyliło. Równie dobrze, ja mogłabym zgłaszać do ciebie, a nawet chyba bardziej,bo ty masz większe mozliwości ,zeby je przechowac, czyż nie? Zainteresowanych dalszymi losami Albinka zapraszam na watek kielecki , chyba,że wegielkowa zechce mu założyc osobny. Ten należy zgłosic do zamkniecia.
  7. To dobrze,że już kastrację ma za sobą:). "Dystyngowany jamnik ogromny piaskowy" , ho, ho:). AgaG mnie możesz wysłać foty na maila:).
  8. Andzia69, myślałam, że on bardziej w typie leonbergera, ale fajny miś. Ktoś pomoże z ogłoszeniami:roll:, bo psiaki hotelu zagrożone, musza szybko znaleźc domy.
  9. Cudnie, że Amelka tak się otwiera:). Rudzia, chyba zamieniłabym się z Tobą na strachulce, moja Gabi szczeka bez opamiętania, przy każdym najmniejszym szeleście na klatace schodowej, a jak ktoś zadzwoni, to po prostu istny szał. Twój sąsiad byłby zadowolony:evil_lol:, bo moi zadowoleni są znacznie mniej:diabloti:.
  10. TOSCA W DOMU!!! :multi::multi:Dzwoniła już nowa właścicielka, wszystko w porządku, obie sunie juz się zapoznały, rezydentka już zachęca Toscę do zabawy. Tosca jeszcze troszkę oszołomiona długą podróżą, ale juz pozwiedzała cały teren, przytula sie do pani, czyli wszystko ok:). Podróż też zniosła nie najgorzej, bo , jak dziewczyny mnie nastraszyły, ze ona bardzo niespokojna w samochodzie, to byłam w strachu.
  11. Oskarek juz po badaniach, Jaaga chyba nie ma czasu napisac, ale chyba nie jest tak źle. A ja zrobię wieczorem rozliczenie, proszę o chwilę cierpliwości:).
  12. To może jakoś zbierac kasę na jego kastracje, żeby takie cudo za długo w schronisku nie musiało siedzieć.
  13. Trzymajcie kciuki za podróż Toski, bo sunia nie za bardzo lubi jazdę samochodem, mam nadzieję,ze jakos dojadą:cool1: . Nie obyło się jednak bez podania tabletki Sedalinu, troszkę ja uspokoił. Toskę do Poznania wiezie mąż pani Joasi z hotelu w Brzyścu, któremu bardzo serdecznie dziękujemy za pomoc:loveu::loveu::modla::modla:. Transport mamy gratis, a pan nawet wczoraj poświęcił czas,żeby pojechac do mag.dy do hotelu,zeby wcześniej zapoznac sie z sunią. Dom juz oczekuje na Toskę, mam nadzieję,że dogada się z rezydentką, ale ona jest b.przyjacielska do suk, więc nie powinno byc problemów. Dzwoniła tez pani od Zuli, choc teraz jakos inaczej ma na imię, ale zapomniałam:eviltong:. Sunia ma juz opanowaną windę, z siusianiem tez juz dobrze, nad wyraz szybko zaaklimatyzowała się w dużym mieście, którego wczesniej nie znała, bo przeciez znaleziona na wsi, w hotelu tez była w ciszy i spokoju. Mamy dostać fotki wkrótce. To zostawiamy imiona sunieczek, tak , jak napisała mag.da, ta z Nowin Dina, a ta wczorajsza Aksa:).
  14. [quote name='erka']A przecież on juz był kilka dni po kastracji i nie wychodził sie załatwiać??? Teraz mogą być problemy z nauczeniem go czystości.[/QUOTE] Widzisz tu jakąś zgryźliwość? Natomiast pełne jej sa twoje posty. To było tylko moje pytanie i jednocześnie wskazówka dla ciebie na na przyszłośc, bo może nie masz zbyt dużego doświadczenia. Kastracja psa nie jest az tak powaznym zabiegiem, jak sądzisz,zeby z psem nie wychodzic na siusiu przez kilka dni. A o tym,ze tak było nie musiałam nikogo pytać, bo sama o tym piszesz na wątku. Ale trudno Ci przyjąc jakąkolwiek uwagę, bo chyba właśnie tobie wydaje się,ze jestes wszechwiedząca , więc mam nadzieję,że te swoje rady zastosujesz u siebie. Masz dużo szczęścia,że węgielkowa , może nie z uwagi na charyzmę, którą niewątpliwie posiada, ale po prostu dlatego,że nie chce ci szkodzić , nie podzieliła się na wątku uwagami co do tymczasu u ciebie. Dlatego dobra rada, nie pogrążaj sie juz za bardzo.
  15. Witamy na dogo i dziękujemy bardzo za okazanie serca Zenusiowi:loveu::loveu::loveu:. Zawiadomię dziewczynę z podkieleckiej wsi, która znalazła Zenka w rowie i szukała dla niego pomocy,ze znalazł tak wspaniały dom, z pewnościa bardzo się ucieszy:).
  16. Jak na drugi raz będziesz odpowiadać, to ustal ze sobą zeznania, bo jeden Twój post zaprzecza drugiemu.
  17. Pokaż się Rochu!
  18. [quote name='stokrotka.af']jeszcze nie kontaktowałam się ze schroniskiem, szczerze mówiąc do Jastrzębia Zdroju będę mogła podjechać dopiero w grudniu i boję się, że to już będzie za późno:-([/QUOTE] Stokrotka.af, jestes zainteresowana adopcją psiaka? To pewnie jakis transport do Warszawy by sie dało zorganizowac i wizytę przedadopcyjną również. Kto tu jest decyzyjny w sprawie kudłacza?
  19. [quote name='Zuzka2'] Bo mam zamówienie na dużego,kotolubnego psa do bloku.[/QUOTE] A jeszcze jest ten ON-kowaty pies pani, która jest w szpitalu. Tylko pewnie nie wiadomo, jak on do kotów. Ale może ktos ma kontakt z ta pania , która tam karmi psiaki i mógby zapytac.
  20. Najlepiej by było ogłaszać Azulę w tym rejonie, gdzie teraz będzie,żeby jej nie wozić w tą i z powrotem.
  21. Ja też przelałam wczoraj 50 zł dla Barta na konto Owieczki, to może byc na karmę. Ale bardzo prosimy o dalszą pomoc, bo Bart zadłużony. Owieczko, czy możesz podać na tym wątku, jakie zadłużenie ma Bart, uwzgledniając te ostatnie wpłaty , jaka jest opłata za hotel.
  22. Dzięki Rudzia za to info o masażu, muszę wypróbować na mojej Gabi:). Jesli chodzi o Sabunię, to wydaje mi sie, że ona jest odważniejsza od Amelki, tylko ten samotny pobyt na parkingu , kiedy już Amelka została złapana, nieskuteczne próby łapania jej , spowodowały,ze jest tak przestraszona. Teraz, kiedy widzę obie sunieczki, a Sabunię widziałam dzisiaj na żywo, przypominam sobie,że jak kiedys podjechałam na parking w Ameliówce , to właśnie Sabunia podeszła do mnie i wzięła jedzenie z ręki, potem jadła z miseczki przy mnie, a Amelka uciekła, nie dała do siebie podejść . Z pewnością "będą z niej ludzie";).
×
×
  • Create New...