Jump to content
Dogomania

erka

Members
  • Posts

    16858
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by erka

  1. Można go ogłaszać , jako mix dobka. Myślę,że jednak to zwiększy jego szanse, niz gdyby mał byc zwykłym kundelkiem;).
  2. A szczególnie Filipek się ukrywa, żeby go nikt w necie nie wypatrzył, bo gdzie takie SPA znajdzie, jak u mag.dy;).
  3. [URL="http://smajliki.ru/smilie-1146644199.html"][IMG]http://s19.rimg.info/1c4992b3ce36289b1332a9896985d634.gif[/IMG][/URL] No nie wiem, czy coś pisać... ale jakoś nie mogę się powstrzymać, choć to zdecydowanie za wcześnie, bo musimy jeszcze trochę zaczekać, ale pojawił się promyczek nadziei:p.
  4. R-oy, ja widzę,że osoba zakładająca wątek, czyli biorąca za niego odpowiedzialnośc , jak również rozumiem za psa, wogóle sie na nim teraz nie pojawia. Inne osoby z Konina, które tez na poczatku były na wątku teraz Rocha olały. To,że ktos zajmuje się psami w schronisku, to żadne tłumaczenie. U nas juz od roku w całym województwie nie ma schroniska, mamy dużo psów pod opieką , które nie czekają sobie spokojnie w schronisku, tylko musimy im szukac dt , potem domów itp. Nie wyobrażam sobie, żeby zostawić na lodzie psa, dla którego szukało się pomocy, któremu polepszyło sie na chwilę los , a potem co? Ma wrócic do schroniska na stare lata? Wiem, jak trudno jest zapewnic utrzymanie psa w hotelu na dłuższy okres, chyba nie ma na tyle deklaracji,żeby mu to zapewnic, a za jakis czas skończą się bazarki, wszyscy o Rochy zapomną. Dlatego trzeba równolegle ogłaszac, może jednak ktos sie zlituje. Skoro nie ma kto tego robić, tzreba kupowac ogłoszenia i już.
  5. A Elka_ka ze Skarżyska nie może teraz zrobic wizyty? Niestety znam świętokrzyską wieś z najgorszej strony, choć pewnie i tam są wyjątki.
  6. Agasz, a teraz jest juz narzędzie na takich, Prezydent podpisał nowelizacje Ustawy: [URL]http://wiadomosci.onet.pl/kraj/nowelizacja-ustawy-o-ochronie-zwierzat-podpisana,1,4877477,wiadomosc.html[/URL] I tu ostatni pkt [URL]http://www.prezydent.pl/prawo/ustawy/podpisane/art,16,pazdziernik-2011-r-.html[/URL]
  7. Ja też miałam tel o Nalę i andzia69 wysle pani szczeniorki od Mirona. Agasz, zgłoś na policję, a jak nic nie zrobią, to może STOZ mółby zainterweniować, choć telefonicznie. Albo do TVN Uwaga, ostatnio było kilka programów o policji lekceważacej takie zgłoszenia. Nie zabrałam dzisiaj szczeniorki z Mostów, jak znajoma zadzwoniła dzisiaj do kobiety, to okazało się,że sunia dzisiaj źle sie czuje , wymiotuje, nic nie je. Być może cos zjadła w lesie, bo podobno poszła tam z kobieta i jej psami i zniknęła gdzies na godzine. Gdyby byłą najedzona, to pewnie nie jadłaby świństw. Ale nie możemy wykluczyć jakiejś choroby i nie mogłam ryzykowac zabierając ja do hotelu, bo tam dwie sunie prosto po sterylce, nie szczepione. Jak sie okaże,że to tylko zatrucie, to zabierzemy ja później.
  8. Divia_gg, taka wersja to raczej odpada, bo sunia musiała by byc na 16 w Kielcach.
  9. Mimo tego,ze Saruśce by to sie nie spodobało, życzę zdrowia:).
  10. Już podałam tel tej pani ocelot. Napisałam jej równiez ,że Asior pisała,ze ktoś od nich jedzie do Piotrkowa i może w drodze powrotnej mógłby zabrać ta sunie,jeżeli pani by sie zdecydowała. Powtórzę pytanie: Czy ktoś mógłby jutro przywieźc z Mostów tą sunieczkę na godz. 16? To Paweł mógby ją zabrac do hotelu.
  11. Myślę,że nie tylko my działalibysmy na zasadzie prób i błędów. Oskar był już u wielu wetów, u każdego inna diagnoza, inne leki...
  12. Ocelot wysłałam Ci na pw namiary na pania z Krakowa, ktora szuka ON-ki, co prawda do budy, ale lepsze to niz nic, miałby możliwośc wchodzenia do domu, ale spanie na zewnatrz. Musi tolerowac inne psy i koty, bo są dwa małe szczekacze, samce i kot. Tylko,ze ze względu na te psiaki trzeba było ją ciachąć , może KTOZ by pomógł. Asior gdzies pisała,ze od nich z krakowskiego TOZ ktos jedzie do Piotrkowa Tryb. zawieźc budę dla psa, ktory uratował dziecko, może w powrotnej drodze mógłby zabrać sunię.
  13. Izatemka, musimy zaczekac na Jaagę, nie pamietam , jakie dawki sterydów bierze. A może to jest SLO, tylko,że zmiany nie są ograniczone do palców, sa też na wargach. Jezeli by to nie była autoagresywna , to może odstawic Azatioprynę i zobaczyć, co się będzie działo?
  14. Trzeba by poszukać, na razie podnoszę szczeniorka. Musi podziękowac koleżance, która przez niego następną noc bedzie spędzac samotnie ,na tym zimnie:(.
  15. [quote name='izatemka']Czy wet sugerował może (pomijając kwestie kosztów niebotycznych pewnie) zrobienie testów immunofluorescencyjnych na wycinkach skóry? Czy w ogóle były robione jakieś badania konkretnie w kierunku tocznia (jakieś ANA albo cóś}? Bo kurcze,przeczytałam cały wątek i mi albo umknęło, albo nie było[/QUOTE] No właśnie , ja też myślałam,ze po to był wysyłany wycinek do Niemiec, aby potwierdzić, nie wiem, czy konkretnie tocznia, czy wogóle chorobę autoimmunoagresywną. To dlaczego nie zrobiono testu na tocznia na miejscu, skoro było to możliwe? Tylko,ze ta diagnoza ,ze to może byc toczeń była postawiona przez innego weta, nie tego z kliniki, gdzie ostatnio miał robione badania, i który pobierał i wysyłał wycinek . Izatemka, a może Ty , jako fachowiec coś nam doradzisz, co dalej robic z Oskarkiem? W tej chwili dostaje lek na autoimmunoagresję, steryd, osłonowe na wątrobę, jest na karmie wątrobowej. Jest poprawa, jesli chodzi o zmiany między palcami, choć czasami sie odnawiają, tak samo , jak na wargach, wokól oczu. Tak, jak pisałam wczesniej nie było poprawy, kiedy był na diecie antyalergicznej.
  16. Oczywiście,że zaczekamy, najlepiej by było, jakby znalazł dom na miejscu:).
  17. Bidulka wyrzucili na takim parkingu na odludziu, gdzie koczuje mała suczynka, na która dziewczyny polują. Postawiły jej taką prowizoryczną budkę i kiedy dzisiaj pojechały tam na akcję łapania suni, znalazły w tej budce przemarznietego, wygłodzonego szczeniorka. Mam nadzieję,że szybko znajdzie domek, tylko jakies lepsze fotki by sie przydały do ogłoszeń. Ginn byłabys w stanie zrobić? Linssi , myslę,że dobrze, że ten facet go nie chciał, bo on szukał psa do budy, a taki dobcio do budy sie nie nadaje.
  18. Zuzka2, nie wiem, czy to właśnie nie ta pani z Krakowa dzwoniła przed chwilą do mnie o Toscę. Dom bardzo w porządku się wydaje, ale wczoraj i dzisiaj rozmawiałam z panią z Poznania , która jest już zdecydowana na Toscę, na jej prośbę mag.da robiła dzisiaj test na kota. Nie wiem, czy można nazwać Toscę kotolubną, bo sie fukającej kici przestraszyła i uciekła. W każdym razie szukamy transportu do Poznania, a pani z Krakowa powiedziałam,ze gdyby nic z tego transportu nie wyszło, to wtedy Tosca byłaby wolna , ale zapropowałam jej Zulę , ma się zastanowić. W sprawie transportu dzwoniłam do pani Joasiu z Brzyścia, ale okazało się,ze niedawno jechała własnie na tej trasie. Wcześniej miałam też tel od pani z Krakowa, ktora też pytała o Toscę, ale szuka psa tylko na podwórko, wiecie, czy może gdzieś jest jakaś ON-kowata sunia? Tam są jeszcze dwa małe szczekliwe psiaki. Czy ktoś mógłby jutro przywieźc z Mostów tą sunieczkę na godz. 16? To Paweł mógby ją zabrac do hotelu.
  19. [quote name='eliza_sk']Erko w każdej chwili mogłaś żądać wypisania rachunku za hotelowanie, vatowcami nie jesteśmy więc tylko taka forma dokumentu księgowego wchodziła w grę.[/QUOTE] Ależ Eliza_sk, ja wcale nie pisałam tego po to aby Wam cokolwiek wymawiac, bo żaden rachunek mi nie był potrzebny, napisałam dlatego, że sugerowałaś mag.dzie, aby obniżyła koszty dla gminy, jakbys nie wiedziała,ze ona jest właśnie vatowcem i co za tym idzie.
  20. I tak chyba nic nie bedzie z finansowania przez gminę Chęciny, bo pani owszem dosyc miła, jak na urzędnika gminnego, ale powiedziała,ze nie maja juz pieniędzy, bo jeszcze w tym miesiącu muszą zabrać 4 psy z Chęcin, koczujące pod szkołą, czyli stwarzające zagrożenie:cool3:. Mam jutro zadzwonić , czy nie beda mogli pokryć kosztów sterylki. Bo kosztów hotelowania z pewnością pokryć nie bedą chcieli. A z pewnościa dla gminy mag.da nie bedzie obniżać stawki, pisała dlaczego. Eliza_sk , nie można przeciez porównywać miejsca dla psa w kojcu u Was, z miejscem w hotelu u mag.dy, jeśli chodzi o standard/ kojce wew. ogrzewane/, ale przede wszystkim koszty. Gdy prowadziłyście hotel też miałyście ceny wyższe niż teraz, kiedy macie jeden , czy dwa kojce. Za Lenkę płaciłam 14 zł ,bez faktury, a mag.da musiałby ją gminie wystawic. Zresztą myślę,że nie trzeba uczyć gmin,ze za pół darmo bedzie sie coś za nich robić. Niech w końcu zobaczą , jakie to są koszty, może zmusi ich to w końcu do jakichś kompleksowych rozwiązań problemu.
  21. Mam prośbę do tych,którzy poruszją sie bo fb, bo dla mnie to czarna magia, czy można by tam jakoś dramatyczniej zaapelować o pomoc finansową, przedstawiając pokrótce naszą sytuacje i zadłużenie. Jezeli ten psiak z Belna:( nie pojechał do mag.dy, to jest miejsce na sunieczkę z Mostów, tylko nie mam z kim po nią jechać .
  22. Izatemka, a dlaczego mamy bić:roll:, bardzo dziękujemy:lol:, a ja podziwiam ,ze tak sobie poradziłas ze specjalistycznym tekstem:crazyeye:.
  23. Jednego dnia zabrakło,żeby uratować tego psiaka z Belna,takie miłe , przyjazne psisko:(:(:(. Czy to pewne, bo muszę odwołać kastrację? Dzwoniła przed chwilą węgielkowa, pojechały na parking w Ameliówce z klatką pułapką łapać drugą albinkowatą sunieczkę, a znalazły szczeniaka, mixa dobermana podrzuconego do takiej prowizorycznej budki, jaka postawiły suni:angryy:. Nie ma juz siły do tego chamstwa:mad:. Wiozą go teraz do Ginn, a akcja łapania suni znowu sie odwlecze, bo ją nakarmiły, bo była bardzo wygłodzona.
  24. Przelałam moją deklarację 20 zł za październik. Niestety, widze,ze oprócz zbierania kasy, nikt z Konina, skąd jest Roch , nie stara sie szukac domu dla niego. Nie wiem, czy w takiej sytuacji bedę w stanie wpłacać na utrzymanie dożywotnie Rocha w hotelu, bo w tej chwili pokrywam długi kieleckich psów w wysokośco 4000 zł.
  25. AgaG, a nie rozważamy propozycji pani ze Szczecinka? Bo umawiałam sie z nia ,że na początku tyg. dam jej odpowiedź.
×
×
  • Create New...