-
Posts
3841 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by paniMysza
-
no to ty tez ekspresowa:) ja lole susze jak jest zimno, latem nie. a franie susze, chociaz nie ma co, bo uwielbia:) sama spokojnie nie moge wysuszyc głowy, bo ten szczur mi sie wdrapuje na nogi i dupke podstawia, zeby ja podmuchać suszarką:)
-
zobacz kto szuka domu: [URL]http://jamniki.eadopcje.org/psiak/98[/URL] sliczności!:)
-
ja na collich sie nie znam, ale zawsze podobały mi sie te krótkowłose:) w swoim zyciu miałam tylko raz dużego psa - dalmatyńczyka. był prześwietny, łagodny, mądry, spokojny. ale jednak bezpieczniej sie czuje z psem, którego w razie np. choroby moge wziąc pod pache i zawiezc do weta.
-
nie no. to chyba raczej nie to. hodowcy z wieksza i dłuższa wprawa tez tak długo picują:) a tobie ile czasu zajmuje wykapanie i wysuszenie tasiaka? o jonika nie pytam, bo ma mega długi włos, ktory pewnie trzeba czesać milion lat:) ja jakos serca do tego nie mam. ale lubie za to strzyc psy (jak juz sa wykapane i rozczesane):)
-
oj to mi by sie nie chciało tak. tym bardziej, ze mieszkam na 4 pietrze bez windy:) jak miałam trzy psiaki, to ze wszystkimi na raz wychodziłam. ale to była masakra. jak marcel sie rozchorował, wychodziłam z nim tylko, a potem z lolem z edkiem razem. a teraz z dziewczynami wychodze razem. a co do malinoisa i innych dużych psów, to tak samo jak z trzecim psem - juz nigdy więcej. ale podobaja sie mi sie duże psiaki:)
-
a czemu tak? (to do jagi:)) psy ja, a z tym psem tresera to sie nieco pomyliłam, on miał/ma malinoisa.
-
te belgijskie owczarki sa sliczne. treser (czy jak to sie mówi teraz) marcelka miał (chyba dalej ma) takowego. uroczy! jaga, jak to z jednym spiakiem wychpdzisz? to które więzisz w domu?:) a tak w ogóle to was podziwiam, ze bierzecie takie sierściuchy same. to czasanie, suszenie, kapiele itp. itd. by mnie przytłoczyły:)
-
ja wstawiam fotki przez program z żabą:) wejdz na stronę: [URL="http://imageshack.us/"][COLOR=#4444ff]http://imageshack.us/[/COLOR][/URL] masz tam szary prostokąt z napisem "browse" - kliknij na niego i przejdz do zdjęcia w twoim kmputerze, które chcesz dodać (zdjęcie musi być odpowiednio wcześniej pomniejszone). nastepnie kliknij poniżej na granatwy prostokąt "upload now". pokaze ci sie strona z twoim zdjęcie i linkami pod nim. musisz skopiować link, przy którym jest napis "direct link" i wkleić na forum, ale nie bezposrednio w polu, w którym piszesz posty, tylko musisz kliknąc w kwadratową ikonkę, bodaj z drzewem (nad polem do wpisywania postów; gdy najedziesz na nia kursorem, pojawi sie napis "dodaj grafikę") i tam wstawic link. powodzenia:)
-
a właśnie. zmierzyłam czas jaki zajmuje mi ogolenie frani, kapiel z pilingiem, suszenie i nawilzenie skórki. wyszło ok 15 minut. mycha, co ty jeszcze przy laili robisz, ze wychodzi u ciebie 45 minut?:)
-
a ja sobie postanowiłam, ze tylko dwa na raz bo mam dwie ręce do trzymana dwóch smyczy:) i w tym postanowieniu chce wytrwać. ale w sumie nie ciągnie mnie w ogołe do posiadania trzeciego psiaka. ale bardzo sie ciesz jaga, ze ty sie juz zastanawiasz, bo niebawem beda jakies nowe fotki szczeniakowe!:) a grzywek to jesli sie nie myle łysa suczka ma być?
-
grzywacze i grzywaczopodobne (puchate) w potrzebie!!!
paniMysza replied to Dudek's topic in Chiński grzywacz
ja moge go pokazac na fb i na moim blogu. -
grzywacze i grzywaczopodobne (puchate) w potrzebie!!!
paniMysza replied to Dudek's topic in Chiński grzywacz
warto by było jakies konkrety znac i moze osobny watek zrobić? jakby czarnego opitolić to by wygladał slicznie. -
dla mnie tez nie ma to sensu. powinien byc jakis wewnetrzny test, czy psiak sie nadaje, czy trzeba z nim jeszcze poćwiczyc. ale zdany egz pt nie jest potrzebny.
-
u mnie piłeczkowa jest lola. tez gra w noge, najbardziej lubi stać na bramce:)
-
ale co to za zabawa bez konkurencji?;)
-
[quote name='Jaga.']a gdzie tam, ona co najwyżej wygląda na kundelka :D[/QUOTE] nie z takim umaszczeniem! od razu widać, ze w zyłach płymie błekitna krew:)
-
nie wiedziałam:) śmiesznie to musi wyglądać:)
-
a frania to chyba jakiegos pasterskiego psa miała w rodzinie, bo cały czas zagania:) podszczypuje lole, biega dookoła niej, czy innych psów, ma mega duzo energii. moze zamiast nad dogoterapia, czy agility powinnam pomyslec o kursie dla zaganiaczy bydła, owiec, albo chociaz gęsi? ;)
-
tak było napisane, ze trzeba ukonczyc najpierw kurs pt. a czy maja na mysli luzne przygotowanie przez nich psiaka pod wzgledem posluszeństwa, czy kurs zakończony egzaminem - nie wiem.
-
psyja, przeglądałam strony psich szkół, gdzie prowadza tez zajęcia agility i w niektórych było napisane, że szkolenie pt jest obowiazkowe.
-
[quote name='Jaga.']szkoda że nie mieszkamy gdzieś bliżej siebie, to byśmy mogły czasem ćwiczyć razem :) [SIZE=1]motto Johnego na dziś: - jeśli spadł śnieg, należy zerwać się ze smyczy i zachowując się jak szczeniak doprowadzić właściciela do płaczu :diabloti: - jeśli jest ładna pogoda, należy zerwać się ze smyczy i zachowując się jak szczeniak doprowadzić właściciela do płaczu :diabloti: - jeśli pada deszcz, należy zerwać się ze smyczy i zachowując się jak szczeniak doprowadzić właściciela do płaczu :diabloti:[/SIZE][/QUOTE] no właśnie. fajnie b było z kims poćwiczyć:) ale nie wiem jakby te ćwiczenia wyszły, bo frani przyświeca to samo motto:)
-
[quote name='Jaga.']ja też tak uważam, ale w pewnych sytuacjach nie mogę olewać mojego psa - np przy ulicy albo jak on na kogoś leci albo jak ktoś leci na niego itp... i kółeczko się zamyka bo pies wyrasta na sierotkę ;p[/QUOTE] no dokładnie:)