Jump to content
Dogomania

Bogarka

Members
  • Posts

    1342
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Bogarka

  1. Wyszłam z Hadarem na nocny spacer, idziemy sobie po chodniku i za nami idzie grupka rozwrzeszczanej młodziezy. Głosno spiewali. Nagle usłyszałam za soba ze cos stukneło, Hadar spojrzał do tyłu nie wiedziałam co to jest ale zdecydowałam sie zmienic kierunek, bo Hadar juz raz naszczekał na ulicy na krzyczacego faceta nie chciałam zeby znowu to zrobił. Ja skreciłam oni szli dalej prosto i zauwazyłam ze oni nie tylko spiewali ale rzucali czyms przed siebie chyba kamyczkami?(to było to stukniecie) :mad:
  2. Przepraszam jesli juz był taki temat (jak był to poprosze o link). chciałam sie zapytac na czym wolontariat polega? Co sie robi?
  3. [quote name='C&B']Zgadnijcie co się stało? Zaczepiła mnie ta facetka co chciała mi sukę spłodzić kotem. Pyta się - I jak, zdecydowała się pani? -Tak, nei zgadzam się - One na prawdę będą ładne -Nie wątpie, ale moja suka ma zanik sutków( jedyne co mi przyszło do głowy:diabloti: kłamstewko:evil_lol:) -Oj..bidulka... Ale to będziemy karmić butelką -Nie, dziekuję ;) Wiedziałam, że ta babka uwierzy w ten "Zanik sutów":evil_lol:[/quote] Mi sie wierzyc nie chce ze ona to powiedziała powaznie
  4. Kiedys dosyc czesty dialog: -Gryzie? -Nie. -A pies? A jak byłam dzieckiem i chciałam głaskac psa i sie pytałam czy gryzie czesto otrzymywałam odpowiedz ze gryzie jak je.
  5. Wczoraj jednemu chłopakowi nie tyklo musiałam ze trzy razy powiedziec zeby nie głaskał Hadara ale na koncu juz prawie ze wrzasnełam na niego. Powiedziałam ze sie nie da pogłaskac, i na Hadarze widac było ze nie ma ochoty na głaskanie, ale on sie upierał ze niech go pogłaszcze.
  6. Moze agresywne psy dlatego sa agresywne bo ich własciciele widza ze drugi pies jest dorosły i takiej samej płci to juz odciagaja (a nie odwołuja) swojego nie pozwolac nawet powachac?
  7. Niedawno mi opowiadała znajoma ze dostała sznaucerka miniaturke ale nie mogła go zatrzymac wiec oddała go siostrze. Sznaucerek kiedy zamieszkał u jej siostry był nauczony niektórych komend i był bardzo fajnym psem ale siostra znajomej stwierdziła ze ona nie chce psa cyrkowego niech piesek bedzie szczesliwy i niech robi co chce. I robił co chciał a chciał miedzy innymi wskakiwac na stół kuchenny i zjadac stamtad jedzenie. Po jakims czasie nie mozna było gosci zapraszac z powodu psa bo sie zrobił nieznosny. A gdyby to był sznaucer olbrzym?
  8. [quote name='gops']tamten pies tez byl bardzo pogryziony i zostal uspiony [/quote] To ten amstafo-podobny został uspiony? I w koncu sie znalezli własciciele?
  9. [quote name='joanna83']Tak to dość popularna teoria. Ja również słyszałam to wiele razy od różnych ekspertów od wychowania i opieki nad dziećmi i patrząc na moją córę w okresie niemowlęctwa zastanawiałam się jak kot ma znaleźć tą szyję :crazyeye:???[/quote] Ja o kotach słyszałam, ze nie mozna pozwolic, zeby sie kot połozył na niemowle bo moze przydusic. A co to jest to zółte na tym zdjeciu? [URL]http://images43.fotosik.pl/73/07b3c2bfc1e99467med.jpg[/URL]
  10. Moja siostra niedawno przyniosła do domu ok 2 tygodniowego kotka którego jakas dziweczynka przyniosła do lecznicy gdzie zastepowała. Kotek najpierw spał u mojej mamy w łózku ale stamtad w nocy gdzoes uciekł. Mama sie obudziła ze nie ma kotka i zaczeła szukac. Hadar zaczał potracac jeden z psich materaców nosem i pod nim był kotek.
  11. Do naszych działkowych sasiadów przyjechała córka ze swoim rodezjanem a dzisiaj rano wyprowadził go na spacer ojciec jego pani i go spuscił (na terenie łowieckim!). Moja siostra była własnie na spacerze ze swoimi psami. Rodezjan jak zobaczył psy siostry zaraz wystartował na Vértesa, na wołanie nie reagował sasiadowi udało sie go złapac jak juz sie na Vértesa rzucał. Sasiad powiedział tylko tyle "No prawie sie pogryzły"
  12. [quote name='Vlk']triutiutiu abuudziubudziu.[/quote] Nie lubie tak sie odnosic do dzieci [quote name='Vlk'] Najbardziej mnie rozśmieszyło jak kiedyś pani o posturze kaszalota przez pół trawnika biegła trzęsąc fałdami i krzycząc jak święty mikołaj przed wigilią bo koniecznie chciała pogłaskać pieseczka...[/quote] :D :D :D :D :D Apropo karmienia: Nasze wczesniejsze psy jakies towarzystwo kiedys chciało poczestowac gotowanymi koscmi pneumatycznymi i nie dało im sie wytłumaczyc ze takich kosci sie psom nie powinno dawac. Mówili ze ich pies to jadł i nic mu nie było.
  13. Kolejna porcja działkowych zdjec, z poniedziałku i wtorku: [url=http://gallery.site.hu/u/Bogaar/Csakbereny_2009_05_24-25/]Csákberény 2009.05.24-25 - Bogaar[/url] Tak wklejam, bo nie wiem, czy nie sa zdjecia za duze
  14. Dzisiaj na szkoleiu mi jedna pani powiedziała ze ktos jej mówił ze charty to bron wiec powinno sie je prowadzic z prawej strony
  15. [quote name='zmierzchnica'] Dzisiaj spotkałam się z cudownym chamstwem nie-psiarza. Widzę jak na terenie, gdzie spaceruje mnóstwo psów (akurat wtedy byłam tylko ja) parkuje auto. Idę akurat w tamtą stronę... i nagle błyska mi czyjś goły tyłek, auto z piskiem rusza. No i oczywiście pan nie mógł załatwić potrzeby w krzakach - zrobił to na środku ścieżki. Ludzi się uczy, że psie kupy trzeba zbierać, a przydałoby się przypomnieć jeszcze, że po sobie też się sprząta - sami na ścieżkach robią co robią i nawet nie zakryją trawą, jeszcze papier obs... rozrzucą na całej ścieżce. To miejsce spacerowe mam teraz z głowy, młoda "poluje" na odchody... :angryy:[/quote] Ojej, ile razy ja sie spotkałam z tego typu chamstwem :angryy:
  16. Dzisiejszy poranny spacer: Duna parti reggeli séta 2009.05.23. - Bogaar
  17. To Madryt? [COLOR=White].............[/COLOR]
  18. Agility sierpien 2008: http://agilityversenyek.extra.hu/components/com_ponygallery/img_pictures/080817ag003_3_20080917_2097840220.jpg http://agilityversenyek.extra.hu/components/com_ponygallery/img_pictures/080817ag005_5_20080917_1213452476.jpg http://agilityversenyek.extra.hu/components/com_ponygallery/img_pictures/080817ag021_1_20080917_1451244887.jpg Zródło: http://www.aquincum-ase.hu
  19. I miesiac temu na działce:
  20. Dawno nie wkładałam zdjec styczen 2009:
  21. Luty 2009
  22. Bogar kiedys prawie nasikał na wózek dziecka moich znajomych
  23. Własnie odkryłam ten temat :) Fajne masz mieszkanie i Szpilka super miejsce w tym fotelu na balkonie :)
  24. Chciałam zgłosic Hadara na wystawe europejska faxem ale było zajete z tym, ze jak sie którys guzik nacisneło to po zwolnieniu sie faxu połaczyli. Skorzystałam z tej opcji i postanowiłam sobie zrobic cos do jedzenia. Zrobiłam sobie kanapki kiedy zadzwonił telefon. Zapomniałam zamknac kuchni albo zamknełam tylko sie drzwi nie zamkneły nie wiem juz. W trakcie wysyłania zgłoszenia widziałam ogon Hadara wystajacy z kuchni krzyknełam potem wysyłałam dalej. Po wysłaniu poszłam do kuchni i okazało sie ze Hadar w miedzyczasie połowe mojej kolacji zjadł
×
×
  • Create New...