-
Posts
3662 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by la_pegaza
-
:modla::modla::modla: za zdjęcia, super zobaczyć znów małego urwisa :) luksus tam ma :cool1: :evil_lol: numer oczywiście możesz podać, za dwa tygodnie będę nawet we Wrocławiu, można by na jakimś wspólnym spacerze się spotkać. początkowo myślałam, że warczenie związane było ze strsem, więc po dałam mu czas żeby zapoznał się z sytuacją i jak będzie gotowy to przyszedł. mojego boksera też szybko sobie ustawił, no ale to taka duża sierotka :roll: w mieszkaniu po dwóch dniach zaczął pokazywać kto tu rządzi więc nie było mowy o spaniu z nami, tylko u siebie na fotelu, faworyzowania przed innymi psami, siedzenia na kolanach ( sam chętnie wchodzi, ale wtedy nie pozwalał innym do mnie podchodzić). w czwartek będziemy u naszego szkoleniowca, mamy na kursie takiego małego diabełka (kundelek trochę większy od Marcelka) i widać poprawę, więc zapytam co jeszcze.
-
B JAK BORDIE - sterylna panna robi "koo" na srodku chodnika - co robic?
la_pegaza replied to YBOT's topic in Już w nowym domu
my mieszkamy blisko, do 20 mam wolne, więc przenosimy tam trasę spacerową może to coś da. -
hej, z tego co się orientuję świetnie nadają się akcesoria firmy manmat :lol: na pw wysyłam ci linka do pana, który ma je trochę taniej niż w sklepie (mamy od niego szory guard, obrożę, i linkę z amortyzatorem :p) świetnie się sprawdzają, choćby do chodzenia po górach :lol:
-
B JAK BORDIE - sterylna panna robi "koo" na srodku chodnika - co robic?
la_pegaza replied to YBOT's topic in Już w nowym domu
[quote name='supergoga'] Jutro w rejonach 13.00 - 13.30 może jadę na stację. Jak ktoś może tam być zapraszam. To będzie moja ulubiona stacja.[/quote] to do zobaczenia ;) -
B JAK BORDIE - sterylna panna robi "koo" na srodku chodnika - co robic?
la_pegaza replied to YBOT's topic in Już w nowym domu
małej nie bylo, ludzie tam co chodzą z psami też jej nie widzieli. możliwości jest tam sporo : łąki, w okolicy domki szeregowe, jakieś magazyny gdzie niektóre siatki są dziurawe ... jutro znów jedziemy, bo szybko się ciemno zrobiło dosyć -
B JAK BORDIE - sterylna panna robi "koo" na srodku chodnika - co robic?
la_pegaza replied to YBOT's topic in Już w nowym domu
Jedziemy w okolice stacji z psami, może wyjdzie do nich. rozmawiałam z supergoga , jak cos jutro sie organizujemy wieksza grupa. -
planujemy w maju. oby wyszlo :evil_lol: :cool1:
-
no to cieszę się. dobrze, że się zaklimatyzował, bałam się, że on myślał, że znów jedzie do schroniska :-( upodobania kulinarne to on wykazał już pierwszego dnia :evil_lol: cwaniak jeden. :cool1: ja wciąż się łapię na tym, że zerkam na jego fotel czy sprawdzam gdzie leży na łóżku co by go nie potrącić :roll:
-
[quote name='Bea1']:multi: w sobotę planujemy z Aną odwiedziny u Pani Joli to na pewno zrobimy zdjęcia Koli, do Pańci Marcelinki napiszę smsa i poproszę o nowe fotki szczęściary.Zostaje nam Pani Kiwi ale i do Niej zadzwonię dzisiaj ;) podpytam kiedy będą zdjęcia.[/QUOTE] no to super :multi: :multi: ucałować rudego urwisa od nas, to mu się zawsze podobało :evil_lol: :cool1:
-
ważony dziś - 27 kg po chorobie i nabieramy ciałka :D
-
B JAK BORDIE - sterylna panna robi "koo" na srodku chodnika - co robic?
la_pegaza replied to YBOT's topic in Już w nowym domu
a ja mam nadzieję, że sprawdzi się co innego co dziś "wykrakałaś", czyli, że się za szczęście Bordie i Ybotów napijemy ;):drink1: -
B JAK BORDIE - sterylna panna robi "koo" na srodku chodnika - co robic?
la_pegaza replied to YBOT's topic in Już w nowym domu
trzymamy kciuki :thumbs::thumbs: -
B JAK BORDIE - sterylna panna robi "koo" na srodku chodnika - co robic?
la_pegaza replied to YBOT's topic in Już w nowym domu
własnie wrócilam z nad warty , z okolic lechickiej i haweljańskiej. popytałam tam również psiarzy, ale nikt jej nie widział :-( Wieczorem rozejrzę się na Wichrowym i popytam ludzi z psami. -
[quote name='tufi']Uuu my od tamtego czasu wynieslismy sie na wies - Park Krajobrazowy Promno, Kociałkowa Górka miedzy Kostrzynem Wlkp. a Pobiedziskami - psy maja spacerow w koncu pod dostatkiem, wystarczy wyjsc z domu - pola, lasy... Jakby ktos mial ochote, to zapraszam po mrozach na spacerek - to tylko 25km od Poznania :)[/quote] mnie to skusiło, pakuje ferajne i zaraz ruszamy ;) jakbyś widziała ONka i szalejącego boksera (biedak idzie na pierwszy dłuższy spacer po przeziębieniu więc go ciutkę nosi) to my :evil_lol:
-
do mnie dopiero dziś rano dotarło i emocje wygrały :-( świadomośc że ma raj trochę w tym pomaga. U nas miał własny fotel, na którym tylko on przebywał, miał tam polarowy kocyk i zabawki. Wolno było mu wchodzić na tapczan. Jak chciałam żeby schodził to było ok, gorzej jak był to któs inny, kogo traktował na równi bądź niżej- wtedy się stawiał i po chwili wracał. Na mnie warknął raz, ale to chyba wynikało ze strachu, później był spokój. Jest psem jednego właściciela, jak siedział u mnie na kolanach to nie było szans żeby któs inny go ściągnał, nawet wyjście na spacer z kimś innym nie wchodziło w grę. Jest na tyle zazdrosny, że jak ktoś siedział koło mnie za blisko to szczekał ze swojego fotela. w stosunku do takich osób nawet prowakacyjnie nie odwraca wzroku, i szuka zaczepki. i tu trzeba od razu postawić mu wyraźne granice, bo ma tendencje do dominacji. Marcel vel Kola :loveu:chęć wyjścia sygnalizował popiskiwaniem ze swojego miejsca, w ostateczności ruszał pod drzwi. Zsikał się raz, tzn. wczoraj przy kontenerze Kiwi, ale to raczej chciał zaznaczyć teren, bo dziewczyna mu się chyba spodobała :cool3: Wet w schornisku powiedział, że on był często brany i oddawany - możliwe, że wcześniej był trochę za bardzo rozpieszczany i dlatego wprowadza swoje rządy. My staraliśmy się jak najkonsekwentniej traktować wszytskie 3 psy, nie wtrącając się w ich hierarchię, zachowując kolejność pieszczot i karmienia. Jeżeli mu coś nie pasowało czy chciał dopiąć swego to nic na siłę nie robiliśmy tylko stanowczo, spokojnie, czasami po prostu ignorując. To mądry pies i trzeba o tym pamiętać :evil_lol: to tak na szybko, pomyślę i dopiszę jak na coś jeszce wpadne. aha, tatuaż wprawdzie ma ale jest trochę rozmazany więc może jakaś adresówka? Chętnie byśmy mu sprezentowali na nową drogę
-
[quote name='AMIŚKA'] Ja myślę że masz za mały tapczan lepiej postaraj się o większy:nono:[/quote] ech tapczan za mały, pokój za mały, mieszkanie za małe ;) fajnie było patrzeć jak odżywa i się swobodnie bawi. łatwo nie będzie ale fakt, że idzie do nowego kochającego domku jest najważniejszy :loveu: