-
Posts
3662 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by la_pegaza
-
a jakieś namiary na niego? dziś niestety nie dostaniemy się do naszego weta. :shake: podskoczę po wydruk wyników biopsji.
-
o Jagielskim słyszeliśmy wiele dobrego, leczy się tam m.in bokser Bolo :loveu:. na pewno będę rozważała każdą opcję. Byleby były.
-
a Wojciech Hildebrand? Onkolog z Wrocławia. tam jestem częściej ze wzgląd na rodzine.
-
Jutro spróbuję się wcisnąć jakoś do naszego weta. Pisałam już do kumpla - jego ojciec jest lekarzem i wziętym homeopatą, może coś poradzi. Szukam w necie inofrmacji, bo szczerze niewiele wiem na ten temat :roll: i o sposobach leczenia.
-
rozmawiałm właśnie z lekarzem, który robił biopsję- jest to niestety chłoniak. Mam się skontaktować z lekarzem prowadzącym. Co teraz?? :-(
-
KOSZALIN - CZARNA HAŃCZA - ma własny, zupełnie własny DOM :-)
la_pegaza replied to kinga's topic in Już w nowym domu
[quote name='kinga'][FONT=Comic Sans MS][SIZE=3][COLOR=darkred][/COLOR][/SIZE][/FONT][FONT=Comic Sans MS][SIZE=3][COLOR=darkred]to właściwie Hańcza mogłaby być na miejscu Hossy[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3][COLOR=darkred]tulić się do Pani[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3][COLOR=darkred]zbierać zachwyty wszystkich[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3][COLOR=darkred]biegać za końmi[/COLOR][/SIZE][/FONT][/quote] i kraść babki ze stołu :evil_lol: :loveu: domku gdzie jesteś? -
co do tabletek to zgubiła go miłość do słodyczy, a właściwie wapna w płynie o smaku bananowym :evil_lol: wizyty u weta znosi coraz lepiej, dziś poszło gładko, wyniki jutro po południu :p jakiś niemrawy ostatnio się stał, leży cały czas w przedpokoju, ewentualnie go aporcik zainteresuje. Z jedzeniem też wybrzydza :shake:
-
próbuję właśnie przemycić mu tabletki na odrobaczenie, niestety bezskutecznie. jak wcześniej był na gotowanym to potrafił marchewki wypluwać :roll: więc cieżkie zadanie przede mną.
-
jesteśmy umówieni w środę na 9 rano. :cool1:
-
[COLOR=Red][B]Poznań [/B][/COLOR][SIZE=3][FONT="][B] PLUTO EXPRES[/B] - szybko, tanio i wygodnie.[/FONT][/SIZE] [SIZE=3] tel.kom. [B] 601-141-396[/B][/SIZE] [SIZE=3][/SIZE]
-
no dr Nowak powiedział, że super nie są :roll: on robi specjalizację we Wrocławiu i będzie jechał na dniach z dr Płuczem i naświetli mu naszą sprawę, pokaże wyniki i umówi nas na biopsję. On sam jest trochę w kropce, bo innych objawów nie ma :roll:, stąd badamy dalej. Możliwe, że jest to niestety jakaś zmiana nowotworowa :shake: choć mówił, że być może Boss miał kiedyś jakąś mocną infekcję, stąd te powiększone węzły chłonne. Możliwe, że w środę pójdziemy na tą biopsję i wtedy będzie wiadomo coś więcej.
-
Wyniki nie najciekawsze : Erytrocyty 6,5 mln/mm3 Leukocyty 17 tys/mm3 Hematokryt 41% Hemoglobina 15,6 AZT (?) 70,6 i coś czego nie mogę odczytać 41 Zapłaciłam 40zł, USG nie było, za to jesteśmy umówieni na biopsję z dr Płuczem. Wet jest trochę w kropce, bo nie ma żadnych innych objawów klinicznych, możliwe, że kiedyś miał jakąś poważną infekcję i dlatego te powiększone węzły.
-
szkoła w Tulcach :lol: abc.poznan.pl ostatnio była o tym mowa, bo ponoć już jest spora grupa chętnych.
-
Viktoria, spadłaś mi znieba, bo zgubiłam ten adres a się tam wybieramy :loveu:
-
Poznań :cool3: ja już z Bazylim miałam problem żeby coś znaleźć :razz: kombinujemy jak możemy ;)
-
[url]http://dogomania.pl/forum/showthread.php?t=24359[/url] !!!
-
waży niecałe 31 kg, wczoraj ważony :shake: największy problem w tym, że od czerwca tu nie możemy mieszkać :-( po wakacjach będę szukać mieszkania a z dwoma psami to ciężko :shake: ale jakby ktoś coś miał to chętnie :cool3:
-
Tulce się szykują do zakupu przeszkód i stworzeniu poważnej drużyny agility. oby jak najprędzej :evil_lol:
-
Bossik wygrzewa właśnie kości na słoneczku :p Wyniki już jutro, wet traktuje nas ulgowo, mówi, że jeden najbardziej ztraumatyzowanych psów jakie spotkał :-( Z Bossem to ciężko wyczuć. Na samym początku, tzn. pod koniec września, ważyl jakieś 27 kg (obecnie 31kg czyli niewielka poprawa), spał na stojąca, strasznie się drapał - miał strupy i rany do krwi rozdrapane. Najpierw odrobaczanie (ostatnio 1997r. :angryy:), potem odpchlenie, kąpanie, etc. Oczywiście wet go widział, wyczyścił uszy i gruczuły, bo tragedia. Wciąż się jednak drapał. Przerzuciliśmy go na suchą dla alergików, trochę pomogło. Nie była to alergia, wrócił na zwykłą karmę, ale wciąż nie przybiera na wadze. Miejmy nadzieję, że jutrzejsze wyniki krwi coś dadzą.
-
Przepraszam, że dopiero teraz, ale rozpoczęła się konferencja PLM , więc mam extra roboty. Boss był wczoraj bardzo dzielny (choć obrazony, bo założyłam mu kaganiec tak na wszelki wypadek), nawet nie pisnął jak mu pobierali krew. Na jutro jesteśmy umówieni na 17 na USG. Za krew 50zł, USG zostanie policzone jako dodatkowe za 40 zł. W sumie 90zł jak na razie. Ma apetyt, chętnie się bawi, gdyby nie te węzły... :shake:
-
oto jak niektórzy pracują ;): "powiedz chłopakom ze pan im 4kg kości zorganizował i po 15 wielka wyżera" :evil_lol:
-
Chyba częściej będą zostawać na męskich weekendach- chata wysprzątana, kolacja na stole, Boss wykąpany i wyczesany :loveu: Wszyscy tu na osiedlu mają do niego sentyment, chyba każdy zna jego historie - ktoś nawet od czasu d czasu zostawia cała siate kości na bramce od ogrodu :lol: A Boss to uosobienie cierpliwości jeżeli chodzi o kąpanie czy czesanie. Boję się tej krwi bo najlżejsze ukłucie odbiera jak bicie :-( Jedziemy w dwójkę co by go przytrzymać w razie czego, albo wynieśc mnie ;)
-
Jak on się cieszył, że wróciłam. :loveu: cudowny jest. Szkoleniowiec mówił, że widac że Bossik by wszystko dla mnie zrobił, a Bazyl, no cóż, pstro w głowie,i pozostaje nam nauka ;) jutro badamy, więc trzymajcie kciuki, bo się boję jak on to zniesie.
-
bokserek - Oscar - przyplątało się kolejne choróbsko:(
la_pegaza replied to konisia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
u nas są one preferowane bo można się wytarzać w kałuży, najlepiej takiej błotnej co by z żóltka przeistoczyć się w pręgusa :razz: BIedny Oscarek, dziś Lany Poniedziałek ;) -
Buldożek Ptyś - Już Szczęśliwy ???
la_pegaza replied to lavinia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
polecam się :lol: tylko tak mogę maluchowi pomoć, no i trzymaniem kciuków :roll: