Jump to content
Dogomania

la_pegaza

Members
  • Posts

    3662
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by la_pegaza

  1. What was first diagnosed as a stricure of the pulmonary artery turned out to be a clot, which somehow dissapeared - thus the different medical results earlier. He has a congenital heart disease - his right ventricle of the heart is enlargesd, but the real problem is the fact that his trachea is narrowed. His trachea is so narrow that even the camera-tube couldn't get through. Additionally, as a result his lungs are very weak. Lavinia was told that they don't opearte such things, but that you may help the fainting or suffocating dog by giving him oxygen from a cylinder. If he learns how not to strain his heart and trachea he will be fine, if not he may die of suffocation or a heartattack. However, Lavinia spoke to her brother who is a child surgeon and he informed her that such an operation is quite often done on infants - i.e. widening the trachea. So if children have this proceedure done, why not little dogs? So at the moment they are looking for any information concerned with such medical proceedures and ways they can help little Ptyś. Hope I helped the poor guy at least in this way.
  2. Ptysiulec lepiej trafić nie mógł. trzymamy za niego kciuki :loveu:
  3. i jak? znalazł się transport? :lol: gdybym miała kasę na paliwo to bym i Babcie odstawiła do Krakowa i Nera do Wrocka zabrała :placz:
  4. Ciotki kochane, mam takie pytanie techniczne. Ja strasznie nie lubię badania krwi, sama unikam go jak ognia - strasznie kiepsko później wyglądam, czuję, etc. Wiem, że niektórzy mdleją. Jak to z psami wygląda?
  5. w imieniu Bosa i moim serdecznie wam dziękuję. :modla: :modla: :loveu: :loveu: w środę będę już w Poznaniu i pójdziemy zrobić badanie ( u dr Nowaka z MyPet - mypet.com.pl). Dzowniłam do chlopaków z dobrymi wieściami, umówiłam się z Piotrkiem na kiedy, bo sama go przy pobieraniu nie utrzymam :razz: I dowiedziałam się, że Boss tęskni, wszyscy na Wildzie o nim już usłyszeli, Piotrek tam pracuję, dostał nawet od babki z mięsnego pare śląskich :p Chyba los się w końcu do niego uśmiecha.
  6. Bossik wytarmoszony, jest na męskim weekendzie w Poznaniu z moim chłopakiem podczas mojej świątecznej nieobecności. Aż boję się co w mieszkaniu zastanę :razz: Bardzo dziękujemy Aga i Theta za wpłatę 20 złotych :modla: :modla: Wieści od weta : - badanie krwi - morfologia 15-25 zł, inne parametry 7 zł każdy. - USG 50 - 60 zł - koszty laboratoryjnych babka nie wiedziała, bo próbki ślą dalej, ale mam pytać weta jak będę. Posłuchajcie, bo on strasznie piszczy i się wierci podczas jakiegoś kontaktu, nawet typu szczepienie. Chyba do pobrania krwi sama go nie utrzymam jak coś, nie? Będę musiała to podpasować z tym kiedy kończy prace mój chłopak. Na krew brakuje nam z jakieś 10 zł, zakładając jescze dodatkowe parametry (wet mówił, że tak 50zł musimy liczyć). Dzięki cioteczki za nadzieję, bo wszyscy dookoła w głowę się pukają, że on już nie ma szans na dom, bo stary i po przejściach. :shake:
  7. czekam na odpowiedź z Poznania, bo wet mi wtedy powiedział, że krew ok. 50 zł i USG też ok. 50zł. Znalazłam starą skarbonkę wczoraj, gdzie zawsze wrzucałam miedź (1, 2 i 5 gr). Żal mi było tłuc świnkę, więc nożem przez prawie godzinę wybierałam kasę. Jestem o ok. 13 zł bogatsza. Ciekawe jak wet zaareguje na taki woreczek :cool1:
  8. Dzięki za zainteresowanie i ciepłe słowa :calus: do weta pójdziemy po świętach jak wrócę, z nikim obcym Boss nie pójdzie :shake: widzę, że on by dla mnie zrobił wszystko, i ja zrobię wszystko żeby znalazł kochającą rodzinę.
  9. właściciel nie wróci, jest w jakimś ośrodku - tyle mi powiedziano. W lipcu wprowadza się tu jego siostrzeniec, który powiedział, że dla psa nie ma czasu więc czeka go schronisko albo uśpienie. Do tego czasu zajmujemy się mieszkaniem i Bossem. Tyle, że martwie się, że ta choroba może być mu na rękę żeby przekonać swoją matkę (siostra tego właścieciela), że uśpienie to najlpesze roziwązanie :shake:
  10. Bossik jest u siebie :cool1:. Jak pisałam jego właściciel jest w jakimś ośrodku i już na pewnmo nie wróci. Warunkiem zamieszkania tutaj było, a) że zaopiekujemy się Bossem i postaramy się mu znaleźć nowy dom, b) na ile będziemy mogli podremontujemy mieszkanie, wcześniej była tu melina :shake:. Więc Boss jest tu od szczeniaka, tylko ludzie się zmieniali. W okolicy wszyscy go znają, na spacerach go witają i cieszą, że już go nikt nie skrzywdzi.
  11. z dziesiejszego spaceru :cool1:
  12. Brakuje nam jeszcze trochę kasy :roll: Lekarz zalecił krew, usg, może biopsję. Krew kosztuje ok. 50zł i chyba na to zdecydujemy się najpierw. Może zając coś przyniesie jak będę u rodziców? ;) Dziś idziemy na spacer, więc wstawię więcej fot jak wygląda.
  13. szukaj domku kochany...
  14. zbieramy teraz na choćby to badanie krwi z rozmazem, brakuje nam jakieś 30zl (wczoraj zostawiłam 131 zl u weta). nie majątek a jednak. gdyby ktoś mógł nas wspomóc byłabym wdzięczna.
  15. Chłopak jest trochę chudy, ale zadowolony i odzyskuje radość zycia, ale te węzły faktycznie :crazyeye: jakby miał śliwki czy gruszki powsadzane :shake: dodatkowo mnie złości, że był w innej lecznicy wcześniej i tego nie zauwazyli, za to porządnie skasowali :mad: :angryy:
  16. Cieszę się, że jest odzew. Ja wieczorem muszę iść do lekarza, ale mam już obiecaną dla niego sesję zdjęciową, więc jak wrócę to wstawię. :bigcool:
  17. Moim takim cichym marzeniem jest to żeby on znalazł domek do końca swojego życia. Zdaję sobie sprawę, że będzie cięzko - starszy piesek, do tego możliwe, że ciężko chory, ale on na to zasługuje. Powoli przekonuje się do ludzi i nawet z kitą w górze chodzi :lol: Dominant jest, ale z moim Bazylem się skumplowali i nawet z jednej miski piją :p Jak mówię chłopak jest super, a jak ten siostrzeniec wróci do Poznania, to z 'braku czasu' :angryy: Bossika czeka schronisko albo co gorsze uśpienie. A jak dziś vet powiedział, że węzły strasznie powiększone i potrzebne są szcegółowe badania, to boję się, że on to wykorzysta jako pretekst żeby psa uśpić :-(:angryy: Widziałam na dgm jak nienajmłodsze i nie zawsze zdrowe psy znajdowały domki więc daje mi to nadzieję.
  18. Kochani Dogomaniacy, Chciałabym przedstawić wam Bossa, 9-letniego psa w typie ON, którego życie jest pasmem nieszczęść. Otóż Boss został kupiony przez pana, który poza nim świata nie widział - zna komendy, uwielbia aportować. Niestety z czasem ten Pan zaczął pić a dom stał się meliną (wg sąsiadów był taki smród że parter na bezdechu pokonywali). A Boss stał się chyba workiem treningowym, jest strasznie wrażliwy, nawet jak ktoś przekłada nogę to ucieka z piskiem. Opiekujemy się nim jakiś czas i jest to naprawdę wspaniały pies tyle, że po traumatycznych przeżyciach- bity, głodzony, zaniedbany chodził luzem po osiedlu. Przez pierwszy tydzień biedak spał na stojąco :crazyeye: i jak opadał na ścian ę to uciekał z piskiem :-( Chcielibyśmy mu znaleźć domek gdzie mógł by dożyć swoich dni, gdyż w lipcu wraca siostrzeniec tego Pana i che go oddać do schroniska bądź uśpić :shake: Wróciliśmy właśnie od weta. Boss został zaszczepiony (strasznie piszczał i później schował się pod krzesłem), przycięto mu pazury (tylko przednie łapy, znowu tak piszczał, że wet odpuścił do następnej wizyty). Niestety też zauważył, że ma strasznie powiększone węzły chłonne i przydałoby się zrobić mu bardziej szczegółowe badania (krew z rozmazem, usg, może nawet biopsja) na które mnie po prostu nie stać. Gdyby ktoś z was miał serce dla tego biedaka, który już tyle przecierpiał, i zechciał go wspomóc finansowo to prosze o pw. Dziękuję z góry w imieniu Bossa i postaram się niebawem wrzucić jego fotki. Bossik znajuduje się w Poznaniu.
  19. u nas Bieszczady niestety zostały przełożne na wakacje :-( natomiast teraz jedziemy do Lasówka (5km od Zieleńca) [url]http://www.sudeckachata.pl/index.html[/url]
  20. wklejaj :evil_lol: niestety zawsze mają duże oblężenie więc jak nie zna się wcześniej terminu urlopu może być kiespko :-(
  21. Skanska wszystko zaklepane :-( i szukamy dalej kto nas weżmiez dwoma psami :evil_lol:
  22. a boksery? z naciskiem na białe :lol:
  23. la_pegaza

    karma Brit

    u mnie odwrottnie. Owczarek 8-letni, wcześniej na Arionie, teraz ma karmę mieszaną z Britem zanim zupełnie przejdzie, a Brita wyjada, kulki Ariona wypluwa. Każdy pies ma inny gust ;)
  24. la_pegaza

    karma Brit

    mamy Brita adult large breed, jakbyś chciała na próbę to z 1-2kg z chęcią odtsąpimy :evil_lol:
×
×
  • Create New...