-
Posts
7638 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by LALUNA
-
[quote name='swiadomy']masz racje nie chcemy. tylko wiesz, mi chodzi o to ze ciagle dązymy do czegos innego. kiedys wzorzec byl kopiowany. teraz juz nie. za jakis czas moze bedzie znowu. albo bedzie wzorzec dobermana z długimi uszami. albo grubszymi nogami. albo terriera niemieckiego na 80 cm bo bedzie silny. ludzie sie bawia genami tak jakby to była piaskownica. a ile takich zabaw konczy sie rodzeniem sie psow z wadami?? tego nikt nie ujawni. moga sie urodzic psy z duzymi wadami. ktore nie beda petami i co z nimi zrobic?? uspic. moralnosc w obcinaniu kontra moralnosc w genetyce. co lepsze?? chyba nic.[/quote] No i od tego jest własnie hodowla, aby nie bawic sie genami ale aby swiadomie dobierac geny. Jak i zdrowe osobniki. W naturze też rodzą sie z wadami, tylko ze ona nie zna litosci. A człowiek niech się takimi zwierzakami humanitarnie opiekuje ale nie rozmnaza. I własnie o ten humanitaryzm chodzi. A gdyby dobek miał grubsza kosc to byłby rotkiem. Dlatego tez nie jest tak łatwo zmienic wzorzec. A dzieki tej genetyce masz tez mięso, mleko ubranie. Tylko nie mów że w protescie nie korzystasz [QUOTE]a psy dalej bez ogonów lataja:d jak ludzie chca to sobie dadza rade itak:d [/QUOTE] Nie wszystkie i nie kazdy chce. To juz duzy postep.
-
[quote] wiec skoro człowiek zmienia psa od dziesiątków lat tylko poto zeby ładnie wygladał(nie czarujmy sie. w wiekszosci ras juz nie chodzi o prace psa.) to czemu zabrania sie obcinania ogonków?? [/quote] Moze dlatego ze świadomosc wzrasta wraz z postepem cywilizacji. A kiedys uwazano ze zwierzę inaczej czuje wiec go nic nie boli. No i dlatego teraz zakazuje sie obcinania dziobów, kłów, kastrowania na żywca i obcinania czegokolwiek jezli nie ma wskazań medycznych nawet zwierzętom gospodarskim. Wiec moze chodzi o tą świadomosć ze zwierze nie jest rzeczą, czuje i go boli jak go okaleczamy skalpelem. A jeszcze udowodniono że obcinanie moze wiazać sie z wieloma problemami zdrowotnymi. A my przecież nie chcemy aby nasz czworonożny przyjaciel przez nas cierpiał. Prawda?
-
[QUOTE] Ten sposób przytulania, jak pokazany na zdjęciu, jest dla psa BARDZO NIEPRZYJEMNY! [/QUOTE] Dokładniej mówiac, chodzi o unieruchomienie psa i objecie go nad karkiem. To własnie moze powodowac agresje. Lepiej w tej sytuacji jest aby nauczyc dzieci głaskania po piersi i nie nachylac sie nad psem. Aby pieszczoty dla psa były bardziej komfortowe i nie naruszały jej obszaru prywatnosci. To tak jak z człowiekiem. Lubimy miec pewien komfort dystansu. Nie lubimy jak nas co chwila ktos poklepuje, obejmuje, w rozmowie siada prawie na nas. NAwet jesli jest to nasz znajomy.
-
Czerwona najpierw umów sie na kastracje. Będzie Ci łatwiej zapanowac nad psem. U psa - samca jest to naprawde niewielki zabieg
-
Sponsorzy to raczej biją się o zawodników formatu Adama Małysza, jezeli wyłącznie mówimy o sponsoringu czysto sportowym, bez podtekstów. Idź do klubu i popytaj, moze odpracujesz zajęcia, poprzez różne prace klubowe, malowanie przeszkód itp.
-
[QUOTE] Tu chodziło chyba o halti ;-) [/QUOTE] Aaaaaaaaa.:lol: No ale skoro Czerwona używa kolczatkę, to halti bedzie tym samym. Poniewaz nie jest w stanie zapanowac nad psem a na skzolenie musi troche poczekac, to póki co może spróbowac na halti. Jako stan przejsciowy do czasu az się zajmie nim szkoleniowiec.
-
[QUOTE] Myślałam nad tym ale na forum czytam,że to samo zło. Zresztą on jest taki wariat,że bała bym się chyba żeby sobie czegoś nie zrobił. [/QUOTE] KAstracja? Pies nie ma swiadomosci posiadania lub utraty swoich klejnotów. Wszystko odbywa się hormonalnie. U psów jest to akurat prosty zabieg. Jezeli agresja jest na tle dominacyjnym, to po kastracji powinno się wyciszyc, na tyle ze łatwiej bedzie Ci zapanowac nad psem. I jezeli połaczysz to ze szkoleniem predzej nad nim zapanujesz. Pies po spadku hormonów stanie sie bardziej wyciszony i mniej pobudzony. Bardziej ukierunkowany na człowieka. Chętniej będzie szukał kontaktu z człowiekiem. Pozatym pozbedzie sie meskiego zapachu i nie bedzie tak prowokował inne psy. Przez to i on nie bedzie miec powodu aby je zaczepiac. W domu będzie mniej skłonny do ustawiania dzieci. Jednak musisz połączyc to ze szkoleniem. Częsc funkcji jader czyli wydzielanie hormonów do organizmu, takie niezbędne minimum przejmuje kora nadnerczy. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f30/kastracja-zmiana-w-zachowaniu-128524/[/URL]
-
8-miesięczna czekalodowo-biała suczka w typie Border Collie
LALUNA replied to I-w-o-n-a's topic in Już w nowym domu
to kobitka. ogłosiła się na forum bc -
8-miesięczna czekalodowo-biała suczka w typie Border Collie
LALUNA replied to I-w-o-n-a's topic in Już w nowym domu
Chyba nie do końca happy end :angryy: [url=http://www.morusek.pl/ogloszenie/4886/poszukuje-partnera-dla-suczki-gali/]poszukuje partnera dla suczki gali - -
To pierwsze co zrób wykastruj. drugie ma miec własne posłanie i jak go zostawiasz ma isc na poslanie. Nie ma wylegiwania sie w kuchni. Tam dostaje jesc wiec jest naturalne ze tam warczy na młodszych które uwaza ze sa pod soba. Tak samo nie pozwól aby zalegiwał w takich miejscach jak przejscie. Jak ma ochote niech idzie na swoje posłanie. A skoro mu goraco, to drugie niech ma w łazience. No i wykastruj, to połaczone z szkoleniem da Ci wiecej efektów. [QUOTE] musze go tam zamknąć to się wyleguje choć tyle ma przyjemności. [/QUOTE] To mu daj tam jego posłanie. Jezeli pozwolisz mu miec tyle własnych miejsc to kazdego bedzie bronic, a potem coraz wiekszy obszar. [QUOTE] Jak skakał odkładałam smycz i nie idziemy. [/QUOTE] Jestem przeciwna halterku, ale moze na początek bys wyprowadzała na nim.
-
Czerwona czy pies jest wykastrowany? Nie wczytalam sie w watek, ale jest pare rzeczy które mogłabys spróbowac. Pozatym w Krakowie jest tez Zosia Mrzewińska. Czy póbowałas sie z nia kontaktowac? Wieczorem wgłebie sie w watek. Ale dwie rzeczy mi sie rzuciły. Pies na kanapie i to ze dziecko podchodziło ze smakołykiem i pies warczał. Przy takich psach zasada jest to on ma podejsc do Ciebie, do dziecka. W jakims miejscu gdzie lezy, moze bronic swojego terytorium, obszaru w którym sobie nie życzy spoufalania. POzatym nie powinnas mu pozwalac wylegiwac sie na łózku. Niech ma swoje miejsce. Chodzio to aby nei mial miejsc tóre bedzie bronic z zasady, bo to jego. Reszte jak sie zapoznam lepiej z watkiem. ;)
-
Wojciech Bernacki. Ma USG, rtg, jest chirugiem i świetnym ogólnym lekarzem. i do przodu z róznymi nowinkami.
-
Dzieki Ewa za Wendy, widzę ze tematem przewodnim zdjec była strefa :lol:
-
A gdzie sa umieszczane wyniki z poszczególnych zawodów? Bo nie mogę trafić
-
Potrzebna pomoc dla potrąconej Dziuni! PILNE Ma dom.
LALUNA replied to Julia&Fred's topic in Już w nowym domu
co u suni? Wiadomo już coś? -
[quote name='PATIszon']JAk niechcacy bede miala trzecie (tfu na psa urok) i ono nie bedzie takie jak w Twoim opisie to [B]CI JE ODDAM!:angryy:[/B][/quote] Magda na Twoim miejscu bym ogłosiła że nie dajesz gwarancji jak sie coś nie sprawdzi. Nie to abym Ci nie wierzyła, ale koniec świata też parę razy ogłaszano.
-
[quote name='PATIszon']Pajo dzis pobila rekord swiata w blaganiu o balonik w zoo. Jej ostatnia proba to bylo: "No dobrze, mamo. Jesli mi kupisz ten balonik to obiecuje, ze sie od Ciebie wreszszcie odczepie" :eviltong:[/quote] I co? Kupiłas? :razz::lol: .....
-
[quote name='Mokka']Koszty warszawskie, niestety :angryy:. Lista rezerwowa otwarta, nadal można się zgłaszać....[/quote] CZy rezerwowa oznacza ze planujecie powiekszyc limit, czy czekamy do ostatniej chwili az ktoś nie wpłaci lub sie wycofa?
-
To masz dużo czasu. Wiec postaraj sie aby ten czas był efektywny. No i najpierw spróbuj pocwiczyc z daleka od ludzi. Nie wiem jakiej wiekosci jest pies i w jakim wieku. Ale moze poszukaj jej jakies fajne zajęcie. Frisbee, agility, obedience. Cos co by Cię motywowało do codziennej pracy. Moze gdzies koło Ciebie jest jakas psia szkoła. Łatwiej byłoby Ci zaczac odwracac jej uwagę. NA smakołyki spróbuj serca wołowe, są naprawde świetne. No i przed nakarmieniem, a potem zmiejsz racje, skoro bedziesz karmic ja na spacerze. Ile razy dziennie ja karmisz i czy zostawiasz jej karme dostepna kiedy nie zje? Ludzie oczekują cudu po wizycie behawiorysty, a tak naprawdę nie ma drogi na skróty. Wszystko polega na codziennym szkoleniu, systematycznosci, konsekwencji i naczenie rozwijania zabawy, pasji w swoim psie. Właściwie to masz dwie drogi. Albo systematyczną pracę która pozwoli psu na zmane zachowania i da cos w zamian, albo szybko i na skróty - halterek. Szybko będzie do opanowania, przynajmniej dopóki będzie na halterze.
-
Behawiorysta nic Ci nie da. Z takim psem musisz zacząc pracować, aby był pod pełna Twoja kontrola. Czyli musi mieć opanowane świetne posłuszeństwo a do tego musisz dac jej możliwosc aktywnego spędzania czasu. W mysl zasady: zmęczony pies dobry pies. Jeżeli systematycznie poswiecisz psu codziennie godzine, dwie na posłuszeństwo i zabawy bardzo szybko Twój pies będzie kontrolowalny. Spróbuj odwracac uwagę. Weź sobie super smakołyki i zanim ktoś zacznie Cie mijac poprowadź psa smakołykiem odwracajac jego uwage. Napozcatku kontroluj dystans aby nie byc zbyt blisko przechodnia. Musisz tez opanowac super takie komendy jak : noga, siad, lezec, do mnie. TAk aby wykonywała je w kazdym miejscu i na pierwsze polecenie.
-
Znajoma ma sukę sznaucerke srednią, w wieku 7 miesiecy pokazała pierwsze zachowania agresywne. Po czasie względnego spokoju pies zaczyna szukac powodów do walki, chodzi za człowiekiem i wręcz wyzywa do walki. Mieszkała kiedys z sublokatorką, ta zasneła na kanapie, pies przyszedł połozył sie obok kanapy, w śnie reka dzieczyny sie zsuneła, pies natychmist zaatakował. Do znajomej kiedys weszła dołózka, kiedy w nocy sie obudziła miała kły przy swojej twarzy. Rozsuniecie zwykłej firanki a pies akurat sie tam wylegiwał kończyło się atakiem i szwami. W domu nie było dzieci, suka była wzięte od maleńkiego szczeniaka. W wieku około roku mogłaby zdawac PT na doskonałym poziomie. Mimo to jest suka niebezpieczna i agresywną w najgorszym tego słowa znaczeniu. Dąży do zniszczenia własnego stada. Pies nie musi kochac innego, mamy wybór, nie musimy brac innych psów do stada, mozemy psa wykastrować, mozemy wreszcie odizolować. Jednak kiedy agresja ukierunkowana jest do ludzi, domowników, nieobliczalna, wybuchowa, niekontrolowalna. To jest prawdziwa agresja. Oczywscie nie zaprzeczam ze własciciele posokowców mają problem. Ale maja też rozwiazanie problemu. Sprzedaz młodszego szczeniaka pies szybko zaakceptuje nowe srodowisko i bedzie szczesliwy, bez ryzyka. Kastracja starszego psa, w tej sytuacji wystawy powinny być drugorzędną sprawą a i geny chyba nie warte przekazywania. Wiec nie wiem nad czym sie zastanawiać. To pownien szkoleniowiec uświadomić włascicielom. Bo za moment drugi pies będzie dojrzałym dorodnym samcem, który dojrzeje by sprawę wziąsć we własne kły
-
Albo spróbują zastosować się do filmu z tego wątku i może być to tragicznie doznanie. Ten wątek a przynajmniej czesc wypowiedzi nie neguje ze psy maja problem, ale sposób pracy pokazenej na tych filmach. I dobrze, bo gorzej byłoby gdyby taki oglądajacy zaczął rozwiazywać problem zgodnie z instrukcja pokazana na tym filmiku. A skad wiesz ze zakończyło sie sukcesem? Zadałam pytanie i nie dostałam odpowiedzi. Zadam je jeszcze raz. Czy masz pewnosć ze posokowce żyły zgodnie i bez walk do końca swojego życia pod jednym dachem? Ten jeden poskowiec to 6 miesiczny. W jakim jest teraz wieku? CZy psy moga byc zostawianie same w domu, czy nie ma juz walk?
-
[quote name='dog_master']O, dziękuję :) Mówię, ja tematu ani szkoleniowca za bardzo nie znam, warto znać opinie innych, o, ale najbardziej pomocne są takie opinie jak tu wyżej, bez ironii etc. :)[/quote] Na ironie można sobie było pozwolić, bo nikt nie prosił o pomoc a jeno wstawił filmy. Które jakoś wszystkich rozśmieszyły. :lol:
-
A czy po tym "szkoleniu" zapanowała w domu pełna harmonia, zgoda oraz miłość braterska aż do śmierci?