Jump to content
Dogomania

LALUNA

Moderators
  • Posts

    7638
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by LALUNA

  1. [QUOTE][COLOR=#000000]nawet nie wiem, w jaki sposob odpowiedziec na te bzdury^^[/COLOR][/QUOTE] Kiedy to jest Twój kierunek pojmowania a że bzdurny no cóż to Twój kierunek. Każda rasa powstała w jakimś celu. Pitbull akurat do walk. Skoro wyżeł będzie szczęśliwy w tym co robi zgodnie z przeznaczeniem to pitbull tez powinien się gdzieś spełnić. No niestety , czasy się zmieniły i mało który pies jest użytkowany zgodnie z przeznaczeniem. Znam wyzły biegające w agility, łapiące frisbee, biegające w zaprzegach. I potrafią się angazowac w to co robią. Powiedz mi czy ten pies wygląda na nieszczęśliwego? [url]http://www.youtube.com/watch?v=BtjpxxwDftA[/url] A wracając do Twoich wyżłów . Powiedz czy tak samo wygląda nauka u myśliwego? Czy to co robisz nie jest tylko namiastką tego do czego były one stworzone i co robiły? Czy naprawdę wykonują tę pracę z mysliwymi?
  2. [QUOTE][COLOR=#000000]robienie siebie maplki za miske to nie jest dla wyzla praca.[/COLOR][/QUOTE] A rozumiem. To jak Twój wyżeł spotka pitbulla to pitbull powinien stoczyć z nim walkę bo to byłaby praca pitbulla bo do tego ta rasa stworzona. [QUOTE][COLOR=#000000]moje psy sa wyzlami, a sa nagradzalne zarciem, slowem, zabawka...bo sa dobrze prowadzone.[/COLOR][/QUOTE] No czekaj to Ty je przekupujesz żarciem i zabawką ? To nie wystarcza im pole?
  3. [QUOTE][COLOR=#000000]z tym ze ja nie wprowadzalam tego "zamiast", nie kazalam im polubic siebie przez miske.[/COLOR][/QUOTE] Ale może zapracować na miskę?
  4. [QUOTE][COLOR=#000000]czekam na moment kiedy on sam będzie chciał.[/COLOR][/QUOTE] Mozesz nie doczekac :) [QUOTE][COLOR=#000000]a jak mi w domu zasypia na siedząco albo odwraca się i idzie do klatki?[/COLOR][/QUOTE] Nie bedzie w niej cały czas :) Wprowadz chociaz na tydzien kilka zasad i tego sie trzymaj. Rano siku kupa 5 minut i do domu. Zamiast miski jedzenie za prace. potem znowu niech idzie spac, w południe znowu praca jak zrobi ładnie idziecie na dłuzszy spacer ale nie na taki długi aby potem na siedzaco zasypiał. Próbuj z nim pobawic sie polarowym szarpakiem tak jak ten facet z belgiem wedka i butelka. Od czegos musisz zaczac o ile chcesz cos zmienic. NIech sie wynudzi w domu byc moze skojarzy sobie wyjscie na spacer z praca i bedzie sie mocniej angazowac. Musisz sama budowac Wasze relacje i zabawy a nie czekac az pies zechce.
  5. dlatego wprowadz szkolenie w domu. jak bedzie głodny a szkolenie nie ma byc musztra mozesz je urozmaicac sztuczkami
  6. moze to Cie zainspiruje [url]http://www.youtube.com/watch?v=H-9IzSV0Mko[/url]
  7. W tym kontekscie poklepac mozesz, taka zabawa moze byc o ile to psu faktycznie sprawia frajde. Jezeli jest to jeszcze dynamiczne to moze byc jakas zabawa która przytrzyma psa przy Tobie ale pies musi byc tez zaangazowany w te zabawe. Wtedy widac ze jest to jakas motywacja. [QUOTE][COLOR=#000000]nagrodą nie jest kliker/smak/pochwała[/COLOR][/QUOTE] Kliker nie jest nagroda. Kliker jest zaznaczeniem danej czynnosci i zapowiedzia smaka POchwała jest bardziej umocnieniem ze jest dobrze, ale nagroda musi byc czyms co pies bardzo mocno chce. [QUOTE][COLOR=#000000]Zresztą w przypadku szarpaka nie sprawdza się bo od maleńkości nie miał jakoś odwagi dobrze złapać[/COLOR][/QUOTE] Moze problem jest ze nikt Ci nie pokazał jak masz pracowac z psem na zabawe. do zabaw na poczatek uzywa sie szarpaków polarowych długich i to ma psu uciekac wijac sie. [QUOTE][COLOR=#000000] tylko że tamte psy dostawały fioła po jej schowaniu i były gotowe zrobić dla niej wszystko[/COLOR][/QUOTE] Widziałas efekt pracy która ludzie wkładaja od szczeniaka [url]http://www.youtube.com/watch?v=sKselpSMpis[/url] [url]http://www.youtube.com/watch?v=oJxwN_Zw5fk[/url] Zacznij w domu od uczenia podstaw, kiedy nie ma rozproszen [url]http://www.youtube.com/watch?v=wiirh_nwafM[/url] Smaki musza byc naprawde super. wołowina gotowana, serca wołowe, drób i pies od 8 godzin na głodniaka a wczesniej na zmniejszonej racji. Jezeli pies zacznie z Toba pracowac w mieszkaniu wtedy podnosisz wymagania az dojdziesz do takiego efektu [url]http://www.youtube.com/watch?v=wiirh_nwafM[/url]
  8. Ludzie szukaja fizycznego kontaktu, dotyku okazuja czułość przez dotyk. Drapieżnik nie . Szczególnie po głowie karku czesto pies odbiera jako dominacje, tulenie czyli usztywnienie. Niiektóre psy przyzwyczały sie to znosić ale po duzej ilosci psów widac ze nie jest to nagroda. Czesto pokazuja CS . [QUOTE][COLOR=#000000] Staram się klikać czy też chwalić i nagradzać jak nie piszczy, ale często się spalam bo z niego ten odglos wydobywa się praktycznie z oddechem.[/COLOR][/QUOTE] To w tym przypadku nie działa bo motywator - srodowiska jest wiekszym bodźcem. [QUOTE][COLOR=#000000]Ja go właściwie prowadziłam dość ostro i konsekwentnie, nigdy nie szalałam na jego punkcie, wymagałam, chwaliłam i gitara.[/COLOR][/QUOTE] I to był bład, bo nie było miejsca na zabawy z Toba. Na rozwijanie popędu łupu, ukierunkowanie na szarpak, piłkę. [QUOTE][COLOR=#000000]Co mam mu wpychać smaki którymi on jest niezainteresowany żeby to było ode mnie?[/COLOR][/QUOTE] Powtórze pytanie . Jakie to smaki i czy pies w tym dniu coś jadł ? Ile Twój pies ma teraz lat i po co Ci ten kontakt? Co chcesz z psem robic?
  9. [QUOTE][COLOR=#000000]Zabawy mamy w domu - piłeczką czy szarpanie, ale w żaden sposób nie da się tego przenieść na zewnątrz.[/COLOR][/QUOTE] No to kiepsko. Pies aby nawiazac kontakt musi cos chciec od Ciebie. To ma być nagrodą. [QUOTE][COLOR=#000000]a ja niebardzo mam się czym wspierać jako nagrodą, pokazuję mu że bardzo się cieszę, głaszczę, tulę, pozwalam mu się w ramach nagrody przebiec czy osiągnąć cel do jakiego dąży[/COLOR][/QUOTE] Tulenie głaskanie to raczej kara. A używasz jakis smaków ? Uprzedzam kupne to nie smaki. Ugotuj mięso pokrój w kosteczki i nie dawaj mu jesc w tym dniu. Wyjdz na spacer i zacznij go tam karmić jako nagroda. W pracy za smaki zacznij od czegos łatwiejszego . Naucz psa pracowac za taką nagrodę. Kontakt zacznij od pracy w domu skoro tam sie bawi
  10. A czy macie jakies zabawy wspólne tak ze pies olewa wszystko wkoło i chce sie z Toba bawic ?
  11. [QUOTE][COLOR=#000000]Co innego biec po maleńkim ringu, co innego rozpędzić się z psem na rowerze (rozpędzić, ten pies gnał przodem własnie, gdyby szedł ładnie korygowany nie zwróciłabym uwagi),.[/COLOR][/QUOTE] Tak zapewne na ringu delikatnie podciągaja psom pyski do góry
  12. [QUOTE][COLOR=#000000]Przyznaję, że próbowałam pacnięcia nogą, gdy sie ten mój kurdupel rozsierdził i rozdziamotał,aby odwrócić uwagę ale jak wpadnie w amok na niego działa tylko.....[/COLOR][/QUOTE] Bo to nie działa jak juz pies wpada w amok. Wtedy to juz za pozno na takie upomnienie.
  13. [QUOTE][COLOR=#000000]Czasem w marzeniach snuję wizję co by było jakby dać Milanowi mojego psa[/QUOTE] No własnie. Kazdy porównuje swojego psa na miejsce jakiegos konkretnego psa z odcinku i rozwaza co by było. A skąd pewność że to by zastosował Milan do tego Twojego psa? [QUOTE] który olał by go ciepłym moczem - [/QUOTE] I znou błędne założenie. Po pierwsze nie wiesz jakby pracował Milan z Twoim psem więc nie mozesz przewidzieć jak się pies zachowa [QUOTE]a uwierzcie że spece od milanologii usiłowali genialnymi metodami nad nim pracować i spotkali się z brakiem kontaktu z jego strony -ustawiłby go w 5 minut bo jest cudotwórcą, istnieje coś takiego jak wypracowanie psa bez pracy?[/COLOR][/QUOTE] Kazdy na podstawie własnego doswiadczenia dorabia się własnych metod. Zadne odcinki nie naucza nikogo tych metod. Trzeba by pare miesiecy pracowac z MIlanem i miec juz jakas wiedze aby móc chociaz w czesci go nasladowac. Milan tez w 5 minut nic nie naprawi i nawet jesli po paru miesiacach jest wywiad z ludzmi to tez mowia co sie poprawiło i w jakim stopniu ale tez mowia co im sie nie udało. [QUOTE] [COLOR=#000000]tylko poduważyłam po tym jak nie pierwszy raz wiąże sobie ringówkę pod siodełko (czy też przywiązuje ją do wózka, albo trzyma w ręce i jedzie na rolkach) i na takim zacisku pies biegnie, czasem nawet przodem ciągnąc - na rignówce![/COLOR][/QUOTE] MOze po to aby nie wywinac orła. Pies ma biec ale nie ciagnąc. W biegu ringówka mu nie przeszkadza na ringu tez biegaja w niej. Chodzi tutaj bardziej o bezpieczenstwo człowieka a nie o to aby pies ciagał. Gdyby miał ciagnac pewnie biegł by w szeleczkach tylko wtedy musiałaby byc trasa przygotowana i pies nauczony komend
  14. [QUOTE][COLOR=#000000]Obroża półzaciskowa działa na tej samej zasadzie co dławik, przy psach lękliwych świetnie się sprawdza chociaż by dlatego że pies nie jest w stanie wyleźć z obroży czy szelek. Szybkość korekty we wszystkim zależny jest przecież od spostrzegawczości opiekuna, jeśli ten ma zwolniony refleks to czy będzie stosował korektę łańcuszkiem czy butem - nadal zrobi to w złym momencie... Osobiście uważam że gorszy jest źle dobrany dławik niż odpowiednio dobrana obroża na pół zacisk, jeśli łańcuszek jest za długi zwyczajnie wtedy faktycznie korekta jest z dużym opóźnieniem.[/COLOR][/QUOTE] Lepsza jest zwykła płaska obroża. Zadziała od razu . [QUOTE][COLOR=#000000]OE owszem może być wiązana z opiekunem, ale to też ze względu na specyficzny ruch lub dźwięk. [/COLOR][/QUOTE] Nie tylko. Ale i tak powinna byc stosowana w bardzo sporadycznych przypadkach. A poniewaz psy tak samo wiążą jej obecnosc dlatego uzywa sie potem atrap. [QUOTE][COLOR=#000000]Załóżmy że CM wie jakiej siły użyć i faktycznie nie krzywdzi i nie zagraża zwierzętom (tego poprzez szklane oczko się nigdy nie dowiemy, bo nawet jeśli wypalił za mocnego kopa to scenę wycieli od co, magia TV), właściciel nauczony zasadzać kopy psu może być w takiej złości i frustracji że zwyczajnie nie będzie nad sobą panować [/COLOR]:shake:[COLOR=#000000].[/COLOR][/QUOTE] frustraci spełniaja sie i bez Milana [QUOTE][COLOR=#000000] Przecież wszyscy się zgodzimy że to metodę się dobiera pod psa, nie na odwrót.[/COLOR][/QUOTE] i on to robi :)Problem z tym ze wszyscy utozsamiaja kazdy odcinek ze swoim psem i oburza sie na te metody stosujac je w myslach co by było gdyby zastosowac na moim psie. Kiedy to nijak sie ma. [QUOTE][COLOR=#000000]Ja osobiście pracę z borderami widzę inaczej i nie uważam ich za głupiutkie, wręcz przeciwnie uważam że bordery to fajne i inteligentne psy i tak samo można je 'popsuć' jak każde inne psy. Natomiast sporty z psami uważam że wymagają mnóstwo samozaparcia i konsekwencji. Nie rozumiem dlaczego ktoś uważa że to podbudowanie swojego ego i tylko głupia zabawa. Ja osobiście pomimo tego że wizualnie mi się podobają, nie chciałabym mieć bordera - mają za duże wymagania jeśli chodzi o pracę z nimi, taki pies byłby zdecydowanie u mnie nieszczęśliwy [/COLOR]:eviltong:[/QUOTE] BOrdery sa przede wszystkim swietne do róznych sportów. Sport to namiastka pracy która mozemy dac psom które przez wieki były selekcjonowane pod wzgledem uzytkowosci i dzieki temu sa szczesliwsze i lepiej odnajduja sie w ludzkim swiecie A kazdy powinien dorac sobie taka rase która mu pasuje. Reszta juz na priv :)
  15. [QUOTE][COLOR=#000000]wystarczy że kilka osób opisało ogrom zniszczeń wyrządzonych podczas ataków i agresji, oraz to na co sobie pies pozwalał.[/COLOR][/QUOTE] Moze miały taka saama wiedze jak Ty? [QUOTE][COLOR=#000000] psa nie widziałaś, nie poznałas, nic o nim nie wiesz ale doskonale wiesz co by było, jaki by był , gdyby coś tam coś tam..[/COLOR][/QUOTE] Widziałam na filmiku tak jat Ty Holly [QUOTE][COLOR=#000000]takiego kierunku także nie ma...przykro mi. Jedyne co jest to SGGW - i dotyczy raczej zwierząt gospodarskich - chciałabym cię w tym miejscu ostrzec - dieta świni oraz człowieka nie nadaje się dla psa.[/COLOR][/QUOTE] NIe napisałam jaki kierunek. Ale trawienie poznałam wszystkich zwierzat także drapieżników. Zapominasz ze człowiek oduje nie tylko zwierzeta roślinożerne. [QUOTE][COLOR=#000000]taaaa, pogrązasz sie dalej... może powinni to poczytac ci co ci płacą za szkolenie? [/COLOR][/QUOTE] Dużo , dlatego że poznałam wszystko co dotyczy szkolenia i moje psy nie tylko bc były szkolone i w wiele tych szkoleń kończyło się na zawodach badz egzaminach : - tropienie - obrona użytkowa -obrona sportowa - pasienie - posłuszeńtwo - zaprzegi - ratownictwo - sporty typu obedience, agility, flyball, dogdancing, frisbee, treibball Te wszystkie sporty poznałam po to aby miec wiedze i ograniczyć się do tych ras i sportów które najbardziej mi leżą i jest to agility , obedience i pasienie [QUOTE][COLOR=#000000]nie. jak wszyscy wiemy skorupa jaja i skóra to jednak zupełnie nie to samo.[/COLOR][/QUOTE] Naucz swojego psa tego to wszystko inne będzie łatwizną, bo tego nie da sie nauczyc w teorii . [QUOTE][COLOR=#000000]no chyba że chodziło o - Herding Working Test - Collecting Style - ale to juz nie to samo co nazwa zarezerwowana dla HWT[/COLOR][/QUOTE] Skoro już odnalazłaś pojęcie własciwe dla HWT w organizacji FCI nie myl z F,C.I. czyli Herding Working Test to dalszy człon czyli [COLOR=#000000]Collecting Style dotyczy wskazanie stylu HWT , ale nie ma on wyłączności dla tego słowa bo jeszcze istnieje drugi styl okreslony innym wyrazem. Za mało się postarałaś. [/COLOR] to chyba na koniec naszej milej rozmowy pozostało mi wymienic rasy z molosów z którymi miałam do czynienia: bokser, cane corso, dog niem, dog de bordo, rotwweiler, fila, shar pei, hovawart, leonberger, kaukaz, srodkowoazjatycki , bernardyn małe tez Cie interesuja ? boston, mops Mam nadzieje ze Twoja ciekawość została zaspokojona i nie zechcesz abym wymieniła pozostałe rasy z innych grup. Bo akurat te nie były jakies szczególne . Nie jest wazna rasa tylko problem który trzeba rozwiazac.
  16. [QUOTE][COLOR=#000000] Ślepa nie jestem i potrafie ocenic realne zagrożenie dla ludzkiego zdrowia i życia jakie stwarza dany pies.[/COLOR][/QUOTE] Hmm nie widzac psa ? Z fusów wróżysz ? [QUOTE][COLOR=#000000]Ciebie jakos nie pamietam abys sie udzielała w wątku Parysa? Miałaś swoje 5 minut - wtedy gdy przez te wszystkie miesiące szukano dla niego pomocy wszędzie - u najlepszych.[/COLOR][/QUOTE] Trafiłam już po fakcie . [QUOTE][COLOR=#000000]hmmm, psia dietetyka... jakis nowy kierunek? Ktos widział ktos wie? Czy kolejna bajka wyssana z palca?[/COLOR][/QUOTE] Zwierzeca dla inteligentnego człowieka to wystarczy na bazie tego czego uczą fizjologii, trawienia chemii i innych takich :) [QUOTE][COLOR=#000000]Myslisz, ze jest lepszy od Jamora? [/COLOR][/QUOTE] NIe znam go , nie widziałam przy pracy z psem więc nic nie myślę na ten temat. [QUOTE][COLOR=#000000]Wysmiewasz się z pożyteczności...[/COLOR][/QUOTE] Raczej z Twojej wiedzy na ten temat. [QUOTE][COLOR=#000000]Nie wiesz co to jest pozytek? To jest na przykład ratowanie ludzkiego życia..[/COLOR][/QUOTE] Dla psa jest to zwykła cyrkowa sztuczka jak kazda inna. On nie robi tego aby uratowac zycie. Wiesz chociaz na jakich popedach to się uczy? [QUOTE][COLOR=#000000]I nadal nie dowiedziałam się jakież to masz doświadczenie z problemowymi molosami.[/COLOR][/QUOTE] Ale ja dalej nie wiem czego oczekujesz . Mam Ci wymieniac rasy czy dac zaswiadczenie od włascicieli? [QUOTE][COLOR=#000000]Wysmiewasz się z pożyteczności... przedkładasz mega trudność w szkoleniu głupiutkiego borderka w sztuczkach cyrkowych... no to skoro to takie łatwe - naucz borderka podstaw ratownictwa wodnego, gruzowego, lawinowego... ja chetnie to zobaczę. naucz go podstaw bycia przewodnikiem... usmiejemy się wszyscy. Naucz go aportu kaczki z bagna tak aby nie drasnąc skóry... błehehehee... albo może skoro to takie łatwe naucz setera okładać pole a potem naucz go odwołania od znalezionego tropu. No przeciez to takie prostackie![/COLOR] [COLOR=#000000]Wyłoń ze stada psów zaprzegowych przwewodnika i naucz go wyłamac komende i położyć się gdy zbliża sie cienki lód - a najlepiej spróbuj tego nauczyć głupiutkiego borderka (bo północniaka tej sztuki uczyc nie trzeba)[/COLOR] [COLOR=#000000]Ty chociaz spróbuj podstaw - popracuj z borderkiem nad czymś pożytecznym - naucz go prawdziwego pilnowania stada owiec - ale tak, co by owe owce miały szanse na przetrwanie dwóch dni zamiast skupiac sie w przerażeniu bez wody i jedzenia z pokąsanymi i krwawiącymi nogami.[/COLOR][/QUOTE] Aportowanie surowego jajka może być? Oj Isabelle chyba niewiele wyczytałaś na stronie . Przejrzyj ją jeszcze raz polecam zakładkę inne to nie będziesz musiała mi zadawać takich głupich pytań. A i przy okazji znajdź też co oznacza skrót HWT .
  17. [QUOTE][COLOR=#000000]wiec rady po przyjacielsku mogę dawac przyjaciołom, tam - gdzie czuje sie na siłach.[/COLOR][/QUOTE] Czyli czujesz się na siłach dać poradę jakiego psa uśpić ale jak pomóc psu uległemu już nie . [QUOTE][COLOR=#000000]Jeżeli chcesz ode mnie rady - zapraszam na konsultacje w zakresie żywienia psa - płatne oczywiście [/COLOR]:smile:[/QUOTE] Dziękuje ale nie skorzystam, bowiem świadczyłoby to o tym że straciłam czas idąc na studia :) Więc nie jesteś mi w stanie powiedzieć nic co bym nie wiedziała także w tym zakresie.
  18. [QUOTE][COLOR=#000000]Nie spotkam psa który byłby po metodach pozytywnych tak zepsuty żeby nie dało się tego w łatwy sposób odkręcić[/COLOR][/QUOTE] To jeszcze nie dowód że ich nie ma. Jeżeli pies popada w ekscytacje przechodzącą aż do wycia na widok np innych biegających psów czy samochodów, rowerzystów i wchodzi w tryb polowania aż do agresji to przeciaganie metod które nie skutkują powoduje ze pies się umacnia w tym zachowaniu i coraz ciężej jest oduczyć. [QUOTE][COLOR=#000000]Chociażby obroża półzaciskowa która psa nie udusi, a korektę można zastosować.[/COLOR][/QUOTE] Nie nie można bowiem korekta przychodzi ze zbyt dużym opóznieniem. Więc wogole nie nadaje się do korekt. [QUOTE][COLOR=#000000]Na bardziej toporne psy łańcuszek (użyty jako korekta, nie jako powieszę psa i poczekam aż mu tlenu zabraknie),[/COLOR][/QUOTE] Tak samo może uszkodzić psu szyję. [QUOTE][COLOR=#000000]kolczatka (również korekta).[/COLOR][/QUOTE] Nie spotkałam się jeszcze aby przecietny własciciel używający kolczatkę po pierwsze wiedział jak używać i miał ją prawidłowo założoną po drugie kolczatka często powoduje agresję u psa. Wiedzałas o tym ? Z tego powodu Milan ją nie stosuje. [QUOTE][COLOR=#000000]Kop w pachwiny, brzuch, genitalia i owszem[/COLOR][/QUOTE] a gdzie widziałas to u Milana ? i nawet jeżeli używał reki czy nogi to był to tak mocny ze pies się zwijał z bólu ? Proszę o ten fragment jezeli widziałas to na filmie. [QUOTE][COLOR=#000000]Jednak jeśli damy laikowi psa i powiemy 'wychowaj go' to zapada pytanie czy psa zepsuje podkarmiając go w złym momencie, czy używając źle np kolczatki. Jak dla mnie używając źle kolczatki.[/COLOR][/QUOTE] Jeden i drugi będzie zle wychowany i "zepsuty" poniewaz umocniony w złych nawykach. Wystarczy ze własciciel bedzie nagradzac agresywne zachowanie a kolczatka moze przekierować agresje. Nie ma co takich przypadków porównywać. Chodzi o to że pies w amoku bedzie miec gdzies smaczki a sa psy które wogole maja gdzies jedzenie. [QUOTE][COLOR=#000000]Pies który dostaje od właściciela strzała kolczatką dokładnie widzi jak to działa, widzi ruch smyczy, widzi ruch ciała. W ten sposób wiąże ból z właścicielem. W takich przypadkach jeśli zawodzą metody pozytywne oraz awersja używana jako korekty i powstaje pytanie czy należy ze względu na agresję psa uśpić - ja bym użyła OE.[/COLOR][/QUOTE] a czytałas o badaniach gdzie wykazano ze psy na oe doskonale wiazały jej użycie z włascicielem ? Maron poprosiłas o rade w dziale wychowania : [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/253560-M%C4%99cz%C4%85ca-uleg%C5%82o%C5%9B%C4%87/page2[/url] Rozumiem ze NIe masz pomysłu jak to rozwiązać ani skutecznej pozytywnej metody. Zróbmy tak ja Ci pomogę rozwiązać tę pierdołę może poszukam jakiegoś filmu z MIlanem ale zanim to zrobię zapraszam Issabele i Dardamell aby zrobiły to samo i udzieliły się jak rozwiązać tak prozaiczny problem wymaga duzo mniejszej wiedzy niz analiza Holly :) Poczekam 3 dni, jezeli problem przerośnie te dwie osoby i nie udzielą rady na forum, dostaniesz ja ode mnie na priv
  19. [QUOTE]a[COLOR=#000000]le gdybym miała się czymkolwiek zajmowac - to pozyteczna praca z psem - gruzowce, wodniacy, psy myśliwego itd..[/COLOR][/QUOTE] Pożyteczna dla kogo ? Dla psa ? Zabijanie zwierzątek , dzieki psom mysliwego to faktycznie pożyteczna praca :) Praca psa ratowniczego opiera się na tych samych popędach co pies sportowy. Szkolenie posłuszeństwa na co dzień jest taką samą nauką sztuczki cyrkowej do sportu tylko na niższym poziomie dużo łatwiejszym. [QUOTE][COLOR=#000000]to zabawa dla ludzi z bardzo niską samooceną, szukajacych poklasku, aplauzu, sztucznych sukcesów, dla osób z wielkimi kompleksami [/COLOR][/QUOTE] Wow i legło w gruzy myslenie ze sport- pasja jest czymś co uszlachetnia. Te olimpiady , igrzyska mecze to zabawy dla ludzi zakompleksionych. [QUOTE][COLOR=#000000]Po raz kolejny - fakty - ile masz sukcesów z molasami problemowymi - pochwal sie! przeciez sukcesy wstydu nie przynosza [/COLOR][/QUOTE] Mam Ci wymienić rasy ? Imiona czy opisać historię ? Nie bardzo rozumiem pytania. Szkolę psy od 20 lat także użytkowo myslisz ze ludzie zgłaszają się tylko po to aby nauczyć psa siad? Zgadnij ktos kto szkolił psy do użytkowej obrony i sportowej nie pracuje z popedami obrony nie wie nic o agresji i jak ja modyfikować? Za sportami obronnymi idzie znajomosc tropienia kolejny zmysł psa doskonale poznany. Za zwykłym posłuszeństwem sportowym idzie cała metodyka szkoleniowa i behawioralna . Nauczenie sztuczek jest oparte na znajomosci popędów, poprawianie umocnienie psychiki. Moj pierwszy pies z którym ukończyłam szkolenie posłuszeństwa i obrony był 9 letnim owczarkiem niemieckim ze schronu z problemami bo całe zycie spedził na łancuchu. [QUOTE] [COLOR=#000000]że chce pomagac komukolwiek? Jeżeli chce pomóc to wspomoge tam gdzie trzeba... ale napewno nie jest celem mojego zycia żadna pomoc. Po raz juz nie wiem który - nie jestem, nie byłam i nie zamierzam być szkolenuiowcem, behawiorystą, wetem, psim psychiatra i temu podobne.[/COLOR][/QUOTE] To po co zabierałaś głos w temacie Parysa ?
  20. [quote name='Dardamell'] Skąd wiesz, że by żył? To tylko Twoje domysły.[/QUOTE] Bo ma ośrodki rehabilitacji w których niektóre psy własnie z jego programów znalazły przystań i są pokazywane na przestrzeni paru lat.
  21. [quote name='isabelle301'] Zatem ponawiam pytanie - ile masz sukcesów z naprawianiem problemowych molosów?[/QUOTE] Dużo i nie tylko molosów ale innych ras i mixów także a w przeszłości i koni . [QUOTE][COLOR=#000000] Mam po prostu psa a zachowanie psów pasjonuje mnie od dziecka. [/COLOR][/QUOTE] Proponuje zajac się sportem, lepiej zrozumiesz zachowania psów jak i pracę z popędami na użytek codzienny [QUOTE][COLOR=#000000]"[/COLOR][COLOR=#000000][COLOR=#000000]A gdyby jego szansa byłby taki Milan . Dałabyś szansę temu psu ?" [/COLOR][/COLOR][COLOR=#000000]Nie. Po kilku sesjach - do tego psa trzeba by było strzelac z odległości z karabinu maszynowego - bo nikt nawet nie miałby szansy podejść ze strzykawką. zresztą CM nie podjąłby sie tego przypadku lub co bardziej prawdopodobne - po około 10 minutach wynieśli by go na noszach w stanie krańcowego wykrwawienia.[/COLOR][/QUOTE] I to swiadczy o Twoim niereformowalnym podejściu. Nie decyduj za kogoś czego by się podjął a czego nie. Nie wyrabiaj sobie opinii na podstawie tego co Ci się tylko wydaje. Jezeli chcesz naprawde pomagać psom to otwórz sie i wyjdz poza własne schematy, które ograniczają Twoje mozliwości rozumowania i widzenia tego co jest prawdziwe. I powiem Ci tak ten pies u Milana by żył , dogadałby się z Milanem i nawet jeśliby się nie nadawał do adopcji to i tak Milan dałby mu takie warunki aby mógł żyć. Decyzja uśpienia jest bardzo poważną decyzją i o ile jest szansa trzeba z niej skorzystać. Uśpienie to ostateczność. I tylko dlatego ze nie ma ludzi którzy podjeliby się naprawy takiego psa lub ludzi którzy stworzyliby miejsce azylu..
  22. [QUOTE][COLOR=#000000]Tak sobie przejrzałam twoją stronke... jedyne osiągniecia to agility i wszelkie sporty - osiągniecia sporne.[/COLOR] [COLOR=#000000]Dlaczego osmielasz sie nazywać siebie szkoleniowcem? Ty uczysz psów tylko cyrkowych sztuczek. Żadnego przełożenia na życie codzienne. fajna zabawa - nawet wiele pracy ale niestety - nijak się to ma do codziennego życia z psem. Psem na dodatek stwarzającym takie czy inne problemy.[/COLOR][/QUOTE] Isabelle nie ośmieszaj się. Szkoleniowca szkoli , behawiorysta rozwiązuje problemy zachowań. Tak na marginesie Milan nie jest szkoleniowcem, ja tak. Szkolenie sportowe opiera się na znajomości popędów i modulowaniu ich. Popędy psa wpływają na jego zachowanie w życiu codziennym. Aby zrobić psa dobrego w sporcie trzeba niekiedy rozwiązać wiele problemów behawioralnych. Ta strona jest stroną sportową nie ma na celu opisywania mojej pracy behawiorystycznej z trudnymi psami. To już jest inna działka i nie mam potrzeby o niej pisać bo kazdy przypadek jest inny i wymaga indywidualnego podejscia. A na stronie nie tylko jest o agility czy sztuczkach cyrkowych także jest o użytkowym szkoleniu, czyli takim do którego psy były selekcjonowane i dzięki znajomości kierunku tej selekcji lepiej mozna poradzić sobie z psem w codziennym życiu.
  23. [QUOTE][COLOR=#000000]CM możemy zobaczyć wszyscy. Możemy wszyscy obejrzec dokładnie, na zwolnionych nawet obrotach cały film z Holly, nawet cały dzień w kółko to mozemy oglądac. [/COLOR] [COLOR=#000000]Kto widział Parysa? Ty? Szczerze wątpię. Ja też nie.[/COLOR][/QUOTE] Mogłas takiej samej analizy dokonac na filmiku z Parysem. Nawet na zwolnionych obrotach przez cały dzień. Tak chetnie dokkonałas analizy Holli na filmiku a na filmiku Parysa zabrakło motywacji? [QUOTE][COLOR=#000000] Parys był psem zdziczałym. Wyciągniety z lasu byc może wogóle był hybrydą... on nie był agresywny. On po prostu NIE chciał kontaktu z człowiekiem. Zmuszany do tego długi czas - odpowiadał agresywnie.[/COLOR][/QUOTE] Chyba nie widziałas hybryd, no ale kazda wymówka bedzie dobra. Czyli nie widziałas psa, nie wiesz jak z nim pracowali szkoleniowcy to na jakiej podstawie wypowiedziałas się ze miał juz wystarczajaco duzo szans i sprzeciwiłas sie szansie która chciała dac inna osoba? [QUOTE][COLOR=#000000]taki był Parys - można to wysnuć z opowieści czytanych na jego watku. [/COLOR][/QUOTE] Zamiast wysnuwac sobie obraz Parysa z opowiesci moze trzeba było zaanalizowac filmik? [QUOTE][COLOR=#000000]Wyrok na niego wydała ludzkość jako taka - odmawiając mu prawa do zycia w cywilizowanym świecie. Jego miejsce było w lesie. A nie u boku człowieka.[/COLOR][/QUOTE] Takze i Ty skoro oddałas głos za uspieniem nie widzac na oczy psa. To gdzie by mu było lepiej nie osadza sie na podstawie ludzkich opowiesci, ludzi którzy nie umieli go zrozumiec bo gdyby umieli moze mogliby mu pomóc. A gdyby jego szansa byłby taki Milan . Dałabyś szansę temu psu ? [QUOTE][COLOR=#000000]Wogóle go nie diagnozowałam - nie jestm ani lekarzem ani bechawiorystą.[/COLOR][/QUOTE] Jak już to behawiorysta. To na jakiej podstawie wypowiadałas sie aby psa uspić ? Na jakiej podstawie analizujesz zachowanie Holly? [QUOTE][COLOR=#000000] Póki co nie wykazałas sie nawet podstawami znajomości zachowań psich, psiej psychiki i psiej mowy. Masz powazny problem ze zrozumieniem tekstu pisanego. Dodatkowym twoim problemem jest jątrzenie i dążenie do wywołania konfliktu - można by sobie wtedy poobrażac i pokrzyczec, prawda? Aj, jaka ulga dla duszy znękanej przez otaczający świat który nie chce wykazac zrozumienia dla "geniusza inaczej"[/COLOR] [COLOR=#000000]No sorry... jedyne co moge ci zagwarantować - to nagłe skoki adrenaliny i wzrost cisnienia stwierdzeniem "ja tez ci życze miłego dnia"[/COLOR] [COLOR=#000000]Oby jak najdalej od takich pożal sie Boże szkoleniowców korespondencyjnych jak ty![/COLOR][/QUOTE] A co tak nerwowo ? To skoro nie jesteś behawiorystą to skąd wiesz że Ty oceniłaś to prawidlowo? Lekarzem też nie jesteś więc nie dokonuj ludzkich analiz włascicieli Holly widzianych przez pare minut na YT, moich nie widzianych nigdzie . Co do korespondencyjnych szkoleniowców to nie posługuję się takowymi papierami. Ale chetnie poznam Twoje doświadczenie gdzieś można zobaczyc pracę z Twoimi psami ?
  24. [QUOTE][COLOR=#000000] Znam psy, które w ogóle w swoim repertuarze nie mają CSów i świetnie się z psami i ludźmi dogadują i wszyscy je doskonale rozumieją. [/COLOR][/QUOTE] Moze ich nie potrafisz rozpoznać. To ze pies ma mniejsze subtelniejsze nie znaczy ze nie ma ich wogóle. Bo to by oznaczało ze jest na bateryjki. [QUOTE][COLOR=#000000]Milan, w tym filmiku zwłaszcza, pokazał kilka sztuczek, które robią "spektakularny efekt". Ale część z nas te sztuczki też zna i też może je pokazać i też ludzie ich nie znający będą robić ochy i achy. [/COLOR][/QUOTE] Te sztuczki własnie służą do pracy z takimi psami więc nie robi sie tego pod publike. To jest etap który pozwala isc dalej. Mam do Ciebie pytanie czy gdyby za pierwszym razem stał zamiast Milana inny pies to wtedy byłoby dla psów zrozumiałe takie zachowanie ? Czy Holly wysyłałaby podobne sygnały ? Czy komunikacja w ten sposób , wraz z warczeniem , cs i gryzieniem byłaby dla Ciebie w pełni zrozumiała i akceptowana jako komunikacja dwóch psów? [QUOTE][COLOR=#000000]Skąd pewność, że wcześniej się tego zrobić nie dało? Może nikt nie próbował? [/COLOR] [COLOR=#000000]Pies nie atakował jak siedział obok miski? No cóż możesz znajdować się w strefie, w której pies już zachowuje się agresywnie i może nic Ci nie zrobić, bo od początku jesteś w tej strefie. Ale wyjdź z niej i spróbuj wrócić. Czy tego też ktoś próbował? Pokazał zachowania, które "zmienił" ale nie pokazał jak to na początku wyglądało i nie ma porównania.[/COLOR][/QUOTE] Bo sam problem nie wział się z niczego. Był i się pogłebiał stawrzajac zagrozenie. Rownie dobrze spytam się czy widziałas psy które atakuja nawet kiedy człowiek trzyma jedzenie bo juz to samo wyzwala agresje? Był kiedys labek młody szczeniaczek który był kochany, tylko przy jedzeniu dostawał furii i nikt sie nie mógł zblizyc. Wystarczył ze znalazł papierek o czekoladce. Znam psa który przy pełnej misce potrafił zaatakowac człowieka który mu dał zarcie i był juz u wyjscia z kojca. W teorii nie miał prawa tego zrobic, człowiek dał i oddalał się. Nigdy przypadków agresywnych psów nie traktuje sie sztampowo bo inne robia tak a nie inaczej. Milan mógł zastosowac ten trick i mówił zreszta o tym kiedy pies najbardziej broni zasobów i jak tego uniknac on nie kryje się ta wiedza. Ale też musi wiedziec ze to moze zrobic z tym konkretnym psem. [QUOTE][COLOR=#000000]Co do osób, które jednak głośno powiedziały, że zepsuł psa. Jest ich mało, naprawdę mało. Dlaczego? Idę o zakład, ze podpisują umowy o zachowaniu tajemnicy a "wygadanie się" jest obłożone sankcjami finansowymi.[/COLOR][/QUOTE] A tu już sobie spekulujesz. Nie uwazasz ze takie niesprawdzone gadanie jest przekonywaniem do swojej opcji i to bez zadnych argumentów i krzywdzace. [QUOTE][COLOR=#000000] Natomiast osoby, które potem te psy naprawiają są ograniczone tajemnicą zawodową.[/COLOR][/QUOTE] W społeczenstwie amerykanskim napewno znalazłoby sie full prawników którzy by mimo to wytoczyli Milanowi proces więc nie snujmy takich domysłów. [QUOTE][COLOR=#000000]Milan nie bez powodu spotkał się z taką krytyką i to nie tylko "forumowych znawców od CSów". [/COLOR][COLOR=#000000]Ale zapewne milaniści te osoby tez odrzucają jako "teoretyków", którzy psy agresywne by usypiali.[/COLOR][/QUOTE] ta miedzy innymi pewnego behawiorysty znanego na całym swiecie od propagowania leków antydepresantów na wszelkie psie problemy behawioralne. Niezły biznes rozkręcił. Mimo wszystko wolę Milana niż faszerowanie psa przez całe zycie lekami. Ale kto co woli :)
  25. Isabelle pies będący w panice pozostaje w niej jeszcze bardzo długo i nie jest zdolny reagować radośnie czy współpracować a Holly to robi, więc nie nadużywaj tego słowa. [QUOTE][COLOR=#000000]Ona miała problem z włascicielami którzy swoim "chorym i dziwacznycm" zachowanie nauczyli ją takie a nie innego zachowania przy misce. Psu inteligentnemu wystarczy kilka powtórzeń i potrafi.[/COLOR][/QUOTE] To co zawiodło z Parysem ? Nie był zbyt inteligentny ? Czy Twoje metody nie radza sobie z agresją? Wydałas wyrok skazujący na psa tylko dlatego ze nieudolnie widac go zdiagnozowałas i nie potrafiłas pomoc rozwiazac problem albo znaleźć dobrego szkoleniowca. Twierdzenie ze psu bedzie lepiej jak bedzie martwy tylko dlatego ze nie przyjmujesz innych metod swiadczy o Twojej ignorancji.
×
×
  • Create New...