-
Posts
7638 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by LALUNA
-
Kastracja nie odcina całkowicie testosteronu w organiźmie bo testosteron jest produkowany też w nadnerczach. Gdyby kastracja miała znaczenie aż tak jak piszesz to nie byłoby problemu lękowego u psów niekastrowanych. Testosteron sprawiłby że wszystkie byłyby zadowolone z siebie, pewne . A u psa 5 letniego zachowania są już tak ugruntowane że kastracja nie zmieni nic drastycznie. Ale na pewno zmieni takie zachowania o których pisała Baszkowa, czyli aby zminimalizować wrażliwość na zapachy moczu innych psów pies nie będzie tak zafiksowany aby sobie powąchać. Dodatkowo inne psy nie będą identyfikować go jako konkurencji więc ich sygnały będą inne. To wszystko sprawi że start szkoleniowy z takim psem będzie łatwiejszy.
-
I jak pies?
-
Bo są i wady kastracji, jednak niekiedy lepiej wybrać mniejsze zło
-
nie równa się.
-
Własnie napisałeś o sobie prawdę
-
To zacznijmy od tego że skoro mnie nie znasz ani moich metod to dlaczego mnie obrażasz ? Twoje uprzedzenie nie jest Twoim usprawiedliwieniem. Ta dyskusja była w 2011 roku a Ty mnie atakujesz 4 lata później ?? I rozpamiętujesz ją jakby była wczoraj? Na dogo jesteś od grudnia 2013 musiałeś nieźle grzebać aby tam trafić . I nie przyznam Ci racji, bowiem moje posty były konkretne do tematu o szkoleniu do czasu ataku przez przyjaciela Gałuszki. Tak jak w tym temacie, moje posty dotyczyły wyłacznie szkolenia a nie robiłam sobie wycieczek osobistych tak jak Ty to zrobiłeś do mnie personalnie. W bardzo prymitywny sposób. Skreśla Cię to zupełnie jako osobę która ma cokolwiek do powiedzenia na merytorycznym poziomie. A co do Gałuszki, nigdy nie był ani nie jest i nie będzie moją konkurencją bo obracamy się na trochę innym poziomie szkolenia. Moja konkurencja startuje w zawodach i tam sobie udowadniamy skuteczność metod. I bez względu na czas są na tyle ugruntowane że nie muszę odkrywać oe jako nową fascynację w skuteczności szkolenia. Moje metody jak na razie sprawdzają się więc nie muszę ich przekreślać jak zrobił to ów Pan.Jedną oe przekreślił całe swoje wcześniejsze lata w szkoleniu i wykładach na temat jedynego słusznego szkolenia pozytywnego.
-
Cytujesz mój post więc chyba ta reszta też była do mnie. :) ?Skąd u Ciebie taka fantazja ? Po pierwsze dałam trzech szkoleniowców z Lodzi do których można się zwrócić z problematycznymi psami, wszyscy mają doswiadczenia oraz pracują z on-kami, po drugie rada kastracji, nie udzielałam rad internetowych jak sobie z tym poradzić bo od tego są szkoleniowcy pracujący z przewodnikiem. Po trzecie skąd wiesz jakim jestem szkoleniowcem i co preferuję w szkoleniu. Nie rozpędzaj się więc z tymi tekstami o szczeniaczku na kolczatce . O kolczatce wspomniałam jedynie w kontekscie Milana że jest przeciwny w takim przypadku. Co już świadczy że niewiele o nim wiesz. A co do wspomnianej wiedzy i doświaczeniu Gałuszki. Jest ciągle na etapie poszukiwania swojej drogi w szkoleniu psów. Zboczył dość daleko od klikera do o.e. Więc ciężko mówić tutaj o doświadczeniu skoro nie odnalazł jeszcze skutecznej metody w swoim wykonaniu. No chyba że elektryka mu się już sprawdziła. O matko kolejny adwokat Gałuszki , na jaki lep on tych chłopców bierze że tak dzielnie go bronią. Spike o ile już w temacie szkolenia nie masz nic mądrego do powiedzenia, to daruj sobie prywatne wycieczki . Tyle lat od tamtej dyskusji minęło a Ty ją tak rozpamiętujesz jakbyś miał obsesję na czyimś punkcie. Nie łudzę się że moim ale chłopie trochę przyzwoitości , nie obnażaj się tak na forum publicznym.
-
Czyli jak chce iść do pieska albo człowieka aby go ugryźć to też mu pozwalamy? Czy stoimy jak drzewko próbując się do czegoś zakotwiczyć? Jest przeciwny kolczatkom. To teraz pojechałeś. Przypomnę Ci że metoda drzewka była preferowana przez dawnych dawnych klikerowców jakos tak chyba ze 20 lat temu. Potem w przypływie bezradności nieskuteczności tej metody zaczeli proponować halterek jako bezstresowy sposób opanowania psa na spacerach. Ej tam zaraz sie wycofał. Pewnie też ma swoje przemyślenia ale nie koniecznie związane z ugryzieniami. Wychowanie to zbyt mocne słowa. Kiedy zwierzę nie ma ochoty na kontakt z nim zostawia go na jego wybiegu i się wycofuje z jego terenu . Wiec nijak to nie można porównać do pracy z psem. No chyba że będziemy go zostawiać w kojcu w stanie pół dzikim. Co do Dorplantu , Sławek Kawka bardziej z Konina niż Łodzi wiec raczej w Koninie by trzeba go było szukać.
-
Beatrix jestem szkoleniowcem i mogę powiedzieć że kastracja nie zaszkodzi a wręcz ułatwi prowadzenie psa który jest agresywny do psów i ludzi. To jest podstawa opanowania przez osoby niedoświadczone. A pies nie jest lękliwy i zachowania agresywne zaczął wykazywać w wieku 3 lat czyli kiedy dojrzał. Pozatym kastracja chemiczna jest odwracalna.
-
Zdzisław Nowak, Bogdan Wiśniewski, Krzysiek Wilamowicz z łodzi. Ale zacznij od kastracji. Jeżeli to jest problem rodziców przekonaj ich na kastracje chemiczną. Co prawda koszt pod 200 zł ale odwracalna po pół roku. Ale przez ten czas bdziesz widziała czy są zmiany
-
Na tym kanale są filmy psów po TTA Rapid w kolejne dni po operacji https://www.youtube.com/channel/UCuIBdLxDecVv1bohuDfnBIg
-
Tu więcej o dr Januszu Bieżyńskim [url]http://biezynski.prv.pl/[/url]
-
Majkowska rozumiem Cię czemu przestałaś się tutaj udzielać. Ale jeżeli czytasz obejrzyj uważnie ten film od początku do samego końca. Zrozumiesz ze motywacja jest tym co można wypracować, tylko ze to może trochę potrwać ale trzeba być cierpliwym i pracować :) [url]https://www.youtube.com/watch?v=eWJyttWjjbg[/url]
-
[quote name='a_niusia']nooo[U] dzieki "wyjsciom na polanke przed blokiem"[/U] greta w wieku 12 miesiecy na probach pracy dostala 100/100 punktow i zajela pierwsze miejsce[U] rozwalajac 2letnie psy nalezace do mysliwych[/U]. a dwa dni wczesniej na ft sedziowie byli nia zachwyceni:)))) [/QUOTE] A_niusia a jednak chyba masz faktycznie kompleksy. Aż sobie poszukałam jak sie rozwala psy myśliwych i znalazłam Majowe Regionalne Field Trialsay ? Opis pracy Grety "...[COLOR=#333333][FONT=Arial]Chody szerokie ale chaotyczne. Nawroty częste z tyłu przewodnika. W limicie czasu nie znalazła zwierzyny łownej..." Nieklasyfikowana, Drugi pies eliminacja wpadł w kuropatwy. No cóż te wyniki trochę są dalekie od rozwalania psów myśliwych. Psy myśliwych polują a Twoje po prostu bawią sie w pole na polance przy blokach i i dopóki to będzie tylko taka zabawa zawsze będzie chaotyczna praca taka jak na filmie yt które wstawiłaś i dlatego te wyniki mnie nie dziwią. Ale trochę więcej pokory kiedy się chwalisz swoimi psami i porównujesz je do innych psów w swojej klasie. [/FONT][/COLOR]
-
[quote name='Kyu'] Szkolenie myśliwskie wyżła sporo różni się od pracy z ON, maliną czy dobermanem. Dlaczego? Bo doberman, malina czy ON, patrzą na Pańcia jak na obrazek. Żeby wyżeł patrzył tak na pańcia, do tego jeszcze posłuchał i zrobił, to co pańcio chce, trzeba sobie zapracować.[/QUOTE] Dlatego że on-ki dobermany maliny maja to w pakiecie jak się rodzą. Ludzie nawet nie muszą chodzic na szkolenia i pracować z nimi bo one juz tak mają Tylko ciekawe czemu obediencowcy trenuja z nimi wiele godzin dzień w dzień aby uzyskać ładny kontakt na chodzeniu. Tutaj masz inne rasy także i myśliwskie : labrador [url]https://www.youtube.com/watch?v=ZI4ANc1un1k[/url] toller [url]https://www.youtube.com/watch?v=ngElqa06AAE[/url] podengo [url]https://www.youtube.com/watch?v=kBWqXcVTn1I[/url] ardele [url]https://www.youtube.com/watch?v=kvKWUXC-83E[/url] hovawart [url]https://www.youtube.com/watch?v=Cn7NDmL_Dhg[/url] Greyhund [url]https://www.youtube.com/watch?v=g0nN-NW4nXk[/url] beagle [url]https://www.youtube.com/watch?v=DaMHGU11AQ4[/url] a tutaj trening pointera z chodzenia na kontakcie [url]https://www.youtube.com/watch?v=Pkni1eh6j60&index=15&list=UUe5fMcSg2LuJQVTh4RhydDg[/url] pozycje [url]https://www.youtube.com/watch?v=0IWekc-hbvs&index=17&list=UUe5fMcSg2LuJQVTh4RhydDg[/url] aport [url]https://www.youtube.com/watch?v=byrfaKBFGPI&list=UUe5fMcSg2LuJQVTh4RhydDg&index=18[/url] Mozna ? Mozna. Każdą rasę można. Niekiedy wymagaja więcej powtórzeń ale można. Coren stworzył listę jak szybko rasy się uczą cwiczeń z posłuszeństwa. Na podstawie ankiet które wypełniali szkoleniowcy szkolacy u siebie rózne rasy wytypowali liste ras. [url]http://www.hauward.pl/ranking.html[/url] Zabawne ze na 17 miejscu jest wyzeł niemiecki na 21 weimarski a dopiero na 22 owczarek belgijski malinois. Może tam u nich inne rasy maja w pakiecie inne zdolności. [h=1][/h]
-
[quote name='a_niusia']moj pies spelnia sie przed blokiem?:))))) probujesz mi dopiec, co??[/QUOTE] Ależ skąd. Taki wniosek się nasuwa z tej dyskusji, że psy mysliwych mimo gorszych wyników na testach sa szczesliwsze mogąc pracować na codzień i sprawdzac się w realnych warunkach bo naprawde robią to do czego sa stworzone. I podejrzewam ze mysliwi kupując psa do pracy przede wszystkim będą szukać takiego który pracuje z mysliwym i tam sprawdzi się w polu. Ot taki mały paradoks. Jeżeli bierzesz to osobiście do siebie to widać masz z tym problem i kompleks. Ja nie piszę nic nowego bo w kazdej rasie jest podobnie. Pasterz nie kupi pieska po zdanych testach pasterskich FCI a poszuka z linii ISDS które na codzien pracuja z owcami. A policja nie kupi pieska z testami obronczymi FCI tylko zrobi sobie własna selekcję. Więc wybacz ze te 100/100 w FCI jakos mnie nie powala użytkowo.
-
[quote name='a_niusia']nooo dzieki "wyjsciom na polanke przed blokiem" greta w wieku 12 miesiecy na probach pracy dostala 100/100 punktow i [U]zajela pierwsze miejsce rozwalajac 2letnie psy nalezace do mysliwych. [/U]a dwa dni wczesniej na ft sedziowie byli nia zachwyceni:)))) )[/QUOTE] No to gratuluję . Tylko to teraz musi być dla Ciebie smutne ze te gorsze psy myśliwych robią to do czego zostały stworzone w ich codziennym życiu a Twój spełnia się w dogtretingu albo na polance przed blokiem.
-
[quote name='a_niusia'] o tym, ze z tym pointerem trzeba pracowac tak, a nie inacej, napisalam, bo po prostu to pole jest jedynym miejscem, w ktorym ten pies podobno reaguje na wlascicielke.[/QUOTE] Podobno ? Czyli to co włascicieka pisała ze pies ją na codzien słucha wykonuje polecenia to była nieprawda? MOze to jest problem że ja zakładam ze to co włascicielka pisze to jest prawdziwe a Ty słuchasz ploteczek a nie czytasz tego co włascicielka pisze. A wystarczyło chociazby przeczytać podkreślone zdania.
-
[quote name='a_niusia']ona chyba napisala taka ksiazke 101 sztuczek czy cos!!! mam ja w chacie!![/QUOTE] Niemożliwe. Kupiłaś jej książkę i nie ma w niej pola tylko sztuczki dla wyżłów?? [QUOTE][COLOR=#000000]no wiesz...mozesz zastepoac swojemu borderowi owce klikerem[/COLOR]:smile:[COLOR=#000000]))[/COLOR][/QUOTE] Hmm a jak ? Skoro kliker jest tylko narzędziem do komunikacji? [QUOTE][COLOR=#000000]ale jednak pozwol psom, ktore nadal maja obowiazkowe proby pracy czyli sa selekcjonowane pod katem instynktu, robic to, do czego je wyhodowano. nie ma sie co ludzic, e agility, kliker czy talerzyk zastapi wyzlowi porzadny spacer[/COLOR][/QUOTE] Po pierwsze wyżły nie są jedynymi rasami które podlegają próbom pracy .Po drugie nie każdy zajmuje się hodowlą więc dla nich nie są obowiązkowe, po trzecie to że pies jest przygotowywany do prób z pracy nie oznacza że nie może jeszcze innych rzeczy robić Jak widać nie byłas w stanie podać nawet jednej sensownej porady o to co Majkowska się spytała. NIe uzurpoj sobie prawa do decydowania czy psy ludzi są nieszczesliwe tylko dlatego że nie robią coś do czego pierwotnie zostały przeznaczone. Ludzie rasy stworzyli do pracy ale potem Ci sami ludzie czesto zmieniali ich przeznaczenie i dalej to robią jak i będą robić w zaleznosci od potrzeb. Testy pracy to tak naprawde namiastka tego co pies dawniej robił. Twoje wyjście na polankę przed blokiem nie jest tym samym co praca psa u myśliwego, testy pasterskie nie sa tym samym co praca psa na farmie. Testy obrończe dla Onków to tylko praca sportowa która czesto nijak ma sie do prawdziwej obrony, a tym bardziej ze te psy zostały stworzone do pracy ze zwierzetami gospodarskimi. Bordery mimo testów pasterskich sa czesto liniowo przekwalifikowane i selekcjoonowane pod psie sporty takie jak agility czy obedience. Rasy mysliwskie tez ida w róznym kierunku także selekcyjnym i tez już sa hodowane do innych sportów. A co do obowiazku prób pracy. Czy tylko FCI mamy w Polsce ? A co z innymi organizacjami kynologicznymi tam tez sa obowiązkowe testy pracy? To czy pies jest szczesliwy bedzie zalezec tylko od człowieka. Tak samo jak sztuczny kierunek selekcji.
-
[quote name='Kyu'] Jestem ciekawa jak właścicielka tego psa (jeśli nie byl w tym kierunku wcześniej szkolony) poradziłaby sobie na polu pełnym kuropatw i bażantów. [/QUOTE] Przeciez napisała [B][U]"...bo pole akurat wygląda ok, wykonuje komendy, czeka w skupieniu na wypuszczenie, wraca na gwizdek, wszytsko robi jak należy..." [/U][/B] [QUOTE] Ciekawe czy będzie szczęśliwszy tam, czy w debilnych skarpetach na hali robiąc z siebie klauna. Fajnie , że zna takie sztuczki, super! O ile ma zapewniona podstawę sensu swojego istnienia[/QUOTE] Te debilne skarpetki to specjalne obuwie aby się wyżlica nie ślizgała na hali wykonując skoki. A jaki jest sens jej istnienia? Czyli jak borderowi się nie kupi owieczek czy innemu owczarkowi zaganiającemu to już nie ma sensu istnienia? A co z psami starszymi, chorymi lub po jakiejs kontuzji i nie mogą już miec tego sensu istnienia a przed nimi jeszcze kilka lat zycia?
-
[quote name='a_niusia']no to przeczytaj jej posty jeszcze raz:)))[/QUOTE] No i co Ty z tego zrozumiałaś ? [QUOTE][COLOR=#000000]Czy możecie coś doradzić jak chodzi o budowanie kontaktu wzrokowego?Mój psiur nie patrzy praktycznie wcale, nie mogę go do tego zmusić, choćbym chciała chwalić to nie mam za co, nie jest mną wcale zainteresowany, próbowałam różnych metod,klikera, smaczków, nawet plucia nimi, zabawek, mówienia do psa, przetrzymywania go itd. [/COLOR][/QUOTE] [QUOTE][COLOR=#000000]On jest tak strasznie skupiony na otozeniu, na węszeniu że nie widzi nic. [B][U]Podstawowe komendy wykonuje,[/U][/B] ale bez większego zaangażowania,[U][B]nawet jeśli idealnie,[/B][/U] przy czym dokładnie wie co chcę bo nawet gdy pozornie nie patrzy to jak podniosę rękę to przywaruje czy zawróci jak zmienię kierunek. Ale u niego wykonywanie komend wygląda tak że odwali wszystko i pójdzie biegać,[/COLOR][/QUOTE] [COLOR=#000000].[QUOTE] Ćwiczyłam pod okiem kilku osób szkolących i wszystkie jednogłośnie mówią że on jest trudny w tym temacie, [U][B]bo nie jest niegrzeczny, słucha, wykonuje wszystko maszynowo[/B][/U], ale go w tym wszystkim nie ma.[/COLOR][/QUOTE] [QUOTE][COLOR=#000000] Mój pies ma ok 2,5 roku, jest pointerem, na codzień biegającym w polach dla własnej frajy, jest pracoholikiem wręcz i wszystko go fascynuje pod kątem polowania,[U][B] potrafi podstawowe komendy, plus kilka sztuczek, generalnie jest grzecznym psem[/B][/U]. [U][B]Kontakt potrzebny mi ogólnie,[/B][/U] martwi mnie jego maszynowość,[U][B] uczymy się obecnie ładnego chodzenia na smyczy[/B][/U] i ciężko cokolwiek zrobić jak pies ani na mnie nie mrugnie tylko jest w swoim świecie.[/COLOR][/QUOTE] [QUOTE][COLOR=#000000] Na pole jest aż zanadto, pracę mu daję, staram się nawet nią nagradzać jak pisałam, ale nie chodzi mi o nauczenie go pola, a [U][B]o nauczenie go chodzenia na luźnej smyczy i kontaktu.[/B][/U]Skąd sugestie że puszczam go samopas i nie kieruję?W polu jest praca jak to praca i nawet z tym kontaktem, ale poza polem chciałabym żeby coś jeszcze istniało,a nie istnieje. Nie muszę chyba niczego zaczynać[B][U], bo pole akurat wygląda ok, wykonuje komendy, czeka w skupieniu na wypuszczenie, wraca na gwizdek, wszytsko robi jak należy.[/U][/B] Problem zaczyna się kiedy chcę żeby był zwykłym psem, niepracującym żeby sobie przejśc z nim ulicą i o polu już nie myśleć[/COLOR][/QUOTE] Chyba niewiele zrozumiałas o co pyta Majkowska.
-
[QUOTE][COLOR=#000000]Ja wyżła nie mam, ale podważanie słów osoby, która wyżły miała i ma jest po prostu kompletnie bezsensowne i jakieś takie....pozbawione jakiejkolwiek pokory?[/COLOR][/QUOTE] Czyli jakbym miała wyzła to cobym nie powiedziała to byłby to pewnik. A gdzie Ty się doszukałas pytaniach podwazanie tego co napisała? Mozesz napisac co podwazyłam ? [QUOTE][COLOR=#000000]Jak myślisz dlaczego tak wiele właścicieli wyżłów ma z nimi problemy[/COLOR][/QUOTE] NO skoro maja wyzły to chyba się znają ? [QUOTE][COLOR=#000000]Dlaczego wyżły im spieprzają na spacerach, gonią dziką zwierzynę, ciągną na smyczy czy duszą kury sąsiada? [/COLOR][/QUOTE] Bo są psami ? A odkąd to jest problem tylko wyżłów? A inne rasy nie mają z tym problemów? Nie ganają zwierzyny? NIe duszą kur? [QUOTE][COLOR=#000000]A_niusia wyraźnie napisała co jej zdaniem jest zazwyczaj głównym powodem niedogadywania się psa (a konkretnie-wyżła) z właścicielem i oczywiście musi pójść pojazd,[/COLOR][/QUOTE] A tak wogóle to zanim wpadłas jak adwokat a_niusi to poczytałaś topic? Było o kontakcie wzrokowym przy chodzeniu przy nodze. Nie było o niedogadywaniu się psa z właścicielem
-
[QUOTE][COLOR=#000000]moje psy zostaly wyhodowane do pracy PRZED strzalem i to wlasnie robia. w jaki sposob to twoim zdaniem jest NAMIASTKA?[/COLOR][/QUOTE] Nie zacietrzewiaj się tak, tylko przeczytaj uważnie o co pytam. Czy Twoje psy pracują z myśliwym ?\ Czy tak wygląda trening u mysliwego jak ten co wstawiłas ze swoją Gretą? [QUOTE][COLOR=#000000]moje psy tez zaleznie od mozliwosci (nie wszystkie robia to samo) biegaja po torze agility, znaja mnostwo sztuczek,[/COLOR][/QUOTE] I jak je tego nauczyłaś ? Czym nagradzałas ? [QUOTE][COLOR=#000000]ale to nie ja napisalam, ze mam problem z tym, ze moj pies nie zwraca na mnie uwagi. miedy mna i moimi psami wszystko jest w najlepszym porzadku.[/COLOR][/QUOTE] Nie tak napisała. Napisała ze nie wie jak uzyskac kontakt wzrokowy na chpdzeniu przy nodze. To troche co innego niż problem z niezwracaniem uwagi. A czy Twoje psy to potrafią nie wiem, nie widziałam Wstaw film z chodzenia przy nodze na kontakcie wzrokowym to Ci powiem czy potrafia