-
Posts
7638 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by LALUNA
-
[quote name='Flaire'] Masz absolutną rację, że obedience w Stanach ma zupełnie inny regulamin - nie tylko inne ćwiczenia, ale również inne wymogi co do tego, jak mają one być wykonywane. [/quote] No i dlatego jak gdzies wyczytałam Anglik nie ma co szukać w Stanach, a Amerykanin w Anglii :lol: Ale póki co narazie w Polsce jeszcze nie ma tak scisłej duzej konkurencji aby az takie szczegóły były istotne. Pamietaj że mamy dopiero obedience drugi rok i póki co wszyscy sie docieramy. I zawodnicy i sędziowie. Chyba najwiekszym wytycznym w obedience bedzie " jak w balecie" wszystko wyliczone, dokładne i radosne i z lekkościa baletu. Bez zamaszystych ruchów, wszystko wyliczone, kazdy krok przemyslany. Bardzo wazne wrazenie ogólne.
-
[quote name='Flaire']AniaP, każdy sport posługuje się swoimi osobnymi regulaminami - jeden na drugi się nie przekłada[/quote] Nie tylko kazdy sport ale i kazdy kraj. To samo obedience w Stanach będzie nakładało innego kontaktu jak i w Anglii zupełnie innego. O ile jeszcze pamietam to w Stanach wymagany był przeswit i zabroniony kontakt psa przyklejonego a w Anglii jest wymóg aby pies utrzymywał taki kontakt. Tak samo jak każda ocena moze być trochę odmienna u sedziów na zasadzie odmiennych preferencji. Kiedy sie jeżdzi na zawody posłuszeństwa to okazuje sie że każdy sedzia nawet tego samego kraju ma jakies inne preferencje na co kładzie szczególny nacisk. I dlatego bez wzgledu na to jaki by nie był regulamin i tak szczegółowo sie nie da wszystkiego okreslic wszystko bedzie opierać sie na ocenie sedziego. Najważniejsze aby pies był radosny, dokładny i szybki. A to czy sie popatrzy 10 razy na przewodnika czy 20 to i tak wychodzi w ogólnym wrazeniu danej pary i moze byc zupełnie specyficzne tylko dla tej jednej, jedynej pary.
-
Moze bardziej bedzie własciwy opis ze to pies ma mieć kontakt z przewodnikiem. Najlepiej aby cały czas pies wptartywał sie w przewodnika a przynajmniej był cały czas skoncentrowany na nim i co chwila zerkał na niego jednocześnie nie odstawał od nogi. A przewodnik powinien patrzeć przed siebie.
-
Zawody z tego co sie wywiedziałam odbedą sie o 10. Na terenie szkoleniowym oddziału ZK Na Niskich Łąkach. Zgłoszenia do oddziału do Szefa szkolenia Janusza Arnolda. Wiecej pytań najlepiej do niego. Dyzuruje we wtorek w oddziale. Info i całe ogłoszenie na stronie oddziałuhttp://www.zkwp-wroclaw.org.pl/ Rodowody to pewnie pomyłka, chodziło zapewne o potwierdzenie przejscia do klas.
-
A najbardziej rozłożyło mnie na łopatki, zakończenie klubówki, kiedy to oglądałam sobie BISY a moje obydwa psiaki spały pod ławeczka i podeszło jakieś w srednim wieku małzeństwo pytajac sie o pieski i rasę. Od słowa do słowa okazało sie ze PAni nie tyle jest zainteresowana rasa, ale ma przepięknej urody psiorka o niespotykanej kolorystyce jedyny na swiecie i szuka dla niego suczki bo przecież szkoda aby nie przekazał dalej swojej urody. Usiłowałam Pani uświadomić problem nadprodukcji psów nawet rodowodowych o wątpliwej psychice czy eksterierze i problem przepełnionych schronisk miksami. Pani biła sie w serce ze rozumie ten problem ale jej pies jest najpięknieszy na swicie. Wiec spytałam sie czy w takim razie zostawi sobie cały ten miot mixów dla siebie. Oburzona żachneła się czy ja sobie zartuję i ze nie zgłupiała jeszcze. I w tym optymistycznym akcentem pojechałam do domu pograzajac sie w pogłebiajacej depresji. Ajrisz przeslij mi te cisteczko moze sie nim udławię :bigcry:
-
[quote]OTWARTA: AINA SYNTHESIA - II (?) DAISY Super Pacus - II (?) DUMA Super Pracus KELLY KEY TO MY HEART Energizer - III, dosk Shoreland's KEEP ON RUNNING - 1, CWC, NSwR, ZWYCIEZCA KLUBU 05!!! Wendy Ko To Ra - IV, dosk [/quote] WRRRRRRRRR AJrisz Ty jeszcze nie wiesz co znaczą nerwowi ludzie WWRRRR jak nie poprawisz wyników WRRRRRRR. Jestem po wczorajszej klubuwce baaaardzo nerwowa kiedy na początku dowiaduję sie fachowej oceny: hodowle trudno ocenic bo potomkowei są nie w tym wieku, dalej ze pies i suka za małe a szczeniak za duzy, ale tak wogóle to doskonałe proporcej, budowa itd. W końcu to nie dobermany,no jedynie co wyniosłam z tej wystawy to nie prać psów w okresie linienia przed wystawą. I nie zapisywać szczeniaka 5,5 miesiecznego do baby bo zawsze będzie olbrzymem w stosunku do tego 3 mies. A cisteczka owszem były, ale Ajrisz wykpiła się kupnymi i chciała mnie nimi zapchać, a miało byc tak pięknie :placz:
-
[quote]recepta, jaka tam receta wystarczy zaprzyjaźniony farmaceuta [/quote] :sadCyber: :smhair2: :bigcry:
-
[quote name='lidush']No dobra, jak są chętni na ciacha to sobotę już mam z głowy :wink: [/quote] Pewnie ze sa chętni :facelick: Ale arszenik to macie na recepte prawda?
-
[quote name='"Ajrisz"'][quote] I zawsze jest tam mily stoliczek z eleganckim barkiem do rozlewania piwa. Wspaniale! [/quote] WRRRRRRRRR Złosliwa bestio, skad wiedziałas ze nie cierpię piwa?? Wiedziałam ze nas nie lubią w tej Łodzi, chyba musimy zaprowadzic tam swój ład i porządek :boom: Czy ktoś coś wspominał o szampanie? Moze jeszcze zmienimy zdanie. :calus:
-
[quote name='goranik']ale fajnie! duzo borderow! ja wystawiam JEdzia w baby oczywiscie a Frisia w otwartej. Ten to dopiero ma konkurencje :lol: [/quote] Nie mniejsza niz w otwartej suk, a przy tym Twoje zycie jest przynajmniej nie zagrożone :placz: Ajrisz się nie odzywa bo pewnie sie uzbraja :Help_2:
-
Jakby co to ja wystawiam bordery, nie cattle mam nadzieje ze przy powitaniu się nie pomylisz. Ajrisz na wszelki wypadek bedę unikać :scared: nigdy nie wiadomo co jej strzeli do głowy i czym mnie powita przy takiej Łódzkiej gościnności :lol:
-
No o nas to juz wiesz, bo tajemnicy z tego nie robiłyśmy :lol: Baby i Otwarta Aga przyznaj się osobiscie sama gdzie jestes. Ajrisz moje mozesz publicznie podawac z imienia i hopdowli , możesz powoli uzupełniać jawne zgłoszenia :wink:
-
[quote]Jest to raczej pobudliwy pies, bardzo energiczny, lubi gryść (przedmioty, ludzkie rece dla zabawy) całym swoim ciałem cieszy sie jak przyjde do domu, jest baaardzo silny, jest duzy jak na przedstawiciela swojej razy, wazy 40 kg. [/quote] To już źle swiadczy o psie i szkoleniu. Możecie wykastrować, trochę łatwiej bedzie go opanować. Tylko ze on ma 9 lat i juz utrwalone nawyki. Nawet psi behawiorysta nie zaradzi aby pies z dnia na dzień stał się spokojniejszy. A tu trzeba by było zmiany natychmiastowej, bo w kazdym momencie moze dojsć do niebezpiecznego spiecia. Bo nie wiem czy można upilnować psa i dziecko gdy mieszkaja po jednym dachem. Moze weź go do siebie i zacznijcie szkolenie od początku i nie pozwólcie aby zatracał kontakt z obecna rodziną, ale pod kontrolą. PIes i dziecko nigdy nie mogą być sami.
-
Bo nie widziałaś pokazów, ale tego sie nie da tak opowiedzieć. :lol:
-
Ale przyznacie chyba że nic nie równało sie pokazom obrony, była lepsza od całego tego obedience. Warto było przyjechać na same tylko pokazy :wink:
-
Border Collie (prosimy zakladac oddzielne tematy!)
LALUNA replied to Marca_Besi's topic in Border Collie
[quote name='Gudi']no tak znowu cisza..wszyscy na wystawach ? :) [/quote] No niektórzy na zawodach :lol: Odrabiamy zaległości. Druga doskonała w obedience I, jeszcze musimy wrzucic do kolekcji 3 i dopchamy się do kolejnego szczebelka obedience czyli II. Może w Poznaniu, ma być bardzo fajny francuski sędzia, który sędziował pierwsze Polskie zawody obedience. -
Robbull myślałam raczej o czymś takim jak coś na wzór nowej drogi życia. Nie myslałam o wycofaniu. W końcu kto inny będzie tak głosno i kolorowo dopingować zawodników na MSw. Od razu człowiekowi raźniej :wink:
-
Nalezy sie duzo gratulacji dla Organizatorów, fajne zawody i każdy dostał cos na otarcie łez :wink: Kiarka gratuluje bezapelacyjnego zwyciestwa :lol: - reszta non coment :evilbat: Chętnie za rok podejmiemy rewanz i tak jak w tym roku licznie przybedziemy, oczywiscie o ile wyciagneliśmy te same wnioski co do reszty :wink:
-
Robull ale to chyba stan przejściowy, agilitowcy są bardzo inicjatywo - twórczy i nic ich nie zniechęci. A przeszkody ponoć uskrzydlają "Red bull doda Ci skrzydeł" :angel:
-
Czy przewidujecie "komisarza" który będzie pomagał merytorycznie szczególnie w O i prowadził przewodnika od cwiczenia do cwiczenia? Czy przed kolejnymi klasami, przewidujecie takie małe zebranie aby sedzia oprowadził zawodników i przypomniał zasady i ocenę "co wolno a co nie".
-
A I o której moze sie zjawic, zeby nie gotować psów przez cały dzień?
-
Border Collie (prosimy zakladac oddzielne tematy!)
LALUNA replied to Marca_Besi's topic in Border Collie
Malutka, a gdzie Twój pies lubi sie kłaść? Takie zgrubienia nazywaja sie modzele. Byc moze w czasie lata, pies lubił lezeć na betonie lub na twardych kafelkach. -
Border Collie (prosimy zakladac oddzielne tematy!)
LALUNA replied to Marca_Besi's topic in Border Collie
A próbowałeś ja wyprowadzic z jakimś swoim innym psem z którym łatka lubi sie bawic? -
Oswajanie psa z dźwiękami jest procesem bardzo długim i czasochłonnym, polega on głównie na wyrobieniu maksymalnego posłuszeństwa, a także powolnego powiazywania bodźca dźwiękowego z pozytywnym skojarzeniem. Ale to praca na całe zycie. Przy systematycznej pracy efekty mogą być bardzo zadawalajace, chociaż nigdy 100%. Czy warto podjąć taką pracę? Napewno, bowiem jeżeli nic nie robimy, z czasem lęki mogą sie powiększać do większej skali dźwięków, nawet takich których pies teraz sie jeszcze nie boi.
-
Coztego przyjdź z psiakiem, teren z przeszkodami będzie ogrodzony. JAk sie zestresuje to trudno, ale jak uda Ci się go zachecic chociaz jedną przeszkódkę to może okaze się ze Twoje obawy były zbędne. Jak nie spróbujesz to nie bedziesz wiedziec. Weźcie smakołyki, ale takie naprawde wyjątkowe - pachnące mięsko, tak aby zachęcić psiaka. Nie bierzcie zadnego suchego, aby się nie zapchały.