-
Posts
7638 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by LALUNA
-
[quote name='Azir']:D Doszły mnie słuchy, że to będą HIPERZAWODY!!! Startuje około 50 psów :o :D[/quote] no proszę i co moze zrobic zachęta w postaci promocji cenowej stratowego :thumbs: moze trzeba robić takie zawody co miesiac, albo dwa :lol:
-
[quote]Zawody zazwyczaj zaczynaja sie od 9 przyjeciem zawodnikow. Pierwsze przebiegi startuja kolo 10.00. [/quote] W Poznaniu zaczynaja sie zawsze szybciej, aby szybko zwolnic ring główny. Wiec albo o 8 albo o 9 już na torze zapoznawanie z torem
-
Nie wiem, nie mam wgladu do zgłoszeń. Moge Ci jedynie powiedzieć ze z naszego klubu stratuje 12 osób, z tego 5 w jedynce
-
Owszem przyszywa sie, jednak uwazam to troche za bezsens, ze wzgledu ze kazdy chirurgiczny zabieg jest poważnym ryzykiem, narkoza, powikałnia poeparacyjne, mozliwosć zainfekowania, zarazeniem gronkowca itd. Dlatego lepiej stosować ogólne zasady profilaktyki żywieniowej. Inaczej dojdziemu do bezsensu ze ogony trzeba ucinać bo sie moga łamać, uszy stawiac bo zapobiega to chorobom uszu, sterylizować i kastrować bo zapobiega to nowotworom itd. I jeszcze raz powtarzam że nie jeden czynnik ale wiele musi zajsć aby pies dostał skrętu zoładka. Głębokosć u jednych ,moze być mniejsza a u drugich wieksza ale to nie tylko to jedno decyduje o skręcie zoładka To jest podobnie do tego ze chcecie sytosować wybiórczo profilaktykę, bo mimo iż mówią aby miska była na dole to czesc uważa ze lepiej aby byłą na stojaczku. A mówiąc inaczej w naturze psy jedzą z ziemi. No i jeszcze jedno, niestety sztuczne karmy, lub zywienie nie odpowiednie ma wpływ na wydzielanie sie gazów. Moze lepiej aby zastanowic się nad tym jak żywic psa aby uniknąć dolegliwosci zwiazanych z nadmierna fermentacja i produkcja gazów. A z tym skrętem to pewnie tak jak z komórkami nowotworowymi, ponoć każdy je ma, tylko od wielu czynników zywieniowych, srodowiskowych i genetycznych zalezy czy sie ujawnią czy nie. A niektórzy uvczeni mówia ze 99% to srodowisko i żywienia a tylko 1% inne przyczyny
-
Gosse wybierasz tylko jeden z czynników, poczytaj na vetserwis, tam jest kilkanaście cech które predysponuja psa do skretu żołądka. Pozatym głeboka a głęboka to tez róznica. Nawet w jednej rasie osobniki moga róznic się anatomicznie budową. Przecież nie ma tak że jeden jest identyczny z drugim. Ale największe podobieństwo jest w jednych liniach, dlatego tam gdzie wystepował skręt zołądka w jedenj rodzinie trzeba byc bardzo czujnym. Jednakze bez wzgledu czy pies jest narazony czy nie i tak najlepszym rozwiazaniem jest profilaktyka zastosowana przy zywieniu. Bowiem zazwyczaj dowiadujemy sie czy pies jest narazony skret już po fakcie. Dlatego nie ma co lekcewazyc takze najnowszych badań i stosować się do tego co mówia lekarze z vetserwis.
-
[quote]do domu wracamy autobusem[/quote] Tylko nie pomyl numerków, bo nie wiadomo gdzie dojedziesz :wink: [quote]po drugie nie polecam wyluzowywania się takiego przed każdymi zawodami, bo potem można na AA trafić[/quote] No co Ty, po czekoladkach??? Słyszałas zeby kto po czekoladkach trafił do AA. Chyba ze to AZC Anonimowych Zżeraczy Czekoladek
-
Na stresa dobre jest coś słodkiego i lejącego :popcorn: :drinka: :drink1: chciałam tylko powiedzieć ze sa takie fajne czekoladki w kształcie baryłeczek o róznych smakach :wink:
-
No i własnie dlatego trzeba stać na twardym i jasnym stanowisku ze wszyscy sa mili i symaptyczni :lol: A swoja droga naprawde są mili :wink:
-
[quote name='Leon']Ci co startują trochę w obedience wiedzą, że u Roszkiewicza(skądinąd bardzo sympatyczny sędzia) warto startować. 8)[/quote] tez troszeczke stratuję w obedience i byli i inni fajni sędziowie. NAtomiast nie ma co sie przyzwyczajać do jednego, bo oceny trzeba zbierać od kilku. A i im wiecej sędziów tym lepiej dla nas i naszych stratów. Bo wtedy wiadomo ze bez wzgledu jaki sędzia gdy ocena taka sama to znaczy ze idziemy w dobrym kierunku.
-
Nie wiem czy najważniejszy jest Pan Roszkiewicz, nie wiem jak sędziuje, a i na dłuższa metę jest to nie wazne bo sedziowie sie zmieniaja, a kasa jest na tyle wazna ze trzeba opłacic kilka - nascie zawodów w roku szczególnie jak jeszcze ktoś stratuje w innych dyscyplinach. Teren jest piekny i olbrzymi można tak z km iść wzdłuż Oławki, teren piękny i dziki z daleka od ulicy. Ale i cywilizacji nie braknie bo z drugiej strony jest niedaleko McDonald. Co do 0 nie wiem ile osob, w II też nie wiem, wszystko sie pewnie okaze po zaliczeniu I
-
Nie wszystkie, ale te które maja przekazuja budowę i inne cechy na potomstwo stad jest to genetycznie. Mocno sie tym zainteresowałąm kiedy w klubie odeszła od nas sunia a jej córka została ledwo uratowana. W każdym razie córka mimo operacji i wycietej sledziony czuje sie dobrze, biega i startuje w zawodach
-
Miska powinna być na ziemi, sa to badania Z 2000 r grupy psów które właśnie dostały skret zoładka. Natomiast to ze Wy stawiacie na podwyzszeniu, i nie było to żaden dowód. Briard nie musi mieć skretu zoładka jeżeli nie jest w jakimś stopniu predysponowany. Musi byc kilka czynników aby dostał. Woda nie ma znaczenia, chyba ze po jedzeniu. Chodzi o to ze wytwarzaja sie gazy w zoładku. Jest kilka mozliwosci profilaktycznych: Miska, jedzenie na dwa razy, suchy pokarm zalany wodą aby nie powodował pecznienia w zoładku. Mozna tez suchy pokarm mieszac z mięsem które pozytywnie wpływa na trawienie i zmniejsza ilosc gazów. Stwierdzono ze pewne składniki zawarte w suchych karmach moga miec wpływ na powstawanie gazów. No i odpoczynek po jedzeniu. Jednak przy najmniejszych naszych podejrzeniach nie zwlekać, noc nie noc pedzic do weta. Sam skret zoładka powoduje ucisk na wiele narzadów sta tez i na sledzionę, niestety wiekszosc psów które wyszły ze skrętu maja usunieta sledzionę.
-
[quote] Zawody zorganizowane właściwie na ostatnią chwilę (a przynajmniej tak się ukazała informacja) i patrzcie jaka frekwencja się szykuje.[/quote] No to powinno dać innym do myślenia :D , może to sprawa kosztów startowego :wink: Wiec należałoby brać przykład.
-
Nie, ale trzeba przyjsc przed 10 aby załatwić wszystkie formalności, bowiem zgłosiło sie bardzo duzo psów ok 40 ( a wiadomo ze to się dubluje bo niektóre beda stratować podwójnie jak zalicza klasy) i wszelkie formalnosci będa załatwiane przed 10.
-
Troche bedzie z Wrocławia znanych twarzy którzy startowali w Zielonej Górze :lol: Parkingiem sie nie przejmujcie, płatny i tłoczny tylko w niedzielę. Zawody w sobotę
-
[quote name='Flaire'] Sęk w tym, żeby nie zaczynała...[/quote] To znaczy ze jak pies idzie do Ciebie z aportem, wystarczy ze na pierwsze podgryzanie wydasz komedne "trzymaj" i juz nie bedzie podgryzac dopóki Ci nie doniesie? Bo nie bardzo moge zrozumieć w czym masz problem. Jeżeli pies przestaje natychmiast podgryzac na komendę i robi to takze na dystans to powstrzymujesz podgryzanie ta komenda. Az pies będzie potrafił wykonać cwiczenie bez tej komendy powstrzymujacej podgryzanie.
-
Nauka poprzez skojarzenie. Fizyczne przytrzymanie zastepuje dźwiękiem. Ten dżwięk w dalszym etapie przypomina na odległosc ze ma przestac podgryzać. Kazda metode musisz dopasować do psa. Mój lepiej sie uczy bez dotykania a na zasadzie wyłapywania i nagradzania odpowiedniego zachowania. Podgryzanie moze sie zwiększac przy miękkich patyczkach, tak jak i aportach. Rodzaj uzytego drewna tez ma na to wpływ.
-
Flaire ja mam troche inny sposób. Nie odbieram kiedy pies podgryza, wyczekuje chwilę kiedy na sekundę przestanie i odbieram chwalac. Aby przestał na chwile wydaje- komendę jakis dźwięk który go na chwile zaabsorbuje, potem ten dźwięk staje sie komenda
-
Opowiedz, mamy czas :wink: I napisz w skrócie jak wygladaja cwiczenia w poziomach i ten ostatni. Bo chyba czymś sie rózni od FCI Moze byc ciekawie
-
Flaire pisałas ze masz doswiadczenia w zawodach w Stanach, czy doszłaś do tego najwyzeszgo obedience? Nie wiem czy u Was tez są poziomy, czy od razu startuje sie w najwyzszym. Czy masz juz zaliczony ten najtrudniejszy?
-
Po kazdym cwiczeniu komisarz - pomocnik ringu pokazuje duze tabliczki z punktacja. Przynajmniej powinien :lol:
-
To co za problem pojeździc po zawodach bez psa :D Okazja sie nadaza jak mało jaka. Poznań dwa dni, patrzec, patrzeć wyciągać wnioski i trenowac. No oczywiscie trzeba wziasć pod uwage ze zawsze moze sie zdarzyc ze na kolejnych zawodach sedzia bedzie zupełnie inaczej oceniać. :D
-
Wiem dlaczego nie jedziesz - szczeniaczki- ale chodziło mi o to ze wiele błedów wychodzi własnie na zawodach. Niekiedy sami nie jestesmy w stanie wychwycić tych błedów jak i wykonania swojego i psa pod wpływem stresu. Takze zawody to tez doswiadczenie ukierunkowujace.
-
[quote]Wiesz, ja startuję dla uzyskania własnej wysokiej oceny, nie po to, żeby byc porównywana z innymi psami, więc ile psów startuje nie ma dla mnie sopecjalnie znaczenia. Wolę być ostania z wysoką oceną w konkurencji doskonałych psów, niz pierwsza z niską oceną w słabej konkurencji.[/quote] Flaire ale to niczemu nie przeszkadza. Jednak nie dowiesz sie do czego masz dazyc jezeli nie pojezdzisz na zawody. Takie które sędziuja zagraniczni sędziowie i polscy. Bedziesz wtedy miała oraz wszystkiego. Nie dowiesz sie od zawodników jak Cie posędziuja, jest w stanie to zrobic tylko sędzia
-
[quote name='Azir'] Sądzę więc, Flaire, że nie ma się czym przejmować, tylko czym prędzej przyjechać na zawody i zobaczyć jak to wygląda w praktyce. Ale powiem Ci, że i tak każdy sędzia ma bzika na innym punkcie :wink:[/quote] Dokładnie tak. Mozemy sobie tu ustalać że pies ma non stop patrzec albo nie koniecznie. Ale to nie my oceniamy ale sedzia. I im szybciej zmierzysz sie z zawodami tym łatwiej Ci przyjdzie samej zorientować sie na co masz stawiac przy swoim psie a co poprawić. Nie ma złotego srodka i te co non stop patrzą takze przegrywaja jak zawala inne cwiczenie. Wiec tu nie ma takiej reguły i tak jak Azir pisała nie ma to w ogólenj punktacji aż tak wileki znaczenie. Przynajmniej w tej chwili. Kiedy bedzie 50 psów świetnych to wtedy bedą decydowac szczegóły