Jump to content
Dogomania

rodzice

Members
  • Posts

    11625
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by rodzice

  1. Ziuta63 widzę ze jestes pierwsza - własnie miałam się zabrać za opisanie naszej rozmowy a tutaj widzę twój wpis . Wspomnę jeszcze ze opowiadałaś mi ze Sawana była obrzucana kamieniami zanim trafiła do schroniska . Myśle ze to ma wpływ na jej teraźniejsze zachowanie . Czasami trauma ciagnie się za psem całe zycie - wiem po swojej suni która była pogryziona przez rozjuszonego sztaforda kiedy miała 10 miesiecy . Prawie 2 letnie starania i terapia nie dały za dużo , teraz ma prawie 8 lat i nadal jest bardzo nerwowa przy spotkaniu z dużymi psami
  2. Aniu ale masz zarąbiste akwarium - teraz dopiero zobaczyłam je w całości - cudo po prostu . widać ze macie oboje cierpliwość bo akwarium to pewnie działka TZ-ta . Sawana żyła w centrum dużego miasta , moze akurat łąka ją przeraża a zgiełk miasta bedzie jej znany . Chociaż po tym co piszesz mam wrazenie że Sawana raczej rzadko opuszczała dom :placz:skoro tylko tam czuje sie bezpiecznie , przerażają ją ludzie na drodze a samotnośc jej nie straszna . Smutne musiała mieć zycie .
  3. rodzice

    Meisi

    zapraszam serdecznie do czestych odwiedzin
  4. super bedziemy się wspierać duchowo :)
  5. [quote name='Jagoda1']... a ja kocham welszyki.... i wszędzie je widzę:) to moze spojrzysz na towarzysza niedoli Sawany Uploaded with ImageShack.us
  6. cześć Kasiu - fajnie ze do nas zajrzałaś . Aniu jak tam po nocce ? Budujace jest to że Sawana ładnie je - wszystko po malutku dojdzie do normy .
  7. [quote name='Jagoda1']:lol:Śliczna teriereczka walijska! jej no właśnie tę rasę miałam na myśli ale myślałam ze one się nazywają foksteriery :oops: ot i gafa . Zobaczcie jaką sunię znalazłam w necie - zaniedbany terier walijski wyglada jak nasza Sawanka podobieństwo jest naprawdę uderzajace :crazyeye: Uploaded with ImageShack.us Aniu Sarunia okazała się cudnym prawie pudelkiem a Sawanka chyba jednak prawie walijczykiem niż ponem .
  8. Aniu ona może też zrzucać włos ze stresu .
  9. Aniu tak jak pisałam na poczatku ucieczką do budy zareagowała na wejscie pracownika do boksu . Widac było pełne przerazenie . Przy mnie robiła wszystko zeby tylko na mnie nie spojrzeć . Bardzo mało wiemy o starszej pani która ja oddała . Wiem tylko ze powodem było to ze nie miała juz siły się Sawaną opiekować . Mniemam ze była samotna i Sawana nie dość ze nie miała styczności z innymi ludźmi to i spacery były bardzo ograniczone . Pani mieszkała w centrum więc nie sadzę aby sunia miała możliwośc wybiegania się gdzies w parku - stad moze przeraża ja większa przestrzeń . Sawana okres szczenięcy spędziła w schronisku - tatuaż właśnie jest schroniskowy i jak sie dowiedziałam nieaktualny już . Myślę ze ona nigdy nie znała takiego normalnego psiego zycia - czyli dalekich spacerków , ganiania z innymi psami na otwartej przestrzeni . Jednak do dobrego łatwo się przyzwyczaić wiec myślę ze jak tylko sie z wami oswoi , doceni wszystkie nowinki i zacznie się nimi cieszyć .
  10. no mówiłam - foksterier ;) Aniu nie było rady - faktycznie dredy twarde jak kamień , nie było sensu psa męczyć . Dobrej , spokojnej pierwszej nocy wam życzę .
  11. zapraszam na watek nowej podopiecznej Ani :lol: [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/244339-SAWANA-porzucona-pokochana-oddana-i-ju%C5%BC-niepotrzebna?p=20962399#post20962399[/url]
  12. zapraszam na watek nowej podopiecznej Ani :lol: - pomóżmy jej znaleźć nowy domek [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/244339-SAWANA-porzucona-pokochana-oddana-i-ju%C5%BC-niepotrzebna?p=20962399#post20962399[/url]
  13. zapraszam na watek nowej podopiecznej Ani :lol: [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/244339-SAWANA-porzucona-pokochana-oddana-i-ju%C5%BC-niepotrzebna?p=20962399#post20962399[/url]
  14. zapraszam na watek nowej podopiecznej Ani :lol: [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/244339-SAWANA-porzucona-pokochana-oddana-i-ju%C5%BC-niepotrzebna?p=20962399#post20962399[/url]
  15. SAWANKA ODESZŁA - BIEGA JUŻ RADOŚNIE ZA TM - DZIĘKUJEMY ANULA ZA WSPANIAŁY DOM I OPIEKĘ DO OSTATNIEGO TCHNIENIA Przedstawiam Sawanę której los nie szczędził niespodzianek . Jako szczenię zaznała już schroniskowego zycia . Któregoś dnia los się do niej uśmiechnął i znalazła swoje miejsce na kanapie . Nie miała ogródka , nie miała dużego domu , ale miała rece które głaskały po głowie , napełniały miskę - czuła się kochana . Mieszkała w dużym mieście ale spacerki po zatłoczonych chodnikach były dla niej wspaniałą rozrywką - jedyną bo innych nie było . Po 9 latach spokojnego życia , nagle okazało się ,ze ręce które głaskały i trzymały koniec smyczy - zmeczyły się , nie dają juz rady , nie mają siły na wykonywanie tych prostych czynności . Sawana przeżyła szok . Jednego dnia spała sobie spokojnie na kanapie a drugiego dnia jej świat ograniczyły kraty małego kojca , tapczan zastąpiła twarda posadzka w budzie . Sawana w schronisku dzieliła boks z szalonym samcem , psem o bardzo energicznym charakterze ale potrafiła go zaakceptować wiec wiemy ze jest ugodowa . Podczas badania przez schroniskowego weta była bardzo spokojna , obcięcie pazurów , macanie po brzuszku , oglądanie ząbków zniosła wzorowo . Sawana jest bardzo skołtuniona , wymaga wizyty i fryzjera . Wydaje się nieśmiała , podczas wyciagania z boksu zaszyła sie w budzie , pracownik schronu musiał otwierac dach budy zeby ją stamtąd wyjąć . Wydaje się ze Sawana bała się kolejnej zmiany . Na spacerku nie ciągnęła na smyczy , ładnie się załatwiła . Jazdę samochodem zniosła bardzo dobrze - spała sobie cały czas . Zdjęcia Sawany ze schroniska Kiedy podeszłam do boksu i zaczęłam do niej mówić , sunia uciekła najdalej jak sie dało i zaczęła nerwowo jeść . Jadła tak kilka minut nie zważając na moje cmokania . ze swoim towarzyszem niedoli ( bardzo w typie welsh corgi ) wyprowadzona z kojca robi wszystko zeby tylko nie spojrzeć na mnie :( taki mam biedny , zdredziały łepek - chyba miałam kiedyś fryzurke z kucykiem - niestety teraz w tym miejscu stoi na baczność twardy kołtun w drodze do wygodnej kanapy w DT Anuli :loveu: Aniu - jesteś wielka - jedynie dzieki Tobie Sawana ma szansę na lepsze życie . Może trafi na kogoś kto nie odda jej , nie wyrzuci jak starego kapcia . Sawana ma 9 lat i jest wysterylizowana Jaka jest naprawdę , jaki ma charakter zapewne niedługo się okaże kiedy pozna Anię i jej wielkie serduszko .
  16. rodzice

    LUNA i PRADA

    to się wam stadko powiekszyło - śliczne maluchy
  17. rodzice

    Mój Skubi :)

    Zosiu a co to za ślicznota ?
  18. rodzice

    Meisi

    Fakt zachowuje sie jak księzniczka , je bardzo ostrożnie po jednej granulce , chodzi tylko tam gdzie suche a na działce ze stawu korzysta tylko wtedy kiedy chce jej sie pić ale pije tak zeby tylko łapek nie zamoczyć . Nie to co tybety które idą na zywioł i taplaja się jak morskie stworzenia . Meisi patrzy na nie z dużym niesmakiem . [IMG]http://imageshack.us/a/img801/965/p1180119d.jpg[/IMG] Fibi i Meisi . Meisi próbuje wyczuć co takiego pysznego zjadła przed chwilą jej kolezanka [IMG]http://imageshack.us/a/img818/6205/p1180098001.jpg[/IMG]
  19. my się też meldujemy - poród na przełomie czerwca i lipca . Na usg całe 2 sztuki :)
  20. napisz tutaj [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/218092-Orlen-kud%C5%82acz-w-typie-rasy-PON-w-swoim-domu-u-docha?p=20950890#post20950890[/url]
  21. album jest aktualny ? wszystkie psy sa nadal do adopcji ? [URL]https://www.facebook.com/media/set/?set=a.145037845546757.40710.144971268886748&type=3[/URL]
  22. hejka - wybieram sie tam do was z kolezanką - szukamy jakies małej suni na kolanka , do przytulania , spacerowania i jako kumpelkę dla leniwego labradora . Macie jakies małe sunie , niezbyt leciwe ?
  23. ok dziękuję - przekażę Co do Olego to też dostałabym amoku po wyjściu z tak maleńkiego boksu
×
×
  • Create New...