-
Posts
11625 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by rodzice
-
ciuchy jadace papierosami to norma - ale ja i tak wszystko zaraz wrzucam do pralki
-
Kciuki były trzymane . Jak sie teraz czuje malutka ? a Meisi przedstawia swoje dzieci [IMG]http://imageshack.us/a/img89/3180/j0cf.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img833/8182/pwxk.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img823/1985/eji9.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img823/7463/yipm.jpg[/IMG]
-
jak nabierze pewności to głaskanie z góry nie bedzie dla niej przykre ale na razie nie fundowałabym jej takich pieszczotek . Psom lękliwym , które chodza np z opuszczonym ogonem , podnosi sie ogon , podnosi głowę i takie tam - oby tylko podnieść pewność siebie . znalazłam coś na ten temat http://www.pies.pl/szkolenie-oswajanie-lekliwego-psa-z-ludzmi_276_a1764.html
-
Aniu postaraj się ją głaskac pod szyjką i z boków . Piesków lekliwych nie powinno sie głaskać z góry bo to pokazuje dominacje głaskajacego a to nie sprzyja nabieraniu odwagi .
-
mamusia czarna podpalana tatus biało złoty a oto dzieciatka - 2 chłopaczków i 1 dziewusia [IMG]http://imageshack.us/a/img42/728/tz81.jpg[/IMG]
-
kiedyś miałam w domu ukochana sunie Kamę która była nieślubnym dzieckiem brodacza monachijskiego . Dżamal jest niesamowicie do niej podobny . Moze własnie pomyslicie o fryzurce na brodacza ? Serce rosnie jak patrzy sie na niego :multi:
-
ja mam niezwykle piękną trójeczke o wyrównanej wadze 190 gr każde . Jej pierwsze dzieciaczki wazyły od 80 do 140 gr wiec te to prawdziwe kolosy :)
-
[quote name='motylek1007']i jak? są maluszki?[/QUOTE] jesteśmy w trakcie - cala nocka z głowy . Rodzić zaczęła o 8 rano dopiero . mamy 3 sztuki nie wiem czy to już koniec .
-
ja czuwam chyba coś się zaczyna dziać . Nocka z głowy :lol:
-
super wiesci :)
-
kibicuję wam gorąco
-
ale brzuchol imponujacy :lol:
-
Aniu to wygłaskaj ją i ode mnie bo dzisiaj jest dzień psa http://www.kalbi.pl/dzien-psa
-
nie liczyłabym faktycznie na przeprosiny - mam nieuleczalnie chore dziecko i chore wnuki - takich zyczeń jak twoje nie zapomina sie tak szybko i powiem jeszcze jedno , zadna kobieta nie zasługuje na takie zyczenia bo nie uderzają one tylko w nia ale takze niewinne dziecko . I bez znaczenia jest teraz fakt kim okazała sie osoba której życzyłaś tak ' dobrze ' Co do naszej bohaterki to mam nadzieję ze zajmie sie nią dobry psychiatra - szkoda tylko psiaków - tego już nie odwróci nikt .
-
wy juz po a my nadal czekamy . Ustaliłam z Meisi zeby urodziła w poniedziałek , wtorek bo w weekend jedziemy na działke . Oczywiscie bierzemy cięzarówke ze soba i wszystko co potrzeba do odbioru porodu tak w razie W . Na razie nic nie zapowiada porodu .
-
Rysunek I Malarstwo- Nauka Krok Po Kroku !!! cz.2
rodzice replied to dog_master's topic in Off Topic
tak tez sądza inni - sprzedane na pniu - muszę domalować drugi bo są dalsi chętni -
Rysunek I Malarstwo- Nauka Krok Po Kroku !!! cz.2
rodzice replied to dog_master's topic in Off Topic
hejka , dawno mnie tutaj nie było mam kilka prac powstałych w ciagu 5 dni pobytu na plenerze nad morzem pierwsza powstała skrzydlica - kredki pastele olejne [IMG]http://imageshack.us/a/img203/3061/fmo5.jpg[/IMG] pierwszej nocy po wieczorze integracyjnym , nie mogac spać zaczęłam w stanie wskazujacym hi hi nowy obraz , potem na drugi dzień a właściwie drugiej nocy w podobnym stanie do 4 rano go kończyłam siedzac po turecku i malujac go na kocu na łózku wiec proszę o wyrozumiałosc hi hi [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/829/7b6b.jpg/"][IMG]http://img829.imageshack.us/img829/3317/7b6b.jpg[/IMG][/URL] ten obraz popełniłam w ciągu pół godziny eksperymentując z ecolinami [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/22/jbx4.jpg/"][IMG]http://img22.imageshack.us/img22/4416/jbx4.jpg[/IMG][/URL] trochę kolory nie wyszły tutaj bardziej zbliżone do oryginału [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/819/xvuu.jpg/"][IMG]http://img819.imageshack.us/img819/1632/xvuu.jpg[/IMG][/URL] tutaj równiez ecliny - maki na łące gdyby ktoś nie rozpoznał [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/547/6mb8.jpg/][IMG]http://img547.imageshack.us/img547/9956/6mb8.jpg[/IMG][/URL] -
połapiesz się pomalutku . Kontakt oddzwonił - za jakis czas bedziemy mieć nastepne info o suni .
-
podaj mi nazwisko na PW lub eską bo właśnie dzwonię co jakis czas do mojego kontaktu w sprawie zdrowia misi . Kontakt pewnie zajety bo na razie nie odbiera
-
a i jeszcze jedno Aniu moze mi sie uda czegos dowiedzieć na temat przebiegu leczenia Misi - mam pewnie wtyki w pewnym miejscu ;)
-
Jaki błąd , przestań . Nie ma żadnego twojego błedu - nie wiedziałaś przecież . Rzecz w tym ze ja mieszkam bardzo blisko schroniska wiec dla nich to żaden problem . Wiem że czasami sprawdzają domki które budzą watpliwosci bo pracownik schronu sam mi mówił o swojej wizycie w pewnym domu kiedy wyciągałam Sarunię . Mam tylko nadzieję ze nie wygladam ani na patologię ani na handlarę i jesli nawet mają watpliwosci czy Sawana mieszka u mnie czy nie to raczej widać na fotce którą im przesłałaś że nie dzieje jej sie krzywda . Bardzo się wszyscy cieszyli kiedy Sawana opuszczała schronisko , kilka wolontariuszek było zdumionych że tak się pofarciło małej i życzyły jej szczescia w nowym domu . Myśle więc ze nie bedą drążyć i szukać - taką mam nadzieję .
-
z drugiej strony cały czas myślę czy nie zechcą sprawdzić osobiscie jak sie Misia u mnie sprawuje bo wiem ze sporadycznie takie wizyty wykonują , zwłaszcza ze trochę było przy niej ostatnio zamieszania .
-
oczywiście że nie :mad: