-
Posts
11625 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by rodzice
-
Katowana sunia DON - już szczęśliwa w nowym domu
rodzice replied to gallegro's topic in Już w nowym domu
kontakt podany , trzymam kciuki . Nasz znajomy czyta watek ale nie jest zalogowany na dogo . -
Katowana sunia DON - już szczęśliwa w nowym domu
rodzice replied to gallegro's topic in Już w nowym domu
dzisiaj zadzwonił do mnie pan który ma już od nas sunię , sprawdzony , odpowiedzialny , sunia ma u nich jak w raju . Pan ma bardzo dobrych znajomych którzy bardzo przejeli się losem suni a nasz znajomy obiecał nawet osobiscie jechac po sunię . Nowy domek oferuje bardzo dobre warunki ( za które ręczy nasz znajomy ) oraz miłość i szacunek . Mielibyśmy zapewniony kontakt z właścicielami suni . Prosimy o bardzo pilny kontakt . Sunia jutro miałaby juz swój kąt u dobrych ludzi . -
[quote name='Anula']BARDZO DZIĘKUJĘ,ŻE PAMIĘTASZ O SAWANIE. Jeżeli potrzeba mogę więcej zdjęć przesłać na maila Pani. Tak mi się ten szkic podoba,że pozwoliłam sobie wstawić na wątek Sawany.Jest trafny w wielu przypadkach,mam na myśli porzucanie psiaków. życzę tego kazdemu s..........który porzucił , przywiązał itp
-
Rysunek I Malarstwo- Nauka Krok Po Kroku !!! cz.2
rodzice replied to dog_master's topic in Off Topic
ja ostatnio ciagle siedzę w butelkach z winem ;) kolezanka co chwila wyjeżdża za granicę i wywozi te moje winka pomalowane :lol: . no i jakoś mnie natchnęło na ogród a raczej na skrawek przed płotem - tam się ostatnio wyżywam -
to najgorsze dni - czekasz i się denerwujesz . Trzymam kciuki .
-
[quote name='Anula']Pan Mariusz nie czyta wątku nie podałam z tego względu,że jest umieszczone jego nazwisko w celach informacyjnych.Sawana do tego domku nie nadaje się ze względu na 11,5 letniego chłopca(chłopiec zakochał się w Sawanie i chce tylko ją) i tu tkwi problem dziecko-Sawana.Tłumaczenie jak do tej pory nie pomogło.Pan wczoraj wyjechał za granicę,wróci na Święta Bożego Narodzenia,gdyby nie to podejrzewam,że by nie odpuścił i mnie maltretował o adopcję Sawany a ja już nie mam atutów.A zaczęło się od zwykłego maila z zapytaniem o moją tymczasowiczkę Isię-chuligana,która już dobrze od roku grzeje dupcię w fajnym domku w Kłodzku,podesłałam Panu Sawanę i się zaczął dialog mailowy.[/QUOTE] Chłopiec byłby zawiedziony ze ma pieska z którym nie moze sie pobawić . zwłaszcza w tym wieku oczekiwałby gonitw , rzucania piłeczki i wariactwa ze swoim psem - a Sawanka tego mu nie da
-
[quote name='Anula']Na tablicy jest 1114 wejść i trzy tel.Widocznie Sawanki nikt nie chce albo domek nie jest odpowiedni. Sawana ma wielbiciela wirtualnego: "Mam małą prośbę. Mogła by Pani pisać mi raz w tygodniu co u Sawany? Polubiłem ją. Pozdrawiam-Mariusz PS. Jeśli mi się uda wcześniej wrócić-napiszę".[/QUOTE] o rany nasza Sawanka ma wielbiciela ! To bardzo miłe nie sądzicie ? A pan czyta wątek czy ma dane tylko z ogłoszenia ?
-
kosmetyków PSH używa moja znajoma hodująca pudle i mającą przy okazji salonik dla piesków . Mówiła ze nigdy nie trafiła na lepsze kosmetyki . Ja zaś nigdy ich nie miałam okazji wypróbować .
-
jestem pełna podziewu dla rodzinki . Po takim pogryzieniu chyba 90 % domkow psa by zwróciło
-
skok mieliście 10 dnia wiec teoretycznie krycie powinno byc 4 dni po nie patrząc już na wartośc progesteronu
-
moje tybetki uszka maja zdrowe , u 2 nie wyrywam włosów bo maja ich w uchu niewiele ale trzecia ma istny busz to muszę karczować hi hi . Nic do uszu nie wlewam , czyszczę oliwka dziecięcą na waciku do demakijażu .
-
Uzi i Frida będą śniły mi się w nocy :loveu:
-
Meisi ma problemy - wbijaja jej się kłoski w ucho , ale o tym już pisałam . zdarzyło jej sie takze miec zapalenie ale nie wiem czy to z powodu podrażnień czy z innej przyczyny . Ja wyrywam włoski , przy okazji czesania . Kiedy widzę ze uszko jest zabrudzone wlewam troszkę płynu który dostałam od weta - nazwy nie znam bo odlali mi do pojemniczka . Meisi jest pieskiem specyficznym , jej pech do kłosków spowodował ze ma blizny nawet na bębenku wiec ja bardzo uważam , obserwuję . Kiedy tylko zaczyna potrząsać łebkiem biegnę do weta - zazwyczaj jest to spowodowane jednak kłoskiem . zaznaczę ze Meisi w najgorszym okresie nosi siatkę na uszach ale to cholerstwo nawet z nia sobie poradziło .
-
Aniu a ten domek co sie odzywał zrezygnował ?
-
Borysek faktycznie identyczny jak tt , nawet się za nim obejrzałam na ulicy . Dobrze ze na Was trafił .
-
bedę dzielnie podnosiła . Słuchajcie gdzie jest wpisany były domek Sawanki na czarnych kwiatkach - nie umiem poszukać
-
bo są idealne psy i idealni dla nich ludzie :)
-
dajcie mi linka do Fb
-
nasze słoneczko kochane , śliczna jesteś Sawanko
-
Cholera jasna ja jednak muszę pilować swoich pierwszych przeczuć . Jak tylko dostałam sygnał ze szukaja drugiego psa od razu pokazał mi sie scenariusz jak to sie skonczy ale potem po długiej rozmowie z państwem i zapewnieniach ze Sawanka do końca życia bedzie z nimi , te słowa opisujace jak z radością na nią patrzą , jak pan domu pomimo ze Sawanka go chapneła ( ona się go bała jak packą muchy zabijał ) zapewniał ze juz jest ok i w życiu swojej kochanej Sawanki nie oddadzą - wyrzuciłąm w kąt przeczucia . Najgorsze było to ze wiedzac o ich planach od innych osób Ania zaproponowała im przedłuzenie okresu próby . Nie zgodzili sie bo przeciez tak bardzo Sawankę kochają . w trakcie naszej rozmowy napomknęłam ze tak sie cieszymy , że Sawanka jest w domku gdzie nie ma innego psa , gdzie jest kochana bo nie wyobrażam sobie zeby miałą przezywać kolejne rozstanie . Zapewnień nie było końca . Potem ni z tego ni z owego cynk ze Sawanka jedzie do schronu , a ja za granicą akurat . Dobrze ze ktoś komórki wymyslił . Dobrze że Ania mogła tak szybko zareagować . Nie mogę zrozumieć , nie potrafię zrozumieć i chyba nie chcę , jak można oddać do schronu psa po takich przejsciach mając dom który ją przyjmie z otwartymi ramionami . No cóż dobrze , ze na drodze sawanki stanęły osoby które zachowały czujność i natychmiast zareagowały . Zaczynamy wszystko od poczatku , ale teraz trudniej bedzie zaufać .
-
rudaski cudniaste - mój ulubiony kolor dla kota . My mamy 2 rudzielce ale to rasowe dachowce ( szara tez nasza , przyszła sobie z lasu i urodziła nam rudego wiec w nagrodę została :) ) [IMG]http://imageshack.us/a/img827/1197/p1170945b.jpg[/IMG]
-
Rysunek I Malarstwo- Nauka Krok Po Kroku !!! cz.2
rodzice replied to dog_master's topic in Off Topic
no właśnie ja mam chyba problem z tłem a tutaj wyszło to fantastycznie , Czym malujesz na koszulkach ? Najpierw tło czy pies ? Onki tak piekne że męzowi pokazałam jak dziewczyny cudnie malują . Co do moich kwiatów to mnie najbardziej podoba się czarna . Malujac błekitną po pierwszych ruchach pędzla zaczęłam załować ze wymysliłam sobie słoneczniki i sądzę że na czarnej efekt byłby o wiele lepszy , ale w sumie wyszło nienajgorzej tak myślę .