Jump to content
Dogomania

Tomek67

Members
  • Posts

    1942
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Tomek67

  1. No, no Anka, wiedziałem, że w Stalowej są zakręceni jak słoiki, ale Ty już jesteś wśród nich jak mamut (chcodzi o wielkość) :lol: . Teraz wiem, o co ci chodziło z tym posprzątaniem świni. Już myślałem, żeś z Pława alibo z Rozwadowa i trzodę chlewną obrządzasz. :lol: Tak naprawdę masz odjazdowy zwierzyniec z golasem na czele. :wink: :kciuki: Gratulacje. Pozdrawiam.
  2. No, już mi lepiej. Widziałem dzisiaj najmniejszego yorka, jakiego kiedykolwiek udało mi się zobaczyć. Właściwie, to była wypasiona mysz. Ważyło toto około pół kilo. Arcyminiaturka. I to wszystko kilkanaście kilometrów koło mnie, u właścicieli hurtowni wikliny. Byłem tam kilkakrotnie, ale tego cudeńka nie widziałem. Świat jest mały.
  3. Dolary przeciwko guzikom jak wypatrzysz smutek w oczach, na pysku, ogonie i gdziekolwiek u Carmen. :wink: Ale zgadzam się - lajanki są przecudnie paskudne, przesłodko rozrabiarskie i nie ma nic lepszego niż taka banda. Zaraz po bolończykach. :gent:
  4. Hm... , ale babiniec naprodukował :shocked!: . Nie wiem do kogo i czego najpierw się, za przeproszeniem, ustosunkować. :snipersm: :hmmmm: Anka z Miasta Rowerów - tu nie ma nic do rozumienia - jeśli nie zajdą nieprzewidziane okoliczności, to jadę do Scyzorykowa. A jak pojadę, to Cię zabiorę. Capisco? (albo po węgiersku - erted engem?). Zdjątko piękne, ale prawie się zresetowałem i dalej nie sklejam - jest Gizmo, kocurzasty i cuś w środku. Też kot czy critt? Aha - nie męczyć krecików!!! :nono: Eklerku - cudzik!!! :angel: A ja prycham z zazdrości o taki murzyński nochal Moni. No, nie dla siebie tylko dla Carmen. Ale myslę sobie, że jak Pinokio miał coraz dłużsszy nos po kłamstwie, to moja kochana współspaczka, mogłaby mieć czarny nos (na pół godziny) po kolejnym przekroczeniu dopuszczalnych decybeli w ludzkim głosie. :evilgrin: Pozdrawiam. :wink:
  5. No to cieszę się, że mogłem odrobinkę pomóc. Pozdrawiam.
  6. Mioritic wystepuje głównie na obszarze przygranicznym z Mołdawią. Rasa zatwierdzona w Rumunii w 1981r. Psy te nadal hodowane są przez owczarzy, którzy rozmnażają te psy tylko dla własnych potrzeb. Psy te są nadzwyczaj silne i ciągle jeszcze podlegają naturalnej selekcji. Mioritic jest łatwy do prowadzenia, odważny, inteligentny i odporny. Pierwszorzędny pies stróżujący i obrończy. Strzyże się go wczesną wiosną. To tyle. Pozdrawiam.
  7. Nie wiem, o którego Ci chodzi - Carpatina (wyglądem w typie ONka długowłosego) czy o Mioritica (coś a'la PON). Oba porównania wysoce umówne. Obie rasy zatwierdzone tylko w Rumunii. Carpatin jest blisko spokrewniony z owczarkiem kaukaskim i szarplaninacem, jest silnym psem stróżującym i obrończym. Bardzo inteligentny, o niezależnym usposobieniu, jest jednak do swojego pana wiernie przywiązany. Ma doskonały węch i słuch. Rasa ta poza swoją ojczyzną nieznana. Jak go widziałaś, to miałaś duże szczęście. Muszę odebrać wiadomość, za chwilę na piszę coś o mioriticu.
  8. nie jestem czy nie, jestem? OKI - przechodzę na pw, sa tajne sprawy do omówienia.
  9. Śpisz Karina? Obszukałem cały dom - byłem pewien, że mam metryczkę. Jutro zerknę w biurze i odpiszę.
  10. Dzięki dobra duszyczko, mam. Co mam wpisać w pkt. Rodzaj włosa (wpiszę śliczny, może być?). Jeżeli wymagaja potwierdzenia wpłaty, to chyba lepiej zgłoszenie im przefaksować?
  11. Mam sztywną kartę, którą dostałem od hodowcy. Potwierdzenie rejestracji też (już prawie 3 miesiące temu to zrobiłem, ciągle czekam - czy mam do nich telefonować i upominać się?).
  12. No... bytomską, bytomską. Może mogę zgłosić telefonicznie? Nie , chciałem ściągnąc ze strony oddziału bytomskiego.
  13. Nie mogę pobrać formularza zgłoszenia na wystawę. Możesz mi pomóc Karka?
  14. Karka do licha. Musiałaś kliknąć sekundę przede mną?
  15. Dziękuję Anka. A tak ogólnie to zdechł pies (topik)? :lol: :wink:
  16. Nie trzeba mnie molestować. :wink: Jak nic mi nie wypadnie, to jadę i basta. Ale na chwilę obecną jednak nie wiem - ze względu na moja pracę i zdrowie Izy może być różnie.
  17. Ja tylko na chwilkę, bo za chwilkę czeka nas wizyta u teściów. Chciałem tylko ucieszyć się, że w takim składzie i tempie szybciej pogonimy dupelkarzy zaprzyjaźnionych. A na Podkarpaciu leje, co nie zmienia faktu, że u nas najpiękniej. Pozdrawiam.
  18. Ta..., nie tylko psiaki. :wink: Takie na dwóch nogach, reprezentujące płeć nadobną również. :lol: :wink:
  19. Rozumiem Patrycja, że Benka po wystawach nie ciągasz? Z wyborem Carmen było bardzo podobnie. Przyjechałem po mniejszą suczkę (wiedziałem, że są dwie), ale ta (Calineczka) nie za bardzo chciała mnie znać. Arystokracja bolońska, psia mać! Za to Carmen - wariatuńcio, i bawić się chciała od razu, i polizała mnie. Wlazła w serce natentychmiast. Tak jest do dzisiaj. Przy okazji. Nie wiem czy to ważne, ale uprzejmie donoszę, że Carmen jest całkowicie elegancka w zakresie załatwiania potrzeb fizjologicznych. Tylko patrzeć, jak zacznie rozglądać się za porcelanowym nocnikiem. I news number dwa - Pierwsza kapiel przebiegła w całkowitym spokoju. Tak jakby smarkata całe życie nic innego nie robiła.
  20. No i Patrycja to moja krewna - ma starszego brata Carmen :D
  21. Bo ja Szybki Bill tudzież Speedy Gonzalez jestem :P :wink: :scared:
  22. A to nie jest ten sam katalog? Choc zasiałaś teraz we mnie wątpliwość. :-?
  23. Witaj Patrycjo z Benkiem. :D Ja mam Carmen z tej samej hodowli (Magiczna Biel). Jak widzę masz psiurka z miotu na literkę B, a więc poprzedniego niż moja mała. My mieszkamy w Nisku (Podkarpacie północne, koło Nisko leży Stalowa Wola). Carmen kończy niebawem 5 miesięcy, u nas jest od trzech (od stycznia). Z miotu na literkę C, też jeden psiaczek miał trafić do Krakowa, ale państwo zamawiający rozmyślili się. Czy Benek będzie wystawiany? Pozdrawiam i zapraszam w swoim i pozostałych imieniu do powiększenia biszońskiej rodzinki. No i do częstych pogaduszek na bolońskim topiku :wink:
×
×
  • Create New...