Tomek67
Members-
Posts
1942 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Tomek67
-
A góralkom beskidzkim gratulujemy sfory(lubię) :iloveyou: , fotek (podobało się) i spotkań towarzyskich (zazdrościło się). :agrue: :drinking: :silly: Ciekawe, czy takie nagromadzenie zakręceńców na kilku metrach kw. nie niszczy dziury ozonowej? :evilbat: :wink:
-
Alfa 1 - o 3.42 puszczasz nam oczko? :shocked!: No, no coś fajnego musiało się dziać :P :wink: . Nawet nie próbuję się domyślać, broń Boże :B-fly:
-
Tak jest - Eklerek mi pomógł i właśnie (przed 3 minutami) wysłałem zgłoszenie do Bytomia. :P Pewnie się spotkamy, ale z drinkowania nici, bo nie mam w swojej Toyce funkcji automatycznego pilota. :cry: Eklerek - jak drugi Tomek ma się obrazić za takie emotikonki, to ja je mogę wykasować. A na razie jeszcze trochę nerwów :buzi:
-
Zgłaszamy się from Bytom, rasa - bolonsky psik, klasa - sceniory. :P Dzięki :buzi:
-
Niestety, nie mogę Ci pomóc, ponieważ my tam bywamy niejako z konieczności i poza Polanicę nie ruszamy się. Wiem, że w Polanicy i w okolicy jest sporo tras rowerowych, a więc z pewnością coś dla siebie i dwudziestu kilogramów znajdziesz. Nie ma Karki, więc przęślę Ci pw z zapytaniem dot. wystaw. Jak możesz, to odpisz, bo ślęczę nad formularzem.
-
A do nas słoneczko jeszcze nie doszło i ciepełko również. Wczoraj zaś ziąb był przenikliwy. Eklerku - dokąd wypadacie w Kotlinie Kłodzkiej? Bo my raz w roku jedziemy do Polanicy. Pięknie, choć ja osobiście czuję klimat, jakby to powiedzieć, ... nieco niemiecki. Znacznie lepiej czuję klimaty bieszczadzko-galicyjskie.
-
No fakt, posucha wśród biszoniarzy, ale ja już się usprawiedliwiałem - po dwóch miesiącach leżenia bykiem wróciłem do pracy i czasu brakuje na wsio. :cry: Carmen lecą zęby na całego . Na razie wszystko wskazuje na to, że pojedziemy do Bytomia, a więc sucz olśni sędziów scerbatym uśmiechem. :cunao: Bardzo wolno się pigmentuje, rozważam włączenie smoły do menu. :evilbat: Uwaga! Pojawiły się bolończyki do sprzedaży pod Tarnowem :P . Jak ktoś będzie zainteresowany to ogłoszenie jest na 4 łapach.
-
Justyna - a cz nie możesz zapuścić żurawia do komputera w bytomskim oddziale i powiedzieć czy są bolończyki? Z góry :buzi:
-
Karka - na dogsach jeden z użytkowników rzucił zapytanie o lwie pieski. Jak chcesz to tam zaglądnij i odpisz co nieco.
-
Jużeś tu przyfrunęła, Czarna Zosiu?! :evil: :wink: Wpisuję więc i Ciebie w poczet pozytywistek organicznych oczekujących na proces beatyfikacyjny. :wink: :P
-
Piękne psiunki, Karka, bez dwóch zdań. :iloveyou: Tylko ta ilość... Męczennik z Ciebie, kobieto. Krótka droga do świętości. :wink:
-
MAŁPA :evilbat: :evil: Ale ja lubię małpy :lol: :wink: A życzenia były szczere!
-
Wszystkim pudelkom gratulujemy :drinking: :multi: :olympic: :popcorn: :BIG: :iloveyou: :buzi: :beerchug: :Rose: :laola: :calus: :klacz: :thumbs: :ylsuper:
-
Anka, zdjęcia z Opola mówisz... a mogą być z Festiwalu Piosenki Polskiej? :wink:
-
Anka - pewnie widziałaś maltańczyka. Jeszcze spytam gdzie - w Stalowej Woli? :o Karka - brak popularności hawańczyków w Polsce był dla mnie zaskoczeniem, gdyż to przepiękny bichon. Buszowałem kiedyś po węgierskich stronach za bolończykami, ale co rusz wskakiwały mi hawańczyki właśnie, które są na Węgrzech strasznie popularne. :P :P Dla bolończyków pewnie mało prestiżowa impreza, to Opole :wink:
-
Olbrzymiaste gratulacje dla Ciebie, Alutki i Waszych bohaterów. :laola: :Rose: :thumbs: :klacz: :kciuki: :buzi: :beerchug: :popcorn: :iloveyou: :BIG: :drinking:
-
Dzisiaj faktycznie tu nieruchawo, ale rozumiem. Jest, a raczej powinno być święto naszej grupy. Gośka wklej jakieś fotaski biszońskie, to jeszcze przed snem oglądniemy z Izą :P . Pozdrówka. :wink: PS. Za poprzednie nikt Cię nie wyrzuci. :wink:
-
Gośka - nikogo nie obudzisz, bo ozdobne i do towarzystwa wymiotło do Opola. Może wieczorem odezwie się Pani Lwich Piesków. :wink:
-
Anii - no pewnie, że krowi placek, to pies :lol: . Tu byliśmy i jesteśmy zgodni od początku :D . Ale zadek oboje z córką przypisaliśmy krowie :-? . Po wyjasnieniach zrewidowaliśmy swoje poglądy :P . Są psy o takich kuprach, jakie nie śniły się filozofom. :lol: Gośka - jak tam ciąża. :wink: ? Urodziło sie coś w nocy? :wink:
-
No tak, Gośka - masz rację :oops: , ale jakoś nigdy nie przyglądam się dokładnie tym okolicom. A to faktycznie zadek psi, choć na tyle niezgrabno-przyciężkawy, że zobaczyłem krowę :oops: :lol: :wink:
-
anii - rozbawiłaś mnie i Izę. Ja obśmiałem się z krowiego placka (piękniste), a Izabelkę doprowadziłaś do perlistego śmiechu (dzięki, kocham to u mojej córci) tym kręcącym krowim zadkiem. :lol: Karka - a co temu cudakowi tak bardzo dokładnie oglądałaś? :wink: PS. Hodowla hawańczyków jest też w Gdańsku - raz rozmawiałem telefonicznie z właścicielką, która ma suczkę, a chce jeszcze sprowadzić reproduktora.
-
Dzięki kobiałki za dredziarzy. Prawda, że piękne? A ten snopek skaczączy przez lekkoatletyczny płotek - czysty kosmos! Komondor i puli to psy węgierskie, a więc są u mnie uprzywilejowane. U bergasa zaś urzekła mnie (poza wyglądem) informacja, że praktycznie nie trzeba mu pielęgnować szaty. Co jakis czas spłukać prysznicem i basta. Sadzę, że bez kapieli co jakiś cza to się jednak nie obędzie, ale już sama świadomość leniwej pielęgnacji jest miodowa. Może kiedyś coś z tej dwójki (komondor niestety nie wchodzi w rachubę) pojawi sie na naszym podwórku?
-
Dziękujemy Ci Karinko! :calus: Piękne bichonki! :P Powiem szczerze, że wyłączając bolonki, nie wiem jak ustawić kolejność kolejnych ulubionych bichonków? :cry: Wszystkie są Absolutem! :wink: Jak będziesz mieć wolną chwilę i znajdziesz bergamsco i puli, to dla oddechu możesz wrzucić te kudłacze. :wink:
-
Tak Gośka, chodzi o taki właśnie pojemniczek. Na kości nie dostaje nic specjalnego. Żre Royala dopasowanego do swojej rasy i wieku, podroby wołowe, mięso wołowe z policzków, czasem ozorek, codziennie kawałeczek marchewki. Nie chce już jeść "szczeniackiego" kleiku. A szkoda, bo algi najłatwiej w nim się przemycało. Z innej beczki - pękło nam 1.000 postów na topiku, zauważyliście? Najlepsze życzenia dla Was wszystkich z tej okazji! :BIG: A ja nawet nie zauważyłem, że na dogomanii mam więcej postów niż na dogsach. No, cóż... :niewiem:
-
Cześć Gośka. Mam słabość to kobiet o włosach ciemnozłotych i kasztanowych, a więc przedstawiony rudasek przypadł mi do gustu. :wink: Ale ma ten psiaczek tak regularne przebarwienia, że wyglądają one jak pasemka :wink: Jest piękny. :P Dajesz Luce jogurt? Ja może trochę przewrażliwiony jestem, ale jak daję Carmen do wylizania pojemniczek po śmietance do kawy, to zawsze myślę, czy coś jej się po tym nie stanie złego :oops: A nie mogę nie dać, bo juz jest do tego przyzwyczajona i śledzi mnie przy kawie jak Carramba. 0X Kiedyś kropelka śmietanki spadła na dywan, to chciała w tym miejscy wygryźć i wydrapać dziurę do najbliższej płyty tektonicznej. :lol: