-
Posts
1215 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by florance
-
żebyście widzieli, jaka z niego teraz bieda...:( leży przy moich nogach i nawet mnie nie chce gryźć :-? a u lekarza dostał takie bolesne zastrzyki w dupala, że się popłakałam razem z nim
-
Spóźnione gratulacje dla wystawców :)) trochę mnie nie było, bo najpierw tygodniowe szkolenie w wawie, a teraz mój maluch zachorował :( dziś pójdzie pod kroplówkę, ale dopiero po południu, jak mój mąż wróci z prac y, bo ja niestety znowu muszę wyjechać :-?
-
pewnie masz rację :) dziś spróbuję :)
-
mój Borys jeśli chodzi o łapki, to jest zupełnie spokojny... a brwi i brody mu nie czeszę, bo się zbytnio rusza i boję się mu zrobić krzywdę... na szczęście nie ma jeszcze długich włosków w tych miejscach :) aha i przez całe czesanie Bubel gryzie swoją kość :) (leży, jak trzeba wstać, to go podnoszę i stoi, jak trzeba brzuszek wyczesać, to leży na plecach :))
-
Mek: dwór «przestrzeń otaczająca dom, podwórze; miejsce pod gołym niebem (tylko w wyrażeniach przyimkowych)» Ciepło, zimno, wichura, ulewa na dworze. Wyjść na dwór. Przyjść prosto ze dworu. :lol: :lol: :P
-
[quote name='Mek'] Widac TY nie z małopolski bo pole dziwnie nazywasz "dwór". ;) Z tym sikaniem to niestety ciężka sprawa , ale wczesniej czy pózniej sie nauczy . Zobaczysz .[/quote] Pewnie, że nie z małopolski :P tylko u Was się tak mówi 8) I mam nadzieję, że nauczy się jednak prędzej :lol:
-
Mek problem w tym,że on na dworzu (czy polu, jak Ty to nazywasz :lol: ) nie robi za chiny!! i co, za każdym razem jak wrócimy ze spaceru i on się załatwi w domu to mam na niego krzyczeć? :-? Poza tym zacznę to wprowadzać dopiero za tydzień, bo we wtorek wyjeżdżam na szkolenie, potem w poniedziełek znowuż, więc naukę zaczniemy od tygodnia przed świętami (mój mąż sam sobie nie poradzi ze spacerami co godzinę, bo też pracuje). Teraz najważniejsze jest dla mnie, żeby w ogóle zaczął sikać na dworzu :x Ale dzięki za rady :) jak wrócę to się za niego wezmę :)
-
aha, też reaguje na słowo "siuśki", ale niestety tylko w domu :cry:
-
łatwo Wam mówić...:( właśnie wróćiłam z godzinnego spaceru (pies dawno nie sikał, więc powinien) pod koniec już piszczał jak głupi, siadał i nie chciał dalej iść, do tego trząsł się niemiłosiernie... Oczywiście po powrocie załatwił wszystkie swoje potrzeby na gazety :cry: Przecież nie mogę go cały dzień na dworzu trzymać :-?
-
dorota no dzięki :) tylko obawiam się, że jak ja mu te gazetki zwinę, to on w ogóle będzie sikał gdzie popadnie :-? cholera, tak źle i tak niedobrze.. powiem szczerze, że jak kiedyś (jakieś 10 lat temu) miałam psa, to nikt nic nie mówił o kwarantannie (tzn może i mówiono, ale mój lekarz ani mru mru)... Pies od pierwszego dnia wychodził na dwór i szybko pojął, a ten...?! Strach mnie ogarnia, jak czytam posty ludzi, których psy mimo dorosłego wieku nadal załatwiają się w domu :-?
-
Cholera, mój psiur nie chce się załatwiać na dworze!! Dziś był dwa razy... nie chciałam go dłużej trzymać, bo nie chciał więcej biegać i trząsł się jak osika... a pierwsze co zrobił jak wszedł do domu, to spokojnie załatwił się na gazetki (w pełnym zakresie) :lol: nawet pupy trainer nie pomógł :-? a wzięłam go zaraz po spaniu i na pewno bardzo mu się chciało (co też sygnalizował chęcią powrotu do domu). Jak mam go przekonać do sikania na dworze? :evil:
-
ale super filmiki!! Jak będziemy mieli dom, to na pewno zjawi się u nas taki cudny mastiff neapolitano!! choruję na tego psa!! 8)
-
a Ty to coś sama wyciskasz??? :o matko, już przy wyrywaniu włosków z uszu wiedziałam, żeś sadystka :lol:
-
boszzzz :o zwróćę na to uwagę wetce jak u niej będę, a ja o żadnym wyciskaniu dupala nie słyszałam :lol: te gruczoły to widać z zewnątrz?? bo mu właśnie zajrzałam pod ogon i nic tam nie widzę, żadnych gruczołów :lol:
-
jakie gruczoły miał mieć wyciskane??????????????????
-
znalazłam jakiś szampon przeciwłupieżowy dr. seidla, dobbre to???
-
ale on już jest na trzeciej karmie 8) no dobra... na drugiej, bo gotowałam tylko przez tydzień :) a łupież ma non stop... cholera jasna ten szampon od wetki to był w strzykawce, więc ani nie wiem co to było, ani jak często stosować 8) a w ogóle to mi chodzi o to, czy tak częsta kąpiel mu nie zaszkodzi, bo przesz mówią, że psa należy kąpać jak najrzadziej (najlepiej raz na pół roku :o chyba bym zaśmiardła razem z nim :lol: ) to co, mogę go kąpać np raz na tydz w czymś przeciwłupieżowym (powiedzmy, że dla psów), czy np. raz na miesiąc??
-
aha, do tego łupieżu się trochę drapie :(
-
no kwasy dostaje, a łupież nie znika... :fadein: a jak często można go kąpać?? bo raz go kąpałam (coprawda nie w nizoralu) jakieś 2 tyg temu, ale nic nie pomogło (a szampon był od wetki, ale nie wiem jaka marka, bo dostałam go w strzykawce)... I dziś dostałąm maila od weta, że prawdopodobnie trzeba będzie go odczulić... ratunkuuuuuu
-
niee, na teściową nie trzeba 8) ale chodzi o ten jego nieszczęsny łupież :(
-
i jeszcze jedno pytanie do znawców: co to znaczy odczulać psa??? :o
-
a kiedy psy zmieniają zęby?
-
bungalow [wym. banglou] jednopiętrowy a. parterowy dom (willa) o lekkiej budowie, kryty strzechą a. dachówką, zazw. otoczony werandami, charakterystyczny dla płd.azjatyckiego budownictwa kolonialnego, zwł. w Indiach i Indonezji; domek campingowy. Etym. - ang. 'parterowy, murowany dom podmiejski, jedno- a. dwurodzinny' z jęz. hindi bangla '(dom) w stylu bengalskim'. :P mata :lol:
-
nooo... kielecki jest the best, ale zaraz na drugim miejscu jest kętrzyński :D (matko, pół dnia mnie nie było, a one już kilka stron zapisały :lol: :lol: )
-
hehehe niezłe zdjęcie :lol: a ile pies musi biegać po śniegu, żeby tak wyglądać? bo mój maluch po 15 min na dworzu to nawet nie jest specjalnie mokry, a co dopiero takie cuda... :lol: