Jump to content
Dogomania

BeataSabra

Members
  • Posts

    2866
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by BeataSabra

  1. [quote name='anetta']No i wszystko wiemy :) Zagadka się rozwiązała :evil_lol: Grrrond, bierzesz dwóch ludziów, jeden łapie za przednie łapy, drugi za tylne, każdy z nich robi krok w tył, w końcu psiak ma być dobrze rozciągniety :evil_lol: Ty stajesz po środku z centymetrem i mierzysz delikwenta :evil_lol: Robisz to w miare szybko, po co piesek ma się męczyć :evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/quote] Ino niech nie ciągną zbyt mocno bo będą dwa psy .......
  2. Dzień dobry Mufasa zrobił ładną koopke. Mafia wypięła się na gotowane mięsko.... Jadły wczoraj sucha karmę.... Moje Sikaczu Tequila ma rujke........
  3. Idę nakarmić zmorki A potem do łóżka.... Dobrej nocki Wam życzę..... Ciocia Tweety nas nie lubi ........buuuuuu:placz::placz:
  4. [quote name='BIANKA1']Od tłuszczyku to jak najbardziej mogą mieć sranko :cool3: Ja już nie kupuję animondy :shake: czasem w puszce jak jest akurat w sklepie . Ale wytłaczanki są za drogie :roll:[/quote] One to podziabały nie zjadły za dużo tzn. Mufasa zjadł więcej od Nali . Stan koopek W nocy jedna paskudna głośna i cuchnąca O 5 rano druga mniej głośna ale cuchnąca O 14 trzecia bardziej zwarta już nie cuchnąca O 19 czwarta jeszcze bardziej zwarta od poprzedniej- do normalnej koopki jeszcze ciut brakuje ale już jest super.. Bardzo przepraszam za opisy ale ja jak ich mama :oops::oops:..... Mufasa dostał 4 dawki leku na biegunkę O 24 dostanie ostatnią dzisiaj. Wodę pije je. Myje się. Nala ciut lepiej niż wczoraj. Jutro dostaną zastrzyk. Zaraz im dam mięsko z płatkami ryżowymi i marchewką.... Mufasa i Nala zostały wyiskane i wylizane przez moją Sabrę .... Ona ma na ich punkcie hopla a ja jestem zazdrosna bo bardziej lubią Sabrę odemnie....:oops::evil_lol: PS: Uważajcie na swoje psy psica mojej koleżanki wylądowała u weta..... Jakiś debil rzucił jej pod łapy petardę hukowa. Psica jest w ciężkim szoku bez kontaktu ma ślinotok i bardzo szerokie źrenice. Wet stwierdził wstrząs..... Dostała leki ale jest w kiepskim stanie......
  5. [quote name='BIANKA1']Co to się dzieje z tymi kociuchami :shake: Może coś zjadł i dlatego ma biegunkę ?[/quote] Otworzyłam animonde i im dałam. Nawet jej do końca nie zjadły... Możliwe że po tym ...... W puszcze było sporo tłuszczyku. Puszka świeża świeżo otworzona..... Teraz im gotuje mięsko dostaną z płatkami ryżowymi. Z odrobiną marchewki - marchewki nie lubią......
  6. Od godziny 14 koopki nie było. Mufasa dostał 3 dawkę leku. Dzisiaj dostanie jeszcze dwie. Mam dla niego lek od weta nie pamiętam jak się nazywa takie wielki okrągłe tabletki Nifuroksazyd w zawiesinie Węgiel w syropie Smecta. Nalusia nie ma biegunki Nalusia niby taka malutka kruchutka a odporniejsza od facetów.....
  7. Mufasa się wścieka ze go nie puszczam. Ale biorą Katosal i nie chce żeby traciły energie na szaleństwa. Niech energia z leków idzie na zdrowienie Mufasa zrobił przed chwila koopke. Już nie pod ciśnieniem i nie cuchnąca jak w nocy i rano. Bardziej zwarta..... Czyli można się po cichutku cieszyć.... Apetyt mają wodę piją. Co chwile się pucują
  8. Mufasa ma biegunkę. Dostał dwie dawki leku przeciw biegunce. Jak nie zareaguje to będę musiała iść do weta..... Osowiały nie jest za bardzo Apetyt ma pije wodę. Dzisiaj potrzymam je na samym suchym
  9. Ciociu Tweety co ja z nimi mam zrobić w sylwestra i w nowy rok ??:placz::placz: potrzebują tymczasowego tymczasu.
  10. [quote name='asher']Wiem, czytałam :-( Czesto myślę o Malutkim Izy, jak on się miewa. Boję się, ze jak Iza wróci, to przeczytamy o najgorszym... A z Sabinką jesteśmy razem krótko... Raptem 4 lata... Zawsze będzie za krótko.[/quote] Asher ja też myślę o Malutkim i o Izie..... Jak on się miewa...... I jak to Iza znosi....
  11. Miałyście wiele lat wspólnych Jeszcze sporo dni przed Wami.... Ja w listopadzie byłam przy eutanazji kociaczka którego przez dwa tygodnie ratowałam kroplówkami zastrzykami karmieniem na siłę..... Kociak miał 4 miesiące... A miesiąc później umarł mi na rękach 8 tygodniowy kociak..... To jest straszne
  12. [quote name='asher']Zadzwonię sama. Ale nadal nie tracę nadziei, że w najbliższym czasie nic złego się nie wydarzy. Wiem jedno, nie pozwolę Sabince cierpieć. Pocieszające jest to, że ją nie boli. Podsuwa głowę do głaskania, wtula się głową, mruży oczy, jak drapię ja po uszach, bez problemu sie otrzepuje - a nie robiła tego podczas nawrotów, starała się wtedy w ogóle nie ruszać głową. Nie wiem, może to kwas alendronowy zadziałał (podczas badań nad jego stosowaniem u psów z osteosarcomą wyszło, że nie zawsze zmniejszał tempo rośnięcia guza i przerzutów, zawsze jednak przynosił ulgę w bólu), a może ten cholerny guz oprócz wzroku "wyłączył" też ból... Niunia ma też nienajgorszy w sumie nastrój. Wiadomo, idealnie nie jest, ale ma przecież prawo być oszołomiona utratą wzroku... ----- Edit. Zadzwoniłam. Przyjadą. W nocy najprawdopodobniej też, ale jeszcze się upewnię, bo nie rozmawiałam z naszym weterynarzem, tylko z panią doktor aktualnie na dyżurze w lecznicy. I znowu ryczę.[/quote] Asher nie rycz.... A jak chcesz się wypłakać to schowaj się żeby Sabinka tego nie widziała nie słyszała.... Jak ja ryczę bo Sabra się gorzej czuje to wychodzę z pokoju zamykam się w łazience.... Nie wolno ryczeć przy zwierzakach..... Jeszcze nie czas na pożegnanie jeszcze nie czas na umieranie Cieszcie się każdym dniem razem Każdą godziną minutą czy sekundą..... Uszy do góry....
  13. [quote name='asher']Arrakis, gdyby to było takie proste... :shake: Ale juz się uspokoiłam trochę, Sabinka zjadła michę z apetytem, a teraz drzemie na posłanku od czasu do czasu poszczekując na sprzątająca na klatce dozorczynię. Beata, mam nadzieję, że w razie czego przyjedzie... Będzie dziś wieczorem w lecznicy, więc zadzwonię i spytam. Ale ja nie wiem, gdzie on mieszka, równie dobrze może mieszkać po drugiej stronie Warszawy... W sumie mogę zadzwonić do lecznicy i teraz, ale... mam opory, bo to naprawdę straszne rozmawiać o tym... Wiem że to straszne jest...... Ale jeszcze gorsze to czekanie do rana bo weta nie ma dostępnego I szukanie w nerwach weta który może przyjechać........ To jest trudne bardzo trudne.... Ale wiem że sobie poradzicie z tym ..... Myślami jestem z Wami....
  14. Jak naładuje baterie to wrzucę nowe fotki Mafii. Jest mój wynik Ale boję się jechać go odebrać.......
  15. [quote name='asher']Muminko, bardzo mi przykro :-( Z moją Sabinką też gorzej. Łudziłam się, że to ten duży guz po prawej stronie uciska na nerwy. Ale dziś Sabinka nie widzi już wcale, na lewe oko też. A skoro tak, to prawdopodobnie guz przerósł czaszkę i uciska bezpośrednio na mózg. Na dodatek chodzi coraz chwiejniej. Lekarka rozwiała moje złudzenia, że to z powodu utraty wzroku. To znaczy może po części tak, ale... możliwe, że to też z powodu ucisku guza na mózg. Pogorszenie może iść piorunem, może być gorzej z godziny na godzinę. Zaalarmowałam już Mamę. W razie czego przyjedzie. Ale wolałabym, żeby Sabinka usnęła w domu. Znacie może jakiegoś weterynarza, który przyjedzie w nocy do domu? Boże, jak strasznie o tym pisać. Ja nie wiem, co zrobię, nie wiem, jak dam sobie radę bez mojej niuni.[/quote] Choinka Nie dobrze..... A wet prowadzący Sabinke nie może przyjechać?? Jak by co ?? Ja wiem że wet moich zwierzaków jak tylko jest w Krakowie zawsze przyjedzie..... Trzymajcie się.......
  16. [quote name='BIANKA1']Kiedy te kociambry wreszcie skończą chorować :shake: Ciekawe co u nerisowego Dymka .[/quote] Ciociu Bianko nie wiem ..... Dlatego chce się wycofać z DT... To nie na moje nerwy....:-( Życie w ciągłym strachu to nie na moje zdrowie....:shake:
  17. [quote name='fona']straszna róznica wagowa miedzy nimi... moze do poniedzialku juz bedzie dobrze![/quote] Nala jest malutka ..... i do jej wielkości waga jest odpowiednia Nala to kot specjalnej troski będzie.... Jest drobniutka i te jej łapinki..... Mufasa jest potężny.... Idę nakarmić stado I zrobię sobie Kawę..... To na razie....
  18. A niech to kurza doopa....... Pojechałam z Mafią do weta. Weszłam do gabinetu i mówię:"Albo ja jestem przewrażliwiona albo one są chore". Doktor się pyta co jest z nimi Ja:Od wczoraj są za spokojne mają szkliste oczy..... Osłuchał je i mają infekcje górnych dróg oddechowych czerwone gardła..... Temperatura w normie Płuca i oskrzela czyste....... Dostały Synergal 1 ml preparatu zawiera: Amoksycylina (w postaci trójwodzianu) 140 mg, Kwas klawulanowy (sól potasowa) 35 mg Catosal Zawarte w preparacie związki: butafosfan i witamina B12 stymulują syntezę DNA, białka oraz ATP, zabezpieczają prawidłową funkcję komórek układu immunologicznego, mięśni szkieletowych, a także przemianę energii i erytropoezę. Wskazania Preparat stymulujący przemianę materii dla psów i kotów. Stosowany przy zaburzeniach przemiany materii, osłabieniu, wyniszczeniu i wyczerpaniu organizmu, a także przy niedożywieniu i zaburzeniach czynności wątroby, schorzeniach żołądka i jelit, niedokrwistości megaloblastycznej, przy neuropatiach oraz przy leczeniu niektórymi antybiotykami. Stosowanie i dawkowanie Preparat należy stosować w postaci iniekcji podskórnych, domięśniowych lub dożylnych w dawce: psy - 0,5 do 5 ml, koty - 0,5 do 2,5 ml. Do domu dostałam dla nich: Synergal na Sobotę i poniedziałek Catosal na poniedziałek Za 4 zastrzyki dzisiejsze i sześć do domu w sumie 10 zapłaciłam 40 zł. Mufasa waży 2 kg Nalusia 1300 Teraz nie wiem co będzie w poniedziałek miałam jechać z Sabrą na wieś..... Co ja zrobię z Mafią......???
  19. Simbusia niedługo będzie po Świętach... Simbusia czemu odeszłaś ??? Nie wiem nie rozumiem Chyba nigdy nie zrozumiem tego.......
  20. [quote name='fona']:) macie snieg?[/quote] Jest to co nie stopniało Czyli mamy w Krakowie resztki śniegu. Za to mamy mróz Wszystkie zwierzaki śpią.:loveu::loveu:
  21. [quote name='moth']Ja też jestem bardzo zawiedziona. Zwłaszcza, że na stronie piszą, że pokrowiec sciągany i że da się wyprać. :shake: Czy to jest taki wielki problem zrobić dodatkowy zamek i dodatkowy pokrowiec na wsyp? Na szczęście na allegro bywają legowiska podobne z całkowicie zdejmowalnym pokrowcem.[/quote] Są podobne ?? Gdzie ?? No nic w wolnej chwili poszukam...
  22. [quote name='Paulinaaa']To, ze jest zdejmowany pokrowiec to nie bardzo prawda :roll: Jest na spodzie zamek, ale wyjmuje się z niego tylko jakiś mały materacyk. A reszta zostaje tak jak jest. Poduchy wypchane - oddzielone w ogóle od tej częsci na której pies śpi. Do pralki się nie zmieści :shake:[/quote] To raczej sie nie skusze na to ..... Jak tu wyprać?? A super legowisko moja psica takie lubi.... Szkoda
  23. Sabra dostaje: Aspargin B1 Complex Enarenal Euthyrox Furosemid Hydrochlorotiazyd Spironol Theospirex Powinna jeszcze brać Karsivan ale się skończył a na razie nie mam na następne opakowanie :oops::oops:. W ostatnim czasie nastąpiło pogorszenie..... Oby chwilowe.......
  24. [quote name='asher']Oleńko, przybyłam tu na apel Eruane. Cieszę się, że Atos znalazł tak wspaniałą opiekunkę :) Moja Sabinka ma nacieczenia okołooskrzelowe i początki rozedmy, czyli to, co Atos, choć chyba we wcześniejszym stadium. Przez problemy z płucami jej serce pracowało wolniej i było powiększone - z powodu niedotlenienia. Po podanku leków (teofilina, tak, jak Atosek, do tego polfilina i jeszcze bellapan), które usprawniają układ oddechowy - serce wróciło do normy. Na tyle, że Sabina z powodzeniem zniosła operacje w pełnej narkozie i pomniejsze głupie jasie, których liczby już po prostu nie pamiętam, tyle tego było. W zasadzie BeataSabra napisała już chyba wszystko. mam tylko jedną uwagę. Moja Sabinka jest pacjentką dr Niziołka (świetny kardiolog) i on wykluczył w jej przypadku wziewną narkozę - właśnie ze względu na problemy z płucami. Za każdym razem Sabinka miała tradycyjną iniekcyjną narkozę. Acha, przy sporej rozedmie plucie flegmą, odkrztuszanie to niestety normalka. No i tego nie da się niestety wyleczyć. Można tylko psu doraźnie ulżyć i ewentualnie przyhamować nieco postęp choroby. No i nie musi to być spowodowane zaniedbaniami i zapaleniem płuc, choć oczywiście nie jest to wykluczone. Ale nacieczenia okołooskrzelowe zdarzają się również psom bardzo zadbanym, to choroba cywilizacyjna, na jej powstawanie ma wpływ zanieczyszczone miejskie powietrze... Życzę Atosowi zdrowia :) Asher serdecznie dzięki za info dotyczące narkozy..... Ciągle słyszę że gdyby mojej Sabrze by była potrzebna narkoza to tylko i wyłącznie wziewna........ Czyli nie daj Boże by dostała wziewną to by się z życiem pożegnała ?? Dobrze wiedzieć ze bezpieczniejsza jest tradycyjna.
  25. [quote name='BIANKA1']Co nowego u Mafii ?[/quote] Co u Mafii?? Jedzą piją lub wylewają wodę Szaleją..... Na dzień dzisiejszy są zdrowe...... Właśnie Mufasa warczy na Nalusie bo ona jeszcze nie zjadła a on chce to co ona ma...... Żarłok z niego.[I][B][SIZE=7][COLOR=Lime] MAFIA SERDECZNIE DZIĘKUJE ZA WSPARCIE FINANSOWE I WSPARCIE POKARMOWE BEZ WAS WSPANIAŁE CIOCIE I WUJKOWIE BY SOBIE NIE PORADZIŁA :loveu::loveu: serdeczne dzięki :loveu::loveu: [/COLOR][/SIZE][/B][/I][SIZE=7][COLOR=Lime][SIZE=3]ja serdecznie dziękuje Mikołajowi/ Mikołajowej za cudne prezenty Sabra również serdecznie dziękuje za czerwona elegancką bandamkę :loveu::loveu: [/SIZE][/COLOR][/SIZE]
×
×
  • Create New...