-
Posts
2866 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by BeataSabra
-
Uwaga!Kto nie wpłacił, kto nie wysłał :) Wyjaśnienia i Czarna lista.
BeataSabra replied to Czarodziejka's topic in Bazarek
[quote name='fona']mialam zapytac juz wtedy: skad pewnosc, ze to w ogole byla matka Amiczki?[/quote] Fona ja wtedy zadałam to pytanie. I na nie nie uzyskałam odpowiedzi. Szkoda że wtedy prokurator się nie dowiedział. To jest recydywa..... -
Uwaga!Kto nie wpłacił, kto nie wysłał :) Wyjaśnienia i Czarna lista.
BeataSabra replied to Czarodziejka's topic in Bazarek
[quote name='pinczerka_i_Gizmo']Jestem zażenowana postępowaniem Amiczki. :shake: LittleMy, z tego, co sie orientuję, jeszcze tylko jedno duże kocie forum prowadzi bazarki, reszta zwierzęcych for, nie prowadzi takiego rodzaju akcji. BeataSabra, Amiczka nie ma skończonych 16 lat. Chyba, że urodziła się w pierwszych dniach stycznia... ;) Moim zdaniem to wszystko poszło zbyt daleko. Kiedyś się wahałam, ale teraz zdecydowanie jestem za tym, aby powiadomić policję.[/quote] Miałam napisać 15 a nie 16. tak czy tak konto młodzieżowe można założyć sobie od 13 roku życia. [URL]http://m2m.konta-internetowe.pl/kontamlodziezowe/?gclid=CKWi7O732pACFRMXQgodhDzbWQ[/URL] -
Uwaga!Kto nie wpłacił, kto nie wysłał :) Wyjaśnienia i Czarna lista.
BeataSabra replied to Czarodziejka's topic in Bazarek
[quote name='irysek']na bank podaje jedno konto, bo to ktore podala na dogo bylo kontem jej mamy. ona jest za mloda zeby miec swoje, chyba. moznaby napisac n innych forach do modow: ostrzezenie przed oszutka i wszystkie onfo jakie sie moga przydac. rozejdzie sie ta poczta pantoflowa. ja juz teraz moge napisac na gg dziewczynie z miau, tylko nie mam tego nr konta. chyba, ze na innym forum tez sie juz skapneli i teraz mysla jakby nam dac znac?[/quote] Niestety osoby 16 letnie mogą w niektórych bankach otwierać konta. -
Nalusia za godzinę jedzie na konsultacje. Aż na drugi koniec Krakowa. Mufasa jedzie jako towarzystwo boje się je rozdzielić..... Z wyliczenia mi wyszło że Mafia ma teraz 3 miesiące......W przybliżeniu będzie miała 3 miesiące 14 stycznia. One są jakoś z pierwszej połowy października. Nalusia prosi o kciuki.
-
zapaść tchawicza - czy operacja pomoże?
BeataSabra replied to iza_szumielewicz's topic in Laryngologia
MALUTKI [CENTER][CENTER][B][FONT=Arial]"Kiedy nie ma Ciebie, Smutno płynie czas, Nie ma gwiazd na niebie, Nawet księżyc zgasł, Ciągle pada deszcz, Wolniej krąży ziemia, Płaczą też gałęzie drzew, Kiedy Ciebie nie ma.[/FONT][/B][/CENTER] [/CENTER] [CENTER][CENTER][B][FONT=Arial]Smutek pada cieniem na pola i lasy, Kiedy nie ma Ciebie, Nie ma Twoich słów, Tylko są marzenia, Czy ujrzę Cię znów?" AUTOR NIEZNANY [/FONT][/B][/CENTER] [/CENTER] [COLOR=DarkOrchid][I][B]Dokładnie ta strona Nieba jest zwana Tęczowym Mostem. Kiedy zwierze umiera, udaje się w to specjalne miejsce, które dla nas pozostających tutaj jest niedostępne. Są tam łąki i wzgórza dla wszystkich naszych Wyjątkowych Przyjaciół, wiec mogą razem bawić się i biegać. Jest mnóstwo jedzenia, wody i słońca- nasi Przyjaciele żyją w cieple i dostatku. Wszystkim zwierzętom, które były chore i stare zostaje przywrócone zdrowie i wigor; ranne i okaleczone zostają uzdrowione i są znowu silne, dokładnie takie, jakie pozostały w naszych wspomnieniach i w snach z dni minionych. Są tam szczęśliwe i zadowolone, z wyjątkiem jednej, malej rzeczy: każde z nich tęskni za kimś wyjątkowym, za kimś kto pozostał. Razem bawią się i biegają, ale przychodzi taki dzień, kiedy jedno z nich nagle zatrzymuje się i spogląda w dal. Jego błyszczące oczy patrzą uważnie; jego ciało zaczyna drżeć. Raptem oddziela się od innych, leci przez zielona trawę, szybciej i szybciej... Poznał Cię! I kiedy Ty i Twój Przyjaciel wreszcie się spotkaliście, przytulacie się do siebie w radości ponownego połączenia- nigdy nie będziecie rozdzieleni. Deszcz szczęśliwych pocałunków na Twojej twarzy, ręce tulą ukochana głowę, znów patrzysz w te ufne oczy, które tak dawno odeszły z Twojego życia, ale na zawsze pozostały w sercu... Razem przechodzicie przez Tęczowy Most... [/B][/I][/COLOR][URL]http://www.indigo.org/rainbowbridge_ver2.html[/URL] -
zapaść tchawicza - czy operacja pomoże?
BeataSabra replied to iza_szumielewicz's topic in Laryngologia
[quote name='iza_szumielewicz']Malutki umarł kwadrans temu. U mojej Mamy w Olsztynie. W strasznych mękach. Udusił się:-(:-(:-(:-(:-( Do wczoraj było dobrze. Nagle pogorszyło się, jak zrobiło się zimno. Ja wróciłam dosłownie godzinę temu. Kiedy dzwoniłam do Olsztyna, w słuchawce słyszałam tylko rzężenie Malutkiego... Mój Aniołek. Gdzie on teraz jest, mój kochany przyjaciel? Nie zdążyłam go pocałować.... Nie zdążyłam przytulić. Moja biedna Mama. Przez te dwa tygodnie schudła ponoć 5 kg. Mój Aniół.... Mój Anioł.....:-(:-( Tak Cię kocham, mój Aniołku! Tak Cię kocham! Dziękuję Wam wszystkim za te długie miesiące wsparcia. Uniknęłam odpowiedizalności za mojego psa i tego najbardziej nie mogę przeżyć. Umarł mojej Mamie na rękach. Mój Aniołek....:-(:-([/quote] Iza tak mi przykro...... :placz::placz::placz:. tak bardzo smutno..... On już nie cierpi jest za Tęczowym Mostem...... Iza powiem Ci że też kiedyś miałam taką sytuacje. Miałam kotkę którą wychowałam na smoczku od kilkudniowego kociaczka. Kotka żyła sobie spokojnie aż do momentu kiedy dostała ropomacicza..... Żaden z wetów mnie nie uświadomił że podawanie blokady rui jest niebezpieczne...... Mam wyrzuty sumienia....do tej pory a minęło już tyle lat. Etiopia parę miesięcy po operacji ropomacicza dostała nowotworu kikuta szyjki macicy..... Poszło błyskawicznie przerzuty praktycznie wszędzie. Ja akurat wtedy trafiłam do szpitala...... Zapowiedziałam rodzinie że jak będzie bardzo źle to wracam do domu bo chce być z Etką do samiutkiego końca...... Nie byłam....... Zostałam poinformowana po fakcie...... Już jej nie było..... Do tej pory mam wyrzuty sumienia że nie byłam przy niej w czasie przekraczania Tęczowego Mostu ...... Mam również wielki żal że mnie nie poinformowali że z nią jest aż tak źle. Minęło już ponad 13 lat... Etiopia odeszła 16.X.1994r. A mi nadal jej brakuje. To był kot który miał wszystkie koty pod sobą...... Iza myślami jestem razem z Tobą. [SIZE=7][COLOR=Black][I][B]MALUTKI[/B][/I][/COLOR][/SIZE] [SIZE=7][COLOR=Yellow][I][B](*){*} [*] [/B][/I][/COLOR][/SIZE] -
[quote name='BIANKA1']To poszukam :oops: Ale wpłynęły pieniądze z moich bazarków ?:cool3:[/quote] Ciociu Bianko masz PW. Mafia po kontroli. Osłuchowo w krtaniach tchawicach płucach czysto. Gardła czyste Do piątku jeszcze mają brać po ćwiartce tabletki antybiotyku. Pójdę jutro do apteki i zapytam się o Beta Glukan on jest dużo tańszy od Scanomune a jest jego ludzkim odpowiednikiem. Sprawdzę też ile kosztuje Engostyl.
-
[quote name='Tweety']Beatka, Nalusię trzebaby pokazać chyba jednak Gubale a nie na Centralnej. Parę złotych wpłynęło więc można by to zrobic na dniach jeżeli masz czas. Ja będę teraz jeżdzić znowu do Huty na laser więc może by jutro albo w sobotę czy poniedziałek umówić pannę na wizytę i zabrałabym Cię po drodze?[/quote] Ciociu Tweety jak najbardziej. Może jutro ?? Koło której ?? Choinka lece Jade z Mafia do kontroli do Pawła zaraz mam autobus kurcze znowu sie zasiedziałam paaaaaaaaaaa
-
[quote name='BIANKA1']Ta nowa strona rozliczeniowa AFN to jakaś dziwna jest . Jak robiłam bazarki na Mafię , to dziewczyny wpłacały na konto AFN , a ja wysłałam fanty . Nawet nie sprawdzałam , czy zostało wpłacone , bo dziewczyny już u mnie kupowały . A teraz nawet jak bym chciała , to nie sprawdzę :shake:[/quote] Ciociu Bianko jak by co to ja sprawdzę lub poproszę Tweety to poda.
-
[quote name='yewcia1']My też cały czas bazarkujemy na rzecz podpiecznych Ulv , tylko trochę skromniej i bez takich wyników:oops: Coś się w rozliczeniach AFN-u pozmieniało i ja totalnie nie wiem o co chodzi:shake:A Wy?[/quote] Jedynie sie to pozmieniało że rozliczenie jest dostępne na forum AFN. [url]http://afn.pl/forum/index.php[/url] Po zarejestrowaniu i zalogowaniu na stronie głównej widoczny jest wątek rozliczeniowy.
-
[quote name='fona']zapraszam na bazarek: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9200409#post9200409[/URL][/quote] Mafia dziękuje. Mafia już wróciła do mnie. Jak tylko przyjechały do domu jak je wpuściłam do kojca to po pierwsze dopadły miski z jedzeniem - one kochają suchą karmę... Potem dopadły do kuwety i się wysiusiały.... Teraz sobie śpią na posłanku z termoforkiem. [I][B][COLOR=YellowGreen] BARDZO DZIĘKUJEMY CIOCI NOEMIK ZA TYMCZASOWY TYMCZAS I BARDZO DZIĘKUJEMY ZA SUCHĄ KARMĘ. MAFIA JEST ZAOPATRZONA W SUCHĄ KARMĘ NA DŁUGO.[/COLOR][/B][/I]
-
[quote name='neko']BeataSabra, trochę mnie wystraszyłaś. Przecież kociątko jest mniejsze od psicy (no chyba, że pisica mutancik rasowy, ale raczej nie podejrzewam Cię o to). Teraz - częściowo uświadomiona w zagrożeniach sterylkowych wynajdę jej jakiegoś super dobrego VETa od sterylek. No, ale wynikałoby z tego, że moja stara Ciotka mogła mieć trochę racji... Ściemka jest jednak na szczęście jeszcze nieświadoma moich chirurgicznych wobec niej zakusów. Pięknie miałczy do mnie i mruczy, a ja na razie wstrzymałam wszelkie środki przymusu wobec niej. Nie lubi obcinania pazurków, to nie obcinam (mam nadzieję, że jej tym brakiem obcinania w ostatecznym rozrachunku nie zaszkodzę). Nie lubi brania na ręce to nie biorę (no chyba, że już naprawdę muszę). Nie lubi ubierania szelek - nie ubieram. Nawet nie próbuję już uczyć ją aportowania. Wydaje mi się, że ona jest szczęśliwsza jak nic nie musi. I stała się bardziej chętna do kontaktów ze mną. Jest też jakby grzeczniejsza i bardziej wyciszona. Ubolewam jednak, że Ściemka uważa, że suchej karmy też nie musi. No ale cóż...zawsze trochę zeżre. Tylko czy mi na jakąś karlicę nie wyrośnie...[/quote] Mutancik tak Ale mutancik wielorasowy. U nas spartolenie sterylki polegało na podwiązaniu jajowodów nicią która się wchłonęła po paru miesiącach...... Nastąpiły cieczki jedna po drugiej..... A potem druga sterylizacja i niespodzianka w zeszłym roku na USG wyszły sobie jajniki ......- pewnie odrosły...... Sterylizacja w ciąży czyli aborcyjna jest bardziej zagrożona krwotokiem niż sterylizacja w ciszy hormonalnej tak samo sterylizacja podczas rui i cieczki niesie za sobą ryzyko krwotoku .....
-
Dziękujemy za życzenia. Mafia pakuje plecaczki i zaraz jedzie to cioci Noemik. A ja też powoli pakuje plecaczki i jadę po południu z Sabra na wieś [B][COLOR=Red][COLOR=Black]Wracamy jutro[/COLOR] [SIZE=7] WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO W NOWYM 2008 ROKU PRZEDEWSZYSTKIM ZDROWIA DLA DWU I CZWORONOGÓW[/SIZE] [/COLOR][/B]
-
[quote name='fona']Mam nadzieje, ze odebralas wyniki i jest wszytsko dobrze![/quote] wynik odebrałam.... A czy jest dobrze .............:shake: Zrobiłam zastrzyki z antybiotyku Mafii. Ja się do tego nie nadaje..... Jak miaukną to mi się słabo robi....przypomina mi się Simba:-(. Zaraz dostaną śniadanie. Musze Sabrę zwlec z łóżka i wyjść z nią. Nakarmić moje potfforki. Tequila ma rujke trzeci dzień a ja już mam dosyć.... Jak długo jeszcze ?? Nie miałam kotki z rujką od ponad 8 lat.
-
[quote name='agata-air']u mnie musieli by trafic na dobry dzien abym zachowala pelnosprawnosc umysłową, w zły nie radze;p ale to wszystko wynika z niewiedzy!! sama nie wymyslila tego zeby sterelizowac kotke dopeiro gdy bedzie w ciazy- jakis dziad jej to powiedzial[/quote] Mnie to samo "weterynarz" powiedział jak wyszło że spartolił sterylizacje mojej psicy. Powiedział że proszę przyjść jak zajdzie w ciąże...... Niestety drugi raz też został spartolony zostawili jej jajniki....- w innej lecznicy był drugi zabieg....
-
Uwaga!Kto nie wpłacił, kto nie wysłał :) Wyjaśnienia i Czarna lista.
BeataSabra replied to Czarodziejka's topic in Bazarek
[quote name='Viris']Wybaczcie długie milczenie, ale nie miałam dostępu do netu. Z powodów zdrowotnych nie udało mi się pojechać do Mielca, jednak w sumie i tak nie byłoby większego sensu. Rozmawiałam z wychowawczynią Moniki. Była zaskoczona. Doszłyśmy do porozumienia, ona wykazała chęć rozwiązania tego problemu i poparła decyzję o wstrzymaniu się z poinformowaniem policji. Ma dowiedzieć się jakie akcje organizowała Monika na terenie swojej szkoły. Po nowym roku mamy się spotkać i wymienić informacjami oraz omówić jakieś konkretne ustalenia. Ja przed wyjazdem do Mielca podrukuję wszelkie materiały na temat działalności Moniki na forum. Na razie tyle mogłam zrobić. Ale ważne że jest szansa aby się coś ruszyło. Teraz jestem na necie z doskoku więc jak ktoś zechciałby mi pomóc z zebraniem informacji to proszę o PW. Założę sobie teczkę z wydrukami itp żeby to wszystko jakoś ze sobą zestawić. Nie wiem dokładnie kiedy będę w Mielcu ale postaram się aby tam pojechać w styczniu. Wszystko niestety w łapskach lekarzy :evil_lol:[/quote] Viris wielki dzięki ale [COLOR=SeaGreen][I][B]PRZEDE WSZYSTKIM SZYBKIEGO POWROTU DO ZDROWIA[/B][/I][/COLOR] -
[quote name='fona']To sie pieknie Mikolaj spisal, trujaca animonda? Ale czytal, ze jedzą... Mikolaj przepraszam. A ja bym jeszcze odrobaczyla za parę dni. Jak tylko ruja minie, tnij koniecznie. Bo bedziesz miala sajgon.[/quote] Mikołaj nie ma co przepraszać bo to nie puszka z mikołajowego prezentu tylko kupiona na miejscu. Odrobaczę je prawdopodobnie w Środę lub piątek. Właśnie Mafia demoluje choinkę..... Tequila w areszcie coby nieletniego kocurka nie namawiała do złego....... jutro mafia jedzie na tymczasowy tymczas do cioci Noemik. Bo ja z Sabrą jadę na wieś.... Co by jej ciut było lżej w sylwestra.... Niestety tam też strzelają ale mniej niż u nas...... Tequila na pewno zostanie wycięta. Jak najszybciej się da.......
-
[quote name='shangri_la']mozecie mi napisac opinie na temat KONGa ? kurcze gryze sie ze soba :wallbash: kupic czy nie kupic. nawet znalazlam ze najtanszego konga roz L kupie w karusku i przy okazji jeszcze jakies przysmaki ale musze to jeszcze przemyslec bo jednak 44 zeta na zabawke... :grab: co lacznie z przesylka i jakimis badziewiami ( bo i tak bym kupila jakies smakole do srodka bo sa w fajnych cenach) nawet nie chce myslec ile wyniesie, a potem sie okaze ze mycie tego ustrojstwa ( nie mam zmywarki) i odskrobywanie resztek doprowadzi mnie do szalu :huh: z drugiej strony Birnik uwielbia zarcie i mysle ze taki KONG dla niej jak znalazl ehhh... :cool1: :placz: pozdrawiam[/quote] Ja mam konga. Myje sie super bez zmywarki. Można zamrażać lub zapiekać w mikrofalówce (króciutko)z serem żółtym lub topionym - po ostygnięciu ser twardnieje i trudniej się opróżnia. Nasz kong leży sobie na razie nie używany psica za szybko go rozpracowywuje.
-
Mafia dostała przed chwilą Catosal. Założyłam cienką igłę i nawet za bardzo nie poczuły zastrzyku. Apetyt dopisuje Myją się solo lub w duecie. Koopki normalne Mufasa jeszcze trzy razy dzisiaj dostanie lekarstwo bo nie wolno go gwałtownie odstawiać.... Mufasiątko się przytulało do mnie.. Obrócił się do góry kołami i mruczał.... Jego jest bardzo trudno złapać nie chce ucieka nawet czasem parsknie. Ale jak tylko znajdzie się na rękach to mruczy mrrrrrr mrrrrrrr mrrrrrrruuuuu. Nalusia jak to Nalusia bardzo niezależna za bardzo nie ma czasu na pieszczoty.
-
Mafia rozrabiała dzisiaj jak pijane zające. Oczywiście na choince no bo gdzie indziej jest tak miło. Pozciągały bańki łańcuch...... Wariactwo Nalusia dała się złapać a Mufasa nie ....nawet na mnie naparskał.....Paskud jeden Apetyt mają Wode piją myją sie Biegunki nie ma Czyli idzie ku dobremu.... Tequila nadstawia się w wiadomym celu a to przecież pierwszy dzień rujki..... nie pozwalam jej na kontakt z Mufasą bo nie wiem w jakim wieku kocur jest zdolny do rozrodu.... Lepiej dmuchać na zimne....... Idę z Sabrą na dół niech się załatwi przed nocą..... Nakarmię zmorki a potem idę spać....... Mojej Małej obcięłam pazury bo spuszcza taki łomot Tequili i boję się że jej Krzywdę zrobi.....Pazurki obcinam jej na żywo tzn nie jest zaspana i nie zawijam jej na mumie. Od początku uczyłam że obcięty pazurek = smakołyk Teraz leży kołami do góry praktycznie bez trzymania nie lubi obcinania ale nie zwiewa Ona jakaś taka bojowa się zrobiła nawet Mafiosów ściga