Jump to content
Dogomania

tanitka

Members
  • Posts

    11490
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by tanitka

  1. trzymam kciuki w ten weekend!!!! czekam na wszelkie wiadomosci:lol: Niki-lidka zrób zdjecia temu drugiemu wyżłowi i rzucam sie do ogłaszania i jego, aha i wyzełki z Lublina:razz:
  2. jamniki są niezależne, troszkę krnąbrne, mają malutkie ale waleczne serduszka... i dlatego sa takie kochane:loveu:
  3. GoniaP najważniejsze ze juz obmyślamy konkretną pomoc, z transportem tez coś się nadarzy.:lol:
  4. to jest moja pasażerka???:crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye: przecież ona była malutka i kulkowata, a to jest jakiś bullowaty podrostek!!;)
  5. KarOla płakać mi sie chce ze szczęścia!:multi: jak go pamiętam z przytuliska, taki brudny, poraniony, ogonek podkulony- rozpacz:placz:, a teraz taki śliczniuteńki i zadowolony, a te oczy... no cóż "tylko mnie kochaj!"- mnie też złamał serce:loveu: dzięuję Ci za piękną sesję:loveu:
  6. Laki - piękny, młodziutki wyżeł niemiecki. Łagodny i przyjacielski do ludzi. Wzięty jako szczenię, teraz wywalony do schroniska... zabawka się znudziła... Pies jest energiczny, wesoły, potrzebuje ruchu i zajęcia - w końcu jest wyżłem. Ale jest zrównoważonym, fajnym i pojętnym psem. Szukamy odpowiedzialnego domu dla niego! [B][COLOR=red]PIES JUŻ ADOPTOWANY!!![/COLOR][/B] [IMG]http://i22.tinypic.com/30rup0i.jpg[/IMG] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img135.imageshack.us/img135/7513/lakiwyzel2kt8.jpg[/IMG][/URL]
  7. Szakuś jedzie do Witokretów do W-wy?:razz: DEA, mi się wydaje że wystarczy karma typu eukanuba. To jest bardzo dobra karma i w pełni zbilansowana, a do tego przeciez psiaki będa miały jeszcze leki. 15 kg na allegro kosztuje ok 160 zł. Chetnie sie dorzuce:lol:
  8. moja 12 l. jamnisia z tymczasu, która została już na zawsze u nas, na początku mnie nie lubiła, nie mogłam jej wziac na ręce, próbowała ugryźć, po kilku tygodniach było już lepiej, a później... to co ja wam będę mówić- kochamy sie jak głupie!!:loveu:
  9. jeśli taka jest jego historia, to ja go może do siebie wezmę, tak sobie myślę...... :-(
  10. na pewno odsypia schronisko a i choroba na pewno mu dokucza.:-( nie mogę sie nacieszyć, ze już jest u Ciebie :cool2:
  11. wyglądają jak tatuś z synkiem!:loveu: ale piękne- obydwa!!!:lol:
  12. Kremik - ma dom, super!!!! a jamniorek- być może, że przeżywa straszny stres i dlatego się denerwuje....:-(
  13. ale przystojniaki! prawie jednakowej maści:loveu:
  14. KarOla czuję, ze nie da sie go nie kochać??!:razz:
  15. o MAtko :-(, nie sadziłam że on został oddany!!! myślałam, że go gdzieś znaleźli, ze się błąkał!!!:crazyeye: wyżły to delikatne psy, trzeba go zabierać jak najszybciej!!!! GoniaP myśl o transporcie do Warszawy!
  16. no nic dziwnego, ze jest przeziębiony:shake:- ale jest już w dobrych rękach KarOli i Buni:loveu: więc musi szybko wyzdrowieć! [QUOTE]Problemem jest jednak to, że sika na meble[/QUOTE] ale u Cibie jest inny samiec? jeśli, tak- to to jest normalne zaznaczanie terenu, przy braku innych psów, nawet obecności tylko suczek już by tego nie robił.:lol:
  17. a oto mail z Piotrkowa Trybunalskiego:lol:: [I][COLOR=darkgreen]Z Kacperkiem mamy się bardzo dobrze:))powoli aklimatyzuje się u nas od razu stał się Pupilkiem rodziny a i Pinia patrzy na niego bardziej przychylnym okiem co chwila obwą****ąc nowego lokatora..;)Na pewno się polubią co mnie bardzo cieszy bo o to najbardziej się obawiałam..Śpią razem ze mną;)jedno na kołdrze drugie pod nią..zgadnij które pod;))Pinia tylko przez te dwa dni stała się szersza niż dłuższa ponieważ wyjada wszystko z miski w obawie przed utratą pysznych kąsków..;p a jak już coś tam jej zostanie na dnie miseczki to swojego nie wyje do końca za to kacperkowe reszteczki smakują przednio;p Kacperkowi nie przeszkadza zbytnio jak starsza siostra zadowoli się jego oststnim kęskiem bo w jej miseczce też cosik widnieje co może smakować..więc pełna tolerancja;)jedzą razem tylko miseczki mają w różnych kątach kuchni..Kacperek je ładnie..nie wybrzydza;)w ogóle jest kochaniutki milutki gania swój ogonek powoli poznaje koleżanki i kolegów z bloku;) może troszkę zbyt czujny zdarzy mu się np. w środku nocy szczeknąć jak usłyszy jakiś hałas..ale w końcu to pies myśliwski..więc wybaczone;) i w sumie to co ci ludzie robią taki hałas jak ja śpię;p jak wychodzimy z mamą na spacerek z dwoma dziabągami to idą obok siebie ramię w ramię;)komicznie to wygląda;p dzisiaj opalały się obok siebie na dywanie w promieniach słoneczka;)Kacperek nie jest konfliktowy więc mam nadzieję że wszystko będzie dobrze:)właśnie teraz śpiocha na moich kolanach i mówię mu że piszę do jego wcześniejszej Panci:)wiele radości wniósł mały pocieszny rudy szczureczek do naszego domku;)napewno będzie mu u nas dobrze:)Wierzę że pusto Ci być musi bez małego Kacperka..jest u nas dopiero dzionki dwa a już się tak do niego przywiązałam że nie wyobrażam sobie jakby miało go tu nie być..[/COLOR][/I] [I][/I] :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:
  18. najnowsze wiadomości od Bruna:loveu:: [I][COLOR=darkgreen]Bruno jest tak wdzięcznym psiakiem, że nie sposób go nie kochać. Bardzo szybko doszedł do siebie po chorobie. Ostatecznie wybrał Mamę jako swoją panią, są teraz nierozłączni. Śmiesznie zachowuje się na spacerach, oszczekuje konie, krowy. Pewnego popołudnia mama zadzwoniła do mnie, coś musiało się stać poznałam po głosie, okazało się że Bruno przyniósł prezencik, to była kura, zwykła kura... Pilnuje się, wiec biega bez smyczy, widać instynkt łowcy dał o sobie znać...:diabloti:[/COLOR][/I]
  19. a oto i wieści z nowego domu: [I][COLOR=darkgreen]maleństwo ma się bardzo dobrze można powiedzieć, że się rozbrykała :) Czuje się już coraz pewniej. Lubi wychodzić na dlugie spacerki i już się tak nie boi jak przedtem.To, że załatwiała się na tzw "raty" wynikało chyba ze strachu, że w czasie gdy ona się załatwia ktoś ją zostawi - teraz już nie trzyma się tak skurczowo nogi, ale gdy się ją zawoła natychmiast reaguje - to bardzo mądra psina i widze, że wiele rzeczy uczy się od Tiny (mojej drugiej jamniczki) Czasem nawet ją naśladuje - komicznie to wygląda. Jest bardzo ciekawska i wszędzie wkłada zainteresowany nosek :> Z jej imieniem było niezłe zamieszanie - nazywała się Nutka ale umnie reagowała na Fuga - zreszzta na początku jak tylko wyszłam na chwilę z domu to "śpiewała" fugi i arie o sonetach już nie wspominam :) teraz jest już spokojniejsza.. Często wołam też na nie Dzidzia = dzidziunia = od czego powstał skrot dziunia :) bo ona jest taka słotka jak mała dzidzia :) Niestety nie mam tu fotek ale jak tylko będe miała to wyślę :) Właśnie bawią się teraz razem Tina rzucają po całym pokoju miśkami i ganiaja jak szalone - bardzo się cieszę,że zaczynają obie się dogadywać czasem tylko im się zdarzy jakieś większe nieporoumienie ale zaraz jest wszystko OK. Śpią nawet na jednym posłaniu pod wspólną kołderką - a na początku nie chciały nawet siadać koło siębie :) Dziunia to wspaniały psiak pełen energi i chęci poznawania świata i zabawy , nabiera pewności siebie i kocha ludzi - zaakceptowała już całą rodzinę w końcu jest jej nowym członkiem :) i widać, że wyjazdy do domu w Lubinie -gdzie mam blisko lasek i łąki - sprawiają jej ogromną radość :) [/COLOR][/I]
  20. jak dzisiaj sprawuje sie Tojfelek?:lol:
  21. KarOla gdzie przepadłaś?:lol:
  22. a mówił coś skąd on jest? został złapany, jaka jest jego historia....:roll:
  23. może na pierwszej stronie aktualizujcie listę rasowców ze zdjęciami, bo tak to trudno się zorientować który pies jest, a którego już nie ma i przelatywać cały watek:roll:
  24. o Boże KOchany!!!! a obroże Proventic? ja się zamorduję, to straszne!!!:placz:
  25. DEA jaką nużycę, gdzie??!!!:crazyeye::crazyeye::crazyeye: na tych zdjęciach nie widac żeby miały nużycę, nu życa to widoczna gołym okiem choroba - łyse placki, szczególnie na głowie, wokół oczu i dalej dopiero na ciele!!! One nie mają nużycy!!!
×
×
  • Create New...