Ben został odebrany, ale jak to bywa ciężko rozstać się z psem, któremu dało sie opiekę i dom kiedy był niczyj, zabiedzony i opuszczony. Ben jest psem użytkowym, a nie domowym pupilkiem, tak więc spotkanie z panem było adekwatne. co do moich 62 zł to prosze przeznaczcie je na jakiegoś pieska, którego ratujecie dziewczyny.