-
Posts
11490 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by tanitka
-
[QUOTE] [INDENT]Gringo! chłopaku[IMG]http://www.dogomania.pl/threads/194094-Pointer-MA-JUŻ-DOM-)/images/smilies/icon_smile.gif[/IMG] no nie wiem co dodać.... bradzo sie cieszę jak to czytam! [/INDENT] [/QUOTE] i ja też, ogromnie:) a moje jamniczkowe się cieszą, bo Interchampion już po nich nie depcze i ogonem po głowach nie okłada ;)
-
Czarny Wyzeł Magnum- za niedlugi czas stuknie rok/wreszcie w swoim domu:)
tanitka replied to Ati's topic in Już w nowym domu
mnie się imię Magnum bardzo podoba :) -
Są wieści: [FONT=Verdana]Pierwsza doba Waszego podopiecznego upłynęła pod znakiem zapoznawania się z domem i okolicą. Podróż minęła bezproblemowo, a na stacji benzynowej dał próbkę swoich zdolności – zostawiłem go na chwilę „śpiącego” aby zapłacić za tankowanie, a zastałem nad papierkiem po czekoladzie, jaką miałem „na drogę”. Może dlatego czas upłynął mu na słodkim śnie. Do nowego miejsca przyjechał w środku nocy (ca 2 godz.) i wiele z Parska nie zobaczył, ale poznawał wszystko w domu przez następne 2 godziny, zanim zmęczony zasnął.[/FONT] [FONT=Verdana]Dziś zaznajamiał się z nami, a my z nim. No jeszcze poznał go listonosz i parę innych osób. Był długi spacer po okolicy. Trafił też pod moją „lupę” i dokładnie go przebadałem. Ze swoim starszym kolegą wymienia się co chwilę kocami pod kominkiem i myślę, że niedługo zawrą braterski sojusz – na razie jest pełna tolerancja - jedzenie przebiega w przyjacielskiej atmosferze, więc myślę, że hierarchia wstępnie się ustaliła. Nasz starszy piesek jest całkowicie pozbawiony agresji i nie było nawet jednego warknięcia przez ostatnie 24 godziny. Jestem przekonany, że wszystko pójdzie dobrym torem. [/FONT] [FONT=Verdana]Dostał imię Gringo; to pointer na G w Parsku (nasz starszy jest na F - Figus) – kolejność alfabetyczna obowiązuje; przez ostatnie 20 lat był już Abel, Bounty, Chilli itd.; wszystkie zaś są zawsze „Pieskami” (per „pieski, pieski!”). [/FONT] [FONT=Verdana]Tyle relacji po pierwszych 24 godzinach; [/FONT]
-
w tym tygodniu nie zdołam go już odwiedzić , postaram się w kolejnym. Wszystko u niego dobrze, podobno już całkiem jak pies wygląda ;)
-
Zalękniona Maja z Mielca - KONIEC TUŁACZKI! ZOSTAJE Z NAMI.
tanitka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
czy udało sie dziś odwiedzić weta? -
Czarny Wyzeł Magnum- za niedlugi czas stuknie rok/wreszcie w swoim domu:)
tanitka replied to Ati's topic in Już w nowym domu
ja też tu jestem, zaglądam codziennie :) -
Bokserka z gulą na szyji - znaleziona na Białołęce 4.10. Ma dom
tanitka replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
Niestety Fundacja boksiowe nie garna się do pomocy. To nie jest KIMA z Saskiej Kępy, to już sprawdzone zostało. -
Biały,wyrzucony- siedział na ulicy.JUŻ W SWOIM DOMKU:)
tanitka replied to tusinka22's topic in Już w nowym domu
niech telefony sie rozdzwonią! :) -
Tak miejsce w Przebieczanach k. Krakowa jest sprawdzone :). Mieliśmy tam kilka suczek. Jest możliwośc sterylizacji. O ile ja pamiętam, to kwota jest łącznie z karmą.
-
Zalękniona Maja z Mielca - KONIEC TUŁACZKI! ZOSTAJE Z NAMI.
tanitka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Olena, a przyznała się w końcu, ze Maję oddała, czy dalej trzymała sie wersji, ze jej uciekła? -
już bezpieczna, śliczna jest Rudzia :).
-
ile dróg musiało się skrzyżować, ile spraw złożyć, żebyś Ty Margaret podjęła decyzję, że jedziesz po Sepię? od tego się wszystko zaczęło. O pointerze w Jędrzejewie wiedziałyśy kilka tygodni wcześniej, Ty o Sepii kilka mieisęcy wcześniej, co musiało się we wszechświecie zdarzyć, zeby w końcu zagrało, wszystko razem w idealnej harmonii. Dziękuje Wam wszystkim dziewczyny: Farmerce, Fochu, Margaret i jej TZ, sąsiadce z Wrocławia, Ati, Ajlii i jej mężowi, za cały łańcuszek ludzi wielkich serc, gdyby nie wspólny wysiłek, Pluto nadal by siedział w betonowym, lodowatym boksie. Dziękuję w imieniu tak cudownego psa, który wszystkim nam po kolei złamał serca :).
-
nie wydarłam, bo jak oczami wyobraźni widzialam, te łąki, te konie i życie w poiterowym raju przy boku mądrych i kochających ludzi, to .........sama bym tam chciała zamieszkać :)
-
I pojechał :) Pan super pod każdym względem :) po prostu kultura, wiedza, doświadczenie i miłośc do zwierząt. A Pluta wypatrzyła w ogłoszeniach Pana małżonka i płakała mężowi cały wieczór, zeby dzwonił, zeby Pluto był na pewno ich. Jak go tylko zobaczyli wiedzieli, że on jest dla nich, a oni dla niego. Pan jeździ konno z pointerami, wiedzę o rasie i doświadczenie ma ogromne. Pan obiecał zdawać relacje z nowego domu. Ma jutro zadzwonić. Teraz są w drodze, Pluto umościł się na siedzeniu, na kocyku, na którym w domu wylegiwał się jego współlokator, zeby już poznał zapach innego psa. Idę się nalewki napić, bo mi się oczy spociły z tego wszystkiego.
-
Zalękniona Maja z Mielca - KONIEC TUŁACZKI! ZOSTAJE Z NAMI.
tanitka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
pierwsze relacje z byłego domu Maji od sleepeinbyday, dziewczyny odebrały stamtąd Rudą "ruda odebrana! miło nie było, przy okazji posłuchałyśmy, jak to maja srała i sikąła, na łóżko, az babka miała eksmisję bo przeżarło podłogę do sąsiadów piętro niżej a mary ma coś z głową bo napadała na lolę i nawet klatka nie pomogła. a papugi dużej klatki nie używają, bo w małej im dobrze, a dużą wyrzuciła, a w ogóle to duż abyła stara. \ta kobieta żyje wświecie iluzji,z aczęła mówic, ze co z nas za wolontariusze, jak schronisku nie pomagamy (???). " -
Gratulacje dla dziewczyn za zabranie Rudej szkoda, że te papugi tam zostały...